Hanna R. Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 [quote name='Germaine']Nakarmiłam go drugi raz, i co on zrobił ? :crazyeye:zaczął na mnie skakać z ta złamaną łapka i tak mnie wycałował .... a ogonek mu chodził Dobry wieczór . Odzywam się z pewną nieśmiałością - tym bardziej, że Mój Nowy Pies wygląda o niebo lepiej , co każe mi mieć wyrzuty sumienia. Ale kiedy zgarnialiśmy go w ciemną noc nie widzieliśmy niczego więcej poza tym, że to bokser - a więc OSTATNI pies, jakiego chcielibyśmy mieć .Ale " zniknęliśmy " psa spod śmietnika . I teraz dopiero jestem w stanie zrozumieć to, o czym piszesz powyżej... Postaram się pomóc - może w kwestii leków ? Zresztą Marta Faro wie co mogę, a czego nie mogę. Na razie cieszę się. O reszcie będę myślała za chwileczkę. Quote
Jagoda1 Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Znalazłam wątek... brak słów...:shake::-( Quote
tatankas Posted December 1, 2010 Author Posted December 1, 2010 Wstawione kochane cioteczki boksiowe. Quote
Germaine Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Pablo to chyba jeszcze dzieciak, dałabym mu rok, góra póltora, ma bielutkie zęby, bez kamienia, nie są starte, zachowuje się jak szceniak, dorwał sie do piłeczki i oszalał na jej punkcie, biegał za nią po pokoju na 3 łapkach. Bardzo potrzebuje człowieka, chce żeby go cały czas tulić i głaskać, ładuje sie na kolana i zasypia, kiedy chcę już wstać i przestaję go drapać, od razu daje łapkę, tą złamaną i czeka żeby go dalej drapać Quote
IVV Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 wrzucilam go na FB na moja strone http://www.facebook.com/home.php?#!/profile.php?id=100001731726502, jesli macie tam konta to go lobujcie wszedzie gdzie sie da ... czy SOS bokserom jest na FB??? Quote
marta0731 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Dzień dobry kochany Pablo:calus: Tak strasznie bym chciała, żeby łapę udało się uratować Trzymam za to mocno!!!:thumbs: Może to nieludzkie, ale równie mocno trzymam za to:thumbs::angryy:, żeby tamtym "?" (nie wiem jak nazwać byłych właścicieli) stała się równie wielka krzywda:lmaa: Quote
Kapsel Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Czekamy na wizytę u chirurga, aż boję się mysleć co powie.... :shake: koleżanka miała u swojej boksi źle zrośniętą łapę po złamaniu i niestety i w Krakowie, we Wrocławiu, w Warszawie nie umiano jej pomóc. Znalazła dopiero pomoc w klinice w Czechach... więc bardzo się boję co to będzie :-( Quote
andegawenka Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Wysłałam 100 zł na leczenie Pablo..... Quote
_Goldenek2 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Jestem na zaproszenie Kapselkowej.... Straszne.... Wyć się chce.....Coś wyskrobię.... Quote
Kapsel Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 andegawenka napisał(a):Wysłałam 100 zł na leczenie Pablo..... _Goldenek2 napisał(a):Jestem na zaproszenie Kapselkowej.... Straszne.... Wyć się chce.....Coś wyskrobię.... Dziękujemy Ninuś :calus:i Beatko :calus: echhhh można się pochlastać z niemocy :shake: oby tylko dało mu się te łapkę uratować:roll::roll::roll: Quote
Alicja Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 trzymam za Ciebie kciuki maleńki :kciuki: Quote
Mysza2 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Alusiu a ten DT co mógłby się zamienić to płatny? Quote
Kapsel Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Mysza2 napisał(a):Alusiu a ten DT co mógłby się zamienić to płatny? Leczenie i karma musiałaby być finansowana przez Fundację, a tak jako DT bezpłatny. Quote
Yana Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 widziałam już biedaka na stronie fundacji :-( serce się kraje... wyślę parę złotych na leczenie... Quote
hecia13 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Jak tylko wrócę do domu to coś na niego przeleję!! Boże, jaki on biedny :( Quote
emhokr Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 do mojej wysłanej skromnej dyszki w pon dorzucę 50zł od Rodziców - w pon dopiero wracają (na jakimś zadupiu są :D ) grosz do grosza, a będzie kokosza :) czy jakoś tak :) trzymamy mocno kciuki i za pół roku Pablo będzie już okrągły! oby z łapką było w porządku... Quote
Miła od Gucia Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Pablo ma u nas swój temat. Dziewczyny bezpośrednio ślą pieniążki. http://forum.bassety.net/viewtopic.php?p=75474&sid=ccd94f5a8aaa317f5ff0098ce3a172bd#75474 Quote
Kapsel Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Jesteście Kochane cioteczki,:calus::calus::calus: aż się popłakałam :bigcry::bigcry::bigcry:(z pracy mnie wyrzucą prędzej czy później) Wiem juz na pewno, że nie dacie mu zginąć. Gdyby ci "właściciele" wiedzieli ilu ludzi zechce go uratować, ile chce pomóc....:shake: tak bym chciała pokazać im ten gest Kozakiewicza i żeby im gały na wierzch wyszły i taki łomot im sprawić, żeby mieli takie ślady na nogach i rękach jak Pablo ma w tej chwili... :angryy::angryy::angryy: Quote
tatankas Posted December 2, 2010 Author Posted December 2, 2010 Tak jak mówiłam Kapselku ciocie boksiowe nie dadzą takiej słodyczy i biedakowi zginąć.Tak myślałam,że nie ma więcej jak 1,5 roku.Moja sunia bokserka ma 15 miesięcy,mordka taka sama dziecinna.Germaine jesteś wielka. Quote
hecia13 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 [quote name='tatankas']Germaine jesteś wielka. To prawda... Wielka i skuteczna :modla: Quote
Miła od Gucia Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Kolejny przelew "poszedł" na fundację. Quote
Kapsel Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Miła od Gucia napisał(a):Kolejny przelew "poszedł" na fundację. Bardzo dziękujemy Kochane cioteczki bassecikowe :calus: Nieraz juz Kochane cioteczki boksiom pomogły :loveu::loveu::loveu::loveu: Pablo w drodze do lecznicy, nie chciałam za długo rozmawiać bo strasznie slisko, a Grermaine prowadzi samochód. Boksiołek sygnalizuje potrzebę wyjścia na dwór, ale jak zobaczy otwarte drzwi, wpada w taką panikę, że nie ma możliwości wyciągnąc go na dwór aby zrobił swoje potrzeby. :shake::shake::shake: Jak on pragnie ciepła, jak on się boi, ze go znów przy budzie przywiążą :-(:-(:-( Quote
Jagoda1 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Tradycyjne, też dorzucę parę złotych...;) Quote
kora78 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Kapsel napisał(a): Jak on pragnie ciepła, jak on się boi, ze go znów przy budzie przywiążą :-(:-(:-( :((((((((((( Quote
Yana Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Kapsel napisał(a):Pablo w drodze do lecznicy, nie chciałam za długo rozmawiać bo strasznie slisko, a Grermaine prowadzi samochód. Boksiołek sygnalizuje potrzebę wyjścia na dwór, ale jak zobaczy otwarte drzwi, wpada w taką panikę, że nie ma możliwości wyciągnąc go na dwór aby zrobił swoje potrzeby. :shake::shake::shake: Jak on pragnie ciepła, jak on się boi, ze go znów przy budzie przywiążą :-(:-(:-( bidulek... płakac się chce jak się to czyta :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.