E-S Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Azja cięższa od Bugiego ??? On 13,5 kg :) A zdjęcie pod kocykiem wtulona w poduszkę - no rozpusta normalnie :D :D :D w głowie się pannie poprzewraca :D Quote
matrioszka2 Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 [quote name='AdamS']No i jak poszukiwania zaświadczenia ?[/QUOTE] Namiary podane, ale kierownik był poza schroniskiem i ... rozumiesz ... zarobiony był.:shake: Quote
Elka_Ka Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 Jak patrzyłam na zdjęcia Azji to wydawała mi się sporo większa od mojej psicy ale widzę, że aż tak wiele się nie różnią. Moja waży 7,8 kg A na zdjęciu z córką Adama to całkiem mała psinka:-) Quote
AdamS Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 To zdjęcie z góry i z oddalenia więc trochę mylące, w rzeczywistości dorosłemu jest do kolana. Podaj jakiś termin to się spotkamy z psiakami :) Quote
matrioszka2 Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Adamie, ja pamiętam i wciąż go molestuję, ale on wciąż nie ma czasu, bo kończy chłodnię (spodziewa się dużej dostawy karmy dla psów).No i mnie zbywa, że albo go nie ma, albo później .... Na kiedy musisz mieć to zaświadczenie ? Quote
matrioszka2 Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Dzisiaj byłam w schronisku i rozmawiałam z kierownikiem.W książce rejestracyjnej Azja jest, ma odrobaczenie, odpchlenie i wszelkie szczepienia.Wściekliznę też.Zaświadczenie doślę później ... Kiedy przyjeżdża wet do schron i szczepi psy p/wściekliźnie, kierownik sobie gdzieś na kartce odznacza, jaki pies został zaszczepiony (pisze numery chipów).Kartkę daje wetowi; ten jedzie do siebie i kiedy ma czas to bierze bloczek z zaświadczeniami i wypisuje hurtem. W książce rejestracyjnej jest naklejka i wszystko, co świadczy o przeprowadzonym szczepieniu.Do czego zmierzam ... Aktualnie ów weterynarz jest chory.Kierownikowi brakuje około 20 wypisanych zaświadczeń, takich tych "luźnych" co daje do ręki mnie, Tobie , czy innym biorącym psa . Azja była zaszczepiona p/wściekliźnie na 200 % ! Zaświadczenie -powiedział kierownik - na pewno będzie.Jak tylko je posiądę, od razu Ci wyślę.;) Quote
AdamS Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Azja na stole. Mam ją odebrać po wybudzeniu o 17:00 Quote
MaDi Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 AdamS napisał(a):Azja na stole. Mam ją odebrać po wybudzeniu o 17:00 Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia. Quote
AdamS Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Już jesteśmy w domku. Zabieg przebiegł pomyślnie, Azja ucieszyła się na nasz widok i od razu zabierała się do wyjścia. Po powrocie załatwiła potrzebę pod domem. Teraz jeszcze jest trochę "nieobecna". W piątek rano jedziemy na kontrolę i zastrzyk. Quote
MaDi Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Będzie pewnie jeszcze obolała przez kilka dni. Quote
matrioszka2 Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Tak sobie na nią popatruję i coś mi się zdaje, że niedługo na wątku zbiorczym ... parówek trzeba będzie ją umieścić :"Parówka Azja już w domu":evil_lol: Quote
Elka_Ka Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Ojej jaka biedna, ma taką żałosną minę. O której miała zabieg? Ile godzin się wybudzała? Ma jakoś zabiezpieczoną ranę? Pytam bo mnie czeka to samo z moją psicą. Też bym chciała w Starachowicach, tylko nie mam czym dojechać:shake: Quote
AdamS Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 No no, tylko nie parówka, teraz ważyła 13,8 więc ciut zrzuciła :) Zabieg zaczął się ok. 13:00 bo najpierw dwa zastrzyki, potem golenie i do odbioru pies po wybudzeniu przed 17:00. Rana jak na zdjęciu - czyli nic nie widać. Żadnych szwów na wierzchu, zabezpieczona jakimś specjalistycznym sprayem - wet mówił co i jak ale nazwy nie pamiętam. Nie wymaga żadnych kloszy czy innych zabezpieczeń. Może sobie wylizać tylko z umiarem. Zresztą i tak nie ma na to dzisiaj ochoty. Było jedno podejście ale po chwili dała spokój. Do jutra może dostawać wodę do wylizania na ręce i po trochu. Jutro zmiksowany papkowaty pokarm, na dwór może chodzić normalnie, tylko po schodach nosić i pilnować żeby nigdzie nie wskakiwała. Byliśmy już na 5 min za potrzebą i sama zawróciła do domu. Teraz już się trochę ożywiła. Quote
Elka_Ka Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 No faktycznie, ranka prawie niewidoczna. A te szwy rozpuszczalne czy trzeba będzie wyciągać? Dostała jakiś antybiotyk? Hhmm... jakoś sobie nie wyobrażam mojego postrzeleńca żeby nie skakała:razz: Quote
