Jump to content
Dogomania

Kielce i okolice!!! Cztery psiaki potrzebują pomocy!!!! Głód, zimno!!!!!


Recommended Posts

Posted

Kochani z okolic KIelc i nie tylko.

Otrzymałam prośbę o pomoc dla czterech psiaków:-(:-(

Oto treść:

Od dwóch miesięcy dokarmiam cztery psy. Mieszkają na zboczu góry między Mąchocicami a Ciekotami, naprzeciw góry Ameliówki, około 20km od Kielc w kierunku Św.Katarzyny.
Proszę Cię umieść te zdjęcia na dogo, może ktoś będzie wiedział coś na ich temat.
Czarny potwór jest bardzo łagodny. Czarny mały jest kompletnie dziki. Dwa biszkoptowe z dystansem, ale podchodzą.

Wszystkie miski, które zawożę są kradzione.
Rozrzucam ciepłe jedzenie w kilka miejsc, ponieważ duży czarny nie pozwala małym dochodzić do żarcia.
Psy dokarmia również pan z Kielc, który jeździ czerwonym golfem.


KONTAKT DO KASI 504667299

Czy jest możliwość, aby pomóc Kasi z tymi psiakami??










Posted

No duuuzy generalnie jest... ale pysia nie widac... On ma przynjamniej cieple futro, a tamte biedaki zkrotka sierscia marzna :( Jak im pomoc?? :( U nas stan totalnego zapsienia... jak zwykle... Masakra

Posted

Linssi chociaż może jedzonko im dowieźć i jakąś prowizorkę mieszkalną zrobić?
może na karme trzeba zrobic zbiórkę i wysłać karme Kasi.
Od molosów znacie kogoś? może zaprosić od takich kaukazowatych?

Posted

Mam pol worka karmy, to moge przekazac. Ale kompletnie nie mam pomyslu jak im schronienie zrobic. Moze jakies cos w stylu szalasu z galezi choinki i owinac folia, plandeka albo czyms takim?

Posted

Basiu, poselij, choc nie dam rady w ta sniezyce pojechac. Dopiero kolo srody bede mogla ruszyc, bo to, co sie dzisiaj dzieje to jakas totalna masakra jest. A czy Kasia bylaby w stanie zalatwic jakies galezie na ta tymczasowa budke?

Posted

Kasia juz jest na wątku /węgielkowa/. Z Kasi postu wynika, że psiaki mają chyba schronienie. Tylko pasowałoby im suchego jedzenia troche zabezpieczyć.
Uzupełnie w pierwszym p-oście kontakt do Kasi
504667299

Posted

Basia1968 napisał(a):
Z Kasi postu wynika, że psiaki mają chyba schronienie. Tylko pasowałoby im suchego jedzenia troche zabezpieczyć.
504667299


Basieńko w zasadzie to nic z tego nie wynika, to tylko przypuszczenie chociaż mało prawdopodobne bo pewnikiem budynek jest zamknięty.
Okropność dla tych psiaków, bać się należy że je ktoś ustrzeli bo widać że to tereny leśne.
Może eliza_k mogłaby coś poradzić....jakieś miejsce kącikiem...

Posted

Problem znany od lat TOZ-owi kieleckiemu, nic z nim nie zrobiono. Psy z Ameliówki u właściela wyciagu narciarskiego, nie wiadomo, czy on wogóle tam mieszka. Tam podobno duzo zdziczałych psów.
Mysmy tez tam wozili karme, ale psy są wyżej na górze, schodza tylko do drogi,tam nikt nie wejdzie , bo podobno sa tez agresywne psy.

Posted

może człowieka szlag trafić!! że też żyjemy w takim pop....m kraju!!
czy nie ma instytucji aby wzięła za morde właściciela wyciągu??
tak cholera będziemy sie kitac między jednym debilnym właścicielem a drugim!! jedni pierdzielą po prostu zwierzaki, traktują jak szmaty - a my cholera będziemy tak sie żyłować i żyłować!!!! poszłabym napieprzyła w morde dziadowi !!!
juz kiedys sobie tak pomyślałam, że zatrudnię chłopaków "muskularnych" /po sterydach/, zmontujemy ekipę i będe z nimi jeździc na interwencje. Założę legalnie taka grupę /tak jak w Stanach jest/.
ja 156 cm i goście po 180 cm wzrotu i waga do 130 kg.
Gwarantuje, że szczaliby po gaciach te wieśniaki pieprzone!!! potelepał by delikatnie jednym i drugim to by mu sie odechciało!!
chyba to moja bezsilność
Gdzie by oczy nie zwrócił wszedzie bezdomne zwierzęta.

Posted

Właśnie ugotowałam papu. Dziś też zjedzą ciepłe. Jeśli chodzi o te kołtuny, to ciężko obciąć. Ciachnęłam już 5 pięknych śmierdzących dredów. Ale to bardzo trudna sprawa, bo pies się boi nozyczek.

Posted

Nie widziałam więcej psów. Te cztery to psy, na szczęście nie suki. To dobrze, że więcej osób dokarmia. Ja zwróciłam uwagę, dlatego, że codziennie słuzbowojeździłam do Starachowic. Teraz specjalnie jeżdżę żeby nakarmić, wiecie,jak to jest, jak się zacznie...

Posted

wlasciciel bywa tam czasem-teraz sezon na narty to pewnie czesciej,na posesje nikogo nie wpuszcza,psow nie pozwoli zabrac,na gorze sa bardzo agresywne kaukazy.erka je kolo jesieni oglaszala,ale tak jak pisalam,pomoc tylko w dokarmianiu

Posted

a jakies dane tego palanta bardzo bym poprosiła /jesli znacie kim jest ta zakała? gdzie pracuje czy cos w tym stylu/ cokolwiek co pozwoli mi zidentyfikować dziadostwo. Brak mi słów!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...