kacha_wawa Posted August 14, 2006 Author Posted August 14, 2006 [quote name='Folen'] Jakie słodkie fotki, a jutro już będą fotki z nowego domku ;) Quote
Folen Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 I pojechała, łamiąc serca wszystkich, którzy ją poznali.. Mam nadzieję, że będzie super szczęśliwa, bo kocha ludzi.. i kotki.. Bertuś maleństwo 3mam kciuki za Ciebie :loveu: Liczę na regularne dostawy fotek z nowego domku.. Quote
kacha_wawa Posted August 15, 2006 Author Posted August 15, 2006 [quote name='Folen']I pojechała, łamiąc serca wszystkich, którzy ją poznali.. Mam nadzieję, że będzie super szczęśliwa, bo kocha ludzi.. i kotki.. Bertuś maleństwo 3mam kciuki za Ciebie :loveu: Liczę na regularne dostawy fotek z nowego domku.. Malwinko, pewnie, że będę trzymała nad Nią pieczę :loveu: Z niecierpliwością czekamy na TZ Olgi 132, który Bercię od Ciebie przywozi do Wawy, później po 19-stej ruszam z kolegą z pracy do Radzymina, do nowej Pańci, która już się doczekać nie może :) Umowa adopcyjna już wydrukowana, aparat przygotowany, tylko po baterie muszę do pracy podjechać (bo mnie skleroza zżarła wczoraj, ładowałam baterie do apararu i zostawiłam je z ładowarką w biurze;) ) Teraz pozostaje mi tylko czekanie na Małą... Wielkie podziękowania dla Ciotki La_pegaza za allegro, dla Ciotki AgaiTheta za ogłoszenia w Elblągu , dla Ciotki Folen, za doskonałą opiekę nad dzieciaczkiem, dla Ciotki Doddy za wsparcie finansowe, dla Ciotki Enii za dowiezienie dzieciaka do Folen, dla Ciotki Olgi 132 i Jej Męża za zorganizowanie transportu do Warszawy :loveu: :loveu: :loveu: I dla Cioteczek, które tak wiernie Małej kibicowały :loveu: Jeśli kogoś pominęłam to przepraszam :oops: Quote
kacha_wawa Posted August 15, 2006 Author Posted August 15, 2006 Berciol szczęśliwie dojechał do Wawki :loveu: Czeka na mnie w domku Olgi132 i Jej Męża... Zaraz po Nią jedziemy :) Podobno Łobuziara "startuje" do psiula Olgi ;) Quote
enia Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 Kacha my kibicujemy dalej! mala Bercia musi mieć najlepszy domek, mam nadzieje , że tak się stanie. Serio startuje do Karolka??? rozbrykana ta dziewczynka..... Quote
Folen Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 Ona do każdego psiora startowała ;) Co tu dużo pisać, zakochaliśmy się po prostu :oops: Cieszę się, że mogłam Bertusiowi pomóc i że wogóle dane mi było ją spotkać, to wyjątkowa psina i zasługuje na wyjątkowego człowieka.. Czekam na wieści z nowego domku... Quote
doddy Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 Bercia badz grzeczna i czerp z okresu dzieciaka jak najwiecej. :loveu: Quote
kacha_wawa Posted August 15, 2006 Author Posted August 15, 2006 Cioteczki, Bercia już w nowym domku !!!! :loveu: :loveu: :loveu: Właśnie wróciłam... Zaraz zdam pełne relacje i wrzucę fotki, muszę jednak na chwilkę kogoś wpuścić na kompa... Quote
la_pegaza Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 super, to czekamy na relacje :) jak ja się cieszę :multi: Quote
