leonarda Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Te dwa pieski oddano do schroniska przy mnie. Był czwartek, 3 lutego. Małe, przerażone, kompletnie nic nierozumiejące zwykłe kundelki. Ich starsza już pani trafiła do szpitala. Je odwieziono więc do schroniska. Dodam, że w tym schronisku szanse dla takich maluchów to jak wygrana w totka:shake: Udało mi się dowiedzieć, że są grzeczne, nauczone czystości, łagodne i bardzo przywiązane do swojej pani (której już nie zobaczą) oraz do siebie. Próbowałam wytłumaczyć, że najprawdopodobniej - jak większość tego typu piesków w tym schronisku - nie wytrzymają, zachorują i po prostu umrą. Ale państwo nie mogli ich zatrzymać. Pan (chyba syn) zostawił mi telefon - udzieli chętnie wszystkich informacji o małych, chętnie pomoże w karmie i jak będzie mógł. Jeśli znajdzie się dom.... W schronisku mamy pełno małych piesków, dla których nie ma domu. A jeszcze razem dla dwóch... One są bardzo ze sobą związane. Na prośbę pana zaprowadzono je na razie do wspólnego boksu. Od czwartku do dziś - mimo zimna - nie weszły do budy. Ciągle stoją, trzęsąc się (to "mieszkaniowe" psy) przy kratach i czekają:-( Pewnie na dobrą panią, która nie przyjdzie, bo nie może... Biały piesek ma prawdopodobnie ok. 6 lat. Rudawy jest podobno troszkę młodszy. To on trafił do domu starszej pani jako drugi... przygarnęła go z ulicy... już dawno temu. Teraz odprowadzono go razem z białym do schroniska. Tam mają żyć.. One nic nie rozumieją, one tylko czekają na panią...:-( Nic, że zimno, nic, że jedzenie w misce obok. Tyle, że razem czekają... Jestem w schroniskach tak długo. Tyle psów widzę na co dzień. Te widziałam, gdy je zostawiano. Widziałam ich oczy, ich przebieranie łapkami, ich strach i chyba jednak pewność, że nie zostaną.. zostały:-( 2 małe, zwykłe, przerażone pieski. Na razie jeszcze razem... Będę pilnować chociaż tego - by ich nie rozdzielono. Chociaż tego. Ale gdy przejdą na boksy bytowe - do innych psów, czasem groźnych, czasem wiele większych, czasem chorych..?? Wszystkie zdjęcia są prawie takie same, nie dało się zrobić innych. Bo one stoją tak przez cały czas. Czekają. Drżą z zimna, biały chyba mocniej. Nie wiem, chyba nikt nie przygarnie dwóch małych, zwykłych piesków. Mam obiecaną dla nich chociaż karmę. Chociaż na jakiś czas. Są naprawdę grzeczne. Nie wiem, co robić. Na razie piszę o nich. 2 zwykłe pieski, którym zabrano dom, panią, życie: Quote
leonarda Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 Na razie są w jednym z boksów obserwacyjnych. Jest tam zimno, ale i najspokojniej... potem - nie chcę nawet myśleć:-( Quote
saphira18 Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 jestem u dwóch małych psiaczków:( i życzę szybkiego znalezienia domku... bidulki:( Quote
Alicja Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 kurcze te zakończenia krat na dole :( ...przecież jak jakiś psiunek wsadzi pysio to sie może zranić ...:( https://lh4.googleusercontent.com/_IFI2FteZ5es/TU3ApzdzXcI/AAAAAAAAKJs/K-dRTD4PKAU/P1050388.jpg Quote
Istar19 Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 jestem na wątku to straszne, że w razie choroby nie ma kto się zajmować istotami nam najbliższymi :( dobrze, że choć pan chce trochę pomóc żałuje że ja nijak nie mogę pomóc :( Quote
Poker Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 serce znowu pęka.Może im migeim porobić ogłoszenia? Poproś o to w tytule wątku. Quote
Alicja Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 tu jeszcze zadbane , pachnące domem , czyste .... za chwilę zapomną juz jak pachniał dom :( serce pęka :( Quote
leonarda Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 Na razie - kto może - zapraszam do piesków na facebooka: [FONT=Calibri]http://www.facebook.com/home.php#!/event.php?eid=163677543684344[/FONT] Ogłoszenia postaram się zrobić jak najszybciej, jak ktoś mógłby pomóc, to super.. Quote
leonarda Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 Dzięki wielkie, Alicja. Dziękuję wszystkim, którzy zaglądają. Quote
