łamAga Posted October 29, 2015 Posted October 29, 2015 Ojej a Wy nadal chorzy ;( Biedny Theoś sie wymeczy ;( i do tego Ty chora a leków brac nie możesz ;( dzidzia wariuje bo to kobieta :D :P Quote
*Magda* Posted October 29, 2015 Author Posted October 29, 2015 Hej Marta :) No i dziś z samego rana, po zawiezieniu młodego do przedszkola, pojechałam do lekarza :/ Mam jakąś cholerną infekcję. Najgorsze jest to, że lekarz nie mógł znaleźć leku, w którym byłoby wyraźnie napisane, że mogą go brać kobiety w ciąży :/ Albo był całkowity zakaz, albo informacja, że nie znane są skutki uboczne w przypadku ciąży :( Skończyło się na tym, że postawił mi bańki na plecach :P Nie miałam baniek robionych jakieś ćwierć wieku :D Jak sobie tak leżałam, to znalazł dla mnie jeden syrop i jedne krople do nosa, w których było wyraźnie napisane, że mogą być stosowane w ciąży :) Oczywiście, jak podjechałam do apteki, to w aptece na stanie ich brak. Ale już są zamówione i o 12:30 będą do odbioru :) Quote
łamAga Posted October 29, 2015 Posted October 29, 2015 Ja się zawsze bałam baniek i nigdy nie pozwoliłam sobie ich postawić ;) zapisz gdzies te leki , mogą sie kiedys przydać ;) Quote
*Magda* Posted October 29, 2015 Author Posted October 29, 2015 Ja zawsze pozwalałam mamie stawiać bańki :) Może jestem sado-maso, ale lubiłam to :D Na pewno zapiszę, bo jak nie Tobie (:D) to może innej ciężarówce na dogo się przydadzą :) Quote
mar....ka Posted October 29, 2015 Posted October 29, 2015 hej Madzia, widzę że z Theo lepiej, za To Ty....A te bańki to jeszcze taki stary typ - podpalany ze spirytem (raz takie miałam, ze stoo lat temu) czy już te gumowe??? Quote
mar....ka Posted October 29, 2015 Posted October 29, 2015 te ze spirytem są fajne, myślałam że mnie podpalą (z lat pewnie osiem miałam). Potem takie fioletowe ślady mi zostały :) Quote
*Magda* Posted October 29, 2015 Author Posted October 29, 2015 Maryśka, to były takie z gumową końcówką ;) Lekarz chciał, żeby pielęgniarka mi postawiła właśnie te podpalane, ale ona nie chciała. Pewnie się bała :P Ja właśnie miałam przez mamę stawiane te podpalane, na denaturacie :D A potem całe plecy w fioletowe kółka :D Quote
mar....ka Posted October 29, 2015 Posted October 29, 2015 no właśnie denaturat, nie wiem co ja z tym spirytem hehe (my stare pokolenie, dzieci komuny) Quote
*Magda* Posted October 29, 2015 Author Posted October 29, 2015 no właśnie denaturat, nie wiem co ja z tym spirytem hehe (my stare pokolenie, dzieci komuny) Dobrze, że go nie piłyśmy :D I co bańki pomogły? Nie wiem :/ Katar trochę mniejszy, ale nic więcej się nie zmieniło ;) Quote
Guest TyŚka Posted October 29, 2015 Posted October 29, 2015 Hej, zdrowia Ci życzę. Ja zawsze się bałam baniek, tych podpalanych ;) To był mój największy postrach dzieciństwa i wystarczyło powiedzieć "bańki" i Tysia grzecznie robiła wszystko, o co mamusia poprosiła ;D Quote
*Magda* Posted October 29, 2015 Author Posted October 29, 2015 A ja właśnie wróciłam ze szpitala z Theodorem :( Zasnął mi młody o 17:30 (dosłownie) na podłodze :/ Obudziłam go o 18, bo był czas na kąpiel, kolację itp. A on trzyma się za ucho i w płacz, że go ucho boli :( No i co mi pozostało innego?! Doszłam do wniosku, że do rana czekać nie będę. Spakowałam dziecko do auta i do szpitala. Lekarz dostał całe informacje, kiedy byliśmy u lekarza, co dostał itp. Theodor tak płakał w gabinecie, że ledwie co lekarz zrobił, to usłuchał mu plecy i zajrzał do tego bolącego ucha. Nie pokazał drugiego ucha, ani nawet gardła nie chciał pokazać :/ Mimo tego, że lekarz nie zbadał go całego, tak jak chciał, to spojrzenie w to chore ucho wystarczyło. Oczywiście ucho nadal czerwone, a że lekarz widział, że byliśmy w szpitalu również w niedzielę, to od razu wypisał receptę na antybiotyk i środek przeciwbólowy :( Ledwo przyjechaliśmy do domu, podałam młodemu leki i położyłam spać. Nie chciał ani jeść, ani pić mleka-co do niego nie jest podobne :/ Quote
Ania :) Posted October 29, 2015 Posted October 29, 2015 Oby teraz leki pomogły i Theo wyzdrowial w końcu no i Ty też ! Quote
*Magda* Posted October 29, 2015 Author Posted October 29, 2015 Teraz, jak dostał antybiotyk, to już musi być dobrze ;) Quote
*Magda* Posted October 29, 2015 Author Posted October 29, 2015 Dzięki TyŚ ;) Ja już mam dość tych ostatnich kilku dni :/ Quote
*Magda* Posted October 29, 2015 Author Posted October 29, 2015 Ucho? I to bardzo :( Dzięki Angina :* Quote
marta1624 Posted October 29, 2015 Posted October 29, 2015 O matko, ale jakieś fatum nad wami krąży :( Duuuuuuuuużo zdrówka! Quote
*Magda* Posted October 29, 2015 Author Posted October 29, 2015 Dzięki Marta :) Jestem wykończona :/ Zrobiłam sobie teraz ciepłą wodę z miodem i cytryną, bo już na herbatę patrzeć nie mogę :P Quote
Ania :) Posted October 29, 2015 Posted October 29, 2015 Ja herbatę mogę litrami pic :D uwielbiam :D Quote
*Magda* Posted October 29, 2015 Author Posted October 29, 2015 Ja herbatę mogę litrami pic :D uwielbiam :D Odkąd jestem w ciąży, to wypijam jakieś 2L herbaty dziennie, ale już mi chyba zbrzydła :D Quote
marta1624 Posted October 30, 2015 Posted October 30, 2015 Ja tam uwielbiam herbatę :D Hejka :) Jak dzisiaj? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.