Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cudownie. Czekamy na zdjęcia. Bardzo się cieszę, że Łapulek jest szczęśliwy. Niemand89 bardzo Wam dziekuję za to, że pokochaliście Łapkai daliście mu wspaniały dom. :Rose:Czekamy na zdjęcia.


Chciałam tez podziękować wszystkim, którzy się przyczynili do uratowania Łapka w imieniu Pan a Janusza Orzechowskiego i oczywiście swoim. :Rose:

Panie Januszu Panu chciałabym serdecznie podziękować za wszystko co Pan zrobił dla tego psa. Za wspaniałą opiekę, pomoc i serce. Dziękuję serdecznie.:Rose:

  • Replies 561
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Heh w chwili obecnej akurat jest mało szczęśliwy bo wyszedł mój ojciec za którym Łapcio szaleje ;) Dzisiaj po raz pierwszy szczekał gdy pukałam do drzwi :) Poza tym Łapek bardzo polubił kuchnię - pewnie ze względu na mięso i kosteczki ;) Właściwie on jest non stop głodny, jego dzień wygląda mniej więcej tak jedzenie->spacerek->sen->spacerek->jedzenie i tak w kółko :cool3:
A teraz mam prośbę do doświadczonych Dogomaniaków - możecie mi powiedzieć kiedy powinniśmy zorganizować spotkanie obu psiaków i jak to powinno wyglądać?

Posted

napewno musisz trzymac psiaki na smyczy , daj im na tyle luzu , żeby mogły podejśc się obwąchać i na tyle mocno trzymaj smycz ,żeby mozna je odciągnąc . Uważaj też z miskami , awantura gotowa , jak jeden drugiemu podejdzie do miski . Nie ingeruj , chyba ,ze zrobi się niebezpiecznie.

Posted

aha , dodam jeszcze ,że spotkanie powinno byc natychmiast , szkoda , że wywieżliscie Swojego psa , nie dobrze , jak Łapek poczuje się jak gospodarz , bo bedziesz miała walke dwóch psów , którzy czują się PANAMI

Posted

Bałam się, że będzie nieciekawie w nocy, poza tym to jest suczka więc chyba nie będą walczyć o "teren" ;) Dzisiaj chyba z nim pojedziemy do babci i zobaczymy co się będzie działo... Właściwie to Łatka [moja suńka, ciekawa zbierzność imion, prawda? ;)] nie jest agresywna tylko boi się dużych psów. Poza tym on jest taki chudziutki i drobniutki, że boję się żeby mu nie zrobiła krzywdy chociażby w trakcie tego obwąchiwania... No nie wiem zobaczymy jak to będzie, nie mniej proszę o trzymanie kciuków :modla:
Napiszę coś jeszcze późniejszym wieczorkiem :)

Posted

No więc już po spotkaniu :multi:
Początkowo było obwąchiwanie i merdanie ogonkami [Łapek też merdał pozostałością swojego!]. Następnie poszliśmy do domu i tam przez chwilkę była napięta sytuacja, bo Łapcio sprawdzał czy ma do czynienia z suczką ;) a ona za tym nie przepada - oznajmiła mu to warknięciem... Najpierw zdjęłam Łapeńkowi na chwilę kołnierz żeby się go nie bała, ale potem założyłam z powrotem bo uznałam, że strach będzie lepszym doradcą i poskutkowało :multi: Teraz suńka nawet nie myśli o warczeniu tylko podchodzi powolutku i z daleka go wąchała :cunao: Znając Łatkę wszystko będzie ok :)))) Zdjęcia postaram się dodać jutro, bo teraz niestety muszę się wziąć za kucie biologii więc proszę mi wybaczyć :)

Posted

... no ja rozumiem - kucie kuciem, biologia - biologią ale na parę zdjęc chyba zasłużyliśmy ?
...Łapku kochany, jak sie cieszę, ż etak dobrze sie wszystko ułożyło....

Posted

Zanim doczekamy się na fotki z nowego domku, pozwolę sobie wkleić zdjęcia z niedzielnego spaceru większości podopiecznych psiego losu. Przy tej okazji dowiedziałem się od Pana Janusza, że Łapek znalazł cudowny domek.
>niemand89 - dziękuję w imieniu Łapka i wszystkich dogomaniaków!!!





Posted

Dobra dajcie mi z pół godziny spróbuję dodać chociaż nie najlepszej jakości foty z komórkofona o ile zechce się połączyć ==' Gdyby ktoś chciał to mogę wysłać mms-em żeby nie było, że jestem taka paskudna :eviltong: Heh, a ja myślałam, że Dogomaniacy są cierpliwi xD
Poza tym wszyscy mówili, że Łapcio jest łagodny, a tymczasem obwarczał dzisiaj swoją psią koleżankę kiedy chciała wziąć leżącą obok niego piłkę XD

Posted

Pół godziny minęło.....
Widzę, że Łapcio zadomowił się u Was na całego. Super. Niemand dziękuję Ci jeszcze raz za przygarnięcie Łapka, podziękuj też rodzicom. :Rose: i czekamy na foty....:modla:

Posted

No dobra przepraszam za spóźnienie, ale komórkofon nie miał ochoty "zobaczyć" podczerwieni =='







Acha za różnice w rozmiarze też przepraszam, ale testowałam "jakość" na różnych wielkościach. Lepsze zdjęcia postaram się zamieścić w nabliższym czasie na razie muszą wystarczyć te ;)

Posted

No, ale na szczęście nie został uśpiony :multi:
Heh Łapcio nie ma najmniejszej ochoty być łagodny jak baranek. Dzisiaj warczał na swojego psiego sąsiada mimo, że Max merdał ogonem... a wczoraj na Łatkę bo był zazdrosny, że ją pogłaskałam :eviltong:
Martwi mnie natomiast wyczuwalne pod palcami kilka kulistych grudek na skórze... Takie jakby maleńkie guzki... Nie mam pojęcia co to takiego więc pewnie wybiorę się jutro do naszej wetki niech go obejrzy. Poza tym wszystko jest ok, rany goją się dobrze a psiak ma apetyt :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...