Istar19 Posted January 8, 2011 Author Posted January 8, 2011 Kolejny spacer z Juki Byliśmy na spacerze z Misiem...znacie Misia? Nie znacie? Oto Misiu : http://www.dogomania.pl/threads/192616-MISIEK-energiczny-ma%C5%82y-piesek-sp%C4%99dzi%C5%82-w-schronisku-ju%C5%BC-prawie-po%C5%82owe-swojego-%C5%BCycia... No więc jeszcze raz. Byliśmy dziś na spacerze z Misiem. Misiu tak samo jak ja jest wrogiem i agresorem psiego świata...to jedno nas bardzo łączy...może dlatego nie mieliśmy nic przeciwko chodzeniu w małej odległości...podlewaniu tych samych krzaczków...wąchaniu tych samych zasp śnieżnych...Nawet polubiłam Misia, a on mnie...znaczy nie chcieliśmy się nawzajem zjeść, a to już przejaw sympatii! W lesie było fajnie. Śnieg na drzewach....zasypane ścieżki...słońce przebijające przez chmury...Las wyglądał jak z bajki...Właśnie wyglądał...pewnie w zeszłym tygodniu...kto widział odwilż w styczniu?!! Wszystko było szare..nawet śnieg na drodze...Ale spacer to spacer bardzo był fajny. Potem uczyłam się cierpliwości...znaczy miałam być grzeczna jak inne psy przechodzą niedaleko...i nawet przywitałam się z Fazim! Co?? Jego też nie znacie?? Oto on: http://www.dogomania.pl/threads/193660-Jak-nie-zakocha%C4%87-si%C4%99-w-tych-oczkach-Pom%C3%B3%C5%BCmy-Faziemu-znale%C5%BA%C4%87-dom-!!! No tak więc nawet się z nim ładnie przywitałam...i byłam grzeczna... Taaak Juki była grzeczna..jedno mnie tylko martwi i muszę zrobić eksperyment...tylko gdzie ja znajdę kozła ofiarnego :roll: Bo Juki jest strasznie zazdrosna o mnie...a raczej o moją saszetkę ze smakołykami....i nawet nie można jej pogłaskać bo zęby pokazuję :angryy: znaczy ja mogę, mogę nawet rękę do pyska wsadzić..ale inni...Kto na ochotnika do mojego eksperymentu?? Nie powinno nic złego się stać :diabloti: Chciałabym tylko zobaczyć jak Juki reagowała by na kogoś potencjalnie obcego, kiedy tez chwile by z nią pochodził a ja bym się straciła z pola widzenia...to jak znajdzie się ktoś chętny ?:D jeszcze zdjęcia z dzisiaj..mojej małej kruszyny pt: "Grzeczna byłam...dlaczego znów mnie zamykasz i sobie idziesz??" Dlaczego? Nie odchodź... proszę Quote
__Lara Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Cioteczko, no jak mogłaś odejść :eviltong: Quote
pralinka111 Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Co do tej kruszyny, to bym się kłóciła :D pewnie niejednego człowieka potrafiłaby zwalić z nóg :D Quote
leonarda Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Istar - jakby co, to ja się mogę zapisać jako ochotnik do ewentualnego ugryzienia:) Taka, ot, fantazja;) Quote
maciaszek Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 http://lh6.ggpht.com/_YYXwOyBO9LY/TShtERXE_iI/AAAAAAAAFR4/3iwLvDnWmVI/IMG_9074.JPG - mnie by serce pękło... Quote
Istar19 Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 dziękuje Iza :) to może w przyszłą sobotę, by się udało..wiesz ja nie sądzę by ona gryzła wszystkich wokół ot tak z kaprysu...ona chyba tylko tak zawzięcie pilnuje swoich "włości" Maciaszku, ona tak za każdym razem patrzy, albo wciska głowę w kraty żeby jak najdłużej mnie widzieć...i patrzy tak z nikłą nadzieją, że zaraz wróce... Quote
leonarda Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 W czwartek tak i potem kiedykolwiek też - ale w przyszłą sobotę wyjątkowo mnie nie będzie, bo mam szkołę w Krakowie.. Quote
Istar19 Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 to myślę Izo, że w czwartek możemy spróbować, ale to na miejscu się zobaczy, naprawdę wielkie dzięki za chęć pomocy! I mam nadzieje że nie taki potwór okaże się straszny jak się może wydawać :) Quote
leonarda Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 A ja - szczerze mówiąc- mam nadzieję, że okaże się choć trochę straszny:diabloti: Quote
leonarda Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Eee, wiecie... Istar jakieś przekłamania tu robi na wątku;) Juki bardzo miła była (choć miała mnie trochę w nosie, ale i pogłaskać się dała i pokarmić):p Quote
