Jump to content
Dogomania

YUKI (dawniej HES) husky ze schroniska szuka opiekuna i przyjaciela


Recommended Posts

  • Replies 350
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

I w drogę do domku







Spędziliśmy w salonie prawie 3 godziny. Byłam mokra tak, ze nawet makijaż mi spłynął.
Pani Kasia mówiła, że w życiu się tak nie napracowała. Czesanie przez 2 godziny non stop musi być wyczerpujące.
Zostawiliśmy po sobie dwa worki puchu.
Wyszłam "lżejsza" o 60 zł. Nie wiem czy to dużo, nie mam porównania... Ale w sama bym tyle nie dokonała, choćby z racji braków sprzętowych.

Posted

Hahaha...to rzeczywiście się kobieta biedna napracowała, a tu jeszcze delikwent jej z wanny wyskoczył :evil_lol:
A moja panna dzisiaj na mnie obrażona. Koleżanka spędziła u nas 3 godziny. Podcięła Szansie błony międzypalczaste, kołnierz, no i oczywiście pokaźnych rozmiarów portki :evil_lol: tak więc Szansa się na nią obraziła, na mnie, a pocieszenia szukała u mojego TZ-a bo jak wrócił z pracy, to prawie krzyczała "ratuuuuj" :eviltong:
Elegancka z niej teraz panna. Powiedziałam że jak pójdą na łąki, a ona się wytarza w g...e, to ja TZ-owi normalnie :mad:

Posted

wilczy zew napisał(a):
:crazyeye: co jej podcięła :???: :nonono2:

No właśnie ??!! :stupid:
Że niby Szansunia miała cos na kształt kaczych stópek :niewiem: :???:
Aga... a dlaczego na fb tak mało (jedna!!!) fotek Twoich psiaków?? Co??? :bluepaw:

Posted

No błony międzypalczaste to te długie włochy rosnące na psich stopach i wyłażące spomiędzy paluchów które się powinno podcinać, bo zimą śnieg, a latem kamienie. O tym nie wiedziałam. Myślałam wręcz że te błony międzypalczaste :cool3: sa potrzebne bo chronią pazury i poduszki psa.
Tayga na facebooku mało fotek, bo ja nie umiem się tam za bardzo poruszać :shake:
Widzisz przecież że dopiero przyjęłam Twoje zaproszenie które nie wiadomo kiedy dostałam :oops:

Posted

No cieszę się, ze przynajmniej wiedziałaś od kogo to zaproszenie :)
Te "no błony" to nie błony tylko normalne kudły :) Błona to ukrwiony twór skórny, albo jakoś tak (nowofunlandy to mają chyba no i kaczki, łabędzie i inne takie taplające się w wodzie).

Posted

tayga napisał(a):
Błona to ukrwiony twór skórny, albo jakoś tak (nowofunlandy to mają chyba no i kaczki, łabędzie i inne takie taplające się w wodzie).
I ja tak miałam kiedy pracowałam :evil_lol: wyrosły mi takie od nadmiaru wody na rękach :eviltong:

Posted

[quote name='wilczy zew']Czy Yuki tu jest luzem?

Noooo.... tak :) Na trzech fotkach nie ma smyczy.
Biegał kilka minut, bałam się dłużej, bo teren bardzo "sarnowy". Wraca na wołanie, ale nie żeby tak od razu. Jeszcze bym sobie pomyslała, ze jest pantoflarzem Ale jak podbiega to cieszy się głupek jeden. Jestem niemal pewna, ze i tak wybrałby przebiegajace zwierzę niz powrót
Nakręciłam filmik... lecz jak go sobie odtworzyłam i usłyszałam gwizdanie prosto w aparat to omal z krzesła nie spadłam. Musi mi młody zmienić "podkład" muzyczny
Od jakiegoś czasu go puszczam na 3 minutki (dzisiaj było dłużej) ale tylko koło kojca... a dzisiaj w terenie.
Wklejony ma pod obrożę pasek z moim adresem i telefonem jakby coś.

[quote name='Grosziwo']Aguś czytałam o Sissi ....:-( czemu ludzie się nie zastanawiają nad tym co robią ?
Bo głupi? Albo nie wiem...
Urodziło się dziecko, psa trzeba wywalic :( Idiotyzm.

Posted

[quote name='tayga']
Wklejony ma pod obrożę pasek z moim adresem i telefonem jakby coś

Nie wiem czy bardziej praktyczne nie jest przyczepienie do obroży,wielu osobą nie przyjdzie do głowy szukać pod obrożą.

Bardzo się cieszę,że Yuki robi postępy :multi:

Posted

[quote name='wilczy zew']Nie wiem czy bardziej praktyczne nie jest przyczepienie do obroży,
Oczywiście że tak... dlatego kupię adresówkę :) Nic lepszego mi do głowy na szybko nie przyszło :)
Myślę też o czipowaniu.

[quote name='damrotka']Yuki wygląda świetnie!!!
Myślę, że ta wizyta u groomera to był bardzo dobry pomysł i że cena nie była zła jak na tak duże zwierzę :)
Teraz przytulenie się do sierściucha to prawdziwa przyjemność :)

Dorotko napisz co u Norki :) I wymiziaj ją ode mnie.

Posted

Norka ma się bardzo dobrze, przybrała na wadze, włosy na pyszczku i uszach odrosły, ogon zarasta, do tego na wiosnę zmienia pokrywę i przy okazji trochę kolory :) Uwielbia wychodzić na dwór, a opalanie w domu uniemożliwiają jej chwilowo robotnicy ocieplający nasz blok :)

Posted

damrotka napisał(a):
opalanie w domu uniemożliwiają jej chwilowo robotnicy ocieplający nasz blok :)

Kup jej solarium :) Gdzieś na bazarku widziałam :)
Po raz nie wiem który dziękuję Ci z całego serca za domek dla Norki :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...