Jump to content
Dogomania

Posrebrzana Morka i podpalaniec Hasan:) Azuś [*] Negruś [*]


Recommended Posts

Posted

trzymam rowniez mocno kciuki:)

sterylka straszna? jak alfa miala cesarke i sterylke w nocy to ja spalam;p

jak Baks byl akstrowany etz sie nie denerwowalam;p

ale kurcze.. przy Cekinie to jzu bede meic nerwy;p hehe

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Cześć!!!

Przeżyłyśmy:evil_lol: cięcie małe...
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/93862dc53d48d291.html
...nie ma szwów, po 2godz Lunka już samodzielnie wyszła z lecznicy tylko nieco chwiejąc się na nogach, a potem co jakiś czas przysypiała, a to znów wychodziła do ogrodu. W sumie... nie warto było się tak denerwować:lol:

Dziękuję wszystkim za kciuki!!!:loveu:


[quote name='zuzolandia']ooooooo co ja czytam nowy domownik hihihihi i to szkodnik hhihihi

witanko i buziowanko złociutka!!!!!!!1

zrobię jej prezent-wybieram ładną willową klatkę:p

[quote name='Rudzia-Bianca']no Kochana jak po zjedzenu drzwi ona jest jeszcze u Ciebie tzn że Tata zmiękl już całkiem :)
ukłony dla Niego i pozdrowienia i może by zechciał się z moim na małe pogaduszki męskie umówić i przekonac Go że 2 psy to pełnia szczęścia nie mówiąc już o 3 :)


Trzymam jutro kciuki za sterylke , dziś już jestem mądra bo my jesteśmy już po i moge Ci napisac że wszystko będzie dobrze ale na nic nasze zapewnienia każdy musi przejść przez nerwicę sterylkową :evil_lol:

...bo za drzwi zapłaciłam:oops:
Mój tatuś też gorol, ino spode Babiej:evil_lol:
... i nadal nie wyraził zgody, żeby została... po prostu o tym nie mówimy, a ja całą sytuacją traktuje, jakby tak było od zawsze, jakby Luna zawsze u nas była;)

ooo tak, te dwie godziny, kiedy czekałam na telefon od weta, były straszne! ale teraz i ja jestem mądra:evil_lol:

[quote name='Od-Nowa']trzymam kciuki za sterylkę!;)
a co do drzwi... to no no.. jakie to małe stworzonko niepozorne:crazyeye::lol:

diabeł wcielony:diabloti:

[quote name='eria']z tym 7kg to się chyba pomyliłaś ?;) Foxi waży 15 :lol:

trzymam kciuki za sterylkę !

8,5kg;) teraz to już pewno troche mniej... Ona ma długie nogi, to się wydaje większa na zdjęciach. Azorek ważył 10, a Luna jest mniejsza-jego obróżki są na nią za duże;)

[quote name='wiq']sterylka straszne przeżycie, ale dacie radę :P

dałyśmy:multi:

[quote name='marmara_19']trzymam rowniez mocno kciuki:)

sterylka straszna? jak alfa miala cesarke i sterylke w nocy to ja spalam;p

jak Baks byl akstrowany etz sie nie denerwowalam;p

ale kurcze.. przy Cekinie to jzu bede meic nerwy;p hehe

ja jestem nerwus:shake: poza tym to mój pierwszy raz, nigdy wcześniej nie miałam żadnej planowanej operacji psa na szczęście;)
kurcze... jak by to chodziło o Negra, to już bym w ogóle chodziła po śianach:evil_lol:

[quote name='Marta_Ares']ale szaleja, piekneee:loveu:

dzieki!!!


tak sobie spałam:loveu:


i zaraz potem poszła no pole;)

;)

Posted

8,5kg;-) teraz to już pewno troche mniej... Ona ma długie nogi, to się wydaje większa na zdjęciach. Azorek ważył 10, a Luna jest mniejsza-jego obróżki są na nią za duże;-)

:crazyeye::crazyeye:ale ona na fotach wydaje się niewiele mniejsza od Negra a już napewno większa od Foxi ! :crazyeye:

ale fajnie że ma wewnętrzne szwy założone !!

