justynavege Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 kurcze jak tu zwabić wiecej ludzi na watek Foresta ? hmmmmmmmmmmmm Quote
karina1002 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 może wywalić z tytułu Koszalin. Coś tak jakoś ostatnio zauważyłam, że jak jest napisana miejscowość, to zaglądają tylko zainteresowani z okolicy. A reszta nie :shake: Quote
justynavege Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 wywalcie Koszalin :) przeciez obojetie skad by sie znalazł przyszły domek , nawet jak bedzie z daleka to przeciez psy dogomaniackie ogromne odleglosci pokonywały :) Quote
justynavege Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 bedziemy musiały poprosić o to kingę bo Ona moze jako załozycielka watku Quote
kinga Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 uxmal napisał(a):Głupio chyba zapytam, ale niech będzie.... Kto może zmienić tytuł?? Admin ? ... ja mogę zmienic tytuł ;) i dziewczyny - zabijcie - ale: KOSZALIN - zostawię :roll: bynajmniej nie przez patriotyzm lokalny, ale... przez tradycję ;) - wszystkie "moje" psy na tym forum zaczynały sie od słowa: KOSZALIN właśnie, co poniekąd stało się jakimś znakiem rozpoznawalnym ;) ...przy czym niemal wszystkie znajdowały domy bardzo, bardzo daleko od Koszalina :evil_lol: - w Warszawie, w Krakowie, na Śląsku, we Wrocławiu, w Białymstoku,... wiec same rozumiecie - nie mogę Foresta wydziedziczyć :niewiem: i osadzić go na ziemi niczyjej :shake: ;) Quote
justynavege Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 no to jak Koszalin zostaje to co jeszcze kochani mozemy wymysleć by Forest przyciagnal tu wiecej ludzi? zeby mu zwiekszyć szanse na domek.......... Quote
kinga Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 ja wczoraj przy kolacji zebrałam się na odwagę - i robiac maślane oczy - rozpoczęłam rozmowę z męzem o Foreście ( choć już kiedyś poprosił, żebym mu obiecała, ze ilosć psów stałych w naszym domu, czyli 3 - też będzie stała) no i piłka była krótka :placz: :placz: :placz: - zdecydowanie poprosił mnie, zebyśmy dłuzej nie przeciągali tematu czwartego psa :placz: rany boskie - jak wpłynać na własnego faceta? :wallbash: Quote
zdrojka Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Dać mu psa obejrzeć, zobaczyć... Jak się zakocha, to na amen. Tylko czasem nie w tym, którego trzeba najszybciej wyciągąć ze schronu... A czasem niestety odpuścić na trochę i nie naciskać... Ja Foresta brałabym nie patrząc na wszystko, ale cóż zrobić, mieszkamy razem i nie chcę potem kłótni o psiaka, trudno, niech on decyduje, ale jak mu psiak wpadnie w oko, to nie ma zmiłuj. Quote
Amanita Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Podnoszę Foresta! Myślę, że ten Koszalin nie odstrasza ;) Jam ze Śląska, a codziennie do Foreścika zaglądam. Przycięgnęło mnie jego imię, a jak już zobaczyłam fotki, to przepadłam na amen. Porozsyłam link do jego osobistej stronki komu się da - na razie mogę tylko tyle...:-( Quote
Kasie Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Kinga, wydrukuj plakaty i porozkładaj w kilku miejscach w domu, że niby do rozklejenia. I choć smutna. Maciej jest inteligentny, wpadnie o co chodzi. A Ty dalej bądź smutna. Wiecej rad nie umie Ci dać, w końcu to Ty jesteś mężatką ze stazem, a ja nie :eviltong: Poza tym Camara jakos zawsze wpływa na Krzysia. Może ona ma tajemny sposób? Acha, zawsze lepiej brzmi że bierzemy psa tylko na przechowanie, czyli nie jest na stałe. Jakby coś to zawsze może sie zasiedzieć u nas. Taka strategia działa u mnie i jeszcze sie nei zorientowali jak to działa. Quote
