Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 947
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Asiorku warunki na prawde dobre choc to nie dom ale Pan lubi psy jego zona bardzo lubi
psy maja spanie w pomieszzceniu cieplutkim przy kotłowni albo ogromna bude ( co wybiora np kaukaz woli zimniejsze miejsce jedzenie dobre)
martwie sie tylko aby psiaki sie zaakceptowaly bo to na razie na probe........

Posted

Almusiu, sprawuj się dobrze.
Z próbą zjedzenia kaukaza może być tak, jak z moją Saruśką. Ona boi się psów większych od siebie. Kiedy dotarła do nas na widok każdego dużego psa był jeż na karku, warczenie, a gdy pies nie mógł zrozumieć, że Sara nie ma ochoty na bliższe poznanie próba zjedzenia. Tak reagowała na początku. Teraz suńka po prostu ignoruje większe okazy swojego gatunku :)
Bardzo pomogło to, że nasz małpiszonek był bardzo chwalony gdy nie reagowała na większe psy.

Posted

justynavege napisał(a):
zgaduj zgadula kto z Uciechowa pojechal dzis do nowego domu???????
No Alka normalnie

:multi: :multi: :multi: :multi: :multi:

Na razie na probe , Pan ktory wczesniej ja wzial ale chciala mu zjeść kaukaza samca zrobil juz kojec wiec bedzie mogl ich rozdzielać tzn raz jedno w kojcu drugie biega i zmiana az sie nie zaakceptuja

Jacenty odwoził Alkę i jeszcze nie zdazyl dojechać z powrotem ( jakies 20 min drogi) a juz dzwoni nowy pan ze Alka z kojca wyskoczyla ( niski byl wiec musza poprawic) wiec Alma chwilowo zamieszka w biurze , czekala juz na nią micha zarcia ( gotowane lepsze niż uciechowski susz : )

Oby Alka dobrze się sprawowala

a mnie jakos tak smutnawo jak patrze na pusty boks........
Alka potrafi w sobie rozkochać :)

Justynko dopiero teraz tu dotarłam, i choć wiedziałam o tym od wczoraj, to pozwolę sobie jeszcze raz Ci podziękować za pomoc!
Szczerze to ja już zaczynałam tracić nadzieję ....
Tylko, żeby Alma grzeczna była! Trzymam kciuki, trzymam !
A Ty justynko nie patrz na pusty boks tylko do szczęśliwego ładuj psiaka.....
Przesadą będzie pewnie jak poproszę,żeby to była Lisia lub Śliniak, ale nie ukrywam, ze to moi ulubieńcy!

Posted

najpredzej to Lisie bo sliniak by z niego umknął to boks wysokosci jakies 160 cm

Oby Alka byla grzeczna i zeby psiaki sie zaakceptowały , poczekajmy kilka dni

Majaa tu nie ma za co dziekowac :)

Ja nadziei nie trace nigdy ;Alka i tak krotko szukala domku , nad Chojraczkiem az pol roku łzy wylewałam zanim znalazl swoje miejsce na ziemi

Posted

justynavege napisał(a):
najpredzej to Lisie bo sliniak by z niego umknął to boks wysokosci jakies 160 cm

Oby Alka byla grzeczna i zeby psiaki sie zaakceptowały , poczekajmy kilka dni

Majaa tu nie ma za co dziekowac :)

Ja nadziei nie trace nigdy ;Alka i tak krotko szukala domku , nad Chojraczkiem az pol roku łzy wylewałam zanim znalazl swoje miejsce na ziemi

Ciekawe jak Alma ?? się ma;)

Posted

Wieści nie są najlepsze :-(
Kaukaz zaakceptował Alme ale ona jego nie :shake:

Dodatkowy problem : Alma nie załątwai się w kojcu i Pan zmuszony jest ją wyprowadzać na spacery

ale pocieszające jest to że chyba bardzo im przypadla do gustu bo zostaje tam na swieta ( zorganizował Pan dyzury z Synem by wyspacerować Alke celem siku kupa w świeta ) i cały czas maja nadzieje ze Alka sie dogada z Kaukazem.......
oby ...........
Majaa doradz coś jak mozesz..........

