Olena84 Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Czyli co mam napisac na tym fb, Ja chcialam tylko pomoc wrzucajac ja tam. Czyli co jest ustalone, sunia ma dom od czerwca, do tego czasu kobieta oplaci jej pobyt w hotelu w Polsce, czyli mamy kase ale nie ma miejsca?
aagataa8 Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Olena84 napisał(a):Czyli co mam napisac na tym fb, Ja chcialam tylko pomoc wrzucajac ja tam. Czyli co jest ustalone, sunia ma dom od czerwca, do tego czasu kobieta oplaci jej pobyt w hotelu w Polsce, czyli mamy kase ale nie ma miejsca? Na to wychodzi:( Ja jedyny hotel w pobliżu jaki znam to ten w Celinach, ale z tego co wiem to tam nie przyjmują wycofanych psów:(
Ewa osterlin Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Nic nie jest ustalone.NAJWAZNIEJSZE TO ZLAPAC SUNIE I DAC JEJ BEZPIECZNY KAT,PRZECIEZ ONA NAWET KOLNIERZA NIE MA,BEDZIE TE SZWY LIZALA :-((( . nA FB jest rzeczywiscie Pani chetna na ew adopcje ale to kwestia do dogadanie na przyszlosc,za tydzien,dwa,Mam nadzieje ze Pani Ewa sie zdecyduje napewno,i da suni utrzymanie w hoteliku i pieniazki na paszport !! Ale Na dzis sa chetni sie dolozyc na hotel na FB i trzeba SUNIE LAPAC a nie czekac co bedzie!!!!!!!!!!!!!!
Olena84 Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Przeciez to nie musi byc hotel w okolicy, na transport sie znajdzie. Tyle ze ostatnio szukalam hoteli i nie bylo nawet kawalka wolnego:(.
anita_happy Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 na fb jest informacja, ze jest znajomy, kt przewozi ludzi busem do holandi -firma transportowa... osoba, kt o tym napisała ma sie zapytac - czy nie przewiezie psa MOJE PYTANIE - KTO TEGO PSA "OBRABIA" na tym Forum..kto decyduje o jego losach etc.
anita_happy Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 [quote name='Ania44'][FONT="]A no właśnie! Dzwoniło do mnie kilka osób, które przeczytały o Suni na facebooku, ale nadal żadnej pomocy! Wszyscy tylko mówią, że sami Suni wziąć do siebie nie mogą, ale będą pytać wśród znajomych…. [/FONT] podawanie telefonu w wydarzeniu jest nieodpowiedzialne... w wydarzeniu na fb podaje sie konkretne działania jakie sie chce uzyskac... Ania44 jesteś autorką wydarzenia? jesli tak to po uzgodnieniu z osobą, kt decyduje o losach psa - napiszcie prosze co zamierzacie Jak dogadacie sie z EWĄ, ze ona psa zabiera..to napiszcie to..jesli potrzeba pieniedzy na trzymanie psa do czerwca - ci ludzie co dzwonili - pomoga... p.s. teraz będziecie dzwonic po ludziach i pytać - czy nadal chcą pomóc?
aagataa8 Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 [quote name='anita_happy'] MOJE PYTANIE - KTO TEGO PSA "OBRABIA" na tym Forum..kto decyduje o jego losach etc. Najbardziej władnymi osobami w tej kwestii są Ania 44 i Ania102.
Ania44 Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 [quote name='anita_happy']podawanie telefonu w wydarzeniu jest nieodpowiedzialne... w wydarzeniu na fb podaje sie konkretne działania jakie sie chce uzyskac... Ania44 jesteś autorką wydarzenia? jesli tak to po uzgodnieniu z osobą, kt decyduje o losach psa - napiszcie prosze co zamierzacie Jak dogadacie sie z EWĄ, ze ona psa zabiera..to napiszcie to..jesli potrzeba pieniedzy na trzymanie psa do czerwca - ci ludzie co dzwonili - pomoga... p.s. teraz będziecie dzwonic po ludziach i pytać - czy nadal chcą pomóc? Ani ja ani Ania 102 nie jesteśmy autorkami tego wydarzenia na facebooku!!!! Ja utworzyłam tylko wątek Suni na Dogomanii, mając nadzieję, że może przy pomocy Dogomaniaków uda się znaleźć dla niej wreszcie jakiś DOM. Ja dla Suni szukam domu w Starachowicach i okolicy już od września – pytając i prosząc różnych ludzi o opiekę i jakiś kawałek podwórka chociażby dla niej - nikt tu nie chce jej przygarnąć. Ludzie którzy by chcieli, już nie mogą wziąć kolejnego psa do domu bo już mają po kilka! Oczywiście napiszemy na wątku o wynikach rozmowy z EWĄ.
