Jump to content
Dogomania

Wątek zbiorczy Fundacji Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań" !!!


Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gosiara napisał(a):
Oby więcej udanych adopcji,ja się przerzuciłam na adopcje koni,lepiej mi idzie;)


Uważam że Fundacja ma bardzo dobry i sprzyjający czas teraz :)

Posted

marra napisał(a):
W ostatnie dni znalazła dom nasza niepełnosprawna Klarcia oraz w pakiecie poszły Kulka i Agatek-rodzeństwo z działek :)


Marta, co tak skromnie - pochwal się, że to dzięki Tobie mam w domu o TRZY koty mniej :D

Powtórzę się z wątku na miau: Grudzień był wyjątkowo udany :)
Domek znalazły te moje trzy wspomniane koty
Bambo, Basia, Plamka i Junior od Oli z TG
kociak Dżordż od Renaty
Suczka Jeżynka (ode mnie)
Luśka i Lorien (suki)

i w tym dwa razy dwupak ;)

Posted

ma-ja napisał(a):
Marta, co tak skromnie - pochwal się, że to dzięki Tobie mam w domu o TRZY koty mniej :D

Powtórzę się z wątku na miau: Grudzień był wyjątkowo udany :)
Domek znalazły te moje trzy wspomniane koty
Bambo, Basia, Plamka i Junior od Oli z TG
kociak Dżordż od Renaty
Suczka Jeżynka (ode mnie)
Luśka i Lorien (suki)

i w tym dwa razy dwupak ;)


Oj tam, najważniejsza decyzja należała do właścicieli a moje zdanie było tylko wspomagaczem ;)
Nie wiedziałam że Lorien już w domku :) fajny z niej dzieciak ;)

Klarcia ma się dobrze, jeszcze jest wystraszona ale powolutku zaczyna się wyłaniać z różnych schowków. Pierwszy dzień przesiedziała pod łóżkiem a rano zastali ją siedzącą na oknie i obserwującą świat ale zwiała jak zobaczyła ludzia :)
Kulka i Agat roznoszą dom na całego ! Bardzo lubią jeździć na różnych dywanikach czy obrusach przygotowanych zresztą na kolędę ;) Agat wogóle nie mial problemu z aklimatyzacją, w pierwszy dzień dostałam MMSa pt. "kot pies i nogi Romka" :D Wszyscy spali w kupie. Chodzi właścicielce po głowie, jest wesoły, chętny do zabawy. Kulka jest nieco wycofana ale już daje się głaskać i przejawia sympatię. Boi się gwałtownych ruchów, wtedy ucieka ale jak się zapomni to biega z bratem po całym domu, góra dół :)

Posted

Ale cudne wieści, dzięki Marta :)
Klarci mi bardzo brakuje. Tego jej gadania i siedzenia za mną na krześle, kiedy jestem przy kompie.
Długo ze mną była, przyzwyczaiłam się do jej obecności.. ale cieszę się, że robi postępy. Jak już zaskoczy to będzie szczęśliwa - tyle ludzi do głaskania i ona jedna! :D

Z gorszych wiadomości:

Lorien wraca z adopcji. 8-letnia dziewczynka to za duże wyzwanie dla tego szczeniaka ;)

Mamy też nowego pieska, ma na imię Charlie i bardzo dobre CV :D kłopot w tym, że nie ma dla niego tymczasu. Opiekowała się nim grupka studentów, wspólnie mieszkających, ale pojawiły się problemy i pies musi zmienić DT a najlepiej znaleźć domek.
Co gorsza, czeka go jeszcze operacja kolana, bo ma zdaje się zerwane więzadło.
Kasia go widziała i mówi że świetny psiak, nie da się go nie lubić.
Lorien nie bardzo może do niej teraz wrócić... ma jakieś zjazdy rodzinne i moment jest kompletnie nieodpowiedni.

Więc mamy dwa psy bez DT :/

Posted

Ja narazie też odpadam z tego samego powodu co Kasia, dom pełen ludzi. Wrzuć zdjęcie Charliego to go ogłosimy i coś pomyślimy. Lorien napewno szybko sobie poradzi.

A co do Klarci to rozumiem Cię bo to jakoś tak szybko poszło że pewnie nawet nie zdąrzyłaś się dobrze na to przygotować. Karolina już nie może się doczekać kiedy będzie mogła z nią spać :D W przyszłym tygodniu może zajrzę do nich.

A tak właściwie to dlaczego Lorien wraca ? co z tą dziewczynką ?

