*Magda* Posted June 3, 2012 Author Posted June 3, 2012 Dzień dobry ;) Nie ma mnie na dogo całą dobę i nikt się o nas nie martwi :mad::obrazic: Quote
*Magda* Posted June 3, 2012 Author Posted June 3, 2012 dOgLoV napisał(a):A co to tutaj tak cichutko ????????? Bo nas nie było w domu :eviltong: Ale nikt nas już nie kocha :placz: Quote
bira Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 Kocha, kocha, ale wykorzystywalismy ostatni dzien slonca i nas nie bylo ;-) Quote
*Magda* Posted June 3, 2012 Author Posted June 3, 2012 bira napisał(a):Kocha, kocha, ale wykorzystywalismy ostatni dzien slonca i nas nie bylo ;-) To tak jak my ;) Cały dzień wczoraj na grillu :) Jak wyszliśmy z domu wczesnym popołudniem, to wróciliśmy o północy :) A dziś deszcz :( Quote
łamAga Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 magdabroy napisał(a):Bo nas nie było w domu :eviltong: Ale nikt nas już nie kocha :placz: Jak nie Kocha jak Kocha :mad: w tym samym czasie pisałysmy wiadomosc na dogo ja z pytaniem gdzie jestes a Ty ze Cie nie bylo :evil_lol: jak bys sie do poludnia nie odezwala to bym Cie na komórce ścigala :eviltong: Quote
*Magda* Posted June 3, 2012 Author Posted June 3, 2012 dOgLoV napisał(a):Jak nie Kocha jak Kocha :mad: w tym samym czasie pisałysmy wiadomosc na dogo ja z pytaniem gdzie jestes a Ty ze Cie nie bylo :evil_lol: jak bys sie do poludnia nie odezwala to bym Cie na komórce ścigala :eviltong: No dobra, niech Ci będzie :eviltong: Muszę kiedyś Cię sprawdzić i poczekać dłużej niż dobę :evil_lol: Quote
łamAga Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 magdabroy napisał(a):No dobra, niech Ci będzie :eviltong: Muszę kiedyś Cię sprawdzić i poczekać dłużej niż dobę :evil_lol: Ależ prosze Cie bardzo :evil_lol: ale nie wytrzymasz doby bez dogo :eviltong: ja zauwazylam ze jestem uzalezniona od dogo az Sebastian mi wypomnial ze dogo jest dla mnie wazniejsze niż on :eviltong: Quote
*Magda* Posted June 3, 2012 Author Posted June 3, 2012 dOgLoV napisał(a):Ależ prosze Cie bardzo :evil_lol: ale nie wytrzymasz doby bez dogo :eviltong: ja zauwazylam ze jestem uzalezniona od dogo az Sebastian mi wypomnial ze dogo jest dla mnie wazniejsze niż on :eviltong: Ale będę musiała wytrzymać jak wyląduję na porodówce ;) No i zaczyna się :evil_lol: Czekaj co będzie mówił po ślubie :D Quote
łamAga Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 magdabroy napisał(a):Ale będę musiała wytrzymać jak wyląduję na porodówce ;) No i zaczyna się :evil_lol: Czekaj co będzie mówił po ślubie :D Ale to wtedy obiecalas dac znac :eviltong: po slubie bedzie mial przerabane bo bede z aparatem latala za zwierzakami a pozniej pomniejszala zdjecia i wstawiala na dogo do tego praca wiec nie wiem czy mi starczy dla niego czasu :evil_lol::eviltong: Quote
bira Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 My dokladnie tak samo. Tylko ja o 10 wyszlam z Inga do kina w ramach wycieczki z polskiej szkoly :-) pozniej jeszcze szkolny piknik, potem poszlysmy z kolezanka, dzieciakami i Birra na plac zabaw a na koncu grill u brata :-) No i wrocilam w nocy :-) Quote
*Magda* Posted June 3, 2012 Author Posted June 3, 2012 dOgLoV napisał(a):Ale to wtedy obiecalas dac znac :eviltong: po slubie bedzie mial przerabane bo bede z aparatem latala za zwierzakami a pozniej pomniejszala zdjecia i wstawiala na dogo do tego praca wiec nie wiem czy mi starczy dla niego czasu :evil_lol::eviltong: Dam znać, dam ;) Chodziło mi tylko o to, że będę musiała wytrzymać bez dogo dłużej niż dobę ;) Doby Ci zabraknie :D bira napisał(a):My dokladnie tak samo. Tylko ja o 10 wyszlam z Inga do kina w ramach wycieczki z polskiej szkoly :-) pozniej jeszcze szkolny piknik, potem poszlysmy z kolezanka, dzieciakami i Birra na plac zabaw a na koncu grill u brata :-) No i wrocilam w nocy :-) Ja już nie mam siły na takie imprezowanie :roll: Tydzień temu poszłam spać o 1:30, wczoraj o północy... I do tego kierowcą byłam, bo impreza w plenerze ;) A za tydzień chyba też grill jak pogoda dopisze :mdleje: Quote
