APSA Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Staram sie jej dogadzać w miarę możliwości: jak nie ma ochoty na surowe mięsko, dostaje puszkę, do tego jako jedynej wolno jej na spacerach śmietnikować pod oknami ;) Mała się wycwaniła - czasem nie jest pewna, czy ma ochotę na to co dostała, ale warczy na mnie, żeby jej tego nie zabierać :diabloti: No i jest niepoprawną optymistką, psychicznie nie widać po niej, że jest chora. PS. Odkryłam, jakiej rasy jest Rudzia :) http://bebzol.com/pl/Niezly-chwyt.2854.html Quote
APSA Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 Już od dwóch dni nikt nie zajrzał do Rudzieńki! ;) Mam więcej :cool3: Przy okazji, zapraszam na wątek i bazarek pewnego zapomnianego przez świat staruszka: JEDWABNE KRA[COLOR=black]WATY RÓŻNE WZORY Bazarek ten sam, c dwa posty powyżej, ale teraz ładniej podlinkowany ;) Quote
bea100 Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 Zajrzał, zajrzał...:) Ja tu czekam na każde info czy zdjęcie...to ja tu poproszę o więcej... Quote
Noemi1 Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 Ja uż też zajrzałam :) Byłam wyjechana i net, który zabrałam nie działał tam gdzie byłam, więc wróciłam do domu, żeby zająć się netowo psiakami. Co tam wakacje :) Teraz czekam z niecierpliwością na więcej........ EDIT: I faktycznie dobrze odkryłaś rasę Rudzinki :) :) :) Quote
APSA Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 :) [video=youtube;Kx9jetbverU]http://www.youtube.com/watch?v=Kx9jetbverU[/video] Zauważcie, jak Rudzielec się rzucił na to udko, które upadło między nią i Natkę :) Więcej śniadania nie ma, ponieważ Rudzia nie życzyła sobie być napastowana przez paparazzo :lol: A poza tym psina czuje się lepiej niż się spodziewałam, że będzie :) Quote
bea100 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Taka jest wspaniała. Ona łatwo się nie podda. Niech jak najdłużej się cieszy każdym dniem :) Quote
Noemi1 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 :) Rudzielec żywa jak reszta bandy :) Waleczna piękna dziewczynka :) Dużo zdrówka dla Was wszystkich :) I jak najwięcej takich radosnych śniadanek :) Quote
malibo57 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 One żyją tu i teraz, dzięki Bogu. Rudzia wygląda świetnie:) Chciałam tylko o to oczko zapytać (lewe) - coś mu dolega? Quote
APSA Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Dzisiejsze :) Gratis, który przebiegł nam drogę ;) Quote
bea100 Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Same piękne Rudziowe uśmiechy :) A ode mnie w poniedziałek leci dla niej grosik na jej ulubione (kradzione) udka (?) Quote
Noemi1 Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Uroczy Rudzielec :) Dziękuję za nowe zdjęcia :) Quote
APSA Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Rudzielec dziękuje za odwiedziny i wsparcie :) Sunia uważa, że powinna dbać o linię i wybiera te kawałki mięsa / muszki, w których nie ma wyraźnego tłuszczu. Dziś dostała skrawki wołowe - tłuszcz zostawiała, mięsko zjadała, a jak dostała kawałek pół na pół mięso-tłuszcz, to chwilę pomyślała, zabrała i zakopała pod płotem :lol: Co do oczka - tak, trochę łzawi, zakrapiamy. To oczko wygląda, jakby w kąciku powieka była kiedyś zraniona i została blizna. Do tego z tej strony nie ma łapki, więc nie ma jak sobie obetrzeć wydzieliny. Rudzielec zaległy: I dzisiejsze nierudziowe - jak z puchatka zrobili szczura. Aga w porze pierwszego śniadania: i Aga w porze drugiego śniadania :evil_lol: Quote
Noemi1 Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Ło matko :) I tak ma być lepiej??? :) :) :) Piękny Rudzinkowy pyszczek :) Byłam u 3łapki na końcu VIII, napisałam więcej na wątku Claudii :) Quote
