Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Alicjo ranka jest różowa, taka świeża,jest na samym zwieraczu, nie sączy się nie paprze(choć teraz jak byłam u nich wieczorem to dbyt obesrany, więc jak mu jutro go obmyje to zobaczę co z tą ranką- MOGĘ JĄ POSMAROWAĆ SUDOCREMEM???

Szarotko to mój pierwszy tymczasowicz i mam wrażenie,że znaleziono mu tymczas, bo inaczej pies dostałby szpadlem i zrobiono raz mu ogłoszenia Ania z Poznania wykupiła bazarek i jenny19 też dołożyła ogłoszenia i na tym koniec.....
A tu ważny jest każdy tydzień, bo im pies starszy tym trudniej go wyadoptować.. Szarotko dzięki za ogłoszenia każda ilość jest szansą dla Cosma, tak jak już kiedyś pisałam także te napisane odręcznie z czarnobiałym wydrukiem foty Cosma i tel. do mnie rozwieszone na teblicy ogłoszeń,w sklepie, w pracy, gdziekolwiek...Bo na razie ciiiszzzaaaaaa, na wątku i w sprawie Cosma...Allegro podwójne zrobiłam sama, gorzej z innymi stronami- technicznie jestem oporna....
Jutro wieczorem wrzucę kilka wersji tekstów o Kosmatku, bo na dziś to idę spać, sytuacja powoli mnie przerasta, bo jak bym walczyła z wiatrakami i czuję się wkręcona i pozostawiona sama sobie.....i zwyczajnie trudno mi napisać coś optymistycznego....a tu nie o mnie chodzi i o moje odczucia, a o Kosmatka i jego życie.

  • Replies 533
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lidka ja Ci bardzo współczuje, wykazałaś się wielkim sercem wzięłaś wielkoluda pod swój dach, dałaś mu szansę a teraz zostałaś sama. Smutne to i przykre. I potem dziwić się,że tak mało jest bezpłatnych DT. Wstaw jak potrafisz plakacik Cosma tu na wątek wydrukuje kilka stron i powieszę u siebie. Jeżeli chodzi o ogłoszenia a necie to też kilka porobię, ale najpierw poczekam na tekst i na ogłoszenia Szarotki żeby się nie dublowało. Trzymam bardzo mocno kciuki za Ciebie i za chłopaka. Jeżeli chodzi o finanse to niestety cienko u mnie ale po wypłacie ( czyli jakieś 2,5 tyg) coś Ci podeślę

Posted

Piszez o Lence ?? Lenka jest w moim podpisie.
Moge Ci potem pomoc wstawic Cosmo na f.b. bo to robimy dla Lenki i zrobilysmy dla Henia, ale narazie musze Lence znalezc, albo ds., albo dt. bo ma czas do konca stycznia.
To jest mala sunia wiec do kojca sie nie nadaje. Musimy jej znalezc kogos, kto ja wychowa, bo ona taka rozbrykana jest.
Ja nie bede sama ogloszen robic, tylko wykupie jakis bazarek, wiec Atomowka mozesz zaczac jak masz czas. Jak podlicze ile wyslalam i mi cos zostanie to Ci wysle. Niestety dopiero ok. 15 stycznia, bo tak dlugo ida .............Trzeba tez wybrac ladne zdjecia i dokladny opis mile widziany, bo to wazne, zeby dobrac dobry domek.

Posted

Lidko , myśle że Sudocrem może być , ale faktycznie może on ma coś z tą pupką skoro cały czas zabrudzona ... wątpie ze z takim defektem ktoś weźmie psiaka na salony :(

Posted

LidkaWejman napisał(a):
Do kojca żaden pies się nie nadaje! Popytam znajomych, bo ja trzeciego psa na razie nie wezmę, ze wzgl.na finanse,ale...mam paru znajomych psiarzy. Będę dziś dzwonić...:)

Lenka ma troche deklaracji. Czyli na karme i weta by starczylo. Poza tym jak chodzi o pieniadze to ja zawsze moge dozbierac jak potrzeba. Teraz problem polega na tym, ze dt. chce zebysmy zabrali Lenke do konca stycznia. Placilismy za dt. 300 zl. plus jeszcze za karme.

Posted

Alicja napisał(a):
Lidko , myśle że Sudocrem może być , ale faktycznie może on ma coś z tą pupką skoro cały czas zabrudzona ... wątpie ze z takim defektem ktoś weźmie psiaka na salony :(

Moze mu przemyj pupe rumiankiem, bo to bakteriobojcze i nie ma skutkow ubocznych.

Posted

Nieźle, prawie jak za hotel...300zł! Szok..
A wracając do Cosma to jutro z samego rana ruszam do apteki po rumianek i będę mu to dupsko przemywać. Potem osuszę i sudokrem:) Nie zaszkodzi wszystko razem, dziś psy od 11 do teraz praktycznie samopas, to jak wróciliśmy to powitanie trwało 40 minut:) Teraz trzeba będzie kolacje podać ludzkiemu dziecku i światła pozapalać na dworze i pobawić się z psiakami na dworze, choć godzinkę, więc teksty będą jutro....
Co do salonów, to piesio ma traumę jeśli chodzi o wchodzenie do domu( trzeba go wnosić) i nie czuję się dobrze w domu- próbowaliśmy zrobić z niego kanapowca,ale nie dało rady...
To typowy podwórkowiec do pilnowania posesji, do chodzenia za gospodarzem krok w krok. Idealny pies np. na wieś( ale nie na łancuch i nie do kojca), jako pies towarzysz, bardzo zapatrzony jest w mojego męża..aż jestem zazdrosna- no bo kto mu obcinał gówienka wiszące z kołtunami, kto z nim spędzał całe dnie, kto się nim zajmował i 5 razy dziennie wodę zmieniał i nie poszedł do lekarza mimo podejrzenia złamania kości w stopie,żeby nie założyli gipsu, bo jak tu z psami o kulach...a wystarczy,że Łukasz jest na horyzoncie, to owszem przybiegnie jak go zawołam, łasi się ,ale wystarczy,że łukasz zmieni pozycję, to już do niego biegnie....nie odstępuje na krok...ale to są faceci:)

Posted

Lidko, i ja Ci wspolczuje.

Niestety nie