łamAga Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 magdabroy napisał(a):Dam znać, dam ;) Chodziło mi tylko o to, że będę musiała wytrzymać bez dogo dłużej niż dobę ;) Doby Ci zabraknie :D Od czego sa laptopy i przenosny internet ??:eviltong: przeciez musisz nam relacjonowac poród :evil_lol: to najwyzej spac nie pojde :evil_lol: co dla mnie jest niemozliwoscia bo ja ogromny spioch jestem :evil_lol: dzisiaj Marysia dala mi popalic w nocy do tego budzil mnie bol brzucha i gardła a na domiar tego wszystkiego Neron wywalil mnie na dwór przed 8smą :angryy: Quote
*Magda* Posted June 3, 2012 Author Posted June 3, 2012 dOgLoV napisał(a):Od czego sa laptopy i przenosny internet ??:eviltong: przeciez musisz nam relacjonowac poród :evil_lol: to najwyzej spac nie pojde :evil_lol: co dla mnie jest niemozliwoscia bo ja ogromny spioch jestem :evil_lol: dzisiaj Marysia dala mi popalic w nocy do tego budzil mnie bol brzucha i gardła a na domiar tego wszystkiego Neron wywalil mnie na dwór przed 8smą :angryy: Jak rzeczywiście będzie cesarka, to nie będzie co relacjonować :mad: Chora jesteś, że Cie brzuch i gardło bolało? Mądry Neron, wie o której się na spacery wychodzi :evil_lol: Quote
łamAga Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 magdabroy napisał(a):Jak rzeczywiście będzie cesarka, to nie będzie co relacjonować :mad: Chora jesteś, że Cie brzuch i gardło bolało? Mądry Neron, wie o której się na spacery wychodzi :evil_lol: No fakt :roll: ale Teoś sie na pewno obróci i takiej ewentualnosci nie bierzemy pod uwage :lol: brzuch bolał mnie na okres :roll: ale chyba rzeczywiscie chora sie robie bo od 3 dni mnie gardło boli , bolało mnie tak delikatnie a dzisiaj juz dosc mocno :roll: cos go chyba meczylo bo jak o 4tej mi sie pic zachcialo i poszlam po wode tam gdzie lezal Neron to aż mnie odepchnęło , takie musial puszczac bąki ze aż siwo było :evil_lol: Quote
*Magda* Posted June 3, 2012 Author Posted June 3, 2012 dOgLoV napisał(a):No fakt :roll: ale Teoś sie na pewno obróci i takiej ewentualnosci nie bierzemy pod uwage :lol: brzuch bolał mnie na okres :roll: ale chyba rzeczywiscie chora sie robie bo od 3 dni mnie gardło boli , bolało mnie tak delikatnie a dzisiaj juz dosc mocno :roll: cos go chyba meczylo bo jak o 4tej mi sie pic zachcialo i poszlam po wode tam gdzie lezal Neron to aż mnie odepchnęło , takie musial puszczac bąki ze aż siwo było :evil_lol: Ja mam ciągle nadzieję, że fiknie koziołka ;) No to lecz się już teraz, bo do ślubu musisz być zdrowa :) Czym ty karmisz Nerona, że siwo było? :evil_lol: Quote
łamAga Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 magdabroy napisał(a):Ja mam ciągle nadzieję, że fiknie koziołka ;) No to lecz się już teraz, bo do ślubu musisz być zdrowa :) Czym ty karmisz Nerona, że siwo było? :evil_lol: fiknie fiknie , zobaczysz ;) ja mam wlasnie nadzieje ze mnie calkiem nie strzeli na slub :evil_lol: kurcze jadł to co zawsze czyli ryż z wątróbką , marchewke z jajkiem i suchą karme :roll: Quote
*Magda* Posted June 3, 2012 Author Posted June 3, 2012 Może po tej wątróbce ;) Tora jak dostanie wątróbkę (tylko surową) to ma inną kupkę, więc może Neron tak ma po wątóbce ;) Jak człowiek np. po fasolce :evil_lol: Quote
łamAga Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 magdabroy napisał(a):Może po tej wątróbce ;) Tora jak dostanie wątróbkę (tylko surową) to ma inną kupkę, więc może Neron tak ma po wątóbce ;) Jak człowiek np. po fasolce :evil_lol: Hmmm mozliwe ze tak chociaz ja gotuje ryż i jak sie wszystko ladnie sciagnie to dorzucam watróbke zeby sie sparzyla i dopiero wtedy wylaczam z gazu , dzisiaj zobaczymy , siostra wraca wiec bede spala juz u siebie jak mi Neron zrobi taka czadówe to chyba go na balkon wywale :eviltong: Quote
*Magda* Posted June 3, 2012 Author Posted June 3, 2012 Dzieciaki z wczorajszego grillowania ;) Julcia Quote
Ada_Mirra Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 no fajna pogoda fajna :D i dzieciaki zabawę miały z piłką widzę :) piękny widok :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.