Isadora7 Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 No to wyprowadzam jamole i biore sie za propagande dla chłopaka Quote
bianka0 Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 [quote name='Isadora7']No to wyprowadzam jamole i biore sie za propagande dla chłopaka[/QUOTE] Dziękuję:p Quote
bianka0 Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 Test na dzieci i koty przeprowadzony.:evil_lol: Dziękuję. Quote
Murka Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Szarpek z powodzeniem może zamieszkać w domu z dziećmi. Jest bardzo tolerancyjny, cierpliwy, spokojny i łagodny. Co ważne nie skacze na dzieci ani dorosłych (mimo, że to wielki łakomczuch) tylko grzecznie żebrze stojąc/siedząc i wlepiając proszące oczka w ofiarę :evil_lol: Ogólnie jest uparty i często nie słyszy wołania (chyba, że chodzi o jedzonko ;) ), ale nie jest tak charakterny jak Kubuś, pozwala ze sobą wszystko zrobić i nawet jednego ząbka nie pokazuje. Zobaczymy jeszcze jak będzie z czystością, bo zdarzyło się mu już dwa razy nasiusiać, ale to pierwszy dzień, musi załapać rytm wyjścia na dwór (dosłownie wychodzi na 5-10 minut i stoi pod drzwiami żałośnie popiskując ;) ), mam nadzieję, że 4 razy dziennie mu wystarczy, bo z większą ilością wyjść będzie problem. Łapka, którą sobie tak wygryzał wygląda na zagojoną, ale będę obserwować. Quote
eloise Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 zdjęcia super :) fajny ten Szarp! mój Ofik czy to lato czy zima wychodziłby na 5-10 minut i z powrotem do łóżka... może to ten sam typ? ;) Quote
bianka0 Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 Tak, to wychodzenie w zimie tylko na chwilę jest bardzo ,,jamnicze'' :evil_lol: Myślę że Szarp boi się jeszcze wyść na dłużej z domu, żeby mu ktoś nie zajął tego miejsca. Po ponad dwuletnim pobycie w schronie w boksie, pewnie nie może się nim nacieszyć. Quote
magenka1 Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 gdyby nie ta siwa mordka to bym pomyślała, ze Kubuś bo reszta to podobna do nie go :) Quote
bianka0 Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 [quote name='magenka1']gdyby nie ta siwa mordka to bym pomyślała, ze Kubuś bo reszta to podobna do nie go :)[/QUOTE] Tak, jest jak klon Kubusia, tylko o innym umaszczeniu.:evil_lol: Quote
Isadora7 Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 [quote name='magenka1']gdyby nie ta siwa mordka to bym pomyślała, ze Kubuś bo reszta to podobna do nie go :)[/QUOTE] Mam identycznie spostrzeżenie Quote
Luna123 Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 hmmmm, to moja Fryzia też miała pradziadka jamnika:evil_lol: Jak sobie zażyczy wyjść na dwór, to i tak często po namyśle idzie do budy:roll: Szarp super prezentuje się w domu:cool3: Quote
Mika31 Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 słodki Szarpik taki domowy i ma mądre spojrzenie Quote
Ra_dunia Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Ślicznie wygląda w domowych pieleszach :) Quote
Angielil Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 No to i ja sie dopiszę;) Jestem znajomą Ani wolontariuszki, poznałam Ja kiedy zainteresowałam się Szarpem w celu adopcji (ktora niestety nie doszła do skutku ze wzgledu na moja sytuacje osobistą:((( ). Postanowiłam wiec pomoc Szarpowi chociazby tym wpisem. Szarp to psiak pozbawiony zupelnie agresji, widzialam go w towarzystwie innych psów i zachowywał sie nienagannie. Ania przed wizyta w schronisku poinformowała mnie, ze Szarp ma problemy z łapami. Gdyby mi o tym nie powiedziala zapewne nawet bym nie zauważyła!!! To pies silny i bardzo energiczny. Ma cudne potężne łapki (wydaje mi sie ze w jego krwi gdzies tam moze płynie krew baseta bo te łapska są typowo basetkowate:)) Jest to wiec pies i dla wielbicieli jamnikow i basetów:) 2 w 1! Juz po 2 spotkaniach z Szarpem byłam w stanie stwierdzic ze to pies mądry i bardzo wierny człowiekowi. Trzymam za niego mocno kciuki i bedę tu zaglądać:))) Quote
Murka Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Szarp to rzeczywiście fajne psisko, wesołe i zabawne. Pieszczoch z niego niemożebny i wydaje z siebie ogromną gamę różnych dźwięków. Wczoraj wieczorem zapoznał się z malutkim szczeniaczkiem (Gają) i tak mu się Gaja spodobała, że kiedy TZ chciał ją wziąść na ręce, to Szarp go odganiał szczekając i zastawiał sobą :evil_lol: A jak mu zabrali szczeniątko to szczekał żałośliwie kilkanaście minut. Poza tym Szarp to obsesyjny wielbiciel... surowej marchewki! Dzisiaj mi wyrwał z ręki i schrupał z wielkim zapałem... Jakby to była conajmniej kiełbasa :crazyeye: Jabłka też lubi... Podejrzewam, że jeszcze jest wiele innych rzeczy, które Szarp uwielbia ;) Z siusianiem w domu sobie radzimy, Szarp po prostu musi wychodzić 4-5 razy dziennie. Wytrzymuje 4-5 godzin, czasem nawet 6 godzin. Najczęściej sam się domaga wyjścia szczekaniem przy drzwiach. Łapinkę sobie znów dzisiaj nadlizał :mad: Najchętniej bym mu to potraktowała fioletem gencjanowym, bo ma paskudny smak i dezynfekuje, ale cały dom mielibyśmy fioletowy, a to się baaardzo ciężko zmywa. Zapryskałam mu chitopanem, to też niesmaczne i przyspiesza gojenie, ale nie wiem czy mi pozwoli na drugą taką akcję, bo już się mu warga podniosła :cool3: Quote
