Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 470
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

assa napisał(a):
ale super wieści, na zdjęciach Rex szczęśliwy, w swoim żywiole :multi:, MaDi skąd wytrzasnęłaś taki wspaniały dom?:cool3:

Dom sam się znalazł po materiale w TVNie;)

Posted

assa napisał(a):
nie wiedziałam...kurcze, nie doceniałam potęgi tv:oops:

Potęga TV jest wielka tylko często działa w złą stronę;)

Posted

IVV napisał(a):
to teraz powinni zrobic reprtaz o Rexie w jego nowym domu

Lepiej dać Reksowi czas.
Telewizja to zamęt stres i nerwy - ważniejsze, żeby w spokoju doszedł do siebie i poczuł się pewnie.

Posted

IVV napisał(a):
to teraz powinni zrobic reprtaz o Rexie w jego nowym domu

Przypuszczam,że teraz nie będzie dla nich już tak ciekawy.
Niech się psina cieszy nowym życiem, szkoda tylko,że tak późno.

Posted

w jego przypadku to prawdziwe szczęście, że został zauważony przez swoich wybawicieli, kto inny dałby mu drugą szansę...:shake:

Posted

Moi drodzy mamy przyjemność być opiekunami Rexa:) To wspaniały psiak, dobrze dogaduje się z naszymi suczkami. Decyzja o adopcji Rexa była jednomyślna. Chcieliśmy mieć trzeciego psa i tym razem nie suczkę, tylko psa. Tak się więc stało. Rex jest ogromnym pieszczochem, ukochał sobie mojego męża i chodzi za nim jak cień:) Ma swoją budę, jest zamykany w kojcu tylko na noc i to tylko dlatego, że inaczej by nie spał;) tylko całą dobę patrolował teren. Mamy nadzieję, że Rex na tyle poczuje się pewnie, że nie będziemy musieli zamykać kojca. Oczywiście w stadzie psiaków dochodzi do spięć, których podstawą jest jedzenie lub zazdrość, ale to normalne. Są to walki bezkrwawe i krótkie:) Co do mediów, wolelibyśmy aby się już Rexem nie interesowały. Pozdrawiam
ps. na zdjęciu obok jest Rex ze swoimi koleżankami:)

Posted

mada09 napisał(a):
Moi drodzy mamy przyjemność być opiekunami Rexa:) To wspaniały psiak, dobrze dogaduje się z naszymi suczkami. Decyzja o adopcji Rexa była jednomyślna. Chcieliśmy mieć trzeciego psa i tym razem nie suczkę, tylko psa. Tak się więc stało. Rex jest ogromnym pieszczochem, ukochał sobie mojego męża i chodzi za nim jak cień:) Ma swoją budę, jest zamykany w kojcu tylko na noc i to tylko dlatego, że inaczej by nie spał;) tylko całą dobę patrolował teren. Mamy nadzieję, że Rex na tyle poczuje się pewnie, że nie będziemy musieli zamykać kojca. Oczywiście w stadzie psiaków dochodzi do spięć, których podstawą jest jedzenie lub zazdrość, ale to normalne. Są to walki bezkrwawe i krótkie:) Co do mediów, wolelibyśmy aby się już Rexem nie interesowały. Pozdrawiam
ps. na zdjęciu obok jest Rex ze swoimi koleżankami:)

Witam serdecznie.
Zdjęcie z avatara cudne, dla takich chwil warto podejmować wyzwania. Bardzo się cieszę,że Reks tak szybko się odnalazł i mam nadzieję,że nie będzie pokazywał już rogów.

Posted

mada09 napisał(a):
Moi drodzy mamy przyjemność być opiekunami Rexa:) To wspaniały psiak, dobrze dogaduje się z naszymi suczkami. Decyzja o adopcji Rexa była jednomyślna. Chcieliśmy mieć trzeciego psa i tym razem nie suczkę, tylko psa. Tak się więc stało. Rex jest ogromnym pieszczochem, ukochał sobie mojego męża i chodzi za nim jak cień:) Ma swoją budę, jest zamykany w kojcu tylko na noc i to tylko dlatego, że inaczej by nie spał;) tylko całą dobę patrolował teren. Mamy nadzieję, że Rex na tyle poczuje się pewnie, że nie będziemy musieli zamykać kojca. Oczywiście w stadzie psiaków dochodzi do spięć, których podstawą jest jedzenie lub zazdrość, ale to normalne. Są to walki bezkrwawe i krótkie:) Co do mediów, wolelibyśmy aby się już Rexem nie interesowały. Pozdrawiam
ps. na zdjęciu obok jest Rex ze swoimi koleżankami:)


Jakbym czytała najpiękniejszą bajkę...............
Wielki ukłon i szacunek za przygarnięcie tego biedaka.
Jego życie dopiero się zaczyna - przedtem to była wegetacja, o której oby udało mu się zapomnieć...

