AgaG Posted September 18, 2006 Author Posted September 18, 2006 [quote name='kiwi']aga warunkime wydania musza byc conajmniej dwie wizyty w hotellu niech sie pan anjpierw zaprzyjazni z lesna ale super by bylo! czy to z plakatow?? Ja Kiwi rozmawiałam jeszcze raz z panem, bo tak zdębiałam, że ktoś może chcieć tę grubcię, że no po prostu zaniemówiłam:evil_lol:.Pan mówi tak: jest ich czterech chłopów, wszyscy mają w domach swoje psy i kochają psy, a ich kierowniczka administracyjna to młoda osoba i ona tez ma psa. On nie chce wchodzić w jej kompetencje, ale już uprzedził, ze mam dzwonić jutro. Ja mu zaproponowałam te wizyty w hotelu. On nie ma nic przeciwko, słyszał o hotelu!!!! mówi, ze co ustalę z kierowniczką to będzie dobrze... No ja z nerwów dziś nie usnę!!!! A Patia to tak pomocna jest, że aż brak słów!! No dobrze by było, bo ja jeszcze kilkaset plaktów dla tej suni załatwiam, to się najwyżej "kopię" suni znajdzie i bedzie ją mieć w pogotowiu. No nie zapeszam, ale ale.... jest taka biedna sunia w Starachowicach też wilczasta. Quote
AgaG Posted September 18, 2006 Author Posted September 18, 2006 Słuchajcie ja jestem całkowita abstynentką, ale jak się uda Grubci to ja naprawdę chyba się upiję !! ja już z nerwów mało nie eksploduję!!! kciuki dogomaniaków cały czas potrzebne!!! Quote
Camara Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Aga - spokojnie :roll: znasz powiedzenie: Każda potwora znajdzie swego amatora :evil_lol: Grubcia też :kciuki: Quote
anettka Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 A ja właśnie wybierałam sie na rozklejanie plakatów Grubci a tu takie wieści, że chyba się wstrzymam :p , trzymam mocno kciuki, musi sie udać!!! Quote
AgaG Posted September 18, 2006 Author Posted September 18, 2006 To powiedzenie tu bardzo bardzo odpowiednie!! Camara czy ja kiedy byłam spokojna? :diabloti: Ale się tak boję, czy się uda... czy ona nie odstarszy tymi ząbkami ojej, bo tak: w "kundlu" o drańcisze mówiłam i nic, miało się ogłoszenie w Wyboerczej ukazać i nic, te plakaty jeszcze zostały... zaraz przyjdzie do mnie taka pani, która ich mi nadrukowała bezintesownie jak przeczytała plakat o Murzynia!! no i pytała, jak może pomóc, a ja powiedziałam, ze owszem Murzyn ma dom, ale teraz mamy tyle psów do wydania, że kazda ilośc plaktow kolorowych jest potrzebna..:evil_lol: Quote
AgaG Posted September 18, 2006 Author Posted September 18, 2006 anettka napisał(a):A ja właśnie wybierałam sie na rozklejanie plakatów Grubci a tu takie wieści, że chyba się wstrzymam :p , trzymam mocno kciuki, musi sie udać!!! Oj Anetka nie wsztrzymuj się Rany Boskie, bo zapeszysz!!!! Rany Boskie idzz prosze Cię i powieś choc parę!!! a jak on jej nie zeche, a skąd wiesz czy dziś tamtedy nie będzie przechodzil ktos kto chce psa? Quote
anettka Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Masz rację, to ide rozwieszać. Niech wszyscy się o Grubci dowiedzą i niech się o nia biją :evil_lol: Quote
AgaG Posted September 18, 2006 Author Posted September 18, 2006 Właśnie, jeszcze się okaże,że np. jeszcze innego psa z tych kontaktówwydamy!!! Quote
AniaB Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 A czy ta pani kierowniczka nie będzie się jej bała? Bo chłopy jak chłopy, ale Grubcia kobiet nie lubi - a tu akurat kobieta jest decyzyjna, jak zrozumiałam... Ale kciuki trzymam cały czas.. Quote
AgaG Posted September 18, 2006 Author Posted September 18, 2006 No ja jej powiem wszystko... ale z tego, co rozumiem, to tych czterech pracowników sie zajmuje psem tylko i z nim chodzi na spacer. jak się nie zgodzi to trudno... wtedy pomyslę o innym psie... Quote
AgaG Posted September 18, 2006 Author Posted September 18, 2006 mam od pani Agnieszki jeszcze torchę plakatów grubci i parę Bungunia oraz ryzę papieru. Zostawię plakaty w gabinecie "nasze zwierzaki". bardzo proszę o pomoc w rozwieszaniu :lol: Quote
kiwi Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 aga jest mzoliwosc ze mi sie jutro uda do ciebie wpasc na chwile to jak cos to bede cie poszukiwac telefonem Quote