Posted

justynavege napisał(a):
Wieści nie są najlepsze :-(
Kaukaz zaakceptował Alme ale ona jego nie :shake:

Dodatkowy problem : Alma nie załątwai się w kojcu i Pan zmuszony jest ją wyprowadzać na spacery

ale pocieszające jest to że chyba bardzo im przypadla do gustu bo zostaje tam na swieta ( zorganizował Pan dyzury z Synem by wyspacerować Alke celem siku kupa w świeta ) i cały czas maja nadzieje ze Alka sie dogada z Kaukazem.......
oby ...........
Majaa doradz coś jak mozesz..........

O Boziu ! Alma chyba się rozpuściła za bardzo ! Dotychczas dogadywała się z każdym psem za wyjątkiem takiego który był prowadzony na smyczy przez właściciela i obojętne jej było czy to samiec czy suka

Cóż moja znajomość Almy to żadna znajomość, bo to już całkowicie inny pies!
Pytanie zasadnicze Czym się przejawia brak akceptacji?

Bo dotychczas Alma akceptowała psy ! Mieszkał z nią Murzyn, później Ares, kilka samców codziennie ją i Małą odwiedzało i problemów nie było, ale ... to była ulica.... :-(
Ale widzę dwa rozwiązania takie,które mi do głowy przychodzą!

1. ponieważ to suka zawędrowała na teren samca czas powinnien rozwiazać sytuację i wiem, że to dosyć ryzykowne, ale ja podjęłabym się tego - najlepiej zostawić ich oboje samych. Można też to zrobić na zupełnie obcym terenie. Oczywiście uzbrajając się równocześnie w kilka wiader zimnej wody!

2. Na całkowicie obcy teren Alkę na bardzo długą linkę zabrać, a samca luzem puścić, ale to wszystko zależy od pytania zasadniczego jak wyzej - czym się przejawia brak akceptacji

Posted

brak akceptacji ze strony Almy .. po prosyu chce go zjeść :-(
Majaa serio zostawić ich oboje samych ??
Az sie boję pomyśleć............

Alma chyba poczula swoja moc
starałam sie ja rozpieścić tzn zrekompensowac doznane krzywdy i stała sie sunią która broni swojego terenu ( boks w uciechowie ) ktora strofuje suczki uciechowskie gdy zbyt wlaza jej na glowe ale tak ze nikt nie dozna krzywdy przy tym strofowaniu a reakcja Alki na spotkanego na spacerze samca.............. to agresja

Doradzaicie kochani co mozecie kazda pomoc potrzebna , moze razem wymyslimy coś co pozwoli Almie zostać w tamtym domu........
Pan jest ok nei idzie na latwizne gdyby szedl oddałby Alke od razu na drugi dzien

co zrobić by zaakceptowałą kaukaza ??


Majaa ............ trzymaj ciotka kciuki

tak bardzo mi zalezy na domku Almy

Posted

Wydaje mi się, że jeśli kaukaz będzie zamykany a Alma będzie biegała luzem po podwórku to poczuje się Pania na włościach i będzie źle. Izolacja zazwyczaj źle się kończy, psy musza się dotrzeć. Tylko jak to zrobić, żeby im się nic nie stało.

Posted

Justyna Kciuki trzymam cały czas!
Myślę, ze należy pozwolić im sie po prostu samym dotrzeć Nie mainnego sposobu i każde lecenie do pomocy jednemu lub drugiemu nie doprowadzi do niczego dobrego
Kagańce obojgu ..... najwyżej się trochę poobijają :-(

Posted

Majaa napisał(a):
Justyna Kciuki trzymam cały czas!
Myślę, ze należy pozwolić im sie po prostu samym dotrzeć Nie mainnego sposobu i każde lecenie do pomocy jednemu lub drugiemu nie doprowadzi do niczego dobrego
Kagańce obojgu ..... najwyżej się trochę poobijają :-(

Może takie szmaciane? oby sobie krzywdy nie zrobiły?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...