Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Havanka napisał(a):
Witam. W marcu obiecałam, że od kwietnia deklaruję Pimpusiowi 5 wpłat po 10 zł. Za kwiecień i maj wpłacę razem. Poproszę tylko o dane.


Już wysłałam dane do przelewu :)

Posted

Ingrid44 napisał(a):
Oj Pimpek ,ale sie maja z toba. Chuligan pelna paszcza:shake:

Dobrze ze jakos dajecie sobie znim rade i z oczkiem juz lepiej.


Dajemy, bo zawsze mam kogoś do pomocy! :p
Przeważnie trzyma go mój mąż, jak nie ma męża to córka. Ale dzisiaj nie ma ich oboje więc padło na moją mamcię, która gościnnie u nas przebywa! O 10-tej się zakraplamy, ciekawe jak sobie poradzi.
Mama ma prawie 70 lat i jest dosyć schorowaną osobą.... :roll: Ale myślę, że damy radę!

Niestety, kochane! Z oczkiem Pimpka nie jest lepiej... Wg mnie proces leczenia trwa już za długo. To ponad tydzień od zabiegu. Oczko raz ropieje raz nie. Rano raz jest zaropiałe, drugiego dnia prawie czyste... Pimpek jest nieszczęśliwy i bardzo mu to oko przeszkadza. Wstępnie jestem umówiona do okulisty (ale nie dr. Garncarza, bo jest na urlopie) w Klinice, gdzie Pimpek miał wymrażaną brodawkę, jutro na 17:20.
Niestety jest problem, ponieważ nie ma anestezjologa a Pimpka trzeba "uspokoić" do badania chociażby głupim jasiem.
Czekam na telefon z Kliniki czy pani dr. anestozjolog może podjechać.

Zaraz będą zdjęcia! ;)

Posted

Ale Wam utrudnia życie Pimpuś.
Rzeczywiście ta wizyta potrzebna, bo jak piszesz że w sumie nie jest lepiej to niech go lekarz zobaczy..

Wpłynęło 20zł od Ady B. ze szczecina :)

Posted

Olena84 napisał(a):
To nie dobrze to wygląda:(. Noi jak mama sobie poradziła?


Mamuś poradziła sobie dobrze! Co prawda jęczała, że nie może się schylać ale udło się i oczki zakroplone jak należy...

olalolaa napisał(a):
Ale Wam utrudnia życie Pimpuś.
Rzeczywiście ta wizyta potrzebna, bo jak piszesz że w sumie nie jest lepiej to niech go lekarz zobaczy..

Wpłynęło 20zł od Ady B. ze szczecina :)


Oluś! Tu nie chodzi o to, że Pimpuś nam utrudnia życie! Dwa razy w ciągu dnia zakraplanie oczek to żaden trud, dobrze, że zawsze ktoś mi pomoże.... W końcu od tego jestem! Chodzi o to, że pies pomimo tego "trudu" ma dyskomfort, coś mu przeszkadza i utrudnia życie!

Oto obiecane zdjęcia i filmik:


[video=youtube;xBR-_mDR-J4]http://www.youtube.com/watch?v=xBR-_mDR-J4&feature=player_embedded#at=14[/video]

niezmiennie przepraszam za brak dźwięku, ale mój aparat nie nagrywa a podkład muzyczki na youtube trwa za długo i szkoda mi czasu :(

No i zdjęcia:



" class="ipsImage" alt="">






Posted

Pimpuś, to okaz cierpliwości. Na pewno nie jest mu wygodnie w tym kołnierzu, ale dzielnie to znosi. Mój pies byłby strasznie nieszczęśliwy, gdyby musiał coś takiego nosić. Ale Pimpuś jakby rozumiał, że tak musi być. Teraz nie ma już możliwości podrażnienia tego oka, więc może szybciej będzie się goić.

Posted

Dif chodziło mi o to, że musicie się martwic, szkoda że nie poszło gładko, no ale tak to już jest. Pięknie dziękuję od siebie samej, że tak wspaniale się nim opiekujecie!

Posted

olalolaa napisał(a):
Dif chodziło mi o to, że musicie się martwic, szkoda że nie poszło gładko, no ale tak to już jest. Pięknie dziękuję od siebie samej, że tak wspaniale się nim opiekujecie!


:buzi:

Beatkaa napisał(a):
DIF proszę jeśli możesz to ułóż króciutki tekst o Pimpku jaki jest teraz,bo gdyby go ogłaszać to w sumie nie mamy żadnego nowego tekstu :-(


Beatko, przepraszam, ale jakoś umknął mi Twój post...:oops:
Niestety nie jestem dobra w pisaniu gotowych tekstów do ogłoszeń. Mogę psa opisać, ale nie napisać gotowy tekst! Wiem, że majga jest w tym REWELACYJNA, ale wiem też, że nie może się opędzić od próśb dogomaniaków w tej kwestii i nie wiem czy będzie miała czas. Napiszę do niej! :-P

olalolaa napisał(a):

Dif jak będziesz miała chwilkę, proszę o PW ile trzeba przelać za wszystko, wraz z hotelowaniem za kwiecień ;)


