Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 561
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mi również Pan Janusz sprawił ogromną niespodziankę wysyłając fotki na maila, aż się rozbeczałam. Jeśli chodzi o ten stały domek to wszyscy domownicy się zgodzili (ojciec wymięka patrząc w te śliczne oczka) :D:D:D Zastanawialiśmy się też u kogo należy starać się o adopcję, tzn. z kim konkretnie mamy rozmawiać?

Posted

Łapku, pokochałam Cię, chociaż nigdy się jeszcze nie spotkaliśmy...

Mam nadzieję, że się uda.
Niemand89, trzymam kciuki i gratuluję. Przywracasz mi wiarę w ludzi.

Posted

Toska napisał(a):
a kim jest ta kobieta , która go wyciągala spod tramwaju ? może ktoś coś wie ?
jej też należą się podziękowania !!!

Kobieta mieszka w Kazachstanie i nie wiem czy jest z nia jakiś kontakt.:roll:
Jego nie można nie kochać.

Posted

No to zaraz będę do Niej pisać:) Ja mam jeszcze pytanko czy Łapek będzie jednak mógł pobyć troszkę w domku tymczasowym? My niestety mamy do Wa-wy jakieś 350 km więc możemy być np. kilka dni później, czy to nie byłby duży kłopot? Acha z tego co przeczytałam rozumiem, że Łapka trzeba nauczyć czystości tak?

Posted

niemand89 napisał(a):
... Acha z tego co przeczytałam rozumiem, że Łapka trzeba nauczyć czystości tak?


myślę że nie bo on to na pewno umie ... tylko jak miał dwie niesprawne łapy (jednej brak a druga "operowana") to nawet jakby chciał iść siusiu to i tak nie ma na to szansy. On "przypomni to " sobie jak minie więcej czasu od operacji i ta jego operowana łapa będzie już sprawniejsza ...

Posted

Maupa4 napisał(a):
myślę że nie bo on to na pewno umie ... tylko jak miał dwie niesprawne łapy (jednej brak a druga "operowana") to nawet jakby chciał iść siusiu to i tak nie ma na to szansy. On "przypomni to " sobie jak minie więcej czasu od operacji i ta jego operowana łapa będzie już sprawniejsza ...


dzwonił Pan Janusz właśnie jak Łapek poszedł na spacer. Bardzo chiał podnieść nogę do siusiania ale nie bardzo miał co więc kucnął jak dziewczynka i udało mu się. Dzielne psisko!
Kojec dla niego nie potrzebny, będzie miał materac

Posted

Łapek "odkrył" sposób, w jaki ma robić siusiu :))))) załatwia się kucając jak dziewczynka :)))))
Bardzo inteligentny pies!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!





Posted

Aż mnie w gardle ściska, gdy to oglądam i czytam te wszystkie fantastyczne wiadomości :multi: Może te wszyskie przeżycia podarują Łatkowi szczęśliwy dom, którego pewnie nie miał, skoro znalazł się pod tramwajem!!! jedno jest pewne, Łatuś chce żyć i jest bardzo dzielny :loveu:, spotkała na swojej drodze dobrych ludzi!!! Też jestem ciekawa, co z kobieta, która go wyciągnęła??? Zgadzam się z opinią jednej z ciotek, że należą jej sie podziekowania, tym bardziej, że miała potem sporo nieprzyjemności...

Posted

Moja kochana mordka...

On będzie na pewno bardzo kochał. Jest jeszcze bardzo zdezorientowany, ale ma chęć życia, bo przecież musi go boleć ta nóżka, a on się tak stara...

Posted

Więc tak bierzemy go na 100% chyba że nam ktoś odmówi:) Nie wiem tylko jak to będzie z transportem bo wychodzi na to, że do Wa-wy będziemy mogli pojechać dopiero około połowy września :( Wydawało mi się jednak, że gdzieś była jakaś wzmianka o mozliwości załatwienia transportu więc chciałam zapytać ile orientacyjnie by to kosztowało? Zaletą transportu byłaby mozliwość pierwszej kontroli adopcyjnej i zapewne taka opcja byłaby bardziej wygodna - my nie posiadamy transportera... Acha jeśli ktoś może to prosze uściskać ode mnie Pana Janusza - Anioł nie człowiek :D

Posted

popatrzcie , wątek powstał 5 sierpnia , bez pomocy ten biedny pies został by uśpiony już wtedy , bezdomny , bez łapki z ranami na grzbiecie , amputowanym ogonem. Wjego oczach widać co przecierpiał .

Posted

Neris, czy to oznacza, ze masz tymczas wolny? :cool3: ja nic nie chce sugerowac, ale vanilka tez jest malutka a u pana Janusza psy juz leza jedne na drugich.. (przesadzam oczywiscie, ale jest kompletny dead-line)

pzdr
GreenEvil

Posted

niemand89 napisał(a):
Więc tak bierzemy go na 100% chyba że nam ktoś odmówi:) Nie wiem tylko jak to będzie z transportem bo wychodzi na to, że do Wa-wy będziemy mogli pojechać dopiero około połowy września :( Wydawało mi się jednak, że gdzieś była jakaś wzmianka o mozliwości załatwienia transportu więc chciałam zapytać ile orientacyjnie by to kosztowało? Zaletą transportu byłaby mozliwość pierwszej kontroli adopcyjnej i zapewne taka opcja byłaby bardziej wygodna - my nie posiadamy transportera... Acha jeśli ktoś może to prosze uściskać ode mnie Pana Janusza - Anioł nie człowiek :D

dziekuje niemand :Rose:, niewiele osob zdecydowala by sie na bezlapkowca :)
Karola, jak Ci ten domek pasuje?

pzdr
GreenEvil

Posted

Byli szybsi od Ciebie...

Boję się trochę o to, że Vanilka z tym nieleczonym nowotworem...
Ja nie mam auta, a przecież ją na Boga trzeba leczyć! Dzisiaj zakończyła się aukcja Łapka na Allegro. Może jak ci wszyscy ludzie powpłacają przelejemy tę kasę panu Januszowi, żeby Vanilkę zoperował?

Bo Łapek u mnie przez te 3 tygodnie to zużyje z 20 złotych przecież... tak myślę przynajmniej, ile mogą te leki dla niego kosztowac...

Posted

Neris napisał(a):
Byli szybsi od Ciebie...

Boję się trochę o to, że Vanilka z tym nieleczonym nowotworem...
Ja nie mam auta, a przecież ją na Boga trzeba leczyć! Dzisiaj zakończyła się aukcja Łapka na Allegro. Może jak ci wszyscy ludzie powpłacają przelejemy tę kasę panu Januszowi, żeby Vanilkę zoperował?


Nowotwor Vanilki jest nieoperowalny :shake:. Ona potrzebuje poprostu spokojnego kata.

pzdr
GreenEvil

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...