Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Azja cięższa od Bugiego ??? On 13,5 kg :) A zdjęcie pod kocykiem wtulona w poduszkę - no rozpusta normalnie :D :D :D w głowie się pannie poprzewraca :D

Posted

Jak patrzyłam na zdjęcia Azji to wydawała mi się sporo większa od mojej psicy ale widzę, że aż tak wiele się nie różnią. Moja waży 7,8 kg A na zdjęciu z córką Adama to całkiem mała psinka:-)

Posted

To zdjęcie z góry i z oddalenia więc trochę mylące, w rzeczywistości dorosłemu jest do kolana. Podaj jakiś termin to się spotkamy z psiakami :)

Posted

Adamie, ja pamiętam i wciąż go molestuję, ale on wciąż nie ma czasu, bo kończy chłodnię (spodziewa się dużej dostawy karmy dla psów).No i mnie zbywa, że albo go nie ma, albo później ....
Na kiedy musisz mieć to zaświadczenie ?

Posted

Dzisiaj byłam w schronisku i rozmawiałam z kierownikiem.W książce rejestracyjnej Azja jest, ma odrobaczenie, odpchlenie i wszelkie szczepienia.Wściekliznę też.Zaświadczenie doślę później ...
Kiedy przyjeżdża wet do schron i szczepi psy p/wściekliźnie, kierownik sobie gdzieś na kartce odznacza, jaki pies został zaszczepiony (pisze numery chipów).Kartkę daje wetowi; ten jedzie do siebie i kiedy ma czas to bierze bloczek z zaświadczeniami i wypisuje hurtem. W książce rejestracyjnej jest naklejka i wszystko, co świadczy o przeprowadzonym szczepieniu.Do czego zmierzam ... Aktualnie ów weterynarz jest chory.Kierownikowi brakuje około 20 wypisanych zaświadczeń, takich tych "luźnych" co daje do ręki mnie, Tobie , czy innym biorącym psa .
Azja była zaszczepiona p/wściekliźnie na 200 % ! Zaświadczenie -powiedział kierownik - na pewno będzie.Jak tylko je posiądę, od razu Ci wyślę.;)

Posted

Już jesteśmy w domku. Zabieg przebiegł pomyślnie, Azja ucieszyła się na nasz widok i od razu zabierała się do wyjścia. Po powrocie załatwiła potrzebę pod domem. Teraz jeszcze jest trochę "nieobecna". W piątek rano jedziemy na kontrolę i zastrzyk.

Posted

Ojej jaka biedna, ma taką żałosną minę. O której miała zabieg? Ile godzin się wybudzała? Ma jakoś zabiezpieczoną ranę? Pytam bo mnie czeka to samo z moją psicą. Też bym chciała w Starachowicach, tylko nie mam czym dojechać:shake:

Posted

No no, tylko nie parówka, teraz ważyła 13,8 więc ciut zrzuciła :)
Zabieg zaczął się ok. 13:00 bo najpierw dwa zastrzyki, potem golenie i do odbioru pies po wybudzeniu przed 17:00.
Rana jak na zdjęciu - czyli nic nie widać. Żadnych szwów na wierzchu, zabezpieczona jakimś specjalistycznym sprayem - wet mówił co i jak ale nazwy nie pamiętam.
Nie wymaga żadnych kloszy czy innych zabezpieczeń. Może sobie wylizać tylko z umiarem. Zresztą i tak nie ma na to dzisiaj ochoty. Było jedno podejście ale po chwili dała spokój. Do jutra może dostawać wodę do wylizania na ręce i po trochu. Jutro zmiksowany papkowaty pokarm, na dwór może chodzić normalnie, tylko po schodach nosić i pilnować żeby nigdzie nie wskakiwała. Byliśmy już na 5 min za potrzebą i sama zawróciła do domu. Teraz już się trochę ożywiła.



Posted

No faktycznie, ranka prawie niewidoczna. A te szwy rozpuszczalne czy trzeba będzie wyciągać? Dostała jakiś antybiotyk?
Hhmm... jakoś sobie nie wyobrażam mojego postrzeleńca żeby nie skakała:razz:

Posted

No i w końcu mi było dane poznać Azję !!! Niestety tylko Azję - z Adamem jestem tylko w kontakcie SMSowym
Tak nam się daty i godziny rozbiegają ;( Jak Azja jechała na wizytę pierwszą - to ja jechałam na południe Polski, jak dzisiaj Adam miał o 17 tej Azję odebrać po strerylce, to ja o 17tej miałam być 40 km dalej, ale przecież nie odpuściłabym spotkania z Azją - byłam u Niej ok. 16tej Dziewczynka śpiąca trochę była, ale przesłodka przytulacha "na całego" Wystarczyło włożyć rękę do klatki, a łepek od razu do ręki się kierował, a do tego jaki zaczepny i domagjący się głaskania! Rozmawiałam z wetem - zabieg przebiegł bez żadnych komplikacji.
Elka_ka standard jest taki, że po zabiegu suczka dostaje antybiotyk działający 48 h, stąd termin spotkania kolejnego z wetem w piątek.