bianka0 Posted December 13, 2010 Author Posted December 13, 2010 Mogę pożyczyć jamniczy kaganiec. W ogóle Murko przydałby Wam się taki, bo jamnikom bez niego nic nie można zrobić, nawet obciąć pazurków, o czyszczeniu uszu bez kłapania zębami można pomarzyć. Wyjątkiem u mnie była Lilithka, która pozwalała na wszystkie manipulacje leżąc spokojnie. Pola już nie jest wyjątkiem, gryzie.:diabloti: Murko, jak pisać w ogłoszeniach? Czy można napisać, że w domu zachowuje czystość, ale potrzebuje wychodzenia 4 x dziennie ? Quote
Murka Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Nie wiem czy standardowy kaganiec na jamnika bedzie pasował na Szarpa :lol: My mamy nylonowy, więc w razie potrzeby jest zabezpieczenie. W tym kagańcu kąpałam Kubusia 2 dwa razy i ręce mi się ostały. W ogłoszeniach wg mnie wystarczy napisać, że Szarp zachowuje czystość. Jak ktoś będzie zainteresowany to wtedy wyjaśnię, że bierze Furosemid i z tego względu potrzebuje częściej wychodzić na siku. On się przeważnie sam domaga, więc jak będzie dom z ogrodem, to nie będzie problemem. Najgorzej jest w nocy, ale Szarp też się trochę dostowuje, wczoraj np. wyszedł ok. północy na dwór i potem 7.30 rano i było ok. Dzisiaj przed chwilą nam dziwną niespodziankę zrobił, bo wrócił z ogrodu (był tam ponad pół godziny), sam się domagał, wpadł do kuchni, zakręcił się koło stołu i spina się do koopy :crazyeye: zanim go odciągnęłam to narobił... Zdziwiło mnie to bardzo, bo nawet w boksie generalnie nie załatwiał się. Nieodganione są zamysły jamnicze :evil_lol: Quote
bianka0 Posted December 13, 2010 Author Posted December 13, 2010 A to dość ciekawy zbieg okoliczności :cool3:. Chyba wszystkie jamniki dzisiaj jakiejś głupawki dostały, bo ja też dosłownie przed chwilą znalazłam prezencik, pod stołem. :mad: No i oczywiście nie ma winnego, wszystkie mordy opuszczone, a oczy niewinne. A to się im nie zdarza. Quote
Isadora7 Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 A ja chyba bym wiedziała czyj ten prezencik :megagrin::megagrin::megagrin: No ale ta niewinność w oczach jakże mi znana. Moje zżarły mi prawie kilogram kabanosów, wyszłam na chwilę z pokoju i jak wróciłam to każde siedziało na swoim ulubionym miejscu a niewinność i anielskość z nich blaskiem biła. Quote
Murka Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 Szarp pochłonął dzisiaj upieczone udko z kurczaka... Zostało na stole na talerzyku dosłownie na kilkanaście minut... ŚLADU NIE ZOSTAŁO, ani kosteczki, ani kapki tłuszczyku. Tylko talerz na krawędzi stołu... A Szarpuś w koszyczku jak gdyby nigdy nic :mad: Quote
bianka0 Posted December 14, 2010 Author Posted December 14, 2010 Isadora7 napisał(a):A ja chyba bym wiedziała czyj ten prezencik :megagrin::megagrin::megagrin: No ale ta niewinność w oczach jakże mi znana. Moje zżarły mi prawie kilogram kabanosów, wyszłam na chwilę z pokoju i jak wróciłam to każde siedziało na swoim ulubionym miejscu a niewinność i anielskość z nich blaskiem biła. Tym razem mam podejrzenia co do Tuptusia :roll: Zanim znalazłam prezencik dziwnie się zachowywał, położył się spać, nie chciał jeść kolacji. Nawet myślałam że będzie miał atak padaczki. A co do ściągania przysmaków z ławy, to nigdy nie udało mi się znaleźć winnego. A czasami wystarczy dosłownie minuta. Podejrzewam że któreś ściąga, a potem w piorunującym tempie zdobycz jest pochłaniana przez wszystkie :diabloti: Quote
Isadora7 Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 Tuptuś?? Niemożliwe to chłopak z miasta:evil_lol::evil_lol::evil_lol: No tak u mnie tak jest ściąga jedno, a żrą wszystkie. W ściąganiu mistrzynią u mnie jest Ganga. Quote
Angielil Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 Szarp uwielbia owoce, zdarzylam sie o tym przekonac juz podczas pierwszego spotkania z nim. Ciagnał pod drzewko owocowe jak szalony!!! Zapamietał sobie to miejsce podczas spacerów, nie wiedzial biedaczek ze to juz zima i owocow pod drzewem nie ma;) Oczywiscie kazde znalezione przypadkowe jabłko na drodze też było od razu pochłaniane! Quote
Mika31 Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 ciocie pomocy okaleczony jamniczy dziadek http://www.dogomania.pl/threads/198258-staruszek-jamniczek-ma-wr%C3%B3ci%C4%87-do-schronu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.