tayga Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 A to na deser :) Kasiu!!! Dziękuję :loveu: Quote
What May NN Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 no Yoki z takimi fotkami to domki powinny się bić o Ciebie ;-) Quote
tayga Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Jak oczka wydobrzeją całkiem to sesje powtórzymy :) Quote
damrotka Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Yuki to chyba najlepiej obfotografowany pies na tym forum :) Naprawde lepiej wyglada! Mam nadzieje, ze jeszcze to prawe oczko dojdzie do lepszego stanu i wtedy w ogole bedzie super! Quote
tayga Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Oczka tak wygladają rano. W ciągu dnia jest lepiej. Według mojego weta to przewlekły stan zapalny - nie leczony miesiącami. Takie coś powoduje zapadanie się gałek ocznych, co prowadzi do entropium. Mam nadzieję, że powieki po wyleczeniu nie trzeba będzie operować, że wszystko wróci do normy. Z prawego jeszcze płynie ropa, ale już nie zielona, taka... kremowa. To co widać różowe wokół tęczówki wygląda o wiele lepiej niż kilka dni temu. Wcześniej było czerwone jak... krew. Większe i takie "gąbczaste". Wet mówił, ze leczenie takiego przewlekłego stanu moze potrwać kilka tygodni. My leczymy dopiero tydzień. Ja widzę poprawę i to znaczną. Wet trafił z tym świerzbem! Bo włoski odrastają, strupki odpadły. A Yuki się czochra tylko w okolicy szyi... jemu przeszkadza obroża! Widać, że dostał nową na wyjście ze schronu (smyczy nie dali w pakiecie). Chociaż dałam kierowcy obrożę i smycz. O misce i wodzie sam pomyslał. Chciał wziąć też jedzenie, ale ten pomysł mu wybiłam z głowy. Nie wiedziałam jak Yuki zniesie taka trasę. Quote
Grosziwo Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Melduję się u przystojniaka. Będę tu stałym gościem :lol: Quote
damrotka Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Tak, na zdjeciach tez widac, ze jest lepiej. Dobrze, ze mu sie tak poprawia pod czujnym okiem troskliwej paniusi :) Quote
tayga Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 damrotka napisał(a):Tak, na zdjeciach tez widac, ze jest lepiej. Dobrze, ze mu sie tak poprawia pod czujnym okiem troskliwej paniusi :) Dziękuję :) Grosziwo napisał(a):Melduję się u przystojniaka. Będę tu stałym gościem :lol: Jak się cieszę :loveu: Dzwoniłam do Ciebie dzisiaj :eviltong: Quote
Grosziwo Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Dzwoniłaś a ja z moją księżniczką na spacerze byłam. Dopiero będąc już w łóżku zauważyłam nieodebrane połączenie , ale to już wiesz. Dzień dobry przystojniaku Yuki :loveu: Quote
caromina Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 cudeńko... w ogłoszeniu piszemy, ze w mieszkaniu nie moze byc kotów i koni?;) Quote
tayga Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 caromina napisał(a): w ogłoszeniu piszemy, ze w mieszkaniu nie moze byc kotów i koni?;) Rzadko ktoś w mieszkaniu trzyma konie :) Koty odpadają... i podejrzewam że w najbliższej okolicy nie powinno być zwierzaków gospodarskich z drobiem włącznie. Psy i sunie toleruje wszystkie, na spacerkach cieszy się do dużych, małych... no i do ludzi. Dzieci też kocha ogromnie. Quote
bela51 Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Jestem Taygo ! U Ciebie jak zawsze najpiekniejsze bidy znajduja schronienie. Cudny jest ! Quote
tayga Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Yukiego sama wybrałam... a może to on wybrał mnie? Bo miała być sunia, inna... Jak jechał do mnie to nie wiedziałam, ze jest w takim złym stanie. Na szczęście zdrowieje :) Quote
ona03 Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Oj tayga aleś sobie cudaka :loveu: przygarnęła, śliczny jest, jak to dobrze, że mam trzy koty :evil_lol:. Quote
bela51 Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Czy to jego zdjęcie, amatorskie ??? Jesli tak, to wspaniale ! Na wystawe ! Quote
tayga Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Tę fotkę (i całą resztę z tych ostatnich) robiła Kasia :) Dziewiętnastolatka z ponadprzeciętnymi zdolnościami. A my z Yukim właśnie wrócilismy ze spacerku :) Quote
bela51 Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Był na dogo konkurs fotograficzny, juz niestety chyba sie skonczyl. Pierwsze mejsce murowane. Quote
tayga Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Oczka zdrowieją, jest coraz lepiej! Dzisiaj nie było ropy wcale :) Za to mamy inny problem. Yuki ma na udzie ranę... właściwie to sama nie wiem jak to nazwać. Średnica ok 5 cm, zero sierści i podeszło krwią. Sączy się z tego płyn surowiczy. Z tego miejsca bardzo wychodziła sierść. Może kleszcza miał z sobotniego spaceru? W tych kudełkach mogłam przeoczyć. A kleszcze już u nas atakują. Nala po kleszczu łysieje w miejscu ugryzienia, ale nie rusza tego. Cholera, po pracy do weta! Jak będzie to ruszał założę mu kołnierz, mam taki duży. Quote
bela51 Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Biedak ten Twoj Yuki, dopiero lepetynka zaczeła sie goic i juz nowe rany. Mogł sobie rzeczywiscei wygryzc tego kleszcza... Quote
Igiełka Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Zaglądam do pięknego psiaka :lol: Foty super zwłaszcza ta ostatnia :lol: Quote
tayga Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Biedny Yuki Wcześniej dostalismy Advocata, kropelki do oczu, zastrzyki, tabletki, 3 x Cestal na odrobaczenie. Dzisiaj 2 ogromne zastrzyki! Dzielny psiak, udawał ze nic mu nie robią. I został pryśniety czymś gojącym, antyświądowym. To nie kleszcz, to grzybica Podobno nie jest strasznie, ale jak dla mnie wyglada dość nieciekawie. Co drugi dzień mamy odwiedzać weta. Po tych lekach już jutro ma być poprawa, zobaczymy. Postaram się na fotce pokazać tę zmianę. Quote
What May NN Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 biedaczysko ... Yuki trzymaj się chłopaku i nie wygryzaj rany!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.