tayga Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 .....i chciałem zwiedzić dom borsuka, ale się nie zmieściłem trochę powiększyłem wejście, ale nadal nie wlazłem na pokoje Quote
tayga Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Następnie zwiedzaliśmy miejsce, które wyglądało jak LAS!!! Piękne!!!! Po dwóch godzinach byłem juz zmęczony, ale szczęśliwy :) Nawet zapomniałem, ze miałem ciągnąć smycz... Quote
tayga Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 ale skąd mam zeza???????? To chyba na wieść o tym, ze za tydzień pojadę na spacerek tam, nooo... albo nie powiem, będzie niespodzianka. Wszystkie te fotki zrobiła mi Kasia, za co jej pięknie dziękuję :) Quote
What May NN Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 jak zwykle genialne zdjęcia i piękny Yuki :-) ale On ma dobrze - widać, że jest zadowolony!! Quote
tayga Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Oczka naprawimy :) Teraz jeszcze nie... Musi się zrobić cieplej, zwłaszcza w nocy. Yuki nie będzie też mógł być na słońcu, więc osłonię kojec plandekami (innego pomysłu nie mam). Stan zapalny jest opanowany, oczka nie ropieją. Łzawią czasami, ale tak będzie, są stale podrażnione. Po zabiegu będzie dobrze. Quote
Agmarek Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Ja widzę że Yuki to taki typ z ADHD i ma tyyyyle rzeczy do zrobienia :evil_lol: Śliczny pychol :loveu: Quote
wykrywka Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Cudowne foty, mistrzowskie :lol:, uznanie dla Kasi. Taygo, Yuki rozkwita i to nie zasługa wiosny, która się zbliża, ...to efekt twojej pracy :klacz:. Quote
caromina Posted March 7, 2011 Author Posted March 7, 2011 Tayga jesteś wspaniałym człowiekiem, bez Ciebie ten niemożliwy zwierzak gniłby w schronie. Gniłby - dosłownie z tymi schorzeniami Quote
tayga Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Dziękuję :loveu: Jaki jest Yuki? Nawet nie wiem jak to nazwać... Bo że szalony, to wiadomo. Ale przy tym taki rozkosznie naiwny. Zachowuje się jak dziecko będące na etapie "co to? po co? dlaczego?". I kochany taki :) Quote
damrotka Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Yuki wygląda świetnie! Miło się śledzi ten wątek :) Quote
What May NN Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 a tu cisza u Yukiego.. podrzucę wiec, przypomnę pięknisia :-) http://www.dogomania.pl/threads/203725-KrakVet-wybieramy-kandydata-na-marzec głosujcie prosze na Fundacje Animalia :-) Quote
tayga Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Zagłosowałam :) Daj znać jak będzie na krakvecie. Tak wczoraj pisałam na Sforze: Zaraz sobie zażyczę zwrot kosztów prania Kacper chory, chodzimy sami, deszcz pada, wilki jakieś (tfuuu, to nie z tego filmu). Dostałam dla Yukiego kantarek od mojej osobistej fryzjerki taki: [FONT=Tahoma]http://allegro.pl/kantarek-xl-koniec-ci … 35959.html[/FONT] Postanowiłam wypróbować to na naszym szaleńcu. Też sobie wymyśliłam! W deszcz takie wygłupy! Pierwsza próba - założony. Co za sukces... na pół minuty. Ścisnęłam paseczki, dopasowałam jak instrukcja pisze. Druga próba - mogłam pomarzyć o założeniu. Morda we wszystkich kierunkach, skoki (na mnie), buziaki, tylko nie poskromienie ryja. Na koniec Yuki padł plecami na glebę i fika. Myślałam, ze w tej pozycji się uda. Jedyne co mi wyszło to sto odcisków psich łap na bluzie (wieczorem było + 8 stopni)i stempelek w ten sam deseń na policzku. Następna próba przy bardziej sprzyjającej pogodzie. Poza tym... normalnie A dzisiaj... Yuki jest jakiś dziwnie pobudzony. Nie wiem jaka jest przyczyna, ale szaleje wzięty na smycz. Niezależnie od tego dokąd idziemy. Może to widok koni przez kilka godzin dziennie tak na niego działa? Oczko podeszło ropą. Wet mówi, ze prawdopodobnie od nadmiaru słońca i od wiatru - więcej mruga, bardziej podrażnia. Na 31 marca jesteśmy umówieni do groomera. Zaraz potem zabieg na oczka. I jeszcze paskudna wiadomość... Yuki ma tasiemca. Nic bym nie wiedziała, ale przyszło mi dzisiaj rano sprzątnąć w kojcu baaaardzo rzadkie coś. Nie wiem skąd biegunka, bo nic innego do jedzenia nie dostał (na szczęście się nie utrzymała). I gdyby nie na konsystencja to pewnie nie dojrzałabym członów. Widziałam pierwszy raz w życiu, ale wiedziałam co to... i jeszcze się tak kurczyły, fuuuu.... Zdziwiłam się, bo był odrobaczony. Podobno tak bywa :( Środki odrobaczające podano. Za dwa tygodnie jeszcze raz. Quote
