Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 201
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Byłyśmy dziś awaryjnie u weta rano, bo niunia całą noc chrząkała... Wet się ze mnie śmiał, że jestem panikara, bo pies ani gorączki, ani powiększonych węzłów, ani szmerów w płucach. Gardło też ok. Prawdopodobnie zadławiła się czymś i jej tak utkwiło, a do tego mogła mieć początki zapalenia krtani - podajemy lek na podniesienie odporności, wet mówi, że będzie dobrze ;) Nie da się nie uwierzyć, bo mała lata, biega, szczeka, merda, ma super apetyt i załatwia się normalnie. Dostałyśmy przykaz grzania, więc piesek od dziś na łóżeczku.

Posted

ladySwallow napisał(a):
Byłyśmy dziś awaryjnie u weta rano, bo niunia całą noc chrząkała... Wet się ze mnie śmiał, że jestem panikara, bo pies ani gorączki, ani powiększonych węzłów, ani szmerów w płucach. Gardło też ok. Prawdopodobnie zadławiła się czymś i jej tak utkwiło, a do tego mogła mieć początki zapalenia krtani - podajemy lek na podniesienie odporności, wet mówi, że będzie dobrze ;) Nie da się nie uwierzyć, bo mała lata, biega, szczeka, merda, ma super apetyt i załatwia się normalnie. Dostałyśmy przykaz grzania, więc piesek od dziś na łóżeczku.

Dopadłaś naszego weta?
Potrzebuje kogoś do wizyty przedadopcyjnej najlepiej z Kraśnika wizyta w miejscowości Rudnik Pierwszy koło Zakrzówka. Pani zapoznała się z umową i ją zaakceptowała.

Posted

MaDi napisał(a):
Dopadłaś naszego weta?
Potrzebuje kogoś do wizyty przedadopcyjnej najlepiej z Kraśnika wizyta w miejscowości Rudnik Pierwszy koło Zakrzówka. Pani zapoznała się z umową i ją zaakceptowała.


Dopadłam, wyobraź sobie, że był już po 9, w stroju zwyczajnym, nie lekarskim i tak samo niewyspany jak ja :evil_lol:
Kurczę, nie czaje nikogo z Kraśnika na forum...

Posted

ladySwallow napisał(a):
Dopadłam, wyobraź sobie, że był już po 9, w stroju zwyczajnym, nie lekarskim i tak samo niewyspany jak ja :evil_lol:
Kurczę, nie czaje nikogo z Kraśnika na forum...

Możesz sprawdzić w "mapie pomocy" czy jaki jej tam ja niestety nie wiem nawet gdzie jest:evil_lol:

Posted

MaDi napisał(a):
Możesz sprawdzić w "mapie pomocy" czy jaki jej tam ja niestety nie wiem nawet gdzie jest:evil_lol:


To było pierwsze miejsce, w którym sprawdziłam - ale niestety, nikogo z Kraśnika.

Posted

barbara.h napisał(a):
Napiszesz mi do rana(jak wstaniesz) w jakich godzinach transport? bo muszę ustawić sobie dzień? tak na oko:lol:

Ale o co chodzi?:evil_lol: Czy ja o czymś nie wiem?:razz:

Posted

Młoda w nocy znów kaszlała, ale mniej i znacznie bardziej jej się to odkaszluje, więc jest lepiej. Je normalnie, kupy też normalnieją, choć przez rozgotowany ryż idealne na pewno nie będą ;) Poza tym dziś została sama pierwszy raz, cały ten czas przespała zagrzebana w ręcznikach i kocykach po kaloryferem, załatwiła się kilka razy na matę. Nie hałasowała, dopiero jak przyszliśmy, to zbudzona i zaspana piszczała pod drzwiami do kuchni, gdzie była zamknięta dla bezpieczeństwa swojego i zabytkowego parkietu :evil_lol: W nocy nie załatwia się wcale, chyba że się ją zdejmie z łóżka - śpiąc w łóżku wytrzymuje cały czas i przesypia praktycznie całą noc, co u nas oznacza czas od około północy do 8-9 rano. Ma apetyt, i to bardzo - szczególnie na kurczaka, choć wczorajszego kebaba też by chętnie zjadła nam z ust :evil_lol: Może evel napisze więcej, bo wczoraj gościła u nas ze swoim TŻtem i szopem :lol:

Posted

Mała glizda :loveu: jest obłędna :loveu::loveu::loveu:

Tak ufnego, kochanego kręcidupka chyba w życiu nie widziałam :) Ładne reaguje na sygnały dorosłego psa, że przegina, wywala się na podłogę i robi "jestem tylko słodkim szczeniaczkiem, nie zjadaj mnie!" :evil_lol:

Powiem Wam w sekrecie ;) że ladyS. to by sobie ją chętnie zatrzymała... :cool3: tylko TŻ kręci nosem :mad:

Jak dla mnie to najpiękniejszy tymczas ladyS. jak do tej pory :razz:

Posted

MaDi napisał(a):
Co ty tak pusto?


Nikt nas nie odwiedza ;) Dziś mała nieco lepiej, nad ranem w końcu odchrząknęła trochę tego, co jej przeszkadzało i zwymiotowała to gdzie? Na łóżko oczywiście ;) Chodzimy niewyspani jak zombi, bo co ona się ruszy, to my się budzimy ;) Ale jest generalnie lepiej. Mambie nie przeszkadza, że coś się dzieje - lata, merda, szczeka, bawi się, je normalnie, załatwia się w końcu również normalnie. Jest przeurocza i już widzę problem w tym, że ją muszę oddać - no ale TŻta nie przekonam ;)

Posted

Bardzo prosimy o pomoc finansową, najmniejsze wpłaty choćby - mała dziś po konsultacji z wetem zacznie antybiotyk, jeśli czeka nas codzienna jazda do weta w taką pogodę, to wykończymy się finansowo...

Posted

Zgodnie z zaleceniami weta, sunia ma się grzać. Z racji na fakt, że nasze mieszkanie nie jest najcieplejszym na świecie ;) spreparowaliśmy ubranko - do chodzenia po mieszkaniu i do wyjść na dwór (na dwór dodatkowo jeszcze trzy kocyki :evil_lol). I tak Mamba wylądowała w pasiaku...


Chciała zemścić się na całym świecie za to, co jej zrobiliśmy...


Ale TŻ ją pokonał :evil_lol:


Nie zaprzestała się jednak wyrywać ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...