Kar0la Posted July 27, 2007 Author Posted July 27, 2007 O rany to ten sam pies??? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Bardzo się cieszę, że Panczo nie choruje. Asiu jeszcze raz dziękuję, że go uratowałaś. Aż mi się łezka zakręciła. Quote
asia-a Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 eh zle wiesci. Bardzo zle. dawno nie pisalam, a wiele sie dzialo: panczo mial z tygodnia na tydzien coraz wiecej atakow, o ktorych wczesniej pisalam. Nasza pani weterynarz oraz nasza mama- lekarz zdiagnozowaly to jako padaczke. Kiedy juz mial je naprawde czesto, czyli 1-3 razy DZIENNIE, zaczelysmy go leczyc na ta padaczke. Te leki sa , jak wiekszosc zreszta, dosyc toksyczne, ale okazaly sie konieczne. Pomagaly jakies 2 tyg, a potem znowu bylo coraz gorzej. Juz nie bylo niemalze spacerku bez ataku. Miedzy atakami jednak panczo czul sie niemal dobrze, jak gdyby nigdy nic, i nawet nie kaszlal. Niestety, ostatnie 3 ataki byly bardzo ciezkie, zatrzymala sie akcja serca, za pierwszym i drugim razem udalo sie ja przywrocic za pomoca masazu serca, ale w czasie ataku dzis rano juz nie, mimo naszych rozpaczliwych prob:( Panczo nie zyje a jego panie nie moga sie z tym pogodzic:( naprawde , jedyna zla rzecza w posiadaniu psa sa takie wlasnie chwile. panczo byl najlepszym z psow,takim psim aniolkiem, jakkolwiek subiektywnie to brzmi, i teraz strasznie go bedzie brakowac:( pocieszamy sie tylko tym ze do konca cieszyl sie wszystkim,mimo swojej ciezkiej choroby. miedzy atakami byl wesolym i kochanym pieskiem ktory nawet na widok kota machal ogonem. dziekuje wszystkim ktorzy sie nim zainteresowali, zajeli i nam oddali. pozdrawiam asia Quote
zdrojka Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 To straszna tragedia, biedny psiak, bardzo Wam współczuję Quote
Bea1 Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Zegnaj Panczo [*] [*] Asiu dziekuje za wszystko. Quote
Kar0la Posted October 30, 2007 Author Posted October 30, 2007 O nie, czemu tak szybko odszedł. Panczo żegnaj Aniołku. Asiu dałaś mu tak wiele w tak krótkim czasie. Dziękuję. Quote
tanitka Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 tak bardzo mi przykro, współczuję bardzo:-(. Szkoda, ze jak mu sie poszczęściło to dopadła go choroba. Cudowny miał ten koniec swego pieskiego życia. Quote
szajbus Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Odszedł szczęśliwy i kochany. Szkoda, że tak krótko cieszył sie ty, wszystkim. Panczo teraz jesteś zdrowy i biegasz z naszymi psinkami po wieczystych łąkach Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.