wykrywka Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Taygo u Ciebie zgodnie z powiedzonkiem: jak nie urok to sr...ka :evil_lol:. Widoku tasiemca nie zazdroszczę :shake:. Quote
tayga Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 A my po długim spacerku :) ADHD minęło wraz z... tasiemcem. Nie wiem czy to miało jakiś związek, bo tasiemiec musiał być już długo. Myślałam, że widok takiego pasożyta jest gorszy. Wyparzyłam podłogę w kojcu. Musiałam dziwnie wyglądać biegająć z wiadrem wrzątku. Ulubione zajęcie: FILMIK: http://www.youtube.com/watch?v=aYs_hD3ilWQ&feature=channel_video_title Quote
Agmarek Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 [quote name='tayga']A my po długim spacerku :) ADHD minęło wraz z... tasiemcem. Nie wiem czy to miało jakiś związek, bo tasiemiec musiał być już długo.[/QUOTE] Tayga !! Coś Ty narobiła?? Wiesz ile kosztuje tasiemiec?? Podobno 1000-1500 :crazyeye: a tyś go...:mad: Ostatnio w DD tvn oglądałam program że amerykanie kupują, połykają i chudną na potęgę :roll: Ja kiedyś jak kotka się do nas przyplątała widziałam takie małe robalki które jej z tyłka wypadały na podłogę i wiły się po niej aż mnie mdłości brały, ale oczywiście nigdy nie miałam kota, to nie wiedziałam co to jest :shake: dzisiaj normalnie bym chyba pawia puściła :oops: Quote
tayga Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Ty wcześniej nie mogłas mówić? Biznes na tasiamcach... Ale jak to żywe wyjąć z... ???:niewiem: I jeszcze do Ameryki wysłać?:confused: Prawda... sama chciałabym schudnąć, ale chyba bez świadomości, że żyję z lokatorem w bebechach, feee:help1: Quote
wilczy zew Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 [quote name='Agmarek'] Ostatnio w DD tvn oglądałam program że amerykanie kupują, połykają i chudną na potęgę :roll:[/QUOTE] Kobieto,co ty za programy oglądasz :lying: Quote
Agmarek Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 [quote name='tayga']Ty wcześniej nie mogłas mówić? Biznes na tasiamcach... Ale jak to żywe wyjąć z... ???:niewiem: I jeszcze do Ameryki wysłać?:confused: Prawda... sama chciałabym schudnąć, ale chyba bez świadomości, że żyję z lokatorem w bebechach, feee:help1:[/QUOTE] Za 1000 bym Ci pomogła wyjąć go w całości :eviltong: hehe... Podobno w Polsce też to już stosują :-o [quote name='wilczy zew']Kobieto,co ty za programy oglądasz :lying:[/QUOTE] Dzień Dobry TVN :razz: Siedział sobie taki stworzak w słoiku i wyglądał jak makaron :oops: ble... Quote
tayga Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 [quote name='Agmarek']Za 1000 bym Ci pomogła wyjąć go w całości :eviltong: hehe... [/QUOTE] To ja może drugiej dawki srodków odrobaczających nie podam? :evil_lol: Odwiedzisz mnie, dam Ci "makaron" w prezencie :) Ale sama go sobie wyjmiesz. Quote
Agmarek Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 [quote name='tayga']To ja może drugiej dawki srodków odrobaczających nie podam? :evil_lol: Odwiedzisz mnie, dam Ci "makaron" w prezencie :) Ale sama go sobie wyjmiesz.[/QUOTE] Dobra. Dobra. Może być :) Zmuszę swojego weta do zabiegu :razz: a potem założymy we dwie hodowlę i będziemy sprzedawać makaron zachłannym amerykanom :evil_lol: Będziemy piękne, nie młode, ale bogate :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.