Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 137
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

my mieliśmy kilkanaście lat temu na tymczasie młodziutkiego jamnika :loveu:

przed świętami zeżarł cała kostkę masła ze stołu:diabloti: jesoo, leżał i jęczał, zadzwoniliśmy do weta, ale kazał go przegłodzić;)

Posted

Jak wszystko dobrze pójdzie to jeszcze przed świętami Szarp zostanie wykastrowany, planujemy poniedziałek, ale jutro będę dzwonić do lecznicy czy da radę.

Chitopan działa na łapkę i powoli się to zabliźnia. Szarp tylko na posłaniu trochę powarkuje, a poza nim wystarczy go przytrzymać delikatnie i bez problemu pozwala sobie spryskać rankę. Tylko trochę się wierci i próbuje nawiać ;)

Posted

Bazarek dla Szarpa zakończony:
http://www.dogomania.pl/threads/197577-Do-usuni%C4%99cia.-ZAPACH-%C5%9AWI%C4%84T-ZAPACH-SUSZONYCH-GRZYB%C3%93W-dla-Szagiego.-Do-12.12.2010.?p=15861506#post15861506

SUMA ZEBRANA NA BAZARKU DLA JAMNICZKA - 326,50 zł.
:loveu:

Wszystkim kupującym serdecznie dziękuję i życzę smacznych świątecznych potraw z dodatkiem grzybków.:-P

Pieniądze będą przelane na konto hoteliku u Murki, gdzie przebywa Szagi.

Posted

Ulka18 napisał(a):
Czyli jutro bylaby kastracja Szagiego?


Szczerze powiem, że przez historię z Gajunią zupełnie wypadła mi z głowy kastracja Szarpa... Wstępnie zapowiedziałam sie w lecznicy w przerwie międzyświątecznej, czyli przyszły tydzień.

Posted

Szarp ma się bardzo dobrze. Łapka się coraz ładniej zabliźnia, cały czas zapryskuje chitopanem 2-3 razy dziennie.

Opanował już zachowanie czystości przy 4 wyjściach na dwór (na dobę). Czasem (ale bardzo rzadko) zdarza mu się nasiusiać bez zapowiedzi pomiędzy spacerami. Najczęściej jak bardzo go przyszpili to się domaga wyjścia szczekaniem lub bieganiem od drzwi do drzwi. Czasem jak tak się domaga, a na ogrodzie są jakieś inne psiaki i nie mamy możliwości go wypuścić na szybko, to wypuszczamy Szarpa na balkon na parterze i tam co na siusia to spłynie na trawę, a resztę zmywamy.
Bardzo głośno domaga się powrotu do domu zarówno z balkonu jak i z ogrodu ;)

Ma totalnego hopla na punkcie jabłek. Jak tylko zobaczy owoc w ręku to chodzi jak zahipnotyzowany. A jak np. wychodzę z jabłkiem i zamykam mu drzwi przed nosem to jest głośny protest!

Ogólnie jest straszliwym pieszczochem i domaga się uwagi takim śmiesznym postękiwaniem i mruczeniem ;) Uwielbia towarzystwo, nawet wobec obcych jest okropnie przyjacielski, każdemu gościowi od razu pcha łeb do głaskania ;)

Ktoś kto go adoptuje będzie miał z niego pociechę.

Posted

[quote name='Murka']Szarp ma się bardzo dobrze. Łapka się coraz ładniej zabliźnia, cały czas zapryskuje chitopanem 2-3 razy dziennie.

Opanował już zachowanie czystości przy 4 wyjściach na dwór (na dobę). Czasem (ale bardzo rzadko) zdarza mu się nasiusiać bez zapowiedzi pomiędzy spacerami. Najczęściej jak bardzo go przyszpili to się domaga wyjścia szczekaniem lub bieganiem od drzwi do drzwi. Czasem jak tak się domaga, a na ogrodzie są jakieś inne psiaki i nie mamy możliwości go wypuścić na szybko, to wypuszczamy Szarpa na balkon na parterze i tam co na siusia to spłynie na trawę, a resztę zmywamy.
Bardzo głośno domaga się powrotu do domu zarówno z balkonu jak i z ogrodu ;)

Ma totalnego hopla na punkcie jabłek. Jak tylko zobaczy owoc w ręku to chodzi jak zahipnotyzowany. A jak np. wychodzę z jabłkiem i zamykam mu drzwi przed nosem to jest głośny protest!

