Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 483
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

w ciągu tygodnia to cisza, niestety :(
w weekendy zazwyczaj sie jedna jakas osoba odezwie, zapyta o Majke ... ale jak sie okazuje ze ma byc wizyta przedadpocyjna to ludziska wymiękają ... i wiecej nie dzwonią... :(

Posted

grzybkowa napisał(a):
w ciągu tygodnia to cisza, niestety :(
w weekendy zazwyczaj sie jedna jakas osoba odezwie, zapyta o Majke ... ale jak sie okazuje ze ma byc wizyta przedadpocyjna to ludziska wymiękają ... i wiecej nie dzwonią... :(


Może za duży akcent kładziesz na słowo WIZYTA.
Tym bardziej, jeśli nie jesteś przekonana do tego.
Wystarczy zamiast WIZYTA powiedzieć: "Przyjedziemy do Państwa z Mają, żeby Państwo ją poznali"
To samo, a brzmi lepiej :) Przecież Ci ludzie nie muszą wiedzieć, że to "wizyta przedadopcyjna".
Nie ma w tym żadnej obietnicy, że Majkę dostaną, ale też nie ma żadnej groźby, że ich sprawdzamy.

Ostatni przykład (kliniczny) Pani spod Katowic potwierdza, że musimy mieć (choćby subiektywną) ocenę przyszłych właścicieli, bo możemy psiakowi zgotować piekło.

Na domku dla Majki bardzo mi zależy. Jako jedyna z siedmiorga rodzeństwa została na DT.
Za Nią i za jej rodzeństwo czuję się szczególnie odpowiedzialny.

A Majkę zawiozę wszędzie do jej Wybranego Domu.

Posted

w sumie ma Pan racje ... może coś nie tak gadamy... ale po prostu te telefony zawsze są jakoś tak z zaskoczenia,a ludzie tacy troche napaleni i potem to tak wychodzi...
trza zwrócić większą uwagę na to JAK mówimy...

wychodzi brak doświadczenia ...

Posted

ja się przyznam, że też unikam słów "wizyta przedadopcyjna"
mówię coś w tym stylu "o jak fajnie, cieszę się, że chce Pani dać dom naszemu psiakowi, a czy mogę najpierw wpaść do Pani i trochę porozmawiać? opowiem trochę o fundacji, o tym co robimy, porozmawiamy, czy akurat ten pies pasuje do państwa domu, bo psiaki też mają różne charaktery, jak nie ten, to może inny pies będzie pasował..." itp. Do tej pory wszyscy się zgadzali (może miałam szczęście).

Posted

Ja mówię podobnie, albo, tak jak dzisiaj - prosze o przyjazd do hotelu, obejrzenie, poznanie naszych psiaków. A potem z wybranym psiakiem przyjedziemy do Państwa = poznamy się, psiak pozna domek. Itp. Albo słowo spotkanie z nowym domkiem, zamiast wizyty - też fajnie.
Grzybkowa - trening czyni mistrza - a Ty naprawde jesteś doświadczonym DT - i wielką naszą pomocą - to domki nie były takie właściwe. Może chciały aby przekazać im psa na ulicy i ok. Taka mini Sielanka - a nam wszystkim wszak nie o to chodzi.

Posted

supergoga napisał(a):

Grzybkowa - trening czyni mistrza - a Ty naprawde jesteś doświadczonym DT - i wielką naszą pomocą - to domki nie były takie właściwe.

właśnie, akurat takie się trafiły
są ludzie, którzy nawet są zadowoleni, że ludzie z fundacji przychodzą, rozmawiają, oferują pomoc - już mi mówili niektórzy, że to fajnie, że jest taki kontakt dobry z wolontariuszami fundacji

Posted

w sumie to rozmawiając z zainteresowanymi nie "straszę" odrazu wizytą itp.. to wychodzi w trakcie rozmowy i mniej wiecej mówie że chodzi o spotkanie, poznanie psa itp. tylko że przeważnie ludzie chcą przyjeżdzać do nas i chyba myślą że można przejąc psiaka tak prosto z ulicy.... może powinienem umawiać się z zainteresowanymi tylko u nich w domu? można wtedy za jednym razem bez szczególnej otoczki sprawdzić dom...

Posted

To dobry pomysł.Często tak robię. Tak właśnie zrobiłąm z Abba - i dzięki temyu zabrałam ją z powrotem - bo to nie był ten właściwy dla niej dom.

Posted

w ten weekend nikt sie nie odezwał :(
a że pogoda była ładna to postanowiłam troche zdjęć małej porobić :) byliśmy na wybiegu i Majka sie oswajała z kolejnymi obcymi psiakami. jest już coraz lepiej. już prawie nie piszczy(no chyba że jakis duży psiak jest zbyt nachalny z obwąchiwaniem), da rade sie zapoznać, dać obwąchać i nie podbiega do nas od razu...także staje sie coraz bardziej smodzielna :)







Posted

Może następnym razem będę robiła jej ogłoszenia na Całą Polskę a nie tylko na woj. wielkopolskie??
Aczkolwiek mam nadzieję, że znajdzie szybciej domek i kolejne ogłoszenia nie będą konieczne.

Posted

Dzisiaj dzwoniłam do pani Balko - chłopak zmienił imię teraz nazywa się Bajko, uwielbia bieganie i kopanie w ogródku " lata jak szalony dzik", w domu psoci jak każdy "szczeniak", do dzieci już trochę lepiej - mniej na nie szczeka, powolutku przyzwyczaja się do mniejszych ludzi. Wklejam zaległe fotki:





Posted

Bajko to zawsze lepiej niż Balkon :D
czy te cholery muszą zawsze demolować piękne ogródki w swoich nowych domach :evil_lol:

Posted

Miałam dzisiaj bardzo sympatyczny telefon od Pani, która jest zainteresowana Majką.
Podałam numer do grzybkowej.
Pani jest jak najbardziej za tym, żeby najpierw poznać Majkę.
Trzymam kciuki, żeby Pani się odezwała i żeby w końcu Majeczka znalazła dom.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...