Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 569
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 months later...
Posted

Widzę, że sporo jest odwiedzin na stronie Portoska. Podążając za przykładem właścicieli Kajeczki, postanowiłam napisać parę słów o moim podopiecznym.
Portosek nie jest moim pierwszym psem, więc mam jako -takie porównanie. Obserwuję również z ogromną uwagą , psy i ich właścicieli. Muszę przyznać, iż jest to niezwykle zajmująca obserwacja. Wnioski? Psy kochane,otoczone opieką od szczeniaka, przyjmują to za normę, tak było, jest i tak musi być.Obligatoryjnie im sie to należy. Natomiast takie znajdki, są zupełnie inne!To oddanie.Ta wdzięczność i miłość widoczna w tych przepięknych, pełnych wyrazu psich oczętach jest powalająca!!! Mnie dokładnie rozkłada na obie łopatki.I to właśnie te "piesy" ( przynajmniej na moim osiedlu) są grzeczne,posłuszne,starajace sie bardzo by samym sobą nie sprawiać żadnych problemów. Portosek jest tego znakomitym przykładem.Nie wiem skąd On (Portosek)jest, domyślam się co przeżył, i............ mogę stwierdzić tylko jedno, że jest psem IDEALNYM !!!!!!!!!!!!!
Grzeczny, posłuszny,czujny,oddany, nasz stróż i obrońca(mimo swojego strachu i ogromnych obaw).
To mój taki prywatny "komisarz Rex". To On rozumie nasze potrzeby i stara się jak może, by je zaspokoić. Czuły ,czujny i niezwykle oddany przyjaciel!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Niestety-ma kłopoty z układem pokarmowym i trzustką, ale z tym walczymy-leczymy, i głęboko wierzę ,że będzie dobrze.
Wiem jedno~!!!!!!!!!!! taki rozumny, wręcz humanoidalny pies, to ewenement i ogromnie cieszę się , że miałam okazję Go spotkać.I kolejny raz dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do Jego uratowania.Dziękuję,że daliście Portoskowi szansę na życie. Dzięki temu jest ze mną i codziennie sprawia, że uśmiecham się 100 razy częściej i cały okrutny świat wydaje się być lepszym.

Posted

Ech, jak miło się czyta te wieści. Psy po przejściach jak już się przekonają że nic i nie grozi, potrafią swoją wdzięczność okazać z wielką siłą.
Szkoda że ma problemy zdrowotno, pewnie jak był bezdomny to jadł rożne śmieci żeby przeżyć, lub trzymany na łańcuchu, skazany tylko na chleb lub "NIC:. Nie wiemy jaką miał przeszłość. Kochany Portosek.

Posted

Niestety zwierzaki tak płacą za tą "wspaniała opiekę w przeszłości", której of życzyłabym nikomu. Ale dobrze że chociaż mają przed sobą wspaniała przyszłość jak Portosek i pomimo problemów zdrowotnych jednak przyszłość szczęśliwa i radosna, pełną miłości i troskliwej opieki dzięki wspaniałym, prawdziwym Ludziom :-)
A w większości przypadków chyba lepiej że nie znamy dokładnej przeszłości bo czy bylibyśmy w stanie znieść taka wiedzę ? Myślę że nie, byłoby to bardzo trudne :(

  • 4 weeks later...
Posted

Jest taki czas, co łzy w śmiech zmienia,
jest taka moc, co smutek w radość przemienia,
jest taka siła, co spełnia marzenia...
To właśnie magia Świąt Bożego Narodzenia.


By magia Świąt Bożego Narodzenia zagościła w domach i sercach sympatyków Portoska, dogomaniaków i wszystkich dobrych ludzi, których wzrok sięga dalej, niż czubek własnego nosa.

WESOŁYCH ŚWIAT !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

życzy Joanna, a Portosiński podaje swoją łapcię

Posted

Niech Boże Narodzenie zamiast okresem zakupowego szaleństwa,
stanie się czasem odpoczynku i wzajemnej miłości.
a spedzone wspólnie z rodziną godziny najwazniejszym prezentem.
Piękna jest radość lecz nie każdy ją zna
Piękne są święta i każdy z nas je ma.
Jedni w oddali inni przy jednym stole
Nieważne kto, gdzie,
lecz ważne byśmy zawsze pamiętali o sobie.
Wesołych Świąt.

Posted

joanna.dymek napisał(a):
Widzę, że sporo jest odwiedzin na stronie Portoska. Podążając za przykładem właścicieli Kajeczki, postanowiłam napisać parę słów o moim podopiecznym.
Portosek nie jest moim pierwszym psem, więc mam jako -takie porównanie. Obserwuję również z ogromną uwagą , psy i ich właścicieli. Muszę przyznać, iż jest to niezwykle zajmująca obserwacja. Wnioski? Psy kochane,otoczone opieką od szczeniaka, przyjmują to za normę, tak było, jest i tak musi być.Obligatoryjnie im sie to należy. Natomiast takie znajdki, są zupełnie inne!To oddanie.Ta wdzięczność i miłość widoczna w tych przepięknych, pełnych wyrazu psich oczętach jest powalająca!!! Mnie dokładnie rozkłada na obie łopatki.I to właśnie te "piesy" ( przynajmniej na moim osiedlu) są grzeczne,posłuszne,starajace sie bardzo by samym sobą nie sprawiać żadnych problemów. Portosek jest tego znakomitym przykładem.Nie wiem skąd On (Portosek)jest, domyślam się co przeżył, i............ mogę stwierdzić tylko jedno, że jest psem IDEALNYM !!!!!!!!!!!!!
Grzeczny, posłuszny,czujny,oddany, nasz stróż i obrońca(mimo swojego strachu i ogromnych obaw).
To mój taki prywatny "komisarz Rex". To On rozumie nasze potrzeby i stara się jak może, by je zaspokoić. Czuły ,czujny i niezwykle oddany przyjaciel!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Niestety-ma kłopoty z układem pokarmowym i trzustką, ale z tym walczymy-leczymy, i głęboko wierzę ,że będzie dobrze.
Wiem jedno~!!!!!!!!!!! taki rozumny, wręcz humanoidalny pies, to ewenement i ogromnie cieszę się , że miałam okazję Go spotkać.I kolejny raz dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do Jego uratowania.Dziękuję,że daliście Portoskowi szansę na życie. Dzięki temu jest ze mną i codziennie sprawia, że uśmiecham się 100 razy częściej i cały okrutny świat wydaje się być lepszym.