APSA Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Oczywiście, że tak jest lepiej - dla użytkownika psa ;) Quote
Noemi1 Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 To jest EGOIZM :eviltong: I tu też wrzucę kilka innych fotek Zojki. Mam nadzieję, że Rudzia się nie obrazi :) Niestety jak szła nie mogłam jej robić fotek, bo jednak musiałam jej choć troszkę pomagać i uważać gdzie idzie :) Ale była bardzo dzielna i chciałby iść jak najdalej. Bałam się, że może nie dać rady wrócić, a to jednak duża psinka. Quote
APSA Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Nie obrazi się, podziękuje ;) Rudzieńka jest bardzo dzielna i kołuje otoczenie. Wczoraj się wdzięczyła do sąsiadów i wprosiła do nich na godzinkę :crazyeye: Dziś spotkałyśmy panią od labków, która wie, że Rudź miał raka kości. I pani stwierdziła, że chyba ten rak nie daje o sobie znać, bo Rudzia tak dobrze wygląda. Niestety z mojej perspektywy nie wygląda to aż tak dobrze. Nowych zdjęć nie mam. Mam stare: I mam jeża :p Teraz jeże nie robią już wrażenia, ale do pierwszego spotkanego jeża Rudzia podchodziła normalnie jak do jeża :lol: W krzakach jest też drugi jeż, który zdążył uciec z kadru. Albo może pani jeżowa - ten widoczny na zdjęciu zdecydowani bardziej się przejmował pilnowaniem drugiego jeża, niż jakimiś tam psami czy ludźmi z aparatem :razz: Quote
malibo57 Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Swój jeż:sg168: Sam zgasił? Czy kolega, hehe Quote
Noemi1 Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Może stare te zdjęcia Rudzinki, ale jakie artystyczne :) A Jeżowa super koleżanka :) Quote
APSA Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Jeż się nie przyznawał, że to jego :evil_lol: Ze zdjęciami postaram się, żeby były i nowe :) Wczoraj miałyśmy zły dzień, już się porządnie martwiłam... Po czym mnie tknęło i spojrzałam na ulotkę dodatkowego leku, który właśnie zaczęła dostawać: Lotensin, na obniżenie ciśnienia krwi. No i się zgadzało, czętste skutki uboczne :roll: Do tego obniżone ciśnienie = mniej energii i chęci na cokolwiek. Dziś już lepiej :) Edit: mam :) Rudzielec wczoraj nie jadł, dziś nadrabia :) [video=youtube;bh1w0Lxmr7Y]http://www.youtube.com/watch?v=bh1w0Lxmr7Y[/video] [video=youtube;mjySJGw67Os]http://www.youtube.com/watch?v=mjySJGw67Os[/video] Pomocnicy :lol: Quote
KWL Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Dobre wieści zatem. A ja dziś w Boliłapce i u Mariloetty miałem trudności z odpowiedzią na pytanie co u rudej trójłapki... Quote
APSA Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 U Marioletty będę w poniedziałek po tabletki dla Natki, to się sama wyspowiadam :) A Mieszko obejrzał ją dziś sobie osobiście i dogłębnie ;) Quote
KWL Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Znowu się będziemy mijać prawie :-) w poniedziałek arystokratka jedzie na sterylkę do Boliłapki. Rudą wszyscy pamiętają - dziś w BŁ Agis wspominała że żaden pies tak serc nie podbija. Quote
APSA Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Ano, ona czaruje :) A dziś wpałaszowała na śniadanie kawałek suchego chleba i garść karmy :crazyeye: :multi: Quote
Noemi1 Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 I ja wreszcie odwiedzam BARDZO UCZŁOWIECZONĄ Rudzinkę :) Uwielbiam takie człowiecze psiaki :) I cieszę się, że wszystko u Rudzinki w miarę dobrze :) Quote
Noemi1 Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 A cóż to u Rudzielca taka CISZA????? Czyżby Rudzielec nie jadał śniadanek???? Co u Was słychać dziewczynki? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.