marra Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 W ostatnie dni znalazła dom nasza niepełnosprawna Klarcia oraz w pakiecie poszły Kulka i Agatek-rodzeństwo z działek :) Quote
Gosiara Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Oby więcej udanych adopcji,ja się przerzuciłam na adopcje koni,lepiej mi idzie;) Quote
marra Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 Gosiara napisał(a):Oby więcej udanych adopcji,ja się przerzuciłam na adopcje koni,lepiej mi idzie;) Uważam że Fundacja ma bardzo dobry i sprzyjający czas teraz :) Quote
sisay Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 marra napisał(a):W ostatnie dni znalazła dom nasza niepełnosprawna Klarcia oraz w pakiecie poszły Kulka i Agatek-rodzeństwo z działek :) Marta, co tak skromnie - pochwal się, że to dzięki Tobie mam w domu o TRZY koty mniej :D Powtórzę się z wątku na miau: Grudzień był wyjątkowo udany :) Domek znalazły te moje trzy wspomniane koty Bambo, Basia, Plamka i Junior od Oli z TG kociak Dżordż od Renaty Suczka Jeżynka (ode mnie) Luśka i Lorien (suki) i w tym dwa razy dwupak ;) Quote
marra Posted December 29, 2011 Author Posted December 29, 2011 ma-ja napisał(a):Marta, co tak skromnie - pochwal się, że to dzięki Tobie mam w domu o TRZY koty mniej :D Powtórzę się z wątku na miau: Grudzień był wyjątkowo udany :) Domek znalazły te moje trzy wspomniane koty Bambo, Basia, Plamka i Junior od Oli z TG kociak Dżordż od Renaty Suczka Jeżynka (ode mnie) Luśka i Lorien (suki) i w tym dwa razy dwupak ;) Oj tam, najważniejsza decyzja należała do właścicieli a moje zdanie było tylko wspomagaczem ;) Nie wiedziałam że Lorien już w domku :) fajny z niej dzieciak ;) Klarcia ma się dobrze, jeszcze jest wystraszona ale powolutku zaczyna się wyłaniać z różnych schowków. Pierwszy dzień przesiedziała pod łóżkiem a rano zastali ją siedzącą na oknie i obserwującą świat ale zwiała jak zobaczyła ludzia :) Kulka i Agat roznoszą dom na całego ! Bardzo lubią jeździć na różnych dywanikach czy obrusach przygotowanych zresztą na kolędę ;) Agat wogóle nie mial problemu z aklimatyzacją, w pierwszy dzień dostałam MMSa pt. "kot pies i nogi Romka" :D Wszyscy spali w kupie. Chodzi właścicielce po głowie, jest wesoły, chętny do zabawy. Kulka jest nieco wycofana ale już daje się głaskać i przejawia sympatię. Boi się gwałtownych ruchów, wtedy ucieka ale jak się zapomni to biega z bratem po całym domu, góra dół :) Quote
sisay Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Ale cudne wieści, dzięki Marta :) Klarci mi bardzo brakuje. Tego jej gadania i siedzenia za mną na krześle, kiedy jestem przy kompie. Długo ze mną była, przyzwyczaiłam się do jej obecności.. ale cieszę się, że robi postępy. Jak już zaskoczy to będzie szczęśliwa - tyle ludzi do głaskania i ona jedna! :D Z gorszych wiadomości: Lorien wraca z adopcji. 8-letnia dziewczynka to za duże wyzwanie dla tego szczeniaka ;) Mamy też nowego pieska, ma na imię Charlie i bardzo dobre CV :D kłopot w tym, że nie ma dla niego tymczasu. Opiekowała się nim grupka studentów, wspólnie mieszkających, ale pojawiły się problemy i pies musi zmienić DT a najlepiej znaleźć domek. Co gorsza, czeka go jeszcze operacja kolana, bo ma zdaje się zerwane więzadło. Kasia go widziała i mówi że świetny psiak, nie da się go nie lubić. Lorien nie bardzo może do niej teraz wrócić... ma jakieś zjazdy rodzinne i moment jest kompletnie nieodpowiedni. Więc mamy dwa psy bez DT :/ Quote
marra Posted December 30, 2011 Author Posted December 30, 2011 Ja narazie też odpadam z tego samego powodu co Kasia, dom pełen ludzi. Wrzuć zdjęcie Charliego to go ogłosimy i coś pomyślimy. Lorien napewno szybko sobie poradzi. A co do Klarci to rozumiem Cię bo to jakoś tak szybko poszło że pewnie nawet nie zdąrzyłaś się dobrze na to przygotować. Karolina już nie może się doczekać kiedy będzie mogła z nią spać :D W przyszłym tygodniu może zajrzę do nich. A tak właściwie to dlaczego Lorien wraca ? co z tą dziewczynką ? Quote
sisay Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Lorien zaczepiała dziewczynkę, gryzła ją po rękach i nogach, pan nie umiał zareagować, a mama się wkurzyła i kazała psa oddać. I tyle :) Quote
sisay Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Słuchajcie mam problem. Rok temu złapałam na działkach dwa szczeniaki, ryzykując życie bo chciała mnie zeżreć ;) dziś napadła mnie znowu, tym razem jest z nią jeden szczeniak. Z pomoca pani W. (tej co mi kociaki oddała) zagoniłysmy je na jej działkę, załatałyśmy dziurę w płocie i teraz nie wiem co robić. Schronisko nie przyjedzie, bo mają awarię samochodu. Nie wiem czy nie znajdą innej dziury, to malutkie psy. Idealnie byłoby je złapać teraz i odwieźć własnoręcznie do schronu (przynajmniej sukę, bo maluch jest około 3 miesięczny). Nie mam jak i czym ich zawieźć, potrzebne byłyby wprawne ręce żeby złapać ta wredną sukę - zaatakowała nawet kamień, którym w nią rzuciłam w obronie swoich psów :D Rok temu, kiedy zabrałam jej szczeniaki, od razu zniknęła. Pan ze schroniska przyjechał jakoś w ciągu godziny, a suki już ani śladu. Dlatego wolałabym tym razem nie zabierać samego szczeniaka. Quote