Posted

Sama planowałam sterylkę Weniaka, ale jednak za bardzo się bałam o nią, i zdecydowałam się na przełożenie tego na jesień/zimę
Ja jestem strasznie nerwowa jeśli chodzi o psa, i już zaczynam się bać. :roll:

Posted

och jak dobrze że już po, ranka śliczna :)
u Biany nie ma nawet śladu już po sterylce, ostatnio próbowałam znaleźć bliznę i nic ;)
A Lunka to maleństwo , ja myślałam że ona niewiele mniejsza od dobka a tu proszę tylko 0,5 kg więcej niż Biana :crazyeye:

miziaki dla rekonwalescentki :)

Posted

Cześć!:)

[quote name='Sallcia']Dawno nas tu nie było , ale już odrabiamy zaleglości.:diabloti:
Wymiziac prosze.


Pozdrawiamy , S&B:cool3:

Mizianko przekazane:lol:

[quote name='eria']:crazyeye::crazyeye:ale ona na fotach wydaje się niewiele mniejsza od Negra a już napewno większa od Foxi ! :crazyeye:

ale fajnie że ma wewnętrzne szwy założone !!

kiedyś myślałam, że Bysta jest wielkości owczarka:evil_lol:

też mnie to cieszy:) ale i tak jeszcze w tym tyg. szykuje nam się wizyta u weta, bo trzeba by małą zaszczepić itd;)

[quote name='wiq']bardzo ładnie to wygląda i suńka to świetnie zniosła!
tylko uważajcie na ranę!

znawca:) jak dla mnie paskudnie... ale na szczęście Luna nie interesuje się raną;)

Enchantress'ka;10670200 napisał(a):
Sama planowałam sterylkę Weniaka, ale jednak za bardzo się bałam o nią, i zdecydowałam się na przełożenie tego na jesień/zimę
Ja jestem strasznie nerwowa jeśli chodzi o psa, i już zaczynam się bać. :roll:


mam to samo:roll: ale nie miałam wyboru, przy dwóch samcach... cieczka... to by dopiero było straszne;)

Posted

[quote name='pinczerka_i_Gizmo']Dzielna Luncia - wiedziałam, że będzie wszystko dobrze :loveu:

Ależ ona piękna :loveu:

taka malutka, a tyle w niej zapału i radości:loveu:

[quote name='anetta']8,5 kg?!!! :o
Coś mi się wierzyć nie chce :razz: hihihihihih

Szkoda mi drzwi :evil_lol:

Szew bardzo ładny i jaki czyściutki :)

domowa waga trochę ją odchudziła, ale wet ważył ją przy mnie:razz:

a mnie moich oszczędności:diabloti:

[quote name='Rudzia-Bianca']och jak dobrze że już po, ranka śliczna :)
u Biany nie ma nawet śladu już po sterylce, ostatnio próbowałam znaleźć bliznę i nic ;)
A Lunka to maleństwo , ja myślałam że ona niewiele mniejsza od dobka a tu proszę tylko 0,5 kg więcej niż Biana :crazyeye:

miziaki dla rekonwalescentki :)

szczerze mówiąc nie lubię tego weta, gdzie była cięta, ale trzeba mu przyznać, że sterylki wykonuje bardzo dobrze;) operował też Pestkę, która ze schronu trafiła do mojej cioci i blizny jej też nie widać;)

Luna jest malutka tylko...taka długa:razz:

mizianko przekazane:loveu:

[quote name='Selket']Dzień dobry :loveu:
ooo... Lunka już po sterylce ;) Wymiziaj ją od nas :loveu: I chłopaków też, coby im smutno nie było ;)

Witanko!!! Chłopaki i dziewczynka dziękują za mizianko:cool3:


zdjęcia poglądowe:evil_lol:
Luna jest tak mała, że mieści mi się bez problemu na kolanach, a jednocześnie tak długa, że mnie może zasłaniać:evil_lol:



aha! w ogóle to ona uwielbia siedzieć na kolanach:)




;)

Posted

cieszę się,że operacja przebiegła bez problemu :multi:
teraz pilnować pilnować,żeby się nie interesowała szwami. Za kilka dni będzie z górki ;)

a jak tam zakup? udał się?

Posted

[quote name='eria']Lunka ma piękne oczka:loveu::loveu:
koniecznie trza jej kupić ładną nową obróżkę :diabloti::loveu:

ona cała jest piękna:loveu::evil_lol:
taaa wiem, ale jakoś do zoologa nie miałam się kiedy wybrać:roll:

[quote name='Od-Nowa']cieszę się,że operacja przebiegła bez problemu :multi:
teraz pilnować pilnować,żeby się nie interesowała szwami. Za kilka dni będzie z górki ;)

a jak tam zakup? udał się?

nie ma szwów:) a raną nie interesuje się w ogóle;)

klatka nr 3 zamówiona;) 2 też nie byłaby zła, ale zbyt 'dopasowana' i nie wiele by mi sie tam zmieściło;) a tak to zmieszczę miskę, zabawki...