kacha_wawa Posted August 15, 2006 Author Posted August 15, 2006 Cioteczki, a więc tak, podróż przebiegła nam w miarę spokojnie, poza tym, że jechaliśmy z Ursynowa do Radzymina ponad 3 godziny:oops: Zupełnie zapomnieliśmy o tym, że dzisiaj były w Radzyminie obchody rocznicy Bitwy Warszawskiej, z różnymi naszymi szychami na czele... Przez to jazda była koszmarna... Na szczęście Bercia spisała się na medal :) Grzeczniutko spała sobie u mnie na rękach... Na postoju (wkurzyliśmy się korkiem i się zatrzymaliśmy na papu) Bercia poznała fajnego kolegę, wielkiego długowłosego ON-ka Aleksa, którego oczywiście najpierw obwarczała ;) Na szczęście On się nie przejął i chciał się z małą bawić, fajnie to wyglądało :) A co do domku to jestem bardzo, bardzo zadowolona:loveu: Pani Ela z Damiankiem nie mogli się już nas doczekać (nas jak nas, ale Berci;))... Mała od razu podbiła ich serca, dodatkowo w domu była też koleżanka Damianka z Elbląga i ona też nie mogła wyjść z zachwytu nad Bercią:loveu: Dziewczynka po wejściu do domu od razu zaczęła obwąchiwać wszystkie kąty, szalała po pokojach i biegała po schodach, wydaje mi się, że szukała Indii. Następnie zaczęła przeraźliwie piszczeć, myśleliśmy, że pić Jej się chce, Damian przyniósł miskę z wodą, Bercia troszkę wypiła, po czym zadowolona poszła na przedpokój i zrobiła siusiu ;) No cóż, Ona chciała na dworek, a my źle Ją rozszyfrowaliśmy... Następnie mała zaczęła szaleć z piłeczką wielkości samej siebie :) Znowu pisk, kurcze, przecież przed chwilą się załatwiła, tak sobie myśleliśmy... No cóż pewnie psiak za Malwinką tęskni... I cóż, znowu pomyłka, znowu spacerek na przedpokój i znowu siusiu ;) Pani Ela jest małą zachwycona, że taka mądra, powiedziała, że teraz na każdy Jej pisk wyznaczą dyżury i będzie spacerek..., o czym jeszcze się przekonaliśmy, znowu zapiszczała... Damianek wziął Ją na dwór i od razu zrobiła całkiem konkretną kupkę:cool3: W międzyczasie podpisałyśmy umowę adopcyjną, oczywiście w dwóch egzemplarzach :) Cóż z tego, że ciotka Kaśka jest pierdoła i swoją umowę zostawiłam na ławie u Pani Eli... Na szczęście Pani Ela zaprosiła już nas na kolejną wizytę, wogóle powiedziała, ze możemy przyjeżdżać bez zapowiedzi :) A co do umowy to w weekend Ją odbiorę i przy okazji odwiedzę Bercię i będą nowe fotki :) Dzisiaj tak szalała, że ledwo można było Ją uchwycić. Oto kilka fotek z nowego domku: Cioteczki, to wszystkie fotki z dzisiejszej wizyty w nowym domku, niektóre nie są wyraźne, ponieważ Bercia to taki struś pędziwiatr :):):) Jeszcze chciałam powiedzieć, że Pani Ela znalazła Bertusię na forum Elbląga ;) Dziękujemy wszystkim Ciociom :loveu: Quote
Kostek Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 Ciotka co ja bede duzo mowic zajebista jestes:D Quote
Folen Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Łobuz kochany :loveu: India płakała za Bertusią wczoraj wieczorem :-( Dziś też chodzi troszkę smutna. A Bertuś mądrala piszczy jak chce na dworek :evil_lol: i trochę dziwnie ją oglądać nie u siebie, bo ciągle mi się wydaje, że śpi na łóżku :oops: Quote
kacha_wawa Posted August 16, 2006 Author Posted August 16, 2006 Cioteczki, właśnie dostałam sms-a od nowej Mamusi Berty: "Witam, Bertunia przespała spokojnie całą noc. Rano zdążyła "zjeść" kapcie. Drepta po stołach i co chwilę woła na dwór, ale za każdym razem robi siusiu. Teraz niestety musi zostać sama. Mam nadzieję, że oszczędzi drewniane schody, bo na nudę zostawiłam Jej zabawki. Pozdrawiam serdecznie." Hihihih, malutka już pokazuje jaka jest mądra :evil_lol: Quote
