Neris Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Łapeńku maleńki, wzruszyłeś ciotkę Neris do łez. Panie Januszu, dziękujemy TYSIĄCKROTNIE. Quote
wandul 66 Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 kurcze , warto było nie zostawiac go biedaka na tej kwarantannie bez szans na zycie , wspaniale , Łapku , wszystko będzie dobrze Quote
Kar0la Posted August 24, 2006 Author Posted August 24, 2006 Jak pomyślę, że mógł już nie żyć..... Quote
niemand89 Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Mi również Pan Janusz sprawił ogromną niespodziankę wysyłając fotki na maila, aż się rozbeczałam. Jeśli chodzi o ten stały domek to wszyscy domownicy się zgodzili (ojciec wymięka patrząc w te śliczne oczka) :D:D:D Zastanawialiśmy się też u kogo należy starać się o adopcję, tzn. z kim konkretnie mamy rozmawiać? Quote
Toska Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 a kim jest ta kobieta , która go wyciągala spod tramwaju ? może ktoś coś wie ? jej też należą się podziękowania !!! Quote
Neris Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Łapku, pokochałam Cię, chociaż nigdy się jeszcze nie spotkaliśmy... Mam nadzieję, że się uda. Niemand89, trzymam kciuki i gratuluję. Przywracasz mi wiarę w ludzi. Quote
niemand89 Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Nie, to Wy przywracacie wiarę w ludzi. Kto mi powie z kim mamy się kontaktować w sprawie tej adopcji? I czy mogę już kupić akcesoria? :) Quote
Kar0la Posted August 24, 2006 Author Posted August 24, 2006 Toska napisał(a):a kim jest ta kobieta , która go wyciągala spod tramwaju ? może ktoś coś wie ? jej też należą się podziękowania !!! Kobieta mieszka w Kazachstanie i nie wiem czy jest z nia jakiś kontakt.:roll: Jego nie można nie kochać. Quote
niemand89 Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 No to zaraz będę do Niej pisać:) Ja mam jeszcze pytanko czy Łapek będzie jednak mógł pobyć troszkę w domku tymczasowym? My niestety mamy do Wa-wy jakieś 350 km więc możemy być np. kilka dni później, czy to nie byłby duży kłopot? Acha z tego co przeczytałam rozumiem, że Łapka trzeba nauczyć czystości tak? Quote
Neris Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 MOŻE. Bez problemów Z tego co wiem to on wie co to czystość, tylko nie może chodzić... więc może trzeba mu będziew przypomnieć. Quote
Maupa4 Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 niemand89 napisał(a):... Acha z tego co przeczytałam rozumiem, że Łapka trzeba nauczyć czystości tak? myślę że nie bo on to na pewno umie ... tylko jak miał dwie niesprawne łapy (jednej brak a druga "operowana") to nawet jakby chciał iść siusiu to i tak nie ma na to szansy. On "przypomni to " sobie jak minie więcej czasu od operacji i ta jego operowana łapa będzie już sprawniejsza ... Quote
Tweety Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Maupa4 napisał(a):myślę że nie bo on to na pewno umie ... tylko jak miał dwie niesprawne łapy (jednej brak a druga "operowana") to nawet jakby chciał iść siusiu to i tak nie ma na to szansy. On "przypomni to " sobie jak minie więcej czasu od operacji i ta jego operowana łapa będzie już sprawniejsza ... dzwonił Pan Janusz właśnie jak Łapek poszedł na spacer. Bardzo chiał podnieść nogę do siusiania ale nie bardzo miał co więc kucnął jak dziewczynka i udało mu się. Dzielne psisko! Kojec dla niego nie potrzebny, będzie miał materac Quote
Kar0la Posted August 24, 2006 Author Posted August 24, 2006 Dokładnie. To bardzo inteligentny psiak. Quote
Kar0la Posted August 24, 2006 Author Posted August 24, 2006 Łapek "odkrył" sposób, w jaki ma robić siusiu :))))) załatwia się kucając jak dziewczynka :))))) Bardzo inteligentny pies!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