karina1002 Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 kinga napisał(a):ja wczoraj przy kolacji zebrałam się na odwagę - i robiac maślane oczy - rozpoczęłam rozmowę z męzem o Foreście ( choć już kiedyś poprosił, żebym mu obiecała, ze ilosć psów stałych w naszym domu, czyli 3 - też będzie stała) no i piłka była krótka :placz: :placz: :placz: - zdecydowanie poprosił mnie, zebyśmy dłuzej nie przeciągali tematu czwartego psa :placz: rany boskie - jak wpłynać na własnego faceta? :wallbash: Kinga, a mój przykład nie pomógł ?? :evil_lol: Robert też mówił - tylko dwa i jest ...... osiem :p Poza tym, kto mówi że na stałe - na tymczas, a że tymczas może trwać ....... to mówi się trudno. Quote
PaulinaT Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Z tym wpływaniem na własnego faceta to nie łatwa sparwa jest, oj niełatwa :shake: Dużo łatwiej wpłynąć na nie-własnego, to może my tu wpłyniemy na nie-własnego Maćka co?? :razz: Quote
PaulinaT Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 karina1002 napisał(a):Kinga, a mój przykład nie pomógł ?? :evil_lol: Robert też mówił - tylko dwa i jest ...... osiem :p wow - ty to ale jesteś Miszcz! :loveu: Quote
samoglow Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 bo Kinga, Twoj Szanowny MAZ wie, ze Forest jest ze schronu. :shake: Nalezalo wyslac wieksze dziecko na ulice, aby po chwili wrocilo z "psem, ktory sie blakal i trzeba go przechowac" :eviltong: Ja wiem, ze to brzydko klamac, ale cel jest wyzszy....Tylko jeszcze trzeba miec takie nieco konspiracyjne dziecko.... Quote
Kasie Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Oj, Kinga swoim to by chyba za tą "konspiracje " to zapłacić musiała :evil_lol: Quote
kinga Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 dzieci w konspiracji są tak świetne, ze mogłyby Państwo Podziemne tworzyć :p przecież o tych naszych przewozach - dosć licznych - psów - NIKT z rodziny nie wie do tej pory - oni tylko pytają: -mówić dziadkom czy nie? - :evil_lol: samoglow - ja już nieraz myślałąm o tym Foreście znalezionym na ulicy, Mikołaj by sie świetnie sprawdził w tej roli kłamczucha, tyle, ze to juz po ptokach - po prostu hasło: Forest - pada w naszym domu zdecydowanie zbyt często, aby nagle znaleźc nieoczekiwanie cos takiego na ulicy... :shake: - jednym słowem - spaliłam sprawę :placz: Quote
Kasie Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Przecież imie możesz zmienić. I udawac: jaki podobny! Toż to zank jakiś. A może brat? Quote
karina1002 Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 I w międzyczasie wspaniała wiadomość, ze Forest znalazł dom i nie ma go już w schronisku :) Kinga, ale przecież mąż chce kojec zrobić. To niech szybciutko robi :) Quote
kinga Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 [quote name='Kasie']Przecież imie możesz zmienić. I udawac: jaki podobny! Toż to zank jakiś. A może brat?[/quote] jasne :p jest myśl :p cały miot sześcioletnich psów z Wałbrzycha przywieźli nad morze :p Quote
samoglow Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 kto to powiedzial, ze "przypadkowo znaleziony pies" ma na imie Forest? On chyba ma na imie Mustafa? Quote
PaulinaT Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Ło matko - na tych koszalińaskich watkach dzisiaj ruch jak w supermarkecie, ledwie nadążam... :mdleje: ... a robota leży... :mad: Quote
Kasie Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 PaulinaT napisał(a):Ło matko - na tych koszalińaskich watkach dzisiaj ruch jak w supermarkecie, ledwie nadążam... :mdleje: ... a robota leży... :mad: E tam leży: moja co chcwilę puka do drzwi... Przeszkadza mi czytac. Co za zycie :shake: Quote
kinga Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 [quote name='PaulinaT'] ... a robota leży... :mad: a ja mam jutro ostateczny termin oddania projektu - wiec zamiast robić - mam psychologiczna blokadę :placz:, bo i tak nie zdąże :placz: :placz: :placz: Quote
samoglow Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 termin nie jest ostateczny, zawsze jest jakis ostateczniejszy.....:p [quote name='kinga']a ja mam jutro ostateczny termin oddania projektu - wiec zamiast robić - mam psychologiczna blokadę :placz:, bo i tak nie zdąże :placz: :placz: :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.