Ania44 Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 [quote name='anita_happy']ROBI FURORE!!!ale informacje o niej są tak chaotyczne, że plakać się chce - każdy na swoim profilu wrzuca sunie i pisze co innego...BO KAZDY chce pomóć.. PRIMO - nie będę rozpisywać sie, ze oddanie suni na ulicy było błędem, ale to juz nie moja sprawa. podajecie telefony do osob, które mają cos wiedzieć o pomyśle - JAK POMÓC...a nie ma planu - co chcecie zrobic z suką w ten sposób suka do roztopów bedzie w tej kartonowej budzie Dziękujemy za umieszczenie informacji o Suni na Facebooku - dzięki temu sprawa Suni zostałą nagłośniona. To prawda, że te informacje sa tam bardzo chaotyczne, bo ludzie po prostu nie czytają dokładnie tego, co ktoś inny napisał. PODAJEMY NASZE NUMERY TELEFONÓW BO CHCEMY ABY SKONTAKTOWAŁY SIĘ Z NAMI OSOBY KTÓRE MOGĄ DAĆ SUNI DOM!!!
Ania44 Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 [quote name='anita_happy'] ŻARŁOŚNI nie są - bo wiekszość z Tych ludzi przekelja sobie info o suni i chcą pomóc...ALE NIE WIEDZĄ JAK!!! Jakby było napisane...] Najbardziej można pomóc Suni zapewniając jej opiekę i dom - najlepiej stały.
Ania44 Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 [quote name='anita_happy'] JEST PANI, która chce dac dom suni - w HOLANDI! w czerwcu ta PAni jest w Polsce - mogła by zabrac sunie ze sobą!!! czy jesteście w stanie OGARNĄĆ temat tej adopcji? http://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=140505619340874&id=100001647945860¬if_t=share_comment SĄ OSOBY, które chcą pomóc i wpłacić pieniadze na hotel... trzeba sprawdzic jak wyglada sprawa przewozu psa do Holandi /paszport?? badania, szczepienia/ REASUMUJAC skontaktujcie sie z Tą Panią i ustalcie szczegóły Z tą PANIĄ już jesteśmy w kontakcie i będziemy próbowały ustalać szczegóły adopcji
Ewa osterlin Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Ania44 to Wy chcecie czekac na wynik rozmowy z Ewa ??? Przeciez to moze potrwac,a do hotelu mozna by sunie jutro zawiezc,podzwonic,najlepiej do Jamora,i mala zbierac!!Ludzie chca wplacac pieniadze...ale jej pomoc jest potrzebna DZIS,JUTRO...z tym zeszytym brzuszkiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ZA tydzien,dwa jak mala da rade przezyc,nie rozgryzie szwow,rany!! to juz bedziemy sobie mogli jej nawet i pol roku szukac domu....PILNE JEST TO TERAZ,NIE MOZNA BYLO MALEJ TAK ZOSTAWIAC,ALE JAK SIE STALO JUZ TO ZBIERAJCIE MALA I DO HOTELU JUTRO !!! CHYBA KTOS Z WAS MA Z 50 ZLOTYCH NA 2-3 DNI DOPOKI PIENIADZE OD WPLACAJACYCH NA KONTO NIE WEJDA?????????????????????????????