Posted

Słuchajcie mam problem.
Rok temu złapałam na działkach dwa szczeniaki, ryzykując życie bo chciała mnie zeżreć ;)
dziś napadła mnie znowu, tym razem jest z nią jeden szczeniak.
Z pomoca pani W. (tej co mi kociaki oddała) zagoniłysmy je na jej działkę, załatałyśmy dziurę w płocie i teraz nie wiem co robić.
Schronisko nie przyjedzie, bo mają awarię samochodu. Nie wiem czy nie znajdą innej dziury, to malutkie psy.

Idealnie byłoby je złapać teraz i odwieźć własnoręcznie do schronu (przynajmniej sukę, bo maluch jest około 3 miesięczny). Nie mam jak i czym ich zawieźć, potrzebne byłyby wprawne ręce żeby złapać ta wredną sukę - zaatakowała nawet kamień, którym w nią rzuciłam w obronie swoich psów :D

Rok temu, kiedy zabrałam jej szczeniaki, od razu zniknęła. Pan ze schroniska przyjechał jakoś w ciągu godziny, a suki już ani śladu.
Dlatego wolałabym tym razem nie zabierać samego szczeniaka.

Posted

Koło mojego bloku, suka nie dzika tylko wredna, i chyba dodatkowo broni szczeniaków, goni ludzi aż do ulicy a ten gówniarz za nią.
Poprzednie szczeniaki były wypasione, błyszczące, czyste. Ten też dobrze wyglada. Są wielkości niedużego kota.

Posted

Czyli docelowo chcemy je złapać i zawieźć do schornu ? u mnie jest problem z autem zawsze, brat i tata długo pracują. Jutro będzie u mnie Renata więc może jej zapytaj, ja chętnie pomogę w razie czego tylko dopiero po 16.

Posted (edited)

Cioteczki bardzo Was przepraszam za offa, cioteczki z Katowic Brynowa , albo przejeżdzające proszę rozglądajcie się. Zaginiony Stefanek był tam wczoraj widziany!
Tutaj wątek Stefanka: http://www.dogomania.pl/threads/2095...6#post18309136
A tu jego zdjęcie: , trochę mniejszy od Onka, przynosi każdemu patyki do zabawy, proszę przytrzymajcie go dgyby ktoś zauważył dzwońcie 723-484-560 lub 508 939 831


Stefanek odnaleziony :multi::multi::multi::multi::multi:

Edited by Mysza2
Posted

[quote name='Mysza2']Cioteczki bardzo Was przepraszam za offa, cioteczki z Katowic Brynowa , albo przejeżdzające proszę rozglądajcie się. Zaginiony Stefanek był tam wczoraj widziany!
Tutaj wątek Stefanka: http://www.dogomania.pl/threads/2095...6#post18309136
A tu jego zdjęcie: , trochę mniejszy od Onka, przynosi każdemu patyki do zabawy, proszę przytrzymajcie go dgyby ktoś zauważył dzwońcie 723-484-560 lub 508 939 831


Jakby był czarny pomyślałabym że to pies sąsiadów...

Posted

:diabloti:

Suka już w schronie.

Nie wiem jak ten pan to zrobił, ale jestem pod wrażeniem.
Szkoda ze do mnie nie zadzwonił, nie dogadaliśmy się - złapał oba psy.

Uff mogę bezpiecznie chodzić na spacerki :cool3:

Posted

no to gratulacje!

Messer był dziś u weta. Gwóźdź wyjęty, ponoć był króciutki. Nie byłam przy zabiegu, informacje przekazała mi Formica. Kotu zrobiono zdjęcie rtg. Dostał leki, a do domu antybiotyk w tabletkach, dawkowanie - 2 razy dziennie po pół tabletki. Czeka go potem szczepienie. I druga dawka strongolda. Oby teraz stanął szybko na wszystkich czerech łapkach i nie kulał. Urodę ma elegancikową, charakter wspaniały, oby i dobry dom znalazł. Zasługuje na taki najlepszy!

PS: a dziś spał ze mną w łóżeczku...

Odbyła się także sterylizacja Cotki, czyli tricolorki z Bytomia. Wydawało się, że jest w ciąży i że może blisko rozwiązania. Nie była... uuuuuuuuuufffffff... ale teraz jest już zabezpieczona na resztę swojego życia. Ma fajniutki charakter, jest oryginalnie umaszczona i drobniutka, to młoda koteczka. Czegóż chcieć więcej?... zaszczepimy i gotowa na przeprowadzkę do swojego domku...

A Znikotek co wieczór na dlużej nas nawiedza i coraz wcześniej, tak po północy już... Może i jemu można już szukać domku...

Posted

Nowy szczeniak jest taki jak wszystkie poprzednie - mały, czarny, podpalany.
I znów półdzikus, nie da się dotknąć, burczy na wszystko i obszczekuje.
Musiałam go puścić luzem, bo kojec zajęty przez Borówkę - czeka na weta więc musi być uziemiona :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...