enia Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Myslicie ,że ona oszczędzi drewaniane schody???:evil_lol: trzeba jej kupic wielgachną kość. Quote
Folen Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Kość pochłonęła w jeden dzień :evil_lol: Schody może i oszczędzi, ale pewnie znajdzie sobie jakąś inną fajną "zabawkę" ;) Pewnie da teżkoncert, bo u mnie płakała jak zostawała sama :oops: Quote
Folen Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Czemu u Bertusi cisza? India płacze za maluchem.. :-( :-( Quote
kacha_wawa Posted August 17, 2006 Author Posted August 17, 2006 Malwinko, nie martw się u Berciola wszystko ok, dostałam dzisiaj znowu sms-a od Pani, ale w pracy był kocioł i nie miałam jak go wstawić. Oto jego treść: "Nie mogę zbytnio pisać, bo jestem w pracy. Odezwę się wieczorem. Póki co szkód nie było, pomijając kałuże, w które jak na złość tylko ja trafiam i to boso, tak było dziś w nocy. Pozdrowienia i buziaczki od Berty!!! " Myślę, że to są dobre wieści :) I czekam na wieczorną wiadomość od Pani Eli :) A te buziaczki od Berty to oczywiście dla wszystkich Cioteczek :loveu: Quote
kacha_wawa Posted August 17, 2006 Author Posted August 17, 2006 Malwinko, myślę, że powinnaś z Indią przyjechać niedługo w odwiedziny do Berciska :):):) Quote
Folen Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 To dobrze, że u maluszka wszystko ok :) Nocne kałuże? To trzeba budzik na 3/4 rano ustawić i ich nie będzie :evil_lol: Żeby miała czym przyjechać, to byśmy się tam stawili w nowym domku Bertusi w sile przynajmniej 4 osób, ale niestety :shake: Pozostaje mi tylko forum i Ty ;) Quote
kacha_wawa Posted August 17, 2006 Author Posted August 17, 2006 Folen napisał(a):To dobrze, że u maluszka wszystko ok :) Nocne kałuże? To trzeba budzik na 3/4 rano ustawić i ich nie będzie :evil_lol: Żeby miała czym przyjechać, to byśmy się tam stawili w nowym domku Bertusi w sile przynajmniej 4 osób, ale niestety :shake: Pozostaje mi tylko forum i Ty ;) No to na mnie zawsze możesz liczyć :) A tak wogóle to jak przenieść Bercię do: Już w nowym domu ???? Quote
Kostek Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 a to to juz musi moderator...a co Cie ciotka na gg ni ma:P Quote
kacha_wawa Posted August 19, 2006 Author Posted August 19, 2006 Cioteczko, gg mi się popsuło, że tak delikatnie powiem ;) A teraz kolejny sms od Pani Eli :) : "Witam serdecznie. Nasze kochane Berciątko to ucieleśnienie diabła (:evil_lol: ). To co zastałam dziś po powrocie z pracy, z nocy to ... Tajfun przeszedł przez mój dom. Wszyscy spali, a Ona miała pracowitą noc. Poza tym miewa się ok. Sprawia wrażenie szczęśliwej. Pozdrawiam." Myślę,że Berciś już wie, że jest u siebie i dlatego różki pokazuje :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Folen Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 Kochane diabełkowe maleństwo :loveu: Wszyscy tęsknią za Tobą.. Rozrabiaj, niech wiedzą, że mają piesa w domu :evil_lol: Quote
kacha_wawa Posted August 19, 2006 Author Posted August 19, 2006 Folen napisał(a):Kochane diabełkowe maleństwo :loveu: Wszyscy tęsknią za Tobą.. Rozrabiaj, niech wiedzą, że mają piesa w domu :evil_lol: Wiedzą Słońce i bardzo się z tego cieszą :) Bercia to the beściak ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.