Benia-b Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Co u Pitusia podróznika? Czy nie został pożarty przez kota olbrzyma? Quote
katya Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Pituś oprócz kota ma jeszcze w swoim domu 2 psy: Podenco bez łapki, i Galgę po torturach przez hiszpańskich myśliwych. Quote
andzia69 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 To dobrze,ze są tacy ludzie jak nowo panstwo Pitusia - pgladałam kiedys na Animals właśnie program o traktpwaniu przez hiszpańskich myśliwych swoich własnych psów - koszmar:shake: np. suka szczenna podenco była powieszona (a raczej podwieszona) za szyję i gdyby nie to,że jacys ludzie ja zauważyli to w miarę opadania z sił stania na tylnych łapkach juz by nie żyła...ale to właśnie w ten sposób większosć chartów kończy w Hiszpanii Quote
bunia Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 andzia nie strasz:-( U Pitka wszystko w porządku. Ja też czekam na Cały fotoreportaż z podróży. Może już jutro będzie;) Brakuje nam go jednak,ale najważniejsze,że jest tam szczęśliwy:loveu: Quote
Slonko Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Rozumiem, że ten reportaż to do mnie mowa ;) Postaram się wstawić ale nie obiecuję (święta idą ale w pracy się zajmę obróbką:mad:). Jedno powiem od razu- Pituś wyglądał i zachowywał się u Soni w domu tak jakby wrócił do siebie :cool3: Zaakceptował Ją od razu :crazyeye: Nawet nie wstał kiedy wychodziliśmy...... Myślę, że tytuł można spokojnie zmienić.... Pituś po prostu MA DOM :multi: Quote
lewkonia Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Bunia nauczyła po prostu Pitusia jak kokietować kobiety:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: . Jak widać nową panią szybciutko okręcił sobie wokół... łapki:evil_lol: Quote
Radek Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Co prawda Pituś dotarł już do nowego domu ale obiecałem wpłacić grosik po wypłacie więc wpłaciłem. Jeżeli nie przydadzą się na cele transportowe to może pomogą innej bidzie. Pitusiu powodzenia w nowym domu. Ty zyskałeś dom, a ludzie u których jesteś wspaniałego psa. Quote
lewkonia Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Radek napisał(a):Co prawda Pituś dotarł już do nowego domu ale obiecałem wpłacić grosik po wypłacie więc wpłaciłem. Jeżeli nie przydadzą się na cele transportowe to może pomogą innej bidzie. Pitusiu powodzenia w nowym domu. Ty zyskałeś dom, a ludzie u których jesteś wspaniałego psa. Radku podziękuję ci w imieniu buni, która jest osobą o złotym sercu i ciągle pomaga różnym zwierzakom. Nie tylko psom, kotom, ale też kawkom, sójkom a nawet nietoperzowi. Quote
Slonko Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 W końcu zamieszczam fotoreportaż z wyprawy Pitusia do nowego domku. Miłego oglądania. Quote
Benia-b Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Fotoreportaż klasa!!!!:multi:-ale Pituś ma hektary do zaznaczenia:evil_lol:-życia mu chyba nie wystarczy na obsikanie całego terenu-szczególnie, ze codziennie trzeba poprawiać po domownikach:evil_lol: Quote
katya Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Pitusiu kofany, chatę to ty masz. Ale najważniejsze serce Pańci :) Quote
lewkonia Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 A mnie zachwyciła francuska pisownia imienia Pituś - Pitouche. Quote
katya Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 [quote name='lewkonia']A mnie zachwyciła francuska pisownia imienia Pituś - Pitouche. A to i tak nie oddaje imienia Pitusia, bo Pitouche to "Pitusz" a nie "Pituś". No ale cóż, oni "ś" nie mają... za trudne dla nich :cool3: Quote
lewkonia Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 O ile kojarzę, to Pitouche wymawia się z akcentem na ostatnią sylabę, a nie na pierwszą jak w polszczyźnie. I to jest ten dodatkowy smaczek.:eviltong: Quote
Slonko Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Niom.... A Sonia miała cały słowniczek "polsko" francuski- "Pitousch", "hotsch" "masch" :) I Pituś przychodził i miał :) Pituniowi nie przeszkadza ani akcent ani wymowa- i tak nie oddala się od Soni ani na krok :lol: Quote
lewkonia Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 No i kto by pomyślał, że Pituś zostanie nauczycielem polskiego:lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
asiak Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 przeczytałam cały wątek od deski do deski z zapartym tchem... Pituś identyczny jak moja Nikusia(za TM 09.01.2005r):placz: wyrazy uznania dla Buni i całej reszty naj wspanialszych cioteczek:loveu: cudnie czyta się watki z takim zakończeniem....... oby wszystkie historie naszych podopiecznych tak wyglądały...:loveu: Quote
katya Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Wiadomości od Pitusia: Witam. U Pitusia wszystko dobrze. Lubi wygrzewać się w slońcu, leżąc na trawie, ale uwielbia także kanapę. Ma apetyt. Co raz rzadziej szczeka na moich synów. Dobrze się aklimatyzuje. Uwielbiam tego psa! Ostatnio byłam bardzo zajęta, ale cały czas o Was myślę. Mnóstwo buziaków, Sonia. Quote
Slonko Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 Cieszę się, że takie dobre wiadomości :loveu: Trochę się już niepokoiłam długą ciszą.... Sonia- odzywaj się proszę :mad: :lol: :lol: Jeszcze może jakąś fotkę dostaniemy ;) Pituś to taki słodziak, że nie można Go nie kochać.... Dobrze, że Sonia i panowie nie są w tej kwestii wyjątkami ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.