Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiejsza noc była cała przespana :) Zaryzykowałam i nie dostał wieczorem czopka. Mam nadzieję, że nie będę za chwilę żałować tej decyzji :/ No ale nie chcę go też codziennie faszerować czymś przeciwbólowym :(

Co do papryczek, to zależy do czego je jem ;) Jak coś łagodnego, to lubię "zagryzać" tymi ostrzejszymi ;)

Posted
Godzinę temu, Tyś napisał:

Snap jest fajny... ja obserwuję ludzi, sama dodaję tyle, co nic :D

I jak minęła noc bezczopkowa?

Może i fajny, ale nie wierzę w to co o nim piszą, że "po dobie wszystko znika i nie ma po tym śladu". Wszystko co trafia do internetu (a snap korzysta z internetu) w nim pozostaje. Dlatego nikt mi nie wmówi, że w snapie jest inaczej, bo nie ma takiej możliwości :P A jak już coś wrzucam do neta, to chcę chociaż mieć możliwość wglądu do tego co napisałam czy zamieściłam. A w snapie tej możliwości nie ma po 24h :P

Nie było rewelacyjnie, ale nie było też źle ;) Owszem, młody się budził, ale poszłam do niego tylko raz. Pozostałe pobudki tylko nasłuchiwałam i po kilku chwilach usypiał sam ;) Dziś też nic mu nie podałam :) 

Co nie zmienia faktu, że się nie wyspałam, tylko tym razem nie przez samego Nathana :D Otóż, o godz. 0:45 na polu za moim domem, facet zaczął je orać!!! O 1 w nocy!!! I tak przez ponad godzinę :/

 

Chciałam w następny weekend jechać do szwagra na Bawarię :) Już nawet Bogdana namówiłam bez problemu. No ale okazało się, że szwagra nie będzie praktycznie całą sobotę w domu :( Padła propozycja ze strony Marka, żebyśmy przyjechali ostatni weekend października. Ale wtedy Bogdanowi wypada druga zmiana :/ Więc nawet się nie opłaca jechać, a że to koniec miesiąca, to o wolnym może zapomnieć :( Ale ugadaliśmy się ze szwagrem, że przyjedziemy w połowie listopada na weekend. Nam wypada wtedy rocznica ślubu, jemu dzień później urodziny... :) Będzie co opijać :D A dziś zadzwoniłam do Bogdana pracy jak on jeszcze spał i załatwiłam mu piątek wolny :) Powiedziałam, że mamy rocznicę ślubu (mają datę w dokumentach, więc mogą sprawdzić, że nie kłamałam), że chcę mu zrobić niespodziankę i że proszę o nie informowanie go o tym dniu urlopu :) Od razu wprowadzili w komputer mu dzień wolnego :) Więc pojedziemy do Marka na 3 dni :)

Posted

Owszem, zdarzyło się wiosną, że siali o godz. 22, bo wcześniej nie było pogody itp. ;) I musieli potem nadrabiać, bo wszystkie pola dookoła należą do jednego rolnika. Ale żeby o 1 w nocy, to jeszcze tego nie grali :D

Posted
2 minuty temu, majoka napisał:

Jakie słodziaki, ale czy to Nathus podrapał mojego Theosia???

Z tym oraniem to jazda na całego, może facet lunatykował :P

Nie, to ulubiona koleżanka Theodora z przedszkola tak go urządziła :D Dziś go (znowu) ugryzła :D

Chyba im się spieszyło, bo dziś wszystkie pola, które miały w tym roku kukurydzę, już są przeorane i coś posiane ;)

 

Posted
2 minuty temu, *Magda* napisał:

Nie, to ulubiona koleżanka Theodora z przedszkola tak go urządziła :D Dziś go (znowu) ugryzła :D

Chyba im się spieszyło, bo dziś wszystkie pola, które miały w tym roku kukurydzę, już są przeorane i coś posiane ;)

 

Może dzisiaj z okazji dnia chłopaka wgryzła się w niego :):P

Posted
10 godzin temu, Ania :) napisał:

Theo człowiek z blizna :p

Theodor ma bliznę na łuku brwiowym :P

Jak się uczył chodzić, to się bałam, że kiedyś pier*olnie głową w ławę i rozwali sobie coś :/ Cały okres nauki chodzenia, nigdy w nią nie walnął. Za to jak już całkiem dobrze chodził, to pewnej niedzieli tak walnął, że zanim zdążyłam go w miarę uspokoić, żeby zobaczyć obrażenia, to już on był zalany krwią i ja też :( Szczęście w nieszczęściu, że walnął właśnie w łuk brwiowy, a nie w oko...Na szycie, a raczej klejenie, nie pojechaliśmy, bo dla niego większym stresem byłby sam szpital, lekarz, zabieg i wszystko dookoła :/ Tak więc ma półcentymetrową bliznę :P

Posted

Ta koleżanka to na pewno go podrywała, w końcu kto się czubi, ten sie lubi... ;)

Ale zdjęcia dwóch braci - rewelacja :). Ja bym młodszego brata gryzła zapewne, dlatego nie mam zbyt wiele wspólnych zdjęć z młodszym bratem :D

Posted

Co się dziwić Theodorowi jak ja ostatnio zajeb....alam udem w kant stołu i mam szrame i sińca w kolorze tęczy :P

Ale dwa słodziaki zakochańce <3 poproszę więcej foteczek :D

Posted
4 godziny temu, Tyś napisał:

Ta koleżanka to na pewno go podrywała, w końcu kto się czubi, ten sie lubi... ;)

Ale zdjęcia dwóch braci - rewelacja :). Ja bym młodszego brata gryzła zapewne, dlatego nie mam zbyt wiele wspólnych zdjęć z młodszym bratem :D

No on ją uwielbia i stęka, że mam ją na jego urodziny zaprosić, że chce z nią chodzić do jednej klasy w szkole.... Ale widzę, że Lina też bardzo lubi jego towarzystwo :)

Ja też nie mam za wiele zdjęć z rodzeństwem :P

12 minut temu, dOgLoV napisał:

Co się dziwić Theodorowi jak ja ostatnio zajeb....alam udem w kant stołu i mam szrame i sińca w kolorze tęczy :P

Ale dwa słodziaki zakochańce <3 poproszę więcej foteczek :D

Bo Ty łamAga jesteś :D :P

Ni mam :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...