Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Staram sie jej dogadzać w miarę możliwości: jak nie ma ochoty na surowe mięsko, dostaje puszkę, do tego jako jedynej wolno jej na spacerach śmietnikować pod oknami ;)
Mała się wycwaniła - czasem nie jest pewna, czy ma ochotę na to co dostała, ale warczy na mnie, żeby jej tego nie zabierać :diabloti:
No i jest niepoprawną optymistką, psychicznie nie widać po niej, że jest chora.

PS. Odkryłam, jakiej rasy jest Rudzia :)
http://bebzol.com/pl/Niezly-chwyt.2854.html

  • Replies 180
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja uż też zajrzałam :)
Byłam wyjechana i net, który zabrałam nie działał tam gdzie byłam, więc wróciłam do domu, żeby zająć się netowo psiakami. Co tam wakacje :)
Teraz czekam z niecierpliwością na więcej........

EDIT:
I faktycznie dobrze odkryłaś rasę Rudzinki :) :) :)

Posted

:)
[video=youtube;Kx9jetbverU]http://www.youtube.com/watch?v=Kx9jetbverU[/video]
Zauważcie, jak Rudzielec się rzucił na to udko, które upadło między nią i Natkę :)







Więcej śniadania nie ma, ponieważ Rudzia nie życzyła sobie być napastowana przez paparazzo :lol:
A poza tym psina czuje się lepiej niż się spodziewałam, że będzie :)

Posted

:) Rudzielec żywa jak reszta bandy :) Waleczna piękna dziewczynka :)
Dużo zdrówka dla Was wszystkich :) I jak najwięcej takich radosnych śniadanek :)

Posted

Rudzielec dziękuje za odwiedziny i wsparcie :)
Sunia uważa, że powinna dbać o linię i wybiera te kawałki mięsa / muszki, w których nie ma wyraźnego tłuszczu. Dziś dostała skrawki wołowe - tłuszcz zostawiała, mięsko zjadała, a jak dostała kawałek pół na pół mięso-tłuszcz, to chwilę pomyślała, zabrała i zakopała pod płotem :lol:

Co do oczka - tak, trochę łzawi, zakrapiamy. To oczko wygląda, jakby w kąciku powieka była kiedyś zraniona i została blizna. Do tego z tej strony nie ma łapki, więc nie ma jak sobie obetrzeć wydzieliny.

Rudzielec zaległy:


I dzisiejsze nierudziowe - jak z puchatka zrobili szczura.
Aga w porze pierwszego śniadania:


i Aga w porze drugiego śniadania :evil_lol:

Posted

To jest EGOIZM :eviltong:

I tu też wrzucę kilka innych fotek Zojki. Mam nadzieję, że Rudzia się nie obrazi :)







Niestety jak szła nie mogłam jej robić fotek, bo jednak musiałam jej choć troszkę pomagać i uważać gdzie idzie :) Ale była bardzo dzielna i chciałby iść jak najdalej. Bałam się, że może nie dać rady wrócić, a to jednak duża psinka.

Posted

Nie obrazi się, podziękuje ;)

Rudzieńka jest bardzo dzielna i kołuje otoczenie. Wczoraj się wdzięczyła do sąsiadów i wprosiła do nich na godzinkę :crazyeye: Dziś spotkałyśmy panią od labków, która wie, że Rudź miał raka kości. I pani stwierdziła, że chyba ten rak nie daje o sobie znać, bo Rudzia tak dobrze wygląda.
Niestety z mojej perspektywy nie wygląda to aż tak dobrze.

Nowych zdjęć nie mam. Mam stare:




I mam jeża :p


Teraz jeże nie robią już wrażenia, ale do pierwszego spotkanego jeża Rudzia podchodziła normalnie jak do jeża :lol:

W krzakach jest też drugi jeż, który zdążył uciec z kadru. Albo może pani jeżowa - ten widoczny na zdjęciu zdecydowani bardziej się przejmował pilnowaniem drugiego jeża, niż jakimiś tam psami czy ludźmi z aparatem :razz:

Posted

Jeż się nie przyznawał, że to jego :evil_lol:

Ze zdjęciami postaram się, żeby były i nowe :)

Wczoraj miałyśmy zły dzień, już się porządnie martwiłam... Po czym mnie tknęło i spojrzałam na ulotkę dodatkowego leku, który właśnie zaczęła dostawać: Lotensin, na obniżenie ciśnienia krwi. No i się zgadzało, czętste skutki uboczne :roll: Do tego obniżone ciśnienie = mniej energii i chęci na cokolwiek. Dziś już lepiej :)

Edit: mam :)
Rudzielec wczoraj nie jadł, dziś nadrabia :)
[video=youtube;bh1w0Lxmr7Y]http://www.youtube.com/watch?v=bh1w0Lxmr7Y[/video]

[video=youtube;mjySJGw67Os]http://www.youtube.com/watch?v=mjySJGw67Os[/video]



Pomocnicy :lol:

Posted

Dobre wieści zatem. A ja dziś w Boliłapce i u Mariloetty miałem trudności z odpowiedzią na pytanie co u rudej trójłapki...

Posted

U Marioletty będę w poniedziałek po tabletki dla Natki, to się sama wyspowiadam :)
A Mieszko obejrzał ją dziś sobie osobiście i dogłębnie ;)

Posted

Znowu się będziemy mijać prawie :-) w poniedziałek arystokratka jedzie na sterylkę do Boliłapki.
Rudą wszyscy pamiętają - dziś w BŁ Agis wspominała że żaden pies tak serc nie podbija.

Posted

I ja wreszcie odwiedzam BARDZO UCZŁOWIECZONĄ Rudzinkę :)
Uwielbiam takie człowiecze psiaki :) I cieszę się, że wszystko u Rudzinki w miarę dobrze :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...