Ogólnie jest straszliwym pieszczochem i domaga się uwagi takim śmiesznym postękiwaniem i mruczeniem ;) Uwielbia towarzystwo, nawet wobec obcych jest okropnie przyjacielski, każdemu gościowi od razu pcha łeb do głaskania ;)

Ktoś kto go adoptuje będzie miał z niego pociechę.

To tak jak mój królas :evil_lol: czyżby Szagi miał coś wspólnego z kicajami? :diabloti:

Posted

mój Ofik to samo- im bardziej obca osoba tym lepiej ;) bo dłużej nabiera sie na jego biedną minkę i go głaszcze :D a on zawsze robi minę w stylu- nikt mnie nie kocha, nie głaszcze, śpię na dworze bez budy i mnie nie karmią, a na dodatek nie mam nogi! jedyną prawdziwą rzeczą z tej listy jest właśnie brak nogi- poza tym to cwana bestia i złodziej jedzenia i chusteczek! no i ma nadwagę!

Posted

[quote name='bianka0']Bazarek dla Szarpa zakończony:
http://www.dogomania.pl/threads/197577-Do-usuni%C4%99cia.-ZAPACH-%C5%9AWI%C4%84T-ZAPACH-SUSZONYCH-GRZYB%C3%93W-dla-Szagiego.-Do-12.12.2010.?p=15861506#post15861506

SUMA ZEBRANA NA BAZARKU DLA JAMNICZKA - 326,50 zł.
:loveu:

Wszystkim kupującym serdecznie dziękuję i życzę smacznych świątecznych potraw z dodatkiem grzybków.:-P

Pieniądze będą przelane na konto hoteliku u Murki, gdzie przebywa Szagi.

Pieniążki już dotarły :)

Zabawny ten Szarp... Jak obieram jakiekolwiek warzywa czy owoce to tańcuje jakbym conajmniej szynkę kroiła :roll:
Pierwszy raz coś takiego widzę :lol:

Posted

Murka napisał(a):
Pieniążki już dotarły :)

Zabawny ten Szarp... Jak obieram jakiekolwiek warzywa czy owoce to tańcuje jakbym conajmniej szynkę kroiła :roll:
Pierwszy raz coś takiego widzę :lol:


:o :o :o :o :o może on rzeczywiście ma coś z królika :o

Posted

[QUOTE=Murka;

Zabawny ten Szarp... Jak obieram jakiekolwiek warzywa czy owoce to tańcuje jakbym conajmniej szynkę kroiła :roll:
Pierwszy raz coś takiego widzę :lol:

Tuptuś za rzodkiewkę i ogóreczki kiszone dałby się w plasterki pokroić, jabłuszkiem też nie pogardzi.
Goliacik lubi rzodkieweczkę, ale w całości, kiedy ma ona kształt piłeczki.:cool3:
Frytka lubi obrane ze skórki jabłuszka.
Maluszek surową marcheweczkę.
A Pola tylko mięsko :evil_lol:

Posted

bianka0 napisał(a):
Tuptuś za rzodkiewkę i ogóreczki kiszone dałby się w plasterki pokroić, jabłuszkiem też nie pogardzi.
Goliacik lubi rzodkieweczkę, ale w całości, kiedy ma ona kształt piłeczki.:cool3:
Frytka lubi obrane ze skórki jabłuszka.
Maluszek surową marcheweczkę.
A Pola tylko mięsko :evil_lol:



Dogodzić każdemu z osobna to mocne wyzwanie :)

Posted

danka1234 napisał(a):
dobrze ze sie udało z tym domkiem.
niestety inny jamniczek,Krecik z Torunia nie doczekał pomocy,odszedł dzisiejszej nocy w schronisku.

Wiem i nawet mi się myślało, że jak się zwolni któreś miejsce, to bym go zabrała. Tylko ta odległość.:shake:
Teraz to nawet jak wybieram któregoś, to potem mam wyrzuty sumienia za resztę.

Posted

Pani jest z Zamościa, z zawodu pielęgniarka, więc opieka medyczna dla Szarpa zagwarantowana. Wie o jego nadciśnieniu i wadzie serca. Jeszcze mieszka w bloku, w drugiej połowie stycznia przeprowadza się do domku z ogródkiem. Ma dwójkę dzieci, nastolatka i kilkuletnią dziewczynkę, to właśnie dzieci wypatrzyły Szarpa.
Domek był już sprawdzony pod kątem adopcji, ponieważ p.Anna adoptowała już sunię z zamojskiego Emira. Inka niestety w wyniku komplikacji po sterylizacji odeszła.
Teraz jest jedna, mała, przygarnięta suczka. pani może Szarpa już adoptować, ale uzgodniłyśmy przywiezienie go po Nowym Roku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...