Majaa Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 No i w końcu mi było dane poznać Azję !!! Niestety tylko Azję - z Adamem jestem tylko w kontakcie SMSowym Tak nam się daty i godziny rozbiegają ;( Jak Azja jechała na wizytę pierwszą - to ja jechałam na południe Polski, jak dzisiaj Adam miał o 17 tej Azję odebrać po strerylce, to ja o 17tej miałam być 40 km dalej, ale przecież nie odpuściłabym spotkania z Azją - byłam u Niej ok. 16tej Dziewczynka śpiąca trochę była, ale przesłodka przytulacha "na całego" Wystarczyło włożyć rękę do klatki, a łepek od razu do ręki się kierował, a do tego jaki zaczepny i domagjący się głaskania! Rozmawiałam z wetem - zabieg przebiegł bez żadnych komplikacji. Elka_ka standard jest taki, że po zabiegu suczka dostaje antybiotyk działający 48 h, stąd termin spotkania kolejnego z wetem w piątek. Niunia jest naprawdę przesłodka Quote
Majaa Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 No i nie parówka!!!!!!!!!!! Myślałam, że Azja jest o 3 kg większa. Dzisiaj ją obejrzałam - na razie naprawdę trzyma formę! Elka_ka dodatkowe informacje - szwy na 99% rozpuszczalne, a w kwestii transportu zadzwoń do rzeczonego weta - Jego bardzo sympatyczna współpracownica jeździ codziennie przez Skarżsko - może pomogą (choć napewno nie w najbliższych dniach, ale dlaczego tak, to akurat nie jest temat na dyskusje na forum) PS Ten specjalistyczny spray - to zwykły weterynaryjny Alu-spray. Piękna sprawa - świetnie zabezpiecza i pozwala leczyć rany - wypróbowałam na sobie parę razy ;) Działa! Podobnie dobrze, jak maść na zapalenie krowich wymion w przypadku zapalenia stawów. Mówię Wam rewelacja! (mam nadzieję, że tego nie czytają lekarze ludzcy u mnie praujący, bo będę się albo musiała słono tłumaczyć, albo wprowadzić system badania kolejnego leku ........ na sobie ;) ) Quote
funia Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Adamie chodziło wetowi o srebrzankę .U nas też tym pryskają .Podobno lepiej goi . Trzymam kciuki za szybkie wygojenie . Quote
Elka_Ka Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Majaa napisał(a):No i nie parówka!!!!!!!!!!! Myślałam, że Azja jest o 3 kg większa. Dzisiaj ją obejrzałam - na razie naprawdę trzyma formę! Elka_ka dodatkowe informacje - szwy na 99% rozpuszczalne, a w kwestii transportu zadzwoń do rzeczonego weta - Jego bardzo sympatyczna współpracownica jeździ codziennie przez Skarżsko - może pomogą (choć napewno nie w najbliższych dniach, ale dlaczego tak, to akurat nie jest temat na dyskusje na forum) O! Dzięki Majaa!:loveu: Pewnie że się skontaktuję. W najbliższych dniach to raczej nie, bo psica ma jeszcze cieczkę (dostała niedługo po tym jak do mnie trafiła:razz:) nie zdążyłam ją nawet zaszczepić, odrobaczyłam tylko. Ale jak już się wszystko unormuje to chciałabym załatwić sprawę. Quote
AdamS Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Nockę mieliśmy roboczą, bo panna się wyspała za dnia i doba jej się przestawiła. Całą noc łaziła od łóżka do łóżka i szukała towarzystwa, a o 2:30 jeszcze zażyczyła sobie wyjścia na toaletę. Nad razem łaskawie zasnęła na pufie przy łóżku koło mojej głowy. Dzisiejszy dzień minął spokojnie. Zjadła 4 mini posiłki zmiksowanej dietetycznej papki, trochę popiła. Była 4 razy na dworku ale po załatwieniu potrzeby wracała do domu. Rana bez żadnych niepokojących objawów. Elka, jak będę jutro na kontroli to podpytam o Twoją sterylkę. Ewentualnie jak masz czas i ochotę to zapraszam na spacer z psiakami w sobotę o 11:00 na kortach. Nie wiem jak długo Azji będzie się chciało spacerować, ale powiem Ci w szczegółach co i jak w Starachowicach. Quote
as_ko Posted February 10, 2011 Author Posted February 10, 2011 Cieszę się, że Azja nie jest z tych co lubią sobie grzebać tam gdzie nie trzeba :) Przynajmniej jej kołnierza nie musicie zakładać. Quote
Elka_Ka Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 AdamS napisał(a):Elka, jak będę jutro na kontroli to podpytam o Twoją sterylkę. Ewentualnie jak masz czas i ochotę to zapraszam na spacer z psiakami w sobotę o 11:00 na kortach. Nie wiem jak długo Azji będzie się chciało spacerować, ale powiem Ci w szczegółach co i jak w Starachowicach. Dzięki Adam:-) Nie obiecuję ale postaramy się przydreptać, tylko obawiam się że po operacji nie są wskazane zbyt mocne wrażenia dla Twojej psicy a mój postrzeleniec jak widzi innego psa to wyłazi ze skóry, poskakuje, zaczepia, wali łapami...:roll::lol: Fajnie, że z psicą wszystko OK i że dobrze znosi rekonwalescencję:happy1: Quote
E-S Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Jakie wieści przez tą katorżniczą robotę mnie ominęły ! Bardzo się cieszę, że tak dobrze zniosła operację no i że się nie rozbabrywuje :) Bugiś po kastracji hakowej bezszwowej z półcentymetrowym rozcięciem tylko na worku mosznowym tak sam siebie pogryzł, że było tak: http://www.dogomania.pl/threads/142433-PI%C4%98KNY-BUGI-ju%C5%BC-na-wieki-%28m%C4%99czy-%29-DT-%29?p=16260959&viewfull=1#post16260959 :D Ale Azja to Gracja i mam nadzieję, że wytrzyma bez takich szaleństw :) Quote
matrioszka2 Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Wiadomo - brak worka ją powstrzymuje.:cool3: Quote
AdamS Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Zadanie zagadka - czym różni się to zdjęcie spacerowe od poprzednich ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.