Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 173
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='piove']Och czasami ciężko się dogadać:( Ja rozumiem, że 16-latka nie jest w stanie wiele zrobić, ale potrzeba tylko więcej chęci i zainteresowania sprawą. Jak pisałam wcześniej, pewnie ciężko do Raczej dojechać, bo śniegu po pachy. Można bez nerwów i niepotrzebnych emocji szukać rozwiązań. A też myślę, że jak zakłada się watek, to powinno się chociaż czasem zajrzeć i napisać jak się sprawy mają.
popieram Cię. Trzeba byc odpowiedzialnym, my tracimy czas , Olga traci pieniądze, chcemy pomóc finansowo a założycielka watku nie bedzie ganiac po wsi za psem.

Posted

piove napisał(a):
Och czasami ciężko się dogadać:( Ja rozumiem, że 16-latka nie jest w stanie wiele zrobić, ale potrzeba tylko więcej chęci i zainteresowania sprawą. Jak pisałam wcześniej, pewnie ciężko do Raczej dojechać, bo śniegu po pachy. Można bez nerwów i niepotrzebnych emocji szukać rozwiązań. A też myślę, że jak zakłada się watek, to powinno się chociaż czasem zajrzeć i napisać jak się sprawy mają.


No i tego wlasnie nie dowiemy sie ,gdyz ta dziewczynka nie raczy sprawdzić ,czy pies tam nadal jest .Bo to za duzo roboty jakoś chyba a wies ma kilkaset domów i kilaknascie ulic moze. I koczuje w tym samym miejscu -przy przystanku pks .To po co bylo zakladac ten wątek ? W ciagu tyg. nie raczyla odezwac się drugo raz -od 20.XII.
Nikt tu nie oczekiwal dokladania się Dramy do hoteliku czy transportu psa -a tylko informacji ,czy pies jest nadal i potem pomocy w zlapaniu go-znalezieniu w tej wsi.

Posted

Słuchajcie a może jak pies koczuje na przystanku pks - to jednak spróbowac go przetransportować tę własnie drogą

PKS z RaczeK nie jedzie bezpośrednio z Białego - ale można dojechac (21 km) do Augustowa lub Suwałk (19 km) a stamtąd PKP do Białego. Tylko trzeba ustalić położenie i istnienie psa.

połaczenia z Raczek do Augustowa http://www.pkssuwalki.pl/pks_search,4.html?locale=pl_PL
połączenie z Augustowa do Raczek http://www.pkssuwalki.pl/pks_search,4.html?locale=pl_PL

połaczenia PKP Białystok - Augustów http://rozklad-pkp.pl/query.php/pn?q=pl/node/146&ld=pkp&seqnr=2&ident=01.02981829.1293901204&REQ0HafasScrollDir=2
połączenia powrotne - Augustów Białystok http://rozklad-pkp.pl/query.php/pn?q=pl/node/146&ld=pkp&seqnr=1&ident=0e.070729.1293901258&OK#focus

Guest monia3a
Posted

[quote name='kaszanka']Słuchajcie a może jak pies koczuje na przystanku pks - to jednak spróbowac go przetransportować tę własnie drogą

PKS z RaczeK nie jedzie bezpośrednio z Białego - ale można dojechac (21 km) do Augustowa lub Suwałk (19 km) a stamtąd PKP do Białego. Tylko trzeba ustalić położenie i istnienie psa.

połaczenia z Raczek do Augustowa http://www.pkssuwalki.pl/pks_search,4.html?locale=pl_PL
połączenie z Augustowa do Raczek http://www.pkssuwalki.pl/pks_search,4.html?locale=pl_PL

połaczenia PKP Białystok - Augustów http://rozklad-pkp.pl/query.php/pn?q=pl/node/146&ld=pkp&seqnr=2&ident=01.02981829.1293901204&REQ0HafasScrollDir=2
połączenia powrotne - Augustów Białystok http://rozklad-pkp.pl/query.php/pn?q=pl/node/146&ld=pkp&seqnr=1&ident=0e.070729.1293901258&OK#focus

Jaki to jest koszt ?? PKS nie bierze psów z tego co pamiętam.