Ania44 Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 [quote name='Ewa osterlin']Ja nie krytykuje nikogo,napewno chcialyscie dobrze,ale na sunie jest to stanowczo za wczesnie zeby z niezagojonym brzuszkiem mieszkala w kartonie !!!!!!!!!,wiadomo,bol.higiena,zimno ! Mialam swoja sunie po tym i wiem ze przez dwa tygodnie ledwo czlapala lapkami na siku :-( a tam ta mala jest zdana na siebie!!!! Dlatego trzeba ja zabierac nie za tydzien czy kiedys ale DZIS...JUTRO...GODZINY SIE LICZA,ona nie moze tam byc ani chwili dluzej !! Na FB sa chetni do pomocy finansowej !! Nie mozecie zlapac malej i do hotelu ! i wtedy zbierac szybko pieniadze na jej pobyt !!!! Jest na FB pani chetna na ew adopcje malej od czerwca,a do czerwca chetna placic za hotel i paszport ! To jest kwestia tylko SZYBKIEGO DZIALANIA bo jak pisalam za tydzien jak ona przezyje to juz nie bedzie takie pilne,ona dzis potrzebuje PILNEJ POMOCY z tym zszytym brzuszkiem Sunia jest na ulicy od dawna - miała cieczkę dwa razy w roku i po każdej cieczce się szczeniła. Nie wiadomo ile z tych jej wcześniejszych szczeniaków zdołało przeżyć. W miejscu w którym jest obecnie, z tego co mi wiadomo, przebywa od wiosny 2010 roku. W lipcu miała poprzedni miot – nie udało się wtedy znaleźć szczeniaków ani złapać Suni – schowała je gdzieś w krzakach nad pobliskim zalewem. Przychodziła po jedzenie, a potem szybciutko uciekała w zarośla i znikała nam z oczu. Szczeniaki prawdopodobnie nie przeżyły – to był okres wielkich ulew i burz. Teraz, po sterylizacji będzie miała spokój z cieczką, wydawaniem na świat kolejnych miotów, karmieniem – to wszystko bardzo obciąża organizm suczki! A PO STRYLIZACJI SUNIA PRZEBYWAŁA W DOMU POD DOBRĄ OPIEKĄ PRZEZ 6 (SŁOWNIE SZEŚĆ) DNI – BYŁA LECZONA, BRAŁA ANTYBIOTYKI, LEKI PRZECIWZAPALNE, PRZECIWLAKTACYJNE, BYŁA PILNOWANA!!! SZWY MA JUŻ ZAGOJONE - GDYBY TAK NIE BYŁO, GDYBY POJAWIŁY SIĘ U NIEJ JAKIEŚ PROBLEMY ZDROWOTNE, NA PEWNO NIE ZOSTAŁBY WYPUSZCZONA Z POWROTEM NA ULICĘ!!!! Cudem udało nam się znaleźć dla Suni lokum na te kilka dni rekonwalescencji po sterylce!!! Nie mogła tam zostać na dłużej, tylko dlatego, że tam już pełno psiaków ( a nie dlatego, że „sikała czy rozrabiała w domu” – jak to wyczytałam na facebooku!!!!!) A sunią przez te kilka dni opiekował się wspaniały i odpowiedzialny człowiek! NIE MIAŁYŚMY INNEGO WYJŚCIA, NIESTETY - SUNIA MUSIAŁA WRÓCIĆ DO SWOJEJ BUDKI - NIE MIAŁA DOKĄD IŚĆ. WIERZ MI EWO, ŻE ŻADNA Z NAS NIE MOGŁA JEJ ZABRAĆ DO SIEBIE - MY TU WSZYSCY MAMY JUŻ FULL PSIAKÓW I KOCIAKÓW W DOMACH! CHETNYCH DO POMAGANIA PSOM JEST PO PROSTU ZA MAŁO A TYCH POTRZBUJĄCYCH POMOCY ZA DUŻO! Dobrze, że jest chętna pani na ewentualną adopcję - jesteśmy z nią w kontakcie.
