Moi drodzy mamy przyjemność być opiekunami Rexa:) To wspaniały psiak, dobrze dogaduje się z naszymi suczkami. Decyzja o adopcji Rexa była jednomyślna. Chcieliśmy mieć trzeciego psa i tym razem nie suczkę, tylko psa. Tak się więc stało. Rex jest ogromnym pieszczochem, ukochał sobie mojego męża i chodzi za nim jak cień:) Ma swoją budę, jest zamykany w kojcu tylko na noc i to tylko dlatego, że inaczej by nie spał;) tylko całą dobę patrolował teren. Mamy nadzieję, że Rex na tyle poczuje się pewnie, że nie będziemy musieli zamykać kojca. Oczywiście w stadzie psiaków dochodzi do spięć, których podstawą jest jedzenie lub zazdrość, ale to normalne. Są to walki bezkrwawe i krótkie:) Co do mediów, wolelibyśmy aby się już Rexem nie interesowały. Pozdrawiam
ps. na zdjęciu obok jest Rex ze swoimi koleżankami:)