asia-a Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 ok, wlasnie wrocilam od veta i juz wiemy cos wiecej:)) ogolnie Panczo znowu lepiej sie czuje, mial maly kryzys a ja oczywiscie troche spanikowalam, a teraz juz jest w porzadku. Kazali nam zrobic zdjecie klatki Pancza i juz wiemy ze nie ma nowotworu ani zapalenia pluc, tylko zwężoną tchawicę, czy tez zapadnieta tchawice. Nie wiadomo dlaczego- moze jakis uraz mechaniczny? nie wiemy co sie z nim wczesniej dzialo. W kazdym razie jest to- to jest zla wiadomosc- praktycznie nieuleczalne. Ale dobra wiadomosc jest taka: moze z tym spokojnie zyc!!! tylko musi miec spokoj i sie nie przemeczac ani nie stresowac bo wtedy mu sie nasila dusznosc. Ogolnie- jest ok! mamy tez dawac leki na serce, bo jest powiekszone, ale to moze byc efekt niedotlenienia z powodu tchawicy. Noo, to by bylo na tyle jesli chodzi o medyczne terminy, a Panczo ma sie teraz dobrze i po stresujacym dniu pelnym wizyt u weterynarza poszedl spac. starszy pan, chory ale za to baaardzo pozytywny:))))) pozdrawiam wszystkich, jestem dobrej mysli:))) Quote
asia-a Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 ahaaa, ewentualnie mozna mu zrobic tzw. bronchoskopie, ale to juz pod narkoza, wiec troche bym sie bala... i wtedy ustalic czy to sie da ewentualnie zoperowac. ale to wszystko okaze sie pozniej, po weekendzie:) Quote
asia-a Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 ehh, biedny Panczo, znowu zle z nim. Weterynarz mowi ze przez te problemy z tchawica pewnie zlapal jakas infekcje, jest oslabiony i osowialy, ciagle spi... martwie sie o niego, mam nadzieje ze jego organizm da rade, wspomagany lekami. Ale jak to wirus to leki sa nieuzyteczne:/ teraz mozna tylko czekac i dac mu spokoj... Quote
Bea1 Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 Asiu jesteśmy z Tobą i z Panczo, musi być tylko lepiej..wierzę. Quote
Kar0la Posted October 28, 2006 Author Posted October 28, 2006 Biedaczek. Panczo walcz. Masz wspaniały domek, cudowną kochającą Pańcię musisz być zdrowy, oczywiście na ile to możliwe. Asiu dziękuję, żę go przygarnęłaś.:Rose: W schronisku już by pewnie nie żył. Quote
asia-a Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 panczp w lepszym stanie, co prawda dalej kaszle ale juz jest bardzo ozywiony i energiczny! jest to naprawde psi aniolek, wcielona lagodnosc..! wiem wiem, kazda pani tak mowi o swoim psie, ale panczo naprawde jest wyjatkowo kochany, do wszystkich pozytywnie nastawiony, ostatnio ucieszyl sie nawet do kota spotkanego na ulicy!!! jest tez pieszczochem, nastawia ie do glaskania, przewraca sie na plecki i tego typu rzeczy:)) postaram sie wlozyc jakies zdjecia,bo filmikow sie nie da? panczo jest taka gwiazda ze nawet filmiki mu krecimy:cool3: Quote
Bea1 Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 jak czytam posty Asi to wraca mi wiara:loveu:, że są jeszcze wspaniali, wrażliwy młodzi ludzie... Quote
Kar0la Posted November 3, 2006 Author Posted November 3, 2006 Mnie też. Cieszę się, że Panczo czuje się lepiej. :Cool!::Cool!: Quote
tanitka Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Panczo nie bądź mieczakiem!!! tyle przeszedłeś, ze teraz nie możesz robić takich numerów.:lol: Quote
asia-a Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 witam:) Panczo czuje sie znacznie lepiej, pani doktor jak go zobaczyla byla w szoku ze taki jest dziarski:)) jak go ostatnio zostawilam pod sklepem na chwile, to az zaszczekal z niecierpliwosci, czego nigdy nie robi wiec oczywiscie bylam zachwycona!! a jak spotkal sie z suczkami moich rodzicow( rowniez moimi w sumie) to az sie caly dwoil i troil zeby sie im przypodobac..:) taki z niego wesoly piesek ze az milo popatrzec. teraz chrapie sobie spokojnie, wyglada na zadowolonego:] pozdrawiam:) Quote
Bea1 Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Asiu bardzo dziękuję za informację:loveu: Dużo zdrowia Panczo kochany. Quote
Kar0la Posted November 14, 2006 Author Posted November 14, 2006 Oj jak dobrze, że Panczo czuje się lepiej. :multi::multi: Quote
asia-a Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 przepraszam ze tak milczalam:) u Pancza wszystko ok, jest prawie zdrowy, czasem dyszy jak sie zmeczy i kiedy jest brzydka pogoda mu sie pogarsza, ale ten straszny kaszel w ogole zniknal!!! pani weterynarz sama jest zaskoczona ze tak wydobrzal, bo kiedy pierwszy raz go zobaczyla jego stan byl kiepski, kaszlal tak ze ludzie na ulicy sie ogladali:( ale teraz jest szczesliwym psem! mam jego zdjecia i postaram sie je jakos tu umiescic! pozdrawiam wszystkie milosniczki zwierzat:) Quote
Kar0la Posted February 22, 2007 Author Posted February 22, 2007 Bardzo się cieszę, że u Pancza wszystko OK. Panczo jest szczęśliwy. Czekamy na zdjęcia. Asiu uratowałaś mu życie. :Rose::Rose::Rose::Rose: Quote
asia-a Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Panczo dalej zdrowy i zadowolony, mam jego zdjecia ale nie umiem ich tu wrzucic.. w ogole juz nie wyobrazamy sobie zycia bez niego:))))))))) pozdrawiam! Quote
akucha Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Wyslij do mnie, wstawię. Kar0la się ucieszy gdy z wywczasów wróci :lol: [email protected] Quote
Bea1 Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 [quote name='akucha']Wyslij do mnie, wstawię. Kar0la się ucieszy gdy z wywczasów wróci :lol: [email protected] ja też się ucieszę;) Quote
tanitka Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 ja tez chce zobaczyć, mojego towarzysza podróży!:lol: Quote
akucha Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Podziwiajcie cioteczki swojego małego szczęściarza :loveu: :loveu: :loveu: Ten to ma życie! Z jaką dziewczyną u boku :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.