AgaG Posted September 18, 2006 Author Posted September 18, 2006 Bardzo dobrze, to ja tych plakatów nie będę dawać do gabinetu, tylko zostawię u sibie, to wracajac możesz wieszać. Wyposazę Cię nawet w pinezki i tasmę klejącą, choc mówiąc szczerze to tego jest tona potrzebna. Nigdy nie sądziłam, że kiedykowleiek bedę kupowac pinezki po 20 paczek i taśm 15 naraz. :evil_lol: jak ktos ma pinezki niepotrzebne i tasmę klejącą to Adze G każda ilość potrzebna.:diabloti: Quote
kiwi Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 jak jechalysmy szukac alego to wykupilam wszystkie tasmy z kiosku na wydziale zapytaj jagienki jak nie wierzysz;) Quote
AgaG Posted September 18, 2006 Author Posted September 18, 2006 Wierzę... ja ostatnio kupowałam na Podwalu ilość tak hurtową, że pani z zainteresowaniem mi się przyglądała.. Zostało mi trochę to Ci dam. mam taki patent na to wieszanie w pojedynkę, zeby bylo wygodnie i ręce wolne. :lol: Quote
erka Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 FANTASTYCZNE WIADOMOŚCI!!!! Trzymam mocno kciuki za Grubcię, musi sie udać!:thumbs: Nie po to tyle osób włożyło tyle wysiłku w ratowanie grubasa, żeby teraz mogło sie nie udać. To by było idealne miejsce dla niej. Quote
Patia Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Rany julek , Grubcia , pokaż się z jak najlepszej strony! ten plakat powiesiłam na tablicy koło agencji towarzyskiej , mąż mi kazał , bo się śmiał , ze może w agencji będą Grubcię chcieli , bo faceta wpuści ale jak przyjdzie żona na przeszpiegi to nie:mad: :oops: Quote
AgaG Posted September 19, 2006 Author Posted September 19, 2006 Jestem umówiona z Panem prezesem firmy oraz kierowniczką administracyjną w hotelu w piętek rano. Poproszę .Anię. żeby mnie zawiozła. Co najciekawsze ten pan prezes też chce psa dla siebie, więc może jakiś nasz hotelowy mu się spodoba. trzymajcie kciuki... no ja powiedziałam Pani, że ona kobiet nie lubi i zapytałam czy jest blondynką tak jak jak,bo do blondynek to jest szczególnie niedobra... Pani się smiała. W tej firmie wszyscy lubią psy. Acha mówiłam, że sunia ma księżeczkę i szczepienia (bo dr Rafał już tam dziś podjedzie i jej zrobi, a my w piatek do niego podjedziemy i zapłacimy). No ale decygzji nie ma jeszcze !!! więc plakaty bardzo proszę wieszać... ona przecież może się xle zachowywać, a Pan Tomek który mógłby z lepszej strony ją pokazać wraca w sobotę. Poza tym skoro plakaty sa to można na nie jakiegos innego wydać, gdyby ta firma chciała sunię. :lol: a Ty Patia podziękuj mężowi, to rzeczywiście sunia dla "chłopa", więc męskie rady się przydają i to bardzo!! Quote
paulus Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Aga pojedzie ze mną .Ania. nie da rady. Oby się grubcia grzecznie zachowywała i nie chciała zjeść pani kierowniczki ;-) Quote
Jagienka Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 kiwi napisał(a):jak jechalysmy szukac alego to wykupilam wszystkie tasmy z kiosku na wydziale zapytaj jagienki jak nie wierzysz;) Tak, tak potwierdzam. Panie w sklepiku jeszcze się dziwiły, jak kiwi zaczęła wybrzydzać, że tak mało taśmy na "szpuli"(??). :evil_lol: Quote
kiwi Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 paulus, dobzrez e ty pojedziesz z aga zawsze to jakis chlop bedzie, lesna moze sie zakocha :lol: a jakbyscie tak pojechali z godzinke wczesniej obłaskawic dzikuska? ;) Quote
paulus Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Kiwi jedziemy wcześniej. Aga chciała o 7 , ale mam nocki i na 7 nie zdążę, ale myślę, że na 7:30 powinienem. Quote
black sheep Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Grubcia bądź grzeczna!!!!!!!!!! Quote
AgaG Posted September 19, 2006 Author Posted September 19, 2006 dziś miałam kolejny telefon z plakatów (znów z okolic pati:lol:), jednak facet - burak. Co prawda proponował, ze sunia będzie luzem latać, ale ma drugą sunię niewysterylizowaną!!!! gdy poradziłam, aby raczej wziął psa wykatrowanego, bo grubcie się z suka nie zgodzi, to powiedział, że nie musi być pies wykatrowany bo jego brat chce "dopuścić" do suki.:angryy::angryy::angryy::angryy: Tak go opieprzyłam, że nie wiem... nie dam żadnego psa idiocie który nie rozumie, że rozmnażając psy powiększa problem bezdomności..oczywiscie chciał psa młodego owczarka niemieckiego...a w schronie co drugi pies to owczarek!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.