[quote name='Szarik']Hej Jadziu!

http://images28.fotosik.pl/264/6a8218349e6744e8.jpg
To Lunie wyrosły włosy, czy Ty aż tak się 'zpsiłaś'? :evil_lol:

cześć Moniczko:)
Jesteśmy z Luną nie do odróżnienia:evil_lol:

[quote name='wiq']Bystra JEST wielkości owczarka, bo to JEST owczarek :diabloti: sudecki! :diabloti:

owczarek owczarkowi nierówny:evil_lol:


Wczoraj wybrałam się ze znajomymi na rowerach, psy zostały w ogrodzie. Nie odjechałam nawet kilometra laskiem, kiedy dobiegła mnie Luna!:crazyeye:
Jak się potem okazało, uciekła kiedy wjeżdżał tata autem i nie wróciła się jak ją wołał...
W takim wypadku postanowiłam, że pojadę tylko jeszcze kawałek i będę wracać, żeby Luny nie zmęczyć.
Kiedy wracałyśmy, wybrałam drogę na skróty obok domków letniskowych, mniej więcej w tej okolicy, gdzie znalazłam Lune. A Lunka jak to Lunka, zaczepiała dzieci, ludzi, z każdym szła się witać, ale się mnie pilnowała:loveu:

W pewnym momencie... weszła do jednego z domków, do ogrodu...

Nie wgłębiając się w szczegóły, właścicielce domku mniej więcej w tym samym czasie, kiedy ja znalazłam Lune, zaginął pies-Puszka. Pani powiedziała, że była bardzo podobna do Luny, ale nie sądzi by Luna mogła być jej psem- pani nie poznawała jej, a Luna nie reagowała na imię. Pani pracuje, nie miała czasu zajmować się suką, a ta ciągle jej uciekała. Szczerze powiedziawszy po tym, jak swobodnie Luna się u niej zachowywała, byłabym skłonna powiedzieć, że Luna mogłaby być Puszką...

Przecież nie widziałam, jak Luna była z auta wyrzucona, po prostu otworzyły się drzwi, potem z hukiem zamknęły, a kiedy wyjechał zza zakrętu widziałam biegnącego za autem psa...

Jednak pani powiedziała, że nawet gdyby Luna była jej Puszką, ona nie ma czasu, żeby się nią zajmować, i w ogóle była taka miła... powiedziała, że widzi jak pies się do mnie przywiązał, a ponieważ nie sądzi, że to jej pies, to nie chce go zatrzymać... dała mi nawet smycz, żebym mogła Lunke zapiąć.

Co ja o tym myślę? Myślę, że psy nie wchodzą tak przypadkiem do czyjegoś ogrodu, nie czują się u kogoś tak swobodnie, jeśli są tam pierwszy raz... ale jednocześnie Lunka nie przywitała się z panią... U nas już każdego wita, jakby była tu od zawsze...

Po ty wszystkim mam straszny mętlik:shake: Może ta pani ją wyrzuciła, a Luna poznała stare kąty? Może faktycznie jej uciekała i w końcu się zgubiła? Ale dlaczego by w takim wypadku pani nie chciała jej z powrotem? I powiedziała że jej nie poznaje... jak można nie poznać własnego psa?:roll:

Posted

czy ja wiem czy nie wchodza...z Twojego opisu wynika że Lunka taki przyjaciel świata jak Foxi, nie przepuści nikomu i każdego kocha jakby znała od zawsze i jak mijamy ogródki działkowe, gdzie otwarta furtka tam się pcha witać ;) Foxi ogrody zwiedza bardzo chętnie i czuję się jak u siebie :mad:

ale faktycznie sytuacja jest zastanawiająca.....

Posted

[quote name='Dobcia']
mam to samo:roll: ale nie miałam wyboru, przy dwóch samcach... cieczka... to by dopiero było straszne;)

Ty rzeczywiście - nie miałaś wyboru. Ale jeśli chodzi o mnie i o Weniaczka to sprawa nie jest taka prosta.
Znaczy możliwe, że jest - ale ja wszystko wyolbrzymiam. :oops:

taaa wiem, ale jakoś do zoologa nie miałam się kiedy wybrać

Najlepiej przez internet zamówić. Ja właśnie czekam na dwie obroże rogza, powinny dojść dzisiaj, ale listonosza nie ma, zaraz się wkurzę. ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...