Ania102 Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Dzwoniła do mnie Pani z Holandii, rzeczywiście mówiła bardzo rzeczowo i jesteśmy umówione jutro na telefon. Dzwoniłam też do Jamora spytać o miejsce- jest. Jeśli Pani potwierdzi jutro wszystko to wieziemy do Jamora. My nie wypuściłyśmy suni od razu po sterylce!!! Tylko po 6 dniach i w odróżnieniu od innych psów w naszym mieście ona jest regularnie dokarmiana i ma ciepła budkę. Nie ma możliwości rozszarpania przez nią szwów,ciecie było profesjonalne bo nie poszłysmy do rzeźnika tylko do świetnego weta, po sterylce była pod doskonałą opieką ale nie było możliwości zapewnienia dłuższego dt. Na wątku starachowickim była informacja o niej i tu był nasz jedyny bład, że nie założyłyśmy jej od razu osobnego wątku, ale gdybyśmy miały zakładać watki każdemu psu z ulicy od nas to nie byłoby możliwości na realną pomoc tylko trzeba by było w kólko siedziec i pisac. Ewa osterin my tu poza dogo mamy pracę, życie, swoje zwierzęta i problemy i żeby złapać Sunię trzeba znowu zorganizować czas a potem błagać kogoś o pomoc w transporcie, bo ani ja ani Ania44 mobilne nie jesteśmy. [quote name=' Anita happy'] na fb jest informacja, ze jest znajomy, kt przewozi ludzi busem do holandi -firma transportowa... osoba, kt o tym napisała ma sie zapytac - czy nie przewiezie psa MOJE PYTANIE - KTO TEGO PSA "OBRABIA" na tym Forum..kto decyduje o jego losach etc. Powiem o takiej możliwości Pani z Holandii, może tym sposobem Sunia trafi do niej wcześniej. Do tej pory o losach Suni mógł decydować każdy przechodzeń, Ania44 szukała dla niej pomocy od dłuższego czasu, ja pomogłam zorganizować sprawę sterylkową. Jeśli Pani z Holandii wszystko jutro potwierdzi będzie chciała pokryć koszty hotelikowania to Sunia ma już właścieciela. Oczywiście przydałoby się w jakiś sposób ją sprawdzić. Dziewczyny, które umieściły te bradnie na FB bardzo proszę o ich sprostowanie.
Ania44 Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 Ewa osterlin napisał(a):Ania44 to Wy chcecie czekac na wynik rozmowy z Ewa ??? Przeciez to moze potrwac,a do hotelu mozna by sunie jutro zawiezc,podzwonic,najlepiej do Jamora,i mala zbierac!!Ludzie chca wplacac pieniadze...ale jej pomoc jest potrzebna DZIS,JUTRO...z tym zeszytym brzuszkiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ZA tydzien,dwa jak mala da rade przezyc,nie rozgryzie szwow,rany!! to juz bedziemy sobie mogli jej nawet i pol roku szukac domu....PILNE JEST TO TERAZ,NIE MOZNA BYLO MALEJ TAK ZOSTAWIAC,ALE JAK SIE STALO JUZ TO ZBIERAJCIE MALA I DO HOTELU JUTRO !!! CHYBA KTOS Z WAS MA Z 50 ZLOTYCH NA 2-3 DNI DOPOKI PIENIADZE OD WPLACAJACYCH NA KONTO NIE WEJDA????????????????????????????? Ewo nie panikuj! Spokojnie! Szwów na pewno już sobie nie rozgryzie. Widuję ją codziennie - wogóle nie zwraca uwagi na swój brzuszek - nic ją tam już nie boli - rana pooperacyjna już jest zagojona. A z miejscem w hoteliku to nie jest taka prosta sprawa - wszędzie jest pełno, trzeba czekać
Ania102 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Ewa poza 50 zł na 2-3 dni hotelowania potrzebny jest jeszcze czas i zorganizowanie transportu.Ludzie pracują i jak już wyżej napisałam jest życie i problemy więc mi nie wykrzyknikuj, że jutro trzeba zawieź, bo to nierealne przykro mi. A dla mnie 50 zł to duzo, a jeśli deklaracje się nie zbiora po 3 dniach to zamiast 50 bedzie 300. Jutro rozmowa z Pania z Holandii i wszystko będzie wiadomo.
