Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 569
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nie da się złapać za smycz czy obrożę? Jak się uda zapiąć smycz, to może przez parę dni nie odpinać jej? Może on sie boi ,że znowu gdzieś go wywiozą?

Posted

Uspokajam wszystkich:) Udało się zapiąć mu smycz, i Portos w dniu dzisiejszym odbył dwa długie spacery.Co prawda w trakcie ich trwania nie załatwił żadnej z potrzeb fizjologicznych(liczę, że to się zmieni),ale za to pięknie chodził na smyczy, cały czas pilnując czy jestem-poprzez wkładanie poobdzieranego noska w moją rękę.
A pod koniec spaceru doświadczyłam jego radości-w podskokach podbiegł do mnie merdając ogonem i skoczył na mnie z radością. Aż się wystaszył i chyba zdziwił swoją wylewnością, zaraz doszedł do nogi i tak mu już do końca spaceru zostało.

Posted

Super bardzo się cieszę.
Życzę całej rodzince dużo radości i szczęśliwych chwil wspólnie spędzonych.
Portosku bądź grzeczny i powodzenia w nowym domku NA ZAWSZE.

Posted

Bardzo się cieszę,że udało się z Nim wyjść, po Pani telefonie zachodziłam w głowę.
Miałam dzisiaj dzwonić czy się udało.
To ogromny sukces.
Biedak ma ogromny worek doświadczeń.
A jak widać smycz to jedne z gorszych...

Posted

Ja myślę że być może ktoś go uwiązał w lesie na tym sznurku co mu dyndał a później pewnie łapanka hycla też zostawiła ślad w psychice pogłębiając strach przed niewolą. Na pewno będzie dobrze wierzę w to głęboko. On z nami na spacerze właśnie cały czas tak skakał, ciesząc się i podszczekując. I cały czas podbiegał żeby nosa wsadzić lub delikatnie uszczypnąć. Jeszcze trochę a przełamie się. Będzie przychodził do kuchni i wsadzał głowę do głaskania i lizał z wdzięcznością.

Posted

Jak to dobrze,że lepiej.A sioo i koo w końcu zrobi , nie ma innej możliwości. Zahamowanie jest dość częste w nowym domu, Portosek nie jeden tak ma.

Posted

grzenka napisał(a):
Czy sa jakieś nowe wieści z domu Portoska? Ja dzisiaj przelałam 20 zł na jego zaległość, przepraszam, że tak późno...


dzieki :), Pani portosowa przelala 85 na dlug , po Twojej wplacie przeleje Lilu reszte.

Posted

Myślę, że Portosik zaczyna być szczęśliwy:) Zapewne zmory przeszłości będą go jeszcze gnębiły, ale liczę na to, że nie zagrzeją miejsca na zbyt długo. Portosek jest cudowny:)
Dzisiaj rozbawił mnie do łez.Czym jest dzwonek budzika?Oczywiście,sygnałam do wstawania!Teraz,już i natychmiast!Nie ma drzemek!Łapki na łózku,ogonek wszędzie, a morduchna z jęzorkiem zapewniające poranną toaletę i ostateczne budzenie.No i niecierpliwość przy drzwiach-przecież należy mi sie spacer.
Mimo tych wszystkich złych rzeczy, których doświadczył od człowieka-bardzo sie stara. Daje szansę sobie i nam -ludziom(czasami potworom).
Podziwiam go!!!!!!!!!!

Posted

Na prawdę rzadko pisze takie płaczliwe słowa, ale oczy mi się lekko rosą pokryły. Pisałam i mówiłam że Portos to na prawdę dobry i mądry pies i że przy dużej dawce miłości czeka żeby się otworzyć. Dziękuję pani Joanno za tą miłość....

Posted

joanna.dymek napisał(a):
Myślę, że Portosik zaczyna być szczęśliwy:) Zapewne zmory przeszłości będą go jeszcze gnębiły, ale liczę na to, że nie zagrzeją miejsca na zbyt długo. Portosek jest cudowny:)
Dzisiaj rozbawił mnie do łez.Czym jest dzwonek budzika?Oczywiście,sygnałam do wstawania!Teraz,już i natychmiast!Nie ma drzemek!Łapki na łózku,ogonek wszędzie, a morduchna z jęzorkiem zapewniające poranną toaletę i ostateczne budzenie.No i niecierpliwość przy drzwiach-przecież należy mi sie spacer.
Mimo tych wszystkich złych rzeczy, których doświadczył od człowieka-bardzo sie stara. Daje szansę sobie i nam -ludziom(czasami potworom).
Podziwiam go!!!!!!!!!!


Doprawdy, niesamowite uczucie czyta sie takie informacje. A przeciez niewiele brakowalo, a Portosek nie dostalby szansy na zycie. Jak sobie przypomne te jego zdjecia w drewnianym boksie...taka kupka nieszczescia, wystraszona bida, cien psa. To cudowne i przerazajaco smutne zarazem. Tyle opuszczonych psow, ktorym nigdy nie bedzie dane "zaistniec", rozkwitnac, pokazac swoj charakter. Odejda zapomniane w schronisku, a jedynym sladem bedzie ich numer ewidencyjny.
Pani Portoska zycze jak najwiecej takich szczesliwych porankow:) Moze bedzie szansa na jakies zdjecia?
Portosku:loveu:

Posted

P. Asiu dziewczyny mają rację, niech pani jak najczęściej pisze o Portosku, bo kiedy wchodzę tutaj po wizytach na innych wątkach i czytam te wieści to wtedy czuje chwilę ulgi, łzy szczęścia się pojawiają, nadzieja wraca z większą siłą.
BARDZO DZIĘKUJĘ :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...