Alicja Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 tutaj też http://nk.pl/#profile/1889657/gallery/album/4/429 nie wiem czy dać jakiś nr fona ?? Quote
ClaudiaAnna Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Rowniez jestem u dwoch maluchow... :( biedne pieski... Quote
Emiś Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Te maluchy dziś od razu przykuły moją uwagę - właśnie dlatego, że tak stoją razem i trzęsą się koszmarnie :( Strasznie smutny widok... Może dało by się jakieś kubraki dla nich zrobić? Takie z dziecięcej kurteczki, nieprzemakalne? Quote
leonarda Posted February 6, 2011 Author Posted February 6, 2011 Kubraczki tyle co przyszły od Basia i Barni - tylko, że na znacznie większe psy. Jak podawałam wymiary, to tej dwójki jeszcze nie było w schronisku... Tel. można do piesków podać mój. Quote
Alicja Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Może by psiaczkom jakieś sweterki dziecięce z ciucholandu skombinować ? U nas tego ogrom w szmatexach tylko wy tam widzicie na jaką wielkość Quote
Emiś Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Sweterki raczej nie - jak zamokną, to będzie im jeszcze zimniej. Pracownicy nie będą na to zwracać uwagi, a my jesteśmy tylko 2 razy w tyg. Coś w miarę nieprzemakalnego musiało by być. Leonarda będziesz w środę? Quote
Alicja Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Emiś napisał(a):Sweterki raczej nie - jak zamokną, to będzie im jeszcze zimniej. Pracownicy nie będą na to zwracać uwagi, a my jesteśmy tylko 2 razy w tyg. Coś w miarę nieprzemakalnego musiało by być. Leonarda będziesz w środę? no tak ....może kurteczki ortalionowe Quote
sosiczka Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Jestem, zasadniczo małe psiaki szybciej znajdują domy, może znajdzie się ktoś kto przygarnie 2? Quote
zakar Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Ja też jestem. Mogłabym pomóc w ogłoszeniach. Quote
Alicja Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Chyba dla nich najlepiej by było jakby poszły razem ... Quote
leonarda Posted February 6, 2011 Author Posted February 6, 2011 No, właśnie zdecydowanie tak. Albo chociaż w tym samym czasie - rozdzielać je i zostawić jednego całkiem samotnego, to już może być dla nich naprawdę za dużo.. W dodatku prawdopodobnie nigdy nie były szczepione - nie chorowały i nie chodziły do weterynarza. Postaram się pod wieczór wrzucić dla nich tekst do ogłoszeń - zdjęcia na razie mam tylko te, co są na wątku, i je trzeba wykorzystać. Zakar - jak możesz pomóc, to dzięki - ja na razie mam ogromne problemy z czasem... Quote
leonarda Posted February 6, 2011 Author Posted February 6, 2011 Na razie tekst taki, jak zrobiłam w gratce: [FONT="]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/11173817_dwa_male_grzeczne_domowe_pieski_bardzo.html[/FONT] Jak ktoś ma pomysł na lepszy, to można zmienić.. Zrobię jeszcze dziś szerloka, cafeanimal i gumtree na pewno. Kto może, proszę, niech je wrzuca na inne portale... Quote
leonarda Posted February 6, 2011 Author Posted February 6, 2011 Na dziś tyle, więcej na razie nie dam rady: Myślę, że przygotuję im też ogłoszenie do rozwieszania, to dam tu znać - jak ktoś będzie chciał, to prześlę na maila do wydrukowania. Ja powieszę u siebie. [FONT="]http://katowice.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Dwa-male-grzeczne-domowe-pieski-bardzo-pilnie-szukaja-domu-W0QQAdIdZ258843956[/FONT] [FONT="]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Dwa-male-grzeczne-domowe-pieski-pilnie-szukaja-domu!-W-schronisku-zgina!,32420[/FONT] [FONT="]http://katowice.szerlok.pl/oferta/dwa-male-grzeczne-domowe-pieski-pilnie-szukaja-domu-ID4RVo.html[/FONT] [FONT="][/FONT] [FONT="] [/FONT] Quote
ela40 Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Witam Kolejne bieduli . To ja tez bym poprosila ogloszenie na maila tez porozwieszam. I jak jeszcze mozna im pomoc? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.