Sie rozliczam, nie trzeba na pw ;):

Operacja, ekg i cała premedykacja: 167,00 zł
Antybiotyk 22.04.2011: 20,00 zł
Wykupione kropelki do oczu: 35,22 zł
Przejazd w obie strony (20.04.br): 54,00 zł
Dehinel+ na robale (3 tabl x 7 zł): 21,00 zł
Hotel za IV (30 dni X 13 zł/doba): 390.00 zł
Razem: 687,22 zł

Do tego dojdzie jeszcze koszt jutrzejszej wizyty u okulisty oraz przejazd, ale to może przerzucimy na maj, ok? Wizyta u weta będzie kosztowała najprawdopodobniej tyle co materiały zużyte do ew. "uspokojenia" Pimpali.

Posted

Majqa jest osobą, której nigdy nie dorównam pod tym względem. Gdyby więc nie dała rady, mogę zmierzyć sie z napisaniem tekstu. Prosiłabym tylko o opis Pimpusia i dane do kontaktu.

Posted

Dzwoniła do mnie pani dr. Warzecha z Kliniki dr. Garncarza.
Wspólnie doszłyśmy do wniosku, że nie ma konieczności jechania jutro do kliniki. Zwłaszcza, że psa do badania najprawdopodobniej trzeba byłoby ponownie uśpić. Pani dr. rozmawiała o Pimpali z dr. Wiśniewską, anestezjologiem, która usypiała Pimpka przy operacji. Obie doszły do wniosku, że psa nie należy ponownie usypiać w tak krótkim odstępie czasu. Wiadomo narkoza obciąża organizm a psiul nie jet młodzikiem!

Opisałam objawy jakie ma Pimpek i co się dzieje z okiem. Pani dr twierdzi, że to normalne objawy po wymrażaniu. Ważne jest, że wydzielina z oka nie jest zielona i oko jest otwarte a nie opuchnięte i zamknięte. Pytałam czy może zmienić krople, ale powiedziała, że nie. Do 10 dni ma mieć zakraplane te kropelki i nie zmieniamy.

Gdyby coś się działo lecznica jest otwarta w sobotę, w niedzielę mam dzwonić na podany telefon awaryjny i w poniedziałek też są otwarci.

Havanka napisał(a):
Majqa jest osobą, której nigdy nie dorównam pod tym względem. Gdyby więc nie dała rady, mogę zmierzyć sie z napisaniem tekstu. Prosiłabym tylko o opis Pimpusia i dane do kontaktu.


To prawda, majga jest cudowna!:loveu: Zaraz do niej piszę... ;-)

Posted

DIF napisał(a):

Beatko, przepraszam, ale jakoś umknął mi Twój post...:oops:
Niestety nie jestem dobra w pisaniu gotowych tekstów do ogłoszeń. Mogę psa opisać, ale nie napisać gotowy tekst! Wiem, że majga jest w tym REWELACYJNA, ale wiem też, że nie może się opędzić od próśb dogomaniaków w tej kwestii i nie wiem czy będzie miała czas. Napiszę do niej! :-P


Jasne kochana,nie ma sprawy,dzięki :loveu:

DIF napisał(a):
Dzwoniła do mnie pani dr. Warzecha z Kliniki dr. Garncarza.
Wspólnie doszłyśmy do wniosku, że nie ma konieczności jechania jutro do kliniki. Zwłaszcza, że psa do badania najprawdopodobniej trzeba byłoby ponownie uśpić. Pani dr. rozmawiała o Pimpali z dr. Wiśniewską, anestezjologiem, która usypiała Pimpka przy operacji. Obie doszły do wniosku, że psa nie należy ponownie usypiać w tak krótkim odstępie czasu. Wiadomo narkoza obciąża organizm a psiul nie jet młodzikiem!

Opisałam objawy jakie ma Pimpek i co się dzieje z okiem. Pani dr twierdzi, że to normalne objawy po wymrażaniu. Ważne jest, że wydzielina z oka nie jest zielona i oko jest otwarte a nie opuchnięte i zamknięte. Pytałam czy może zmienić krople, ale powiedziała, że nie. Do 10 dni ma mieć zakraplane te kropelki i nie zmieniamy.

Gdyby coś się działo lecznica jest otwarta w sobotę, w niedzielę mam dzwonić na podany telefon awaryjny i w poniedziałek też są otwarci.



Ufff...dobrze,że jednak w miarę wszystko ok.Oj gdyby Pimpek wiedział jak wszyscy drżymy o niego to poczułby się pępkiem świata...:cool3:

Posted

I jeszcze jedno.... Na wątku [URL="http://www.dogomania.pl/threads/179148-MLB-Cudna-*SZANTA*-po-2-miesiacach-wr%C3%B3ci%C5%82a-z-adopcji.?p=16787769&posted=1#post16787769"][SIZE=3][COLOR=blue][U][B]Szanty[/B][/U][/COLOR][/SIZE][/URL] jest wstawiony filmik z z Szancią i Pimpulem. Zajrzyjcie ....:eviltong:

Posted

[quote name='DIF']Niestety majqa nie napisze tekstu. Nie może z wielu powodów!

