morisowa Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Rudzia to mała wesoła suczka, niemłoda. Za zwykła i za stara, by wpaść w oko odwiedzającym schronisko. Od początku roku (gdy trafiła do schr) żyła sobie w boksie starszych psów. Zawsze pełna micha, czasem spacer, ot taka szara egzystencja. 2 tygodnie temu zaczęła kuleć. Z dnia na dzień gorzej. W końcu doczekała się rtg i wstępnej diagnozy - nowotwór kości :-( Kilka dni później... ... została zabrana przez Apsę! :razz: Teraz Rudzię czeka konsultacja u dr Sterny - zalecona przez naszych wetów, którzy nie sa wcale pewni, że to rak. Konsultacje, badania, może operacja - to są jak zwykle koszty. Dlatego prosimy razem z Apsą i Rudzią o wsparcie. Quote
malibo57 Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Dzień dobry! Czyli jedziecie się badać. To trzymam kciuki! Ten pan po prawej, z łysym grzbietem, to kto? Quote
Beat2010 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Ale się cieszę, że to TYLKO złamanie!! Quote
malibo57 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Tak, to "niestety" ;-) - APSA, masz niezłą fazę, hehe - złamanie. Miejmy nadzieje, że się zrośnie, amen. Quote
KWL Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Niestety :-( albo stety. Podejrzewaliśmy to od początku. I kogo to spotkało ? Miłą kochaną Rudzię :-( Bezkonfliktowego kochanego małego pieska... APSA jak wiesz mam coś czego sam do końca nie zdefiniuje z tymi rudymi sukami z Palucha :-) Quote
malibo57 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 A macie jakieś pojęcie, kiedy to się mogło stać, mniej więcej? Quote
KWL Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 APSA napisał(a):a Rudzię zostawić Magdzie :-P Mam niefart, jak nic ;) Ciekawe jak by się dogadały trzy rude sunie :-) APSA napisał(a):Jednak to lepsze niż nowotwór (Gabi... :-()... a na dodatek otworzyło jej bramę schroniska :p Tak, wiem i mam nadzieję że łapka Rudzi będzie sprawna... To takie szczęście w nieszczęściu...jeśli będzie dobrze to Rudzia wygrała swój los na loterii, a jeśli nie ? to i tak wyszła ze schroniska i u Ciebie sobie tyłek grzeje. APSA napisał(a):Chyba nie tylko z Palucha :) Ale Pulpy możesz już nie zobaczyć na żywo ;-) Faktycznie, co prawda moje ulubione to czarno-białe kudłacze :-) ale z tymi rudymi jakoś los mnie częściej styka. Patrz Celina na DT :-) A Pulpecja jest cudna - jak mówiłem tak cudnych, grzecznych i fajnych tymczasów jak Pulpecja i Natylda jeszcze nie spotkałem :-) Jeśli nie spotkam już Pulpy to oficjalne papa i miziumiziu proszę przekaż :-) Quote
Dada M Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 APSA napisał(a):Niestety ;-) nie wygląda to na nowotwór. A nie mówiłam :diabloti: Rudzia wygrała los na loterii :lol: Quote
Dada M Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 APSA napisał(a):Tak, mówiłaś, że masz jakieś złe przeczucia :diabloti: Nie, mówiłam, że ta sunia będzie żyła jeszcze kilka lat :diabloti: I że pewnie nie ma nowotworu :cool3: Złe przeczucia miałam, gdy jechałyśmy do schroniska (Wadera :(, jak się okazało). A więc to już oficjalne - uaktywniło się moje trzecie oko :vamp: Quote
morisowa Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 To się umówimy i pooddajemy to paskudne towarzystwo razem! Ja przy okazji (poza paluchowcami) mogę się pozbyć moich tymczasów-koszmarków, oczywiście jako dopiero-co-znalezionych-przed-chwilą-na-krakowskiej! :diabloti: Quote
morisowa Posted February 12, 2011 Author Posted February 12, 2011 Niech Rudzi nacieszy się życiem na 3ech łapkach! biedula nasza Quote
morisowa Posted February 12, 2011 Author Posted February 12, 2011 filmik - od razu widać, że to biedny, cierpiący pies z nowotworem :) Jak to dobrze, że ona się tak czuje! Zbieramy na operację? Quote
bea100 Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Trzymam kciuki z całych sił. Bardzo myślę o Was. Będzie jutro dobrze, a potem coraz lepiej! Musi być!!! Quote
morisowa Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Jak Rudzi? Trzymałam kciuki od 16tej! Quote
malibo57 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Kurka wodna! Biedna psina:( Wytrzymacie jakoś? Quote
malibo57 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Jasne, trzymamy. A propos, czy widzisz ten śliczny banerek z NOSEM?:cool3: Quote
Beat2010 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 APSA, trzymajcie sie , a ja zaciskam kciuki Quote
Dada M Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Biedna mała ... Trzymam mocno kciuki, żeby na tym skończyły się wszystkie nieprzyjemności. Quote
morisowa Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 i na dodatek psu nie wytłumaczysz, że to dla jej dobra, że minie i ma sens :/ Quote
bea100 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Apsa: Wczoraj poszła walentynka. Jeszcze dzisiaj jestem. Czytam. Martwię się o Rudeńkę. Ogromnie trzymam kciuki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.