Jump to content
Dogomania

YUKI (dawniej HES) husky ze schroniska szuka opiekuna i przyjaciela


Recommended Posts

  • Replies 350
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj u weta... Rozmowa (między facetami) wygladała mniej więcej tak:
- no pokaż oczka
- nieeee
- pokaż
- nieeeeee (zaciskając powieki)
- to zobacz co tu mam
- co? (łypiąc jednym okiem) ... smakołyki!!! (wytrzeszczając oczy) oddawaj!!! mmm... pyszne!!!
- uuuu, kiepsko... chyba bez operacji się nie obejdzie

I wiecie... prawe oczko ma tak wywiniete powieki dolne do wewnątrz, że włoski trą to boli, od tego łazawi (bo już zero ropy) i nie otwiera oczka do końca.
Czekamy jeszcze tydzień, moze dwa - lecząc jak dotychczas. Jesli nie będzie żadnej poprawy trzeba będzie kosmetycznego zabiegu.
Lewe oczko jest w dużo lepszym stanie, chociaż rzęsy lekko trą o oczko. Prawe ma małe szanse na powrót do normalności.
Wczesniej, przy obrzeku nie było tak widoczne. Jeszcze trochę poczekamy, ale nie chciałabym zeby cierpiał za bardzo. Wiecie jak to jest jak coś wpadnie w oko? Yuki tak się czuje cały czas.

Musi się zrobić cieplej, bo przyjdzie abażur na łeb, czyli zero wejścia do budy. Mogę w garażu nocować młodego.
Poproszę Kasię, zrobi fotki makro, zobaczycie jak to wygląda.
Entropium (podwinięcie powiek) może być spowodowane nieleczonym stanem zapalnym. To musiało trwać wiele miesięcy. Cofa się gałka oczna, lekko się zapada, powieki źle przylegają, robi się taka "kieszonka"

Czy ktos wie skąd się Yuki wziął w schronie?
Ma kilka niepokojących zachowań... Do psiowozu wskakuje sam (duże kombi z siatką). Bo ja wioząc też Nalę pakuję go do bagażnika.
Ale od razu kuli się za siedzeniem tak, jakby się bał czegoś bardzo. Przerażenie na mordce. Już w drodze siada zaciekawiony. I nie lubi pijaków. Bez agresji... raczej chce się ratować ucieczką. Biedaczek
Yuki dzielnie znosi zastrzyki (po dwa na raz).

Posted

Rozmowa między facetami :evil_lol: - super i dobrze, że udało się zajrzeć w oczy. Masz rację taygo, że te wywinięte powieki bardzo mu dokuczają, mam nadzieję, że już niedługo to się zmieni.

Posted

Teraz to pogoda stoi na przeszkodzie...
Bo stan zapalny zaleczony. Jednak kropelki mam podawać stale, bo się oczka pochorują od ciągłego podrażniania znowu.

Posted

Kacper jest codziennie :)
Yuki najbardziej zadowolony był z luzu biegając z oponą. Nie pomyślałam o szelkach. Oponę znaleźliśmy w lesie, schowaliśmy sobie.
Następnym razem wezmę szelki, niech chłopak pobiega.

Posted

Muszę Cię zmartwić... on do każdego tak biegnie :)
A w miziakach to mistrzostwo świata!! Całym sobą tuli się do nóg patrząc w oczy.

Dzisiaj miał małe starcie z młodym labkiem. Labek ruszył na nas, chciał się bawić. Yuki chyba to odebrał jako atak.
Obyło się jednak bez zęboczynów. Skończyło się na głośnym WRRRR...

Posted

Grosziwo napisał(a):
A jak się czuje Nalcia ?

Nie jest dobrze, lepiej już nie będzie :(
Codzienne wizyty u weta - siusiała krwią :( Jak to zaczyna mijać to znów siusia pod siebie przez sen :(

Posted

tayga napisał(a):
Nie jest dobrze, lepiej już nie będzie :(
Codzienne wizyty u weta - siusiała krwią :( Jak to zaczyna mijać to znów siusia pod siebie przez sen :(


Biedna laleczka, a na Twoim awatarku taka roześmiana. Trzymam kciuki za dziewczynkę i wierzę, że będzie lepiej.
Yuki ty chociaż zdrowiej szybciutko !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...