Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
7 godzin temu, Tyś(ka) napisał:

Do innych zagląda, a do siebie niet. baseball.gif

To ja się chociaż przywitam ;)

Zaglądam do siebie, ale co? Mam sama ze sobą pisać?! :P

Cześć :)

3 godziny temu, Aleksa. napisał:

Właśnie..haloo ?

Za halo w mordę walą :P

Posted
2 minuty temu, Tyś(ka) napisał:

Magda, na razie to ja pisałam swój post pod swoim postem :D

Co u Was? Jak Lumpek i jego zapalenie?

To co mi śmiecisz w galerii?! :P

U nas w sumie ok ;) Młody śmiga do niani, a ja powoli ogarniam sprawy do pracy (buty ochronne, zaświadczenie o niekaralności, ubezpieczenie....)

Lumpek dostaje zastrzyk o długotrwałym działaniu, więc po każdej wizycie jest około 2 miesięcy spokoju. Raz nawet udało się ponad 3 miesiące nie jechać do weta ;) Lepiej już na pewno nie będzie i do końca życia już na zastrzyki będzie jeździł :( Ważne, żeby nie było gorzej ;)

Posted
11 minut temu, *Magda* napisał:

To co mi śmiecisz w galerii?! :P

U nas w sumie ok ;) Młody śmiga do niani, a ja powoli ogarniam sprawy do pracy (buty ochronne, zaświadczenie o niekaralności, ubezpieczenie....)

Lumpek dostaje zastrzyk o długotrwałym działaniu, więc po każdej wizycie jest około 2 miesięcy spokoju. Raz nawet udało się ponad 3 miesiące nie jechać do weta ;) Lepiej już na pewno nie będzie i do końca życia już na zastrzyki będzie jeździł :( Ważne, żeby nie było gorzej ;)

To czemu pozwalasz mi na to? :D Trzeba pisać, trzeba pilnować swojego gospodarstwa, a nie tak udawać, że się nie bywa na dogo :D

Czekaj, przypomnij mi... kiedy wracasz do pracy?
Aaaano tak. U nas też tylko ważne jest to, by nie było gorzej. Swoją drogą i tak Lumpek nieźle się trzyma ;)

 

Posted

Mam ostanie 2 tygodnie wolności :( 18-19 września powinnam być w pracy :P Mogłam zacząć już dziś, ale 14 września muszę się położyć na 2 dni w szpitalu i nie chcę zaczynać pracy i od razu brać chorobowego :/ Więc ustaliłam na rozmowie o pracę, że zaraz w poniedziałek po operacji mogę zaczynać ;) Ale może być tak, że zacznę np. w środę, a nie w poniedziałek :P

Posted
13 minut temu, *Magda* napisał:

Mam ostanie 2 tygodnie wolności :( 18-19 września powinnam być w pracy :P Mogłam zacząć już dziś, ale 14 września muszę się położyć na 2 dni w szpitalu i nie chcę zaczynać pracy i od razu brać chorobowego :/ Więc ustaliłam na rozmowie o pracę, że zaraz w poniedziałek po operacji mogę zaczynać ;) Ale może być tak, że zacznę np. w środę, a nie w poniedziałek :P

a z jakiej to racji ta operacja? :o 

Posted
22 godziny temu, łamAga napisał:

No właśnie ? z jakiej to okazji ? :P

Tak jakbyś nie wiedziała :P

Dnia 1.09.2017 o 21:56, angineuuka napisał:

a z jakiej to racji ta operacja? :o 

Muszę usunąć żylaka ;)

Posted
3 minuty temu, *Magda* napisał:

W ogóle :P

Wolne?? Jakie wolne?? Za dużo mam do ogarnięcia, żeby mieć wolne :/

Qurwa znam to skądś , jutro koleś nam przywozi narożnik , bo ten nasz biały z ecoskóry się tak sypie że co składam łóżko to mam białą podłogę :/ pół dnia dzisiaj sprzatałam a tylko ogarnęłam korytarz i pokój do którego będą go wnosili , mam nadzieję że nie bedzie chciał skorzystać z łazienki bo tam jest sajgon :/ i to dosłownie :/

Posted

Myślałam, że ten tydzień przeznaczę na ogarnięcie strychu, jak dzieci nie ma w domu, ale chyba nie jest mi to dane :/ Dziś jak wyszłam z domu o 8 i odwiozłam dzieci, to dotarłam do domu o 10:30, bo musiałam jechać po całą dokumentację, którą potrzebuję do szpitala, zamówić pończochy pooperacyjne i odebrać zastrzyki anty-zakrzepowe z apteki. Szybko ugotowałam zupę, w między czasie sprzątnęłam pranie, poszłam z psem... I zdążyłam to wszystko zrobić, to była prawie 13 i musiałam jechać po Nathana. Więc dziś nawet na strych nie dotarłam :( Może jutro mi się uda...

Posted
Przed chwilą, *Magda* napisał:

Myślałam, że ten tydzień przeznaczę na ogarnięcie strychu, jak dzieci nie ma w domu, ale chyba nie jest mi to dane :/ Dziś jak wyszłam z domu o 8 i odwiozłam dzieci, to dotarłam do domu o 10:30, bo musiałam jechać po całą dokumentację, którą potrzebuję do szpitala, zamówić pończochy pooperacyjne i odebrać zastrzyki anty-zakrzepowe z apteki. Szybko ugotowałam zupę, w między czasie sprzątnęłam pranie, poszłam z psem... I zdążyłam to wszystko zrobić, to była prawie 13 i musiałam jechać po Nathana. Więc dziś nawet na strych nie dotarłam :( Może jutro mi się uda...

masz jeszcze kilka dni! Dasz radę :)

Posted
1 minutę temu, angineuuka napisał:

masz jeszcze kilka dni! Dasz radę :)

Czwartek odpada, bo będę bigos gotować :P Więc niby mam 3 dni ;) Ale jak będzie w jakiś dzień padać, to chcę jechać na grzyby, bo jak teraz nie pojadę, to po powrocie do pracy już nie będę miała jak :/ Kuźwa, tak źle i tak nie dobrze :D

Posted
Przed chwilą, *Magda* napisał:

Czwartek odpada, bo będę bigos gotować :P Więc niby mam 3 dni ;) Ale jak będzie w jakiś dzień padać, to chcę jechać na grzyby, bo jak teraz nie pojadę, to po powrocie do pracy już nie będę miała jak :/ Kuźwa, tak źle i tak nie dobrze :D

az talo syf  tam masz :D? 

Posted
1 minutę temu, angineuuka napisał:

az talo syf  tam masz :D? 

Nie syf, tylko nadmiar niepotrzebnych rzeczy :P Muszę wszystko przejrzeć i wyrzucić to co zbędne, a to co zostaje, spakować do nowych kartonów. I w końcu wpuścić na strych Bogdana z "ekipą" żeby powstał tam pokój dla chłopców ;)

Posted
1 minutę temu, *Magda* napisał:

Nie syf, tylko nadmiar niepotrzebnych rzeczy :P Muszę wszystko przejrzeć i wyrzucić to co zbędne, a to co zostaje, spakować do nowych kartonów. I w końcu wpuścić na strych Bogdana z "ekipą" żeby powstał tam pokój dla chłopców ;)

to wiele wyjaśnia!

to do roboty :P :D 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...