Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
Przed chwilą, łamAga napisał:

Ueee myślałam że już masz wszystko zrobione :P

Niby kiedy? Bogdan od rana w pracy. Jak wrócił, to zanim obiad zjadł, odebrał Thedora...i robi się wieczór, zanim mamy czas :/ A Nathan ma etap, że mama nie może zniknąć z pola widzenia, więc sama nic nie mogłam zrobić :/

Posted
Przed chwilą, *Magda* napisał:

Niby kiedy? Bogdan od rana w pracy. Jak wrócił, to zanim obiad zjadł, odebrał Thedora...i robi się wieczór, zanim mamy czas :/ A Nathan ma etap, że mama nie może zniknąć z pola widzenia, więc sama nic nie mogłam zrobić :/

Tadek też od dłuższego czasu ma etap 'mamusi' i zabiera zabawki ! Samolub ;D

 

W czwartek odbieram go ze żłobka i jedziemy do domciu czekać na któregoś z rodziców :D

Posted
1 minutę temu, Aleksa. napisał:

Tadek też od dłuższego czasu ma etap 'mamusi' i zabiera zabawki ! Samolub ;D

W czwartek odbieram go ze żłobka i jedziemy do domciu czekać na któregoś z rodziców :D

Nathan zabiera zabawki Theodorowi gwizdze.gif

A które ma być pierwsze? Czy nie wiesz?

I jeszcze Aga, w czasie jak młody spał, to miałam do załatwienia sprawy spadkowe po tacie. A że to kupa papierów i muszę się skupić na tym co robię/piszę, to mogę to ogarnąć jak młody śpi. Tak więc, do weekendu nic do przodu nie ruszy :P Jest zrobione tylko tak, żeby wszystko żyło i się nie męczyło ;) A sprawa wizualna musi poczekać do weekendu :P

Posted
1 minutę temu, *Magda* napisał:

Nathan zabiera zabawki Theodorowi gwizdze.gif

A które ma być pierwsze? Czy nie wiesz?

I jeszcze Aga, w czasie jak młody spał, to miałam do załatwienia sprawy spadkowe po tacie. A że to kupa papierów i muszę się skupić na tym co robię/piszę, to mogę to ogarnąć jak młody śpi. Tak więc, do weekendu nic do przodu nie ruszy :P Jest zrobione tylko tak, żeby wszystko żyło i się nie męczyło ;) A sprawa wizualna musi poczekać do weekendu :P

Wiesz co, Pani Kasia ma wyjazd do Kielc ? a może Katowic ? :D ale chyba dzień wcześniej już jedzie. nie pamiętam, więc być może p. Adam :P 

 

W każdy razie musiałam przełożyć wizytę u alergologa, bo zapomniałam, że mam tego dnia

Posted
1 minutę temu, łamAga napisał:

No dobra wybaczam :D 

Ja mam jedno dziecko i mało ogarniam :P

Właśnie :P

Przed chwilą, Aleksa. napisał:

Wiesz co, Pani Kasia ma wyjazd do Kielc ? a może Katowic ? :D ale chyba dzień wcześniej już jedzie. nie pamiętam, więc być może p. Adam :P 

W każdy razie musiałam przełożyć wizytę u alergologa, bo zapomniałam, że mam tego dnia

To kiedy teraz alergolog? A tak w ogóle, to wszystko wróciło do normy?

Posted
2 minuty temu, *Magda* napisał:

Właśnie :P

To kiedy teraz alergolog? A tak w ogóle, to wszystko wróciło do normy?

Przełożyłam na poniedziałek 30 stycznia

 

Taaak, aż za  bardzo bo wróciły krosty.. :/  może po okresie znowu się wyciszą..

Posted
1 minutę temu, Ania :) napisał:

A co to za zwierzątko będzie? :) 

Kilka zwierzątek :) W tej chwili jest ich koło 20. Ciężko policzyć, bo się ruszają :D I dwie samiczki (według mnie) są w ciąży, więc niebawem może być więcej :P

A jest to Aniu akwarium z rybkami :) Gdybyśmy ich nie wzięli wczoraj, to dziś wszystkie wylądowałby w kiblu :/

Przed chwilą, Aleksa. napisał:

Przełożyłam na poniedziałek 30 stycznia

Taaak, aż za  bardzo bo wróciły krosty.. :/  może po okresie znowu się wyciszą..

No to nie tak odległy termin ;)

Najważniejsze, że nie swędzi i nie jesteś czerwona ;)

Posted
Przed chwilą, Aleksa. napisał:

A czemu w kiblu ? :O 

Bo dziś zdał klucze z mieszkania i pozbywał się dosłownie wszystkiego. Dał ogłoszenie, że odda za darmo, ale nikt się chętny nie zgłosił :/

Posted
2 minuty temu, *Magda* napisał:

Bo dziś zdał klucze z mieszkania i pozbywał się dosłownie wszystkiego. Dał ogłoszenie, że odda za darmo, ale nikt się chętny nie zgłosił :/

Kto taki mądry  ? :/ 

Posted
Przed chwilą, Ania :) napisał:

No to dobrze, że na Was trafiły to im życie uratowaliscie :) 

Preferuję zwierzątka futerkowe, a rybki nie pogłaszczę :D Ale jakoś nie potrafiłabym myśleć, że mogły skończyć w kiblu :( 3 co prawda nie przeżyły transportu, ale nie byliśmy przygotowani na "taki transport" nagle i miały za ciasno w wiadrze :/

Posted
1 minutę temu, *Magda* napisał:

Preferuję zwierzątka futerkowe, a rybki nie pogłaszczę :D Ale jakoś nie potrafiłabym myśleć, że mogły skończyć w kiblu :( 3 co prawda nie przeżyły transportu, ale nie byliśmy przygotowani na "taki transport" nagle i miały za ciasno w wiadrze :/

No rybki są specyficzne :P  większość uratowaliscie, to najważniejsze :) 

Posted
1 minutę temu, Ania :) napisał:

No rybki są specyficzne :P  większość uratowaliscie, to najważniejsze :) 

Tak, a teraz czekam kiedy się rybki "wyklują" :D Musimy szybko kotnik zamontować :/

Przed chwilą, łamAga napisał:

na zastrzyk wolnego czasu czekam :P

To się nie doczekasz :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...