wykrywka Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Wywołałaś zimę jak ... wilka z lasu. Idę po kurtkę na bazarek :lol:. Dobrze, że chociaż Yuki zadowolony ze śniegu. Quote
tayga Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Wczoraj u weta... Rozmowa (między facetami) wygladała mniej więcej tak: - no pokaż oczka - nieeee - pokaż - nieeeeee (zaciskając powieki) - to zobacz co tu mam - co? (łypiąc jednym okiem) ... smakołyki!!! (wytrzeszczając oczy) oddawaj!!! mmm... pyszne!!! - uuuu, kiepsko... chyba bez operacji się nie obejdzie I wiecie... prawe oczko ma tak wywiniete powieki dolne do wewnątrz, że włoski trą to boli, od tego łazawi (bo już zero ropy) i nie otwiera oczka do końca. Czekamy jeszcze tydzień, moze dwa - lecząc jak dotychczas. Jesli nie będzie żadnej poprawy trzeba będzie kosmetycznego zabiegu. Lewe oczko jest w dużo lepszym stanie, chociaż rzęsy lekko trą o oczko. Prawe ma małe szanse na powrót do normalności. Wczesniej, przy obrzeku nie było tak widoczne. Jeszcze trochę poczekamy, ale nie chciałabym zeby cierpiał za bardzo. Wiecie jak to jest jak coś wpadnie w oko? Yuki tak się czuje cały czas. Musi się zrobić cieplej, bo przyjdzie abażur na łeb, czyli zero wejścia do budy. Mogę w garażu nocować młodego. Poproszę Kasię, zrobi fotki makro, zobaczycie jak to wygląda. Entropium (podwinięcie powiek) może być spowodowane nieleczonym stanem zapalnym. To musiało trwać wiele miesięcy. Cofa się gałka oczna, lekko się zapada, powieki źle przylegają, robi się taka "kieszonka" Czy ktos wie skąd się Yuki wziął w schronie? Ma kilka niepokojących zachowań... Do psiowozu wskakuje sam (duże kombi z siatką). Bo ja wioząc też Nalę pakuję go do bagażnika. Ale od razu kuli się za siedzeniem tak, jakby się bał czegoś bardzo. Przerażenie na mordce. Już w drodze siada zaciekawiony. I nie lubi pijaków. Bez agresji... raczej chce się ratować ucieczką. Biedaczek Yuki dzielnie znosi zastrzyki (po dwa na raz). Quote
caromina Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 Nowy bazarek, zapraszam http://www.dogomania.pl/threads/202629-Na-operację-dla-chorego-husky-Yuki-Ikea-seksowna-bielizna-do-6-marca-23-h?p=16346329#post16346329 Quote
wykrywka Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Rozmowa między facetami :evil_lol: - super i dobrze, że udało się zajrzeć w oczy. Masz rację taygo, że te wywinięte powieki bardzo mu dokuczają, mam nadzieję, że już niedługo to się zmieni. Quote
tayga Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Teraz to pogoda stoi na przeszkodzie... Bo stan zapalny zaleczony. Jednak kropelki mam podawać stale, bo się oczka pochorują od ciągłego podrażniania znowu. Quote
wykrywka Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Czyżby odwiedził Was Kacper :lol:. Zdjęcia cudowne, widać jaki Yuki szczęśliwy. Quote
tayga Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Kacper jest codziennie :) Yuki najbardziej zadowolony był z luzu biegając z oponą. Nie pomyślałam o szelkach. Oponę znaleźliśmy w lesie, schowaliśmy sobie. Następnym razem wezmę szelki, niech chłopak pobiega. Quote
bela51 Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Fajny pomysł z ta oponą. I fajny chłopak z Kacpra, to cenne, ze kocha psy.:lol: Quote
caromina Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 Widac na tych zdjęciach poprawę stanu oczu:))) Quote
Grosziwo Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Ja zaglądam, mało piszę ale napatrzeć się nie mogę ! Cudny ten Yuki , oj cudny :loveu: Quote
tayga Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 [quote name='Grosziwo']Ja zaglądam, mało piszę ale napatrzeć się nie mogę ! Cudny ten Yuki , oj cudny :loveu: to dla Ciebie :) Quote
Grosziwo Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 [quote name='tayga']to dla Ciebie :) I dałam sie ponieść wyobraźni: Yuki z taką radością biegnie do mnie :loveu: a potem miziaki :loveu: Quote
tayga Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Muszę Cię zmartwić... on do każdego tak biegnie :) A w miziakach to mistrzostwo świata!! Całym sobą tuli się do nóg patrząc w oczy. Dzisiaj miał małe starcie z młodym labkiem. Labek ruszył na nas, chciał się bawić. Yuki chyba to odebrał jako atak. Obyło się jednak bez zęboczynów. Skończyło się na głośnym WRRRR... Quote
Grosziwo Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Nie zmartwiłaś mnie tym, że Yuki taki przyjazny :lol: wręcz przeciwnie. A jak się czuje Nalcia ? Quote
What May NN Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 piękny Yuki :-) a wrrr to całkiem porządane zachowanie psiaka :-) Quote
tayga Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Grosziwo napisał(a):A jak się czuje Nalcia ? Nie jest dobrze, lepiej już nie będzie :( Codzienne wizyty u weta - siusiała krwią :( Jak to zaczyna mijać to znów siusia pod siebie przez sen :( Quote
Grosziwo Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 tayga napisał(a):Nie jest dobrze, lepiej już nie będzie :( Codzienne wizyty u weta - siusiała krwią :( Jak to zaczyna mijać to znów siusia pod siebie przez sen :( Biedna laleczka, a na Twoim awatarku taka roześmiana. Trzymam kciuki za dziewczynkę i wierzę, że będzie lepiej. Yuki ty chociaż zdrowiej szybciutko ! Quote
tayga Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Skąd masz kopię Yukiego? Suuuper fotki, zazdroszczę :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.