W takim razie co robimy?? Dziewczyny a może pies jest właścicielski??
On na tych fotkach nie wygląda jakoś strasznie, a może poprostu od niedawna jest bezdomny??

Sama nie wiem co robić. Z jednej strony szkoda psa ale z drugiej nieodpowiedzialność założycielki wątku jest porażająca, przecież miała tylko sprawdzić czy pies jest. Jechać tyle km tylko po to aby się przejechać to bez sensu ...

Posted

[quote name='monia3a']Jaki to jest koszt ?? PKS nie bierze psów z tego co pamiętam.



W takim razie co robimy?? Dziewczyny a może pies jest właścicielski??
On na tych fotkach nie wygląda jakoś strasznie, a może poprostu od niedawna jest bezdomny??

Sama nie wiem co robić. Z jednej strony szkoda psa ale z drugiej nieodpowiedzialność założycielki wątku jest porażająca, przecież miała tylko sprawdzić czy pies jest. Jechać tyle km tylko po to aby się przejechać to bez sensu ...
Nie spodziewalam się takiej obojetności tej dziewczyny ,porownując jej aktywność i zaangażowanie na wątku Puni z Suwalk :
http://www.dogomania.pl/threads/196189-Kud%C5%82aczek-Punia-w-DT-!
Jak widać wątek wątkowi i pies psu nierówny -bo tu nie widać nawet cześci tego dzialania tej dziewczyny .A chodzi nam tylko o bycie na wątku bieżace inf. o psi ,czy jest nadal tam itp. -a nie o dokladanie się do kosztów hoteliku ,czy transportu.
Cytowalam już stronkę Kuny ,gdzie jest ten hotelik : http://www.sleddog.pl/page17.html
Rozmawialysmy tez z Kuną o tym ,by w tym kojcu byla sunia-ta Wnykówka może i jeden duzy pies .bo można wstawic do kojca druga budę .Wersja z dwoma dużymi,obcymi sobie psami jest zbyt ryzykowna ,wiadomo.Chyba ,że byloby sprawdzone ich zachowanie razem -wspolne i bylyby to psy zaprzyjaznione.

Posted

Zawsze możnaby było zadzwonić do PKS i zapytac o przewóz psa. Ja jak byłam młoda zawsze do babci jechałam ze swoim pupile - poprostu pies miał jakiś tam oddzielny bilet i obowiązkowo kaganiec - ale jak jest teraz to nie wiem - ale moim zdaniem nie powinno byc gorzej a nawet lepiej - w końcu do Unii ciagniemy a nie na zacofany wschód.

ALE piorytetowe pytnaie : CZY JEST KOGO RATOWAĆ ? Drama pozwól nam pomóc temu psu - sprawdz co z nim i podaj info. Nie możesz sie obrażać - poprostu zaangażowaliśmy sie wszyscy aby mu pomóc.

Posted

piove napisał(a):
W PKSie z psem na pewno większy problem. Kiedyś widziałam jak kobieta jechała z jakimś, ale to niewygodne i niebezpieczne (bo nie mamy gwarancji jak pies się zachowa). Z Suwałk i Augustowa jest szynobus - tam kupuje się bilet dla psa i można jechać. Jak studenci nie wracają, to nie ma aż tak dużo ludzi i to na pewno bezpieczniejsze i wygodniejsze - zarówno dla psa jak i opiekuna. Tylko teraz ciężko dojechać tam i nie wiemy czy jest po kogo...

To byloby świetnie rozwiązanie .gdyz to duży pies i tym szynobusem byloby dużo bezpieczniej i wygodniej . No widzisz ,piove ,jak potrzebne nam takie inf. miejscowe z tamtych okolic ,dziekujemy . Więcej chyba dowiemy się od ludzi z okolic dalszych niż od tej miejsowej dziewczyny,szkoda .

Posted

Musimy zakladac ,że pies nadal tam jest -tak jak wczesniej .Jest jeszcze możliwosć kontakty tel. z kims z tej wsi -to nie jest trudne az tak .Można to wykonac.

