netti1 Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 oto Dziadunio-Blakuś ,staruszek który już kilka lat (chyba osiem)jest w schronie...Teraz bardzo się rozchorował-ma silną biegunkę ,dosłownie cieknie z niego woda,nie jest leczony...ma odleżyny,wypadającą siersc,nie wychodzi juz wcale z budki!!jesli mu nie pomożemy jego dni są policzone!!! Dziadzio już od dłuższego czasu jest w DT,odmłodniał,wyzdrowiał,i czeka na człowieka ,który go pokocha z całego serca i zabierze do swojego domu.Jesli czekasz na miłośc i przyjazn to proszę,zaadoptuj Dziadzia. Quote
Dabrowka Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Czy jakiś wet go oglądał? Czy w ogóle wiadomo, co mu jest?... Quote
netti1 Posted August 26, 2006 Author Posted August 26, 2006 pies jest w Łodzi,w schronisku i wiadomo jakie tam jest podejscie.info o nim na bieżąco będę podawac od wolontariuszki która się nim codziennie zajmuje,wątek załozyłam na jej prośbę bo sytuacja jest dramatyczna. Quote
Kar0la Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Sądząc po nicku pies jest w Łodzi. Wet jest w schronie, ale możliwe, że dali sobie z nim spokój:placz: Netti pisałyśmy w tym samymm czasie. Quote
Beata J. Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Podnoszę dziadunia. Czy ktoś może pomóc? Quote
ata Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 to jest prawdziwy dziadzio!! on juz nie ma sily sie wspinac:shake: jak mu nikt nie pomoze to jego los jest wlasciwie przesadzony:-( domek z ogrodkiem i ciepla buda bez lancucha w zupelnosci by wystarczyl........ Quote
aniac50 Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 Nie spadaj dziaduniu ----w górę !!!Musisz dobrej duszyczce złamać serce !!!!Może i dla ciebie jest jeszcze choćby cień nadzieji Domku znajdż się !!!!!!!:placz: PROSIMY !!!!! Quote
netti1 Posted August 27, 2006 Author Posted August 27, 2006 Blekuś dzisiaj niestety był bardzo krótko na spacerze, bo była taka zawieruch a w schronisku, że nie wiem co. Ale jemu naprawde potrzebna jest opieka w sensie dobrego jedzenia i czystości. Ugotowałam mu w domu ryż z warzywami i mięsem zjadł jak nie wiem co. Jemu potrzebna pomoc natychmiast. Wiara czyni cuda. Wierzę w cud. Bo tylko cud może sparwic że znajdzie dom. Quote
netti1 Posted August 27, 2006 Author Posted August 27, 2006 ok 14:(strasznie to zmniejsza jego szanse na adopcje ,wiem:( Quote
Kasia Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 Dziadunio, nie spadaj nam tak nisko :mad: Wskakuj szybciutko na 1! Quote
Milady Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 Czy Dziadzio jest na allegro??? To daje dobre efekty!!! Quote
Kar0la Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Mosii :crazyeye:. Jesteś niesamowita. :Rose: Quote
Kasie Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Może mosii się pomyliła? Bo to zbyt nierealne, zbyt piękne :-o Quote
mosii Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 a czy ktos mógłby być jutro w schronie i dopełnic formalnosci tak zebym Dziadzia tylko odebrała? no i bedą potzrebne pieniązki na weta........... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.