Havanko, zrobisz?:modla:[/QUOTE]
Dif spróbuję coś napisać. Czy podstawowe dane Pimpusia mogłabym dostać. Resztę wyciągnę z wątku.

Posted

[quote name='Havanka']Dif spróbuję coś napisać. Czy podstawowe dane Pimpusia mogłabym dostać. Resztę wyciągnę z wątku.[/QUOTE]

Mogłabyś, oczywiście!

Pimpek jest starszym psiakiem, wiadomo!
Ale pomimo wieku jest wesoły i skory do zabawy.
Lubi bawić się zabawkami, lubi jak mu się rzuca zabawki, aczkolwiek bywa, że kuli się przy podniesieniu ręki z zabawką. Pies niedowidzi - pewnie stąd taka reakcja.
Toleruje dzieci i koty, choć te ostatnie czasami gania, ale na wrzask (dosłownie!) NIE odpuszcza spokojnie.
Niedowidzi i niedosłyszy. Najprawdopodobniej z tego powodu reaguje agresywnie na gwałtowne i niespodziewane ruchy człowieka. Nie lubi "trącania" od tyłu (np. jak schodzimy ze schodów i ktoś go zachaczy), kłapie wtedy paszczą.
Do obcych na początku podchodzi nieufnie, ale na spoko można go przekupić smakami!:evil_lol: Potem tylko głaskać!
Nie lubi zabiegów pilęgnacyjnych np. przemywanie oka czy czesanie! Trzeba się mocno nachetać, żeby to zrobić!
Ładnie chodzi na smyczy.
Niestety podsikuje mi na meble. Rzadko się to zdarza, ale zdarza....

Nie wiem co jeszcze...?
Jeśli chodzi o kontakt do ogłoszenia czy allegro możecie śmiało podawać do mnie oraz do jeszcze jednej osoby jako kontakt alternatywny.
Ja nie mam w zwyczaju blokować adopcji, zawsze zależy mi na znalezieniu domu dla mojego hotelowicza, bo następne czekają w kolejce... Zawsze odbieram telefony a jeśli nie mogę to zawsze oddzwaniam, ale drugi kontakt uważam, że jest niezbędny....

Posted

Napisałam tekst do ogłoszeń.
Proszę o wszelkie uwagi i korekty.

Dif, podaj proszę swój nr telefonu.

[COLOR=green][B][COLOR=#000000]Mały ciałem, lecz wielki sercem - Pimpuś !

[/COLOR] [/B][/COLOR][COLOR=#333399][B]Ach, żeby tak mieć swojego Pana!
By oprzeć pysk na jego kolanach,
By leżeć przy nim do góry brzuchem,
I żeby podrapał mnie za uchem.
I by dał pić, gdy jestem spragniony,
No i odpocząć, gdy jestem zmęczony.
Weź mnie do siebie mój Panie,
A przyjacielem Twym będę, dopóki serce bić nie przestanie.[/B][/COLOR]
Tak niewiele potrzeba, aby te marzenia się spełniły. Marzenia Pimpusia, starszego już pieska, który wiele lat spędził w schronisku. Z pyszczkiem między kratami, wpatrywał się z nadzieją w każdego, kto przechodził obok. Radośnie merdał ogonkiem, gdy ktoś się zbliżał. Cierpliwie czekał. Z tego ponurego miejsca, wyciągnęła go osoba o wielkim sercu i z pomocą innych umieściła w domu tymczasowym.
Teraz Pimpuś poznaje uroki prawdziwego życia i próbuje nadrobić stracony czas. Mimo, że ma już ok 8 lat, jest wesoły i skory do wspólnych zabaw. Koty toleruje, jednak czasami lubi pobiec za nimi. Zdecydowane i głośne NIE skutkuje. Niestety Pimpuś niedowidzi i niedosłyszy. Przez to nerwowo reaguje na gwałtowne i niespodziewane ruchy człowieka, na trącanie.
Do obcych na początku nieufny, ale szybko daje się przekupić. Nie przepada za czesaniem i innymi zabiegami pielęgnacyjnymi. Ładnie chodzi na smyczy - nie ciągnie.
Szukamy dla Pimpusia wyjątkowego człowieka, który pokocha go ze wszystkimi jego ułomnościami. Chcemy, żeby piesek przeżył resztę swojego życia szczęśliwy, u boku swojego pana. Jeżeli możesz, pokochaj go, daj prawdziwy dom i dużo miłości, a on odwdzięczy Ci się przyjaźnią na dobre i złe.

Warunkiem adopcji, jest podpisanie umowy i wizyta przedadopcyjna.
Pimpusia nie oddamy na łańcuch, ani do kojca, skazującego go na życie w samotności.!!!
Kontakt:

Posted

[quote name='Beatkaa']Piękny tekst :loveu::loveu::loveu: Jestem wzruszona ![/QUOTE]
Dziękuję Beatko. Przyznam jednak, że wczoraj wieczorem wena twórcza mnie opuściła i coś ciężko mi to szło.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...