Posted

Słuchajcie zanim Darma nie potwierdzi koczowania psa - to dalsze nasze prześciganie sie w pomysłach nie ma sensu - dajmy dziewczynie czas- lub jeszcze raz telefon do niej i prośba o sprawdzenie - bez informacji czy rozmowa by ła prowadzona w podniesionym tonie czy nie - na to nie patrzmy bo to nie ma sensu PROSZĘ WAS o to. i PROSZE gorąco Darmę o odpowiedz i sprawdzenie co z psem.

Posted

Przecież ona wczesniej wyraznie napisala ,że nie będzie ganiać za psem a pies w dzien lata po wsi.
Spi za to w jednym miejscu.Twarde tam mają ludzie serca jednak,jesli w taką zimę nikt psu kąta na podwórku nie znalazl.choć na te mrozy.:shake:

Guest monia3a
Posted

olga7 napisał(a):

Rozmawialysmy tez z Kuną o tym ,by w tym kojcu byla sunia-ta Wnykówka może i jeden duzy pies .bo można wstawic do kojca druga budę .Wersja z dwoma dużymi,obcymi sobie psami jest zbyt ryzykowna ,wiadomo.Chyba ,że byloby sprawdzone ich zachowanie razem -wspolne i bylyby to psy zaprzyjaznione.


Ale nie bierzecie pod uwagę, że dwa psy to podwójny koszt :( napewno nie nazbieramy na dwa psiaki. Pomóżmy na początek jednemu i to jak najszybciej się da.

Posted

To byly tylko przymiarki ,gdyż sunia Wnykówka też potrzebuje pilnie dt i nie ma miejsca.Na dwa psy nie ma jednak pieniędzy,nawet jesli oplata by byla nieco niższa/wspolny kojec/.

Posted

Kuna napisał(a):
Witam, wczoraj rozmawiałam z Drama na gg, takze dostęp no netu ma... generalnie dość lekko sobie chyba sprawę traktuje, na wątek psa nie zagląda, bo nawet nie wiedziała, że coś sie dla niego kroi... pies jest, ale... chyba mozna rzeczywiście sobie go podarować, bo po prostu z Jej strony chęci brak :|
Gdybyście rzeczywiście chciały jakiegoś psiaka wrzucić do mnie, to kojec nadal mam wolny, przy czym od jutra do odwołania jestem bez netu - tylko pod telefonem.
Szczęsliwego Nowego Roku!


A ten post tak cytuję w związku z tematem.

Posted

[quote name='Kuna']Uff, jeszcze nie zdążyli odciąc mi netu ;)
Posłuchajcie, pomysł kaszanki moim zdaniem jest dobry - też myślałam o postawienu mu budy w jakimś zacisznym miejscu do momentu zorganizowania transportu. No bo rzeczywiście problem jest - dzisiaj np. nie wiem czy wogóle ktoś do mnie dojechałby :| Mieszkam w otulinie BbPN w gminie Trzcianne, z zasadzie w lesie...
Co do połaczenia dwóch psów, suczki i któregos z psów, musiałabym wiedziec jak jest sunia duża, bo mam kojec z ocieploną, dużą buda w której mogłyby spać nawet dośc duże dwa psy, pod warunkiem, że się zgodzą, ewentualnie mam jeszcze niedużą budę, którą mogłabym dostawić, choć tu byłby delikatny problem w tych warunkach jakie są..

Co do transportu - niestety nie jestem w stanie pojechac teraz do Raczek, wogóle nie jestem w stanie wyjechac z podwórka, moze jutro albo pojutrze mnie odkopią, na razie nie ma sensu, bo przy tym wietrze drogę mam zawianą po pół godziny... no i niby do "asfaltu" mam kilometr, ale teraz jest to kilometr nie do przejechania.

Zapomnialam jednak zapytać o wysokośc oplaty u Kuny,gdyby tam byl duży pies i ta sunia ,albo dwa psy zgodne.Pewnie oplata podwojna. No,ale poki co to Bruno jest dość daleko od Kuny ,Wnykowka też gdzieś/szukam jej watku i nie ma tu/ a Misio może znajdzie dt ...A ledwo są fundusze na oplatę za jednego psa..