i o to chodzi ;)

Posted

Cudownie to czytać :-) Poprostu Portosek trafił na wspaniałych ludzi i les8 szczęśliwy i okazuje to w sposób jaki ludzie nie zawsze potrafią, całym sobą :-) pozdrawiam i proszę przytulić go w moim imieniu :-)

Posted

Oprócz codziennej,nielimitowanej porcji przytulania, głaskania , miziania, z całą pewnością zostanie dodatkowo, bardzo cieplutko przytulony od Ciebie Iljova-:)
Ucieszy się bardzo, bo ogromny z niego pieszczoch i przytulak:))))

Posted

Witam Portoska kochanego
i wszystkich, którzy tu bywają w pierwszym dniu Roku Nowego
niech będzie radosny i wspaniały
i zdrowie niech dopisuje przez rok cały.

  • 2 months later...
Posted

Jutro minie rok i miesiąc, jak Portosiński stał się członkiem naszej rodziny.
Sama nie wiem , kiedy to minęło ?. To dowód na to, jak czas szybko biegnie.Ale ja nie o tym!
Chciałam powiedzieć,że to już nie jest ten sam psiak! Owszem, co do obcych bywa trochę nieufny i wycofany, za to osoby mu znane, są najlepszym narzędziem do drapania,głaskania,miziania i prawienia komplementów, których z wielką uwagą słucha, przekrzywiając głowę i patrząc prosto w oczy.
Kocha nas całym sobą, dając nam ogrom radości, wyzwalając w nas jeszcze większe pokłady miłości(choć to juz niemożliwe)w stosunku do Niego.
A na dodatek, jest naszym obrońcą,stróżem i czujnikiem(jeśli na kogoś warczy i niezbyt przyjaźnie patrzy,to wiem,że nie mam doczynienia z osoba zyczliwą-sprawdza się w 100%).
Nie wyobrażam sobie życia bez mojej czarnej, kudłatej miłości !!! :)
Cały czas będę powtarzać, że byliśmy od zawsze dla siebie stworzeni.Żałuje jedynie tego,że jego droga do oczywistego, była tak wyboista.
Gorąco pozdrawiamy-Portos i ja.

Posted

Ale się cieszę wspaniała wiadomość na zakończenie dnia. :-)
Ale się wyruszyłam łzy radości popłynęły :-)
Pozdrawiam serdecznie Was wszystkich a dla Portoska ślę wirtualne mizianka i buziaki :-)
Bardzo się cieszę :-) SUPER !!!!!!

Posted

Budrysku (tzn. Pani A)!
Na dobrych ludzisków nie warczy! A,że Budryska się boi, to zupełnie inna bajka. Pamiętliwy chłopak. Wiozła,przenosiła,przeprowadzała.
A może teraz chce zabrać mnie z domu? :) :) :)

Posted

[quote name='joanna.dymek']Budrysku (tzn. Pani A)!
Na dobrych ludzisków nie warczy! A,że Budryska się boi, to zupełnie inna bajka. Pamiętliwy chłopak. Wiozła,przenosiła,przeprowadzała.
A może teraz chce zabrać mnie z domu? :) :) :)

tylko bez tego P! ;)

trzeba zrobic wszystko,zeby pamietał tylko to: to ona mnie tu przywiozła!!!:)

co zrobic zeby temu biedakowi tez znalezc taki domek?:(

http://www.dogomania.pl/threads/221219-Snieżekowi-brakuje-270-zł-dekl.-na-transport-do-hoteliku...Proszę-dajmy-mu-szansę!

  • 3 weeks later...
Posted

Wczoraj wieczorem wróciłam po 5 dniowej nieobecności, w trakcie której Portosek został pod opieką mojej Mamy.
Stęskniłam się za Nim ogromnie !!!
A co zastałam?
Portosiński najpierw na mnie naszczekał,nafukał,naprychał,nawet trochę powarczał (nie reaguje tak nawet na obcych), po czym odwrócił się do mnie pupą i dumny, z podniesionym ogonem odszedł.
Cały wieczór mnie ignorował, omijał z daleka, a jesli nasze spojrzenia się spotkały, to ostentacyjnie odwracał głowę i odchodził.
Dzisiaj rano, zaraz po moim przebudzeniu wszystko wróciło do normy. Był to już, mój kochany, radosny i usmiechnięty, radośnie witający mnie pies.
Odnoszę wrażenie,że chyba tak sie na mnie obraził, że Go zostawiłam.
Czy to możliwe?

Posted

No jasne, musiał pokazać że nie podobało mu się pozostawienie na tyle dni ;-)
Takie właśnie zachowania pokazują jak uczuciowe i wrażliwe są zwierzęta :-)a przy tym nie są obrażone na długi czas jak ludzie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...