Niunia jest naprawdę przesłodka

Posted

No i nie parówka!!!!!!!!!!! Myślałam, że Azja jest o 3 kg większa. Dzisiaj ją obejrzałam - na razie naprawdę trzyma formę!
Elka_ka dodatkowe informacje - szwy na 99% rozpuszczalne, a w kwestii transportu zadzwoń do rzeczonego weta - Jego bardzo sympatyczna współpracownica jeździ codziennie przez Skarżsko - może pomogą (choć napewno nie w najbliższych dniach, ale dlaczego tak, to akurat nie jest temat na dyskusje na forum)

PS Ten specjalistyczny spray - to zwykły weterynaryjny Alu-spray. Piękna sprawa - świetnie zabezpiecza i pozwala leczyć rany - wypróbowałam na sobie parę razy ;) Działa! Podobnie dobrze, jak maść na zapalenie krowich wymion w przypadku zapalenia stawów. Mówię Wam rewelacja! (mam nadzieję, że tego nie czytają lekarze ludzcy u mnie praujący, bo będę się albo musiała słono tłumaczyć, albo wprowadzić system badania kolejnego leku ........ na sobie ;) )

Posted

Majaa napisał(a):
No i nie parówka!!!!!!!!!!! Myślałam, że Azja jest o 3 kg większa. Dzisiaj ją obejrzałam - na razie naprawdę trzyma formę!
Elka_ka dodatkowe informacje - szwy na 99% rozpuszczalne, a w kwestii transportu zadzwoń do rzeczonego weta - Jego bardzo sympatyczna współpracownica jeździ codziennie przez Skarżsko - może pomogą (choć napewno nie w najbliższych dniach, ale dlaczego tak, to akurat nie jest temat na dyskusje na forum)

O! Dzięki Majaa!:loveu: Pewnie że się skontaktuję. W najbliższych dniach to raczej nie, bo psica ma jeszcze cieczkę (dostała niedługo po tym jak do mnie trafiła:razz:) nie zdążyłam ją nawet zaszczepić, odrobaczyłam tylko. Ale jak już się wszystko unormuje to chciałabym załatwić sprawę.

Posted

Nockę mieliśmy roboczą, bo panna się wyspała za dnia i doba jej się przestawiła. Całą noc łaziła od łóżka do łóżka i szukała towarzystwa, a o 2:30 jeszcze zażyczyła sobie wyjścia na toaletę. Nad razem łaskawie zasnęła na pufie przy łóżku koło mojej głowy.
Dzisiejszy dzień minął spokojnie. Zjadła 4 mini posiłki zmiksowanej dietetycznej papki, trochę popiła. Była 4 razy na dworku ale po załatwieniu potrzeby wracała do domu. Rana bez żadnych niepokojących objawów.

Elka, jak będę jutro na kontroli to podpytam o Twoją sterylkę. Ewentualnie jak masz czas i ochotę to zapraszam na spacer z psiakami w sobotę o 11:00 na kortach. Nie wiem jak długo Azji będzie się chciało spacerować, ale powiem Ci w szczegółach co i jak w Starachowicach.

Posted

AdamS napisał(a):
Elka, jak będę jutro na kontroli to podpytam o Twoją sterylkę. Ewentualnie jak masz czas i ochotę to zapraszam na spacer z psiakami w sobotę o 11:00 na kortach. Nie wiem jak długo Azji będzie się chciało spacerować, ale powiem Ci w szczegółach co i jak w Starachowicach.

Dzięki Adam:-) Nie obiecuję ale postaramy się przydreptać, tylko obawiam się że po operacji nie są wskazane zbyt mocne wrażenia dla Twojej psicy a mój postrzeleniec jak widzi innego psa to wyłazi ze skóry, poskakuje, zaczepia, wali łapami...:roll::lol:
Fajnie, że z psicą wszystko OK i że dobrze znosi rekonwalescencję:happy1:

Posted

Jakie wieści przez tą katorżniczą robotę mnie ominęły ! Bardzo się cieszę, że tak dobrze zniosła operację no i że się nie rozbabrywuje :)
Bugiś po kastracji hakowej bezszwowej z półcentymetrowym rozcięciem tylko na worku mosznowym tak sam siebie pogryzł, że było tak:
http://www.dogomania.pl/threads/142433-PI%C4%98KNY-BUGI-ju%C5%BC-na-wieki-%28m%C4%99czy-%29-DT-%29?p=16260959&viewfull=1#post16260959
:D
Ale Azja to Gracja i mam nadzieję, że wytrzyma bez takich szaleństw :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...