Ewa osterlin Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Ja powiem tak ! ta sunia od 3 dni odkad uslyszalam o niej na FB spac mi nie daje!I wielu ludziom tez! Jest problem pilna pomoc potrzebna,ktos chce pomoc ale nie ma komu sie zabrac za to ! Wiem ze staracie sie pomagac psom i to chwalebne ale powiem co mysle,ze idzie wam to nieudolnie ! Nie raz juz pomagalam piesom,lub inaczej sledzilam pomoc na Fb, i wiem jak sie taka akcja odbywa ! Jest wydarzenie na tablicy-pilna pomoc potrzebna i transport.Zdarza sie nawet ze w ciagu paru godzin sie znajduje ktos kto pojedzie za benzyne.Od 3 dni ludzie prosza o konto chca pomoc wlasnie tej malej i cisza...ludzie nie moga dac domu,ale chca za ten dom zaplacic ! To wyjatkowa sytuacja i nikt mi nie wytlumaczy ze sunia operowana 23 grudnia,29 znalazla sie na ulicy i jest wszystko w porzadku z nia !!!!!! bzdura!! Mialam suczke po sterylce i dobrze wiem jak to jest ! Ona za nic nie powinna sie tam znalezc,skoro byla podjeta decyzja o zabieraniu malej,sterylce to i o tym co bedzie po mozna by bylo pomyslec! Tak jak pisaly Szydlowieckie bezdomniaki,porozmawiajcie moze z NIa(Anita),jak Szydlowiaki to zalatwiaja ze nie zdarzylo im sie zeby byly zmuszone sunie po sterylce znow na ulice wyniesc-napewno cos doradza na przyszlosc!!! jak dzialac.Rozumiem tez ze teraz czekamy az dzis zadzwoni pani Ewa i uzgodnicie czy zaplaci za jej pobyt,potem poczekacie ze pieniadze wejda na konto(okolo tygodnia) i poszukacie dopiero transportu. To w zasadzie juz najgorsze bedzie juz za sunia,to nie trzeba sie bedzie juz tak spieszyc faktycznie :-(((((((( Moze wiec jezeli nie macie mozliwosci pomocy,niech sunia zajma sie np Anita z Szydlowiakami,oni robia takie akcje szybko,poproscie o pomoc,ja tez zaraz do nich napisze!! z szydlowca do starachowic niedaleko,pomozecie sunie zlapac,oni pomoga w transporcie do hotelu i zaloza te 15 zlotych dziennie dopoki nie wplyna pieniadze na ich konto. Chodzi o dobro psa!
kaja69 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Czy sunia robi jakies postepy w relacjach z człowiekiem,bo rozumiem,że jednak jeszcze jest w jakimś dt.
Ewa osterlin Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Kaja przeczytaj dokladnie :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( Sunia jest na ulicy !!!!! 23 miala sterylke :-((
wapiszon Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Nie ma co się obrażać, dziewczyny chciały dobrze ale czasami rzeczywistość nas przerasta. Rozumiem,że jest miejsce u Jamora. No to tylko nr konta i czekać na wpłaty - jest duże zainteresowanie na FB więc uda się opłacić pobyt suni i w tym czasie można szukać domu stałego. No to czekamy na nr konta.
kaja69 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Ewa osterlin napisał(a):Kaja przeczytaj dokladnie :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( Sunia jest na ulicy !!!!! 23 miala sterylke :-(( Przepraszam faktycznie nie doczytałam,ale to tylko dlatego,że po pierwszych postach kombinuję jak pomóc...u mnie ostatnio sie troche obluźniło z psiakami i myslę,że mogłabym przyjąc mała,czekam tylko na decyzję rodzinki,ale to tylko formalność.
Ewa osterlin Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Kaja 69 :-) super wiadomosc :-) !! zadzwon na telefony podane na poczatku!!! Moze jeszcze dzis uda sie sunie zabrac z ulicy !!! Nie wiem skad jestes ale mam nadzieje ze nie drugi koniec Polski,ale w razie czego poszukamy na FB transportu ! Czekam na jakies wiadomosci !! no to bylby kamien z serca bo mala nie daje mi spokoju! Po prostu mialam sunie po sterylce i wiem jak mala przez to przechodzila i ile trwalo nim zaczela chodzic normalnie :-( A ta bieda na ulicy :-(
Olena84 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Dziewczyny, ja powiem tak, chciałam pomóc, więc zamieściłam sunie na fb, skopiowaam tekst z pierwszej strony i tyle, nie dodałam nic od siebie, zrobiła sie dyskusja, wiadomo jak jest, kazdy doda cos od siebie jak w plotce i sie zrobi zamieszanie. Ale najwazniejsze ze zamieszanie w ogole jest, bo tak naprawde nic do tej pory u mnie sie z psami na fb nie dzialo, czasem ktos udostepnil i tyle. A konta nie podaje, bo go nie mam!!! Trudno, zebym podala onto, kiedy by nagle sie okazalo za pare dni, ze sunia jedzie do dt lub ds i ktos by mi zazucil ze zbieram kase zanim cos bylo wiadomo.
kaja69 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Niestety to chyba prawie drugi koniec Polski,ale zawsze mozna cos pokombinować :) Ania juz sie ze mna skontaktowała,będziemy się dogadywać :)
Recommended Posts