Istar19 Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 Bo Ciebie Iza wszystkie psy lubią :D...a Juki różki pokazała później...ale broniła krzesła..a potem kanapy^^ zdjęcia wstawię troszkę później... przyzwyczajałam też małpkę do kagańca...ciężko jej go założyć bo się wyrywa, ale na wyrywaniu się kończy. Jak już ma kaganiec na pyszczku to choć bardzo nieszczęśliwa potrafi w nim chodzić (na początku próbowała zdejmować, ale nic to nie dało, więc przestała) zresztą za trzecim razem zrozumiała, że kaganiec = chwila dyskomfortu a potem dostaję się nagrodę :) Quote
saphira18 Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 mnie psy nie kochają:D nie to Juki się chyba nie spodobałam:) ale trzymam kciuki za domek! Quote
Istar19 Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 ale ja jej dzisiaj zdjęć narobiłam ^^ pierwsze: Kochana sunia drugie: uśmiechnięta !! kochana sunia :) trzecie: Juki i latające parówki..albo latająca Juki i parówki?^^ czwarte: kochany pychol Juki piąte: nauka noszenia kagańca....słodki pycholek Quote
Istar19 Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 A teraz zdjęcia z serii: śpimy na kanapie Juki jak się położyła tak nie chciała się już nigdzie ruszać :sad: Nikt mnie nie kocha Nikt prawda? Quote
leonarda Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Zdjęcie "nikt mnie nie kocha" - zabrakło mi słów na komentarz. Do ogłoszeń je! Quote
Istar19 Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 Mam zamiar w weekend robić nowe ogłoszenia wtedy je wykorzystam, niby ma już ogłoszenia ale pospadały....jej to chyba będę co tydzień robić...może w końcu ktoś zakocha się w tych oczach...i zabierze ta małą małpę z workiem jej wad i zalet ...w końcu nie sztuka kochać za zalety...sztuka kochać pomimo wad? prawda...:roll: Quote
Istar19 Posted January 15, 2011 Author Posted January 15, 2011 Juki słońce moje dzisiaj poznała dwóch nowych psich znajomych. Rokiego: jak widać nie miała ochoty go rozszarpać...ba nawet pozwoliła się obwąchać! poznała też Freye...ale wpsólne zdjęcie pokazywało by złą nature panny Hyde, więc ...sami wiecie :) Skupmy się na pozytywnych faktach!! Juki potrafi ładnie sama zostać, nie piszczy, nie szczeka, nie wyrywa się kiedy odchodzę tylko grzecznie czeka a z innej beczki, pamiętacie Miśka z czwartkowego spaceru? nadal lubią się z Juki :) tutaj wypatruje go z daleka i na koniec Juki już po spacerze....ale przyjedziesz w czwartek prawda? Quote
Hmmm Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 tak Juki była grzeczna, a Roki odważny zbliżając się do niej;) Quote
Istar19 Posted January 20, 2011 Author Posted January 20, 2011 Juki moje słońce...kto Cię zechce?? Juki dzisiaj była bardzo grzeczna! No prawie...nadal nie lubi Mai...czarnej suczki, ale z wzajemnością...za to ładnie przywitała się z Fazim, a nawet Ramzesem! Do tego bardzo dobrze zachowała się gdy przechodziła pomiędzy dwiema suczkami, nie warknęła nawet! tylko trochę przyspieszyła, jakby chciała nie nadwyrężać swej cierpliwości^^ potem poszły na krótki spacer z Tajgą. Nawet jadły obok siebie, potem z jednej ręki. A nie miałam byle czego...tylko kiełbasę. Do tego pozwoliła Ani sie pogłoskać, co do teraz kończyło się pokazywaniem zębów. Eh słońce moje, tak bardzo pragnie kontaktów z człowiekiem :( jak tylko kucam koło niej wciska mi się na kolana i buziaki rozdaje...a jak ja głaszcze to tak bardzo pyszczek jej się śmieje... Jedno mnie martwi...Juki schudła w ciągu tygodnia trochę...niby może to nic..ale ona jest sama w boksie i jeść nie chce za bardzo... zdjęcia z dzisiaj są trochę nijakie bo ciemno i pogoda nie fajna...ale widać jaka Juki jest radosna jak tylko wychodzi :) a oto dowód na to, że nie taki wilk straszny! Juki je z reki Ani..i to obok Tajgi!! Quote
leonarda Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Wreszcie porządny uśmiech (ten na pierwszym zdjęciu):) Juki jest teraz chyba z najdłuższym stażem w schronisku, prawda? Nareszcie ma przynajmniej kogoś do kochania.. Quote
soboz4 Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Tak jak pisała u Suni, nie mogę patrzeć juz na te lejące kupy! One wszystkie wciąż chudną przecież żaden nie robi normalnej kupki, wszystkie "sikają" stolcem... Quote
Istar19 Posted January 21, 2011 Author Posted January 21, 2011 u Juki widziałam suchą karmę w misce...tylko no właśnie...nie powinnam jej widzieć...bo Juki powinna ją zjeść :] poza tym jej kupka nie zawsze jest lejąca...ale to faktycznie przeważnie:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.