Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziekuje wszystkim którzy chcą dorzucic się do opony - łącznie wiozłam 3 psy i chciałam razem uzbierać 150zł, reszta to już z mojej kieszeni. Niestety drogo kosztował transport tym razem :(

  • Replies 383
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

vena&vivi napisał(a):
Dziekuje wszystkim którzy chcą dorzucic się do opony - łącznie wiozłam 3 psy i chciałam razem uzbierać 150zł, reszta to już z mojej kieszeni. Niestety drogo kosztował transport tym razem :(

Bardzo dziekujemy, czy ktos ogarnie te wplaty, zebysmy wiedzieli na czym stoimy i ile jeszcze pieniedzy brakuje.
Kamil tez bedzie mial wydatki, zaraz beda szczepienia , juz byl u wet. Na razie szczeniak jest zabezpieczony w 3 kg karmy Hill'sa dla szczeniakow....
Bardzo prosze tez o informacje kto bedzie prowadzil cala kwestie adopcji, rozliczen, zbiorki pieniedzy................

Posted

Kochana po pierwsze samochód nie mój, więc nie ja decyduje - ogółem proszę o zebranie 50zł od was i 100 od reszty psów czyli 150zł a oddać muszę 480zł więc chyba niewiele proszę???Pożyczałam samochód więc muszę oddać kase i tyle. Jeśli ktos chce nowe to nic mi do tego.

Posted

vena&vivi napisał(a):
Kochana po pierwsze samochód nie mój, więc nie ja decyduje - ogółem proszę o zebranie 50zł od was i 100 od reszty psów czyli 150zł a oddać muszę 480zł więc chyba niewiele proszę???Pożyczałam samochód więc muszę oddać kase i tyle. Jeśli ktos chce nowe to nic mi do tego.


Nie obrażaj się, nie zrobiłam tego by Cię urazić lub uniknąc dodatkowych kosztów. Po prostu ktoś mi podpowiedział tańszą opcję...i tylko to miałam na myśli, na dogo ciężko uzbierać jest nawet 200 zł. Miałam na myśli Twoją kieszeń ....:smile: Jest mi bardzo przykro że ten wyjazd tak się skończył...

Posted

Nie, nie źle odebrałaś mój post :) jA się nie obrażam :). Sama jestem zła na calą sytuacje bo zawsze "coś" musi pójśc nie tak. Ogółem ta podróż do udanych nie należała :( ciągle na wiele rzeczy z niej zła jestem. Wiem, że chciałaś dobrze i, że uzywane mniej by kosztowały al e to nie moja decyzja. I tak te 480zł to nie cały koszt :)

Posted

Nadee, Nooks, czy możemy liczyć na Wasze wsparcie w poszukiwaniu finansów dla Gogusia??

oprócz kosztów związanych z przewozem Gogusia wypadałoby też wesprzeć Kamila groszem na niezbędne usługi weterynaryjne - szczepienie, odrobaczenie.

Potrzebna jest dalsza zbiórka.
Ja będę rozsyłać konto.

Zainteresowanych proszę o PW w sprawie wysyłki.

Posted

vena&vivi napisał(a):
Kochana po pierwsze samochód nie mój, więc nie ja decyduje - ogółem proszę o zebranie 50zł od was i 100 od reszty psów czyli 150zł a oddać muszę 480zł więc chyba niewiele proszę???Pożyczałam samochód więc muszę oddać kase i tyle. Jeśli ktos chce nowe to nic mi do tego.

Nie ma takiej opcji,zebys wziela na siebie cale koszty w takim razie doplacam 50 zl.Pozdrawiam i dziekuje Ci bardzo:)

Posted

[quote name='andegawenka']:crazyeye::no-no-no: który Goguś:crazyeye:
Tak od wczoraj Gogus ma dom!!!!!!!!!!!:multi::multi::multi:

Pani Paulino dziekujemy serdecznie!:)Pani Paulina D. z FB przygarnela szczeniaka maly ma teraz na imie Mono!:)Ma wspanialy dom i troskliwych opiekunow!:)

Posted

vena&vivi napisał(a):
Dziękuje ciotki, to chyba juz mamy 50zł za oponke uzbieraną :) Ślicznie dziekuje. Takie 150zł to już bardzo dużo, zawsze ciut mniej :)

Nie ma za co , fantastycznie jest czytac dobre zakonczenia a dzieki twojej pomocy i jeszcze kilku osob Gogus ma dom!:)

Posted

vena&vivi napisał(a):
Dziękuje ciotki, to chyba juz mamy 50zł za oponke uzbieraną :) Ślicznie dziekuje. Takie 150zł to już bardzo dużo, zawsze ciut mniej :)


Nie dziękuj, bo aż mi przykro jest, że Ci się całe koszty a właściwie straty nie zwrócą...