akucha Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Aż mnie w gardle ściska, gdy to oglądam i czytam te wszystkie fantastyczne wiadomości :multi: Może te wszyskie przeżycia podarują Łatkowi szczęśliwy dom, którego pewnie nie miał, skoro znalazł się pod tramwajem!!! jedno jest pewne, Łatuś chce żyć i jest bardzo dzielny :loveu:, spotkała na swojej drodze dobrych ludzi!!! Też jestem ciekawa, co z kobieta, która go wyciągnęła??? Zgadzam się z opinią jednej z ciotek, że należą jej sie podziekowania, tym bardziej, że miała potem sporo nieprzyjemności... Quote
Neris Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Moja kochana mordka... On będzie na pewno bardzo kochał. Jest jeszcze bardzo zdezorientowany, ale ma chęć życia, bo przecież musi go boleć ta nóżka, a on się tak stara... Quote
niemand89 Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Więc tak bierzemy go na 100% chyba że nam ktoś odmówi:) Nie wiem tylko jak to będzie z transportem bo wychodzi na to, że do Wa-wy będziemy mogli pojechać dopiero około połowy września :( Wydawało mi się jednak, że gdzieś była jakaś wzmianka o mozliwości załatwienia transportu więc chciałam zapytać ile orientacyjnie by to kosztowało? Zaletą transportu byłaby mozliwość pierwszej kontroli adopcyjnej i zapewne taka opcja byłaby bardziej wygodna - my nie posiadamy transportera... Acha jeśli ktoś może to prosze uściskać ode mnie Pana Janusza - Anioł nie człowiek :D Quote
wandul 66 Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 popatrzcie , wątek powstał 5 sierpnia , bez pomocy ten biedny pies został by uśpiony już wtedy , bezdomny , bez łapki z ranami na grzbiecie , amputowanym ogonem. Wjego oczach widać co przecierpiał . Quote
GreenEvil Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Neris, czy to oznacza, ze masz tymczas wolny? :cool3: ja nic nie chce sugerowac, ale vanilka tez jest malutka a u pana Janusza psy juz leza jedne na drugich.. (przesadzam oczywiscie, ale jest kompletny dead-line) pzdr GreenEvil Quote
GreenEvil Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 niemand89 napisał(a):Więc tak bierzemy go na 100% chyba że nam ktoś odmówi:) Nie wiem tylko jak to będzie z transportem bo wychodzi na to, że do Wa-wy będziemy mogli pojechać dopiero około połowy września :( Wydawało mi się jednak, że gdzieś była jakaś wzmianka o mozliwości załatwienia transportu więc chciałam zapytać ile orientacyjnie by to kosztowało? Zaletą transportu byłaby mozliwość pierwszej kontroli adopcyjnej i zapewne taka opcja byłaby bardziej wygodna - my nie posiadamy transportera... Acha jeśli ktoś może to prosze uściskać ode mnie Pana Janusza - Anioł nie człowiek :D dziekuje niemand :Rose:, niewiele osob zdecydowala by sie na bezlapkowca :) Karola, jak Ci ten domek pasuje? pzdr GreenEvil Quote
Neris Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Byli szybsi od Ciebie... Boję się trochę o to, że Vanilka z tym nieleczonym nowotworem... Ja nie mam auta, a przecież ją na Boga trzeba leczyć! Dzisiaj zakończyła się aukcja Łapka na Allegro. Może jak ci wszyscy ludzie powpłacają przelejemy tę kasę panu Januszowi, żeby Vanilkę zoperował? Bo Łapek u mnie przez te 3 tygodnie to zużyje z 20 złotych przecież... tak myślę przynajmniej, ile mogą te leki dla niego kosztowac... Quote
GreenEvil Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Neris napisał(a):Byli szybsi od Ciebie... Boję się trochę o to, że Vanilka z tym nieleczonym nowotworem... Ja nie mam auta, a przecież ją na Boga trzeba leczyć! Dzisiaj zakończyła się aukcja Łapka na Allegro. Może jak ci wszyscy ludzie powpłacają przelejemy tę kasę panu Januszowi, żeby Vanilkę zoperował? Nowotwor Vanilki jest nieoperowalny :shake:. Ona potrzebuje poprostu spokojnego kata. pzdr GreenEvil Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.