Posted

olga7, ciotki z Bielska wiedzą gdzie jest wnykówka, chyba,że dała nogę w inne miejsce....No cóż, co do dramy....Olga7, założyła,że wszyscy tak jak ona są mobilni i chętni do pomocy psom, a tu...tak nie jest, jak w większości przypadków niestety....Drama napisała o slicznej kudłaczce spod płotu i akcja była w miarę szybka, z dojazdem pipi, a tu.....
Ot, odruch chwili, że jest też inny pies, ale nie taki jak Punia....tylko zwykły, wielki kundel, który biega po wsi....a,że spadł śnieg, to szkoda go...Pies, tak jak pisała monia3a, nie wygląda wcale źle, więc albo dokarmiany, albo niedawno wyrzucony, albo uciekł z łańcucha i woli wolność....Nie wiemy o nim nic na dzień dzisiejszy, a dotarcie do Raczek, to obecnie wyczyn nie lada....Ciotki, same wiecie ile prawdziwych nieszczęść tuła się po wsiach i miastach, więc.....

Posted

Podczytuję wątek i tak sobie rozmyślam, że chyba powinnyśmy skupić się na pomocy innym psom, do których mamy bezpośredni dostęp zamiast tropić psa-widmo, którego być może dawno już tam nie ma.
Drama jesteś nieodpowiedzialnym dzieckiem. Zawracasz nam głowę jakimś psem, któremu rzekomo chcesz pomóc, a później wypinasz na niego tyłek. Pomogłaś już dwóm i co? Limit dobrych uczynków wyczerpany? Tak uściślając to tamtym psom pomogły dziewczyny, Ty ograniczyłaś się do założenia wątku. Całą robotę odwalił ktoś inny.
Zachary i tu nie chodzi nawet o to, że nie ma nikogo chętnego do pomocy. Ja pewnie mogłabym pojechać tam, ale "nie będę latać po wiosce i szukać psa", bo jakaś panieneczka wypatrzyła go w zaspie i życzy sobie, żeby KTOŚ mu pomógł, a sama palcem nie kiwnie. Drama Ty psa znalazłaś-Ty masz go na sumieniu. Twoje sumienie-Twoja sprawa.

Posted

Słuchajcie też chciałam dodać - aby powstrzymać sie od słownego "linczowania" dramy, to młoda dziewczyna chętna do pomocy zwierzętom, ale przypadek bruna ją przerósł, szczególnie kiedy zaczeła czytać iz prosimy ją o możliwośc dowiezienia psa do stacji PKP. 16-latka takich spraw nie załatwi i być może przeczytanie naszych wpisów odnośnie nieinteresowania się założonym wątkiem strasznie ją uraziło i stąd agresja podczas rozmowy telefonicznej, a dziewczyna tak naprawdę chciał dla pieska dobrze - tylko nie bardzo wiedziałą co ma jeszcze zrobić. Oszczędźmy więc złośliwych uwag pod jej adresem i przyjżyjmy sie sednu sprawy.


transport po pieska jest - ale warunki nie pozwalają go odebrać
stan psa (chociaż na dzisiaj trudny do określenia) - nie najgorszy - co cieszy

a co z tego wynika : ze najlepsza okaże sie pomoc na miejscu, dlatego apeluję do darmy PROSZĘ POSTARAJ SIE ODNALEŹĆ PSA , zrób fotkę i powiadom nas czy naprawdę nie da sie na miejscu pomóc psu - a swoją droga my tutaj będziemy próbować znaleźć dom stały dla psa.

Darma odpisz czy możesz to dla nas zrobić.

Posted

Kaszanka, dziękuje bardzo za zrozumienie.

Znalezienie psa w mojej wsi to dosłownie pochodzenie po osiedlach, więc jeżeli ktoś po niego ma przyjechać to proszę dać znać parę godzin przed i poszukam go, aby przytrzymać na podwórku. Tylko, że teraz od pon zaczyna się szkoła i wracam o 16, więc będzie gorzej.
Dojazd jest mało prawdopodobny bo wioski sąsiednie są zasypane.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...