Jump to content
Dogomania

Posrebrzana Morka i podpalaniec Hasan:) Azuś [*] Negruś [*]


Recommended Posts

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

hehe, wyłączam dogo i jeszcze jakąś godzinę/dwie się kręcę..
chyba muszę zacząć wcześniej chodzić spać. nie o 2.00-3.00:evil_lol:

Posted

:evil_lol::evil_lol::evil_lol:chyba za dużo pijasz wieczorami kawy:cool3:
jakbym była na twoim miejscu to nawet przed 10 by mnie dobek z łózka nie zwlekł... tak chodziłam spać na początku wakacji, ale już się przestawiałam na letni czas:lol:

Posted

no z kawą to bym mogła przystopować, fakt:evil_lol:

a jak dobi i woda?

Bystra wczoraj z własnej i nie przymuszonej woli pływała za piłeczką:cool3:

Posted

Bystrusia:loveu::loveu::loveu:

Dobi bez sukcesów wodnych jak na razie, ale teraz bardziej skupiam się na przywoływaniu na spacerach. Zaopatrzeni w linkę przypominamy sobie, co to znaczy komenda "do mnie" i tu mamy znacznie większe postępy:multi:

Posted

A dzięki, dzięki dziś jeszcze ładniej przybiegał, ale pod warunkiem, że nie kopał... wtedy jest tak pochłonięty pracą, że nie wie, co się dzieje:evil_lol:

jak z pyszczka Lisiczki zniknie obrzydzenie, to uwierzę:cool3:


ahhh... muszę się Wam wyżalić... nie będzie już lisków.... rude kitki podpisały na siebie wyrok śmierci:roll: Dziś spotkałam tam gdzie bywają najczęściej myśliwego. Powiedział, że raz robią szkody w łowisku, polując na zające/u nas ostatnio rzadkie/ i bażanty, a dwa mają na swoim koncie 3 pewne ataki na kurniki i dwa domniemane:roll:
Przez ostatnie parę dni, o której bym tam nie przyszła, rudaski bawiły się na łące, a myśliwy mi powiedział, że dziś od rana się na nie czai i się nie pojawiły... czyżby coś przeczuwały?
Ja wszystko rozumiem, powiedzmy... ale te liski były dla mnie wyjątkowe, lubiłam tam chodzić i patrzeć jak się bawią...:roll:ehhhh

A jutro po południu wyjazd, a ja jeszcze nie spakowana... muszę się sprężyć;)

pscułki...
pewno Ani by się spodobały;)





i taki zachodzik;)

Posted

pszczółki cudo!!!:crazyeye: (na hibiskusie?) ciii jakie pakowanie ? na obóz przeżycia z robalami zabiera się tylko scyzoryk, sznurek, zapałki itd... hyhy
Czytałaś kiedyś o obozach organizowanych przez A. Wajraka??

Posted

Od-Nowa napisał(a):
pszczółki cudo!!!:crazyeye: (na hibiskusie?) ciii jakie pakowanie ? na obóz przeżycia z robalami zabiera się tylko scyzoryk, sznurek, zapałki itd... hyhy
Czytałaś kiedyś o obozach organizowanych przez A. Wajraka??


Na malwie;)

Mam tym scyzorykiem obiad z robali przyżądzić??? złapać je na sznurek i podpalić zapałką???:evil_lol:

O Wajraku czytałam dużo, ale nie natknęłam sie na info o obozach;)

Posted

wiq napisał(a):
hej
widzę wprawki przed terenówką:evil_lol:


Może mi się na coś przyda:cool3:

Wpadłam się z Wami pożegnać:bye: wczesnym popołudniem jadę i będę w środę, jak mnie żaden robaczek z zemsty nie zje:lol:
Dla tęskniących za dobim, wklejam foty;) Tylko lepiej oszczędnie oglądać, bo tylko kilka;)









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...