marra Posted January 1, 2012 Author Posted January 1, 2012 A gdzie te działki na której są te psiaki ? ta suka jest dzika ? Quote
sisay Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Koło mojego bloku, suka nie dzika tylko wredna, i chyba dodatkowo broni szczeniaków, goni ludzi aż do ulicy a ten gówniarz za nią. Poprzednie szczeniaki były wypasione, błyszczące, czyste. Ten też dobrze wyglada. Są wielkości niedużego kota. Quote
marra Posted January 2, 2012 Author Posted January 2, 2012 Czyli docelowo chcemy je złapać i zawieźć do schornu ? u mnie jest problem z autem zawsze, brat i tata długo pracują. Jutro będzie u mnie Renata więc może jej zapytaj, ja chętnie pomogę w razie czego tylko dopiero po 16. Quote
marra Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 Dżordż w nowym domku :) to prześliczny i przesympatyczny dzieciak ;) Quote
sisay Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Super! :) Te psy z działki zniknęły, teraz mam wyrzuty że nie złapałam tego gówniarza. Quote
Mysza2 Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 (edited) Cioteczki bardzo Was przepraszam za offa, cioteczki z Katowic Brynowa , albo przejeżdzające proszę rozglądajcie się. Zaginiony Stefanek był tam wczoraj widziany! Tutaj wątek Stefanka: http://www.dogomania.pl/threads/2095...6#post18309136 A tu jego zdjęcie: , trochę mniejszy od Onka, przynosi każdemu patyki do zabawy, proszę przytrzymajcie go dgyby ktoś zauważył dzwońcie 723-484-560 lub 508 939 831 Stefanek odnaleziony :multi::multi::multi::multi::multi: Edited January 9, 2012 by Mysza2 Quote
marra Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 [quote name='Mysza2']Cioteczki bardzo Was przepraszam za offa, cioteczki z Katowic Brynowa , albo przejeżdzające proszę rozglądajcie się. Zaginiony Stefanek był tam wczoraj widziany! Tutaj wątek Stefanka: http://www.dogomania.pl/threads/2095...6#post18309136 A tu jego zdjęcie: , trochę mniejszy od Onka, przynosi każdemu patyki do zabawy, proszę przytrzymajcie go dgyby ktoś zauważył dzwońcie 723-484-560 lub 508 939 831 Jakby był czarny pomyślałabym że to pies sąsiadów... Quote
halbina Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 https://picasaweb.google.com/117151998760523020654/NoworoczneKotyPsoty noworoczna noc... i nowa podopieczna: https://picasaweb.google.com/117151998760523020654/Tricolorka jej wątek na dogomanii: http://www.dogomania.pl/threads/220309-Znaleziono-kotkę-Cotkę-w-Bytomiu-szukamy-dla-niej-dobrego-domu! a Konsul ma już swój domek :-) u mojej koleżanki, Kasi. Quote
sisay Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Wredna suka ze szczeniakiem znów się pojawiła i znów na nas napadła. Schronisko już jest w drodze. Małpa zaczyna mi wjeżdżać na ambicję :D Quote
sisay Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Na razie to ma farta, bo kierowca półtorej godziny temu "już wyjeżdżał" ... Quote
sisay Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 :diabloti: Suka już w schronie. Nie wiem jak ten pan to zrobił, ale jestem pod wrażeniem. Szkoda ze do mnie nie zadzwonił, nie dogadaliśmy się - złapał oba psy. Uff mogę bezpiecznie chodzić na spacerki :cool3: Quote
halbina Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 no to gratulacje! Messer był dziś u weta. Gwóźdź wyjęty, ponoć był króciutki. Nie byłam przy zabiegu, informacje przekazała mi Formica. Kotu zrobiono zdjęcie rtg. Dostał leki, a do domu antybiotyk w tabletkach, dawkowanie - 2 razy dziennie po pół tabletki. Czeka go potem szczepienie. I druga dawka strongolda. Oby teraz stanął szybko na wszystkich czerech łapkach i nie kulał. Urodę ma elegancikową, charakter wspaniały, oby i dobry dom znalazł. Zasługuje na taki najlepszy! PS: a dziś spał ze mną w łóżeczku... Odbyła się także sterylizacja Cotki, czyli tricolorki z Bytomia. Wydawało się, że jest w ciąży i że może blisko rozwiązania. Nie była... uuuuuuuuuufffffff... ale teraz jest już zabezpieczona na resztę swojego życia. Ma fajniutki charakter, jest oryginalnie umaszczona i drobniutka, to młoda koteczka. Czegóż chcieć więcej?... zaszczepimy i gotowa na przeprowadzkę do swojego domku... A Znikotek co wieczór na dlużej nas nawiedza i coraz wcześniej, tak po północy już... Może i jemu można już szukać domku... Quote
sisay Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Nowy szczeniak jest taki jak wszystkie poprzednie - mały, czarny, podpalany. I znów półdzikus, nie da się dotknąć, burczy na wszystko i obszczekuje. Musiałam go puścić luzem, bo kojec zajęty przez Borówkę - czeka na weta więc musi być uziemiona :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.