Posted

Dziękuję za ciepłe słowa, Rex pokazuje różki ale wszystko jest pod kontrolą. Najbardziej denerwuje się wieczorem, gdy jest ciemno, bo wtedy chyba kompletnie nic nie widzi i jest nerwowy:angryy: dlatego zaprowadzamy go wtedy do kojca i najczęściej wchodzi do budy i śpi. Ale ogólnie jest super pieszczochem. Gdy mąż go wyczesuje to Rex kładzie mu mordkę na udzie i zamyka oczy. To jest cudowny widok:lol:
http://www.dogomania.pl/attachment.php?attachmentid=6541&d=1300820128
http://www.dogomania.pl/attachment.php?attachmentid=6539&d=1300820127
http://www.dogomania.pl/attachment.php?attachmentid=6540&d=130082012

Posted

mada09 napisał(a):
Gdy mąż go wyczesuje to Rex kładzie mu mordkę na udzie i zamyka oczy. To jest cudowny widok:lol:


Nie---sa---mo---wi---te!!!!!!
Były tu chwile zwątpienia i obawy, czy uda się poskromić jego agresję, a tu taka metamorfoza!
Mądry pies - wie, że nie musi już bronić się i walczyć; po raz pierwszy w życiu ma Przyjaciół.

Posted

jola_li napisał(a):
Nie---sa---mo---wi---te!!!!!!
Były tu chwile zwątpienia i obawy, czy uda się poskromić jego agresję, a tu taka metamorfoza!
Mądry pies - wie, że nie musi już bronić się i walczyć; po raz pierwszy w życiu ma Przyjaciół.

Z jego agresją trzeba nauczyć się żyć i mam nadzieję,że to właśnie zostało osiągnięte.

Posted

Nie jesteśmy z mężem treserami ani zoopsychologami, ale nasza Lena też nie była łatwym psem, też była po przejściach, zalękniona i wymagała sporo pracy oraz cierpliwości. Teraz jest najwspanialszym psiakiem na świecie oprócz oczywiście Karki i Rexa;) Rex też wymaga czasu, pozostawienia mu możliwości decydowania czy chce kontaktu czy nie... i tego się trzymamy. No i lubimy z mężem wyzwania wychowawcze, w końcu jesteśmy pedagogami;) Na razie jest dobrze. Jutro po raz pierwszy psiaki zostaną same przez krótki czas i zobaczymy jak będzie:) Mam nadzieję, że zachowanie naszych suczek uspokoi niepokój Rexa. Miłego wieczoru i pozdrawiam

Posted

i ja jestem jednoczesnie przepraszajac za dluzsza nieobecnosc na watku. Ale pamietam o Reksiu i trzeyam kciuki za was. I zgadzam sie z Madi dla takich chwil warto podejmowac starania i wyzwania. Trzymam kciuki mocno i zycze wam powodzenia i radosci ze wspolnych chwil

Posted

Mąż się nie odezwał, więc chyba psiaki i nasze obejście mają się dobrze:) pewnie wylegują się gdzieś na trawie- przepraszam Rex nie leży na trawie tylko na dywaniku na tarasie lub na wycieraczce- księżniczka Kara co brudu i zimna nie lubi i książę Rex;)

Posted

Tak na prawdę to my mamy szczęście, że trafiliśmy na Rexa. Dobrze jest czuć, że ktoś cię potrzebuje. Psy kochają bezwarunkowo i dlatego boli mnie, gdy ktoś je krzywdzi:(

Posted

Jesteście wspaniali,że daliście drugie życie Rexowi...to prawda ,że pies jest wspaniałym przyjacielem człowieka, szkoda tylko ,że nie każdy człowiek to wie.
Wiem tez ile radości daje nam pies po przejściach...bo mam takową sunię.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...