Pozwolisz że chociaż się pocieszę że mały ma domek:loveu::multi:

Posted

Bardzo fajnie, że mały ma domek - wspaniały pies z niego :) widac, że przerażony koszmarnie ale po paru smakach już ciotki były interesujące :) i nie trza było na nie szczekać. Nieraz to nawet na kolana sie pchał i opierał sie łapkami o nas :) On potrzebuje troszke czasu a będzie wspaniałym psem.

Posted

Ellig napisał(a):
Gogus ma na imie Mono i jest juz w we wlasnym domu, umowa adopcyjna podpisana, Pani Mono jest zootechnikiem, reszte napisze Nutusia:)

ale wspaniale wiesci:):) blyskawiczna adopcja:)

Posted

O matko i córko! Gdybym miała ogon, z pewnością od wczoraj już bym go złapała - tak się miotam w kółko! :evil_lol:
Wczoraj trzy razy napisałam relację i trzy razy mój zdezelowany domowy grat samoistnie się restartował!!!!!!:angryy:
No więc jest tak:
Puszek vel Goguś vel Gucio (tak go Kamil nazywał) obecnie nosi imię Mono! Zamieszkał na obrzeżach Warszawy, w mieszkaniu w bloku, u cudownych ludzi, którzy decyzję o przygarnięciu psiątka nosili w sobie od jakiegoś czasu i byli do adopcji wręcz wzorcowo przygotowani (cała wyprawka gotowa, przygotowanie psychiczne na możliwe szczenięce "wybryki" również. Pani Paulina już od jakiegoś czasu szukała tego jednego jedynego i gdy tylko zobaczyła zdjęcia jeszcze wtedy Gogusia (dzięki Ellig za wstawienie - tak szybka adopcja to w dużej mierze Twoja zasługa!), od razu wiedziała, ze to właśnie TEN! Siedząc przed ekranem miała taką minę, że jej przyjaciel od razu powiedział: "widzę, że mamy już psa" :) Do towarzystwa Mono ma adoptowaną jakiś czas temu kociczkę o intrygującym imieniu "Dzięcioł":evil_lol: Pani Paulina jest zootechnikiem, ma firmę zoologiczną. Obecnie trwa w niej remont, więc Pani Paulina cały swój czas poświęca Mono i będzie mogła go stopniowo przyzwyczajać, że czasami piesek musi grzecznie zostać sam w domu. Pani mówi, że może również spokojnie zabierać malca ze sobą do pracy, co z pewnością będzie robić gdy tylko zrobi się ciepło, bo firma się mieści na ogrodzonym terenie, gdzie Mono będzie mógł bezpiecznie biegać po trawce!
Jak już pisałam, Mono robi postępy w tempie wręcz kosmicznym! Nie boi się już człowieka, nie szczeka, daje się prowadzić na smyczce, brać na ręce (sam się domaga pieszczot!!!!!), chodzi za człowiekiem wszędzie jak cień i ani myśli się ukrywać po kątach, a do tego - zdaniem Pani Pauliny - jest niezwykle mądry! Wystarczy, że Pani powie, że nie wolno zaglądać do kociej miski i Mono nie podchodzi! :)
Pani Paulina bardzo dziękuję wszystkim, którzy się zaangażowali w odebranie Mono od tej upiornej kobiety, w zorganizowanie transportu, przewiezienie do DT, zajęcie się nim, bo dzięki tym wszystkim osobom dostała od losu najpiękniejszy prezent gwiazdkowy, jaki sobie wymarzyła (nie mówiąc o Mono, który też wygrał przecież los na loterii!). Obiecała przesłać zdjęcia i od czasu do czasu zdawać relacje co słychać u malca.

Posted

Nooks napisał(a):
cudownie:) takie wiesci w sam raz na Swieta :D

Przepraszam, ze mnie nie bylo dwa dni na watku. Czy zbiorka pieniedzy nadal jest aktualna?


Myślę, że tak! Pozostaje sprawa tej nieszczęsnej opony, dzięki której Mono trafił szóstkę w lotka! Skoro już na niego nie trzeba zbierać, może uda się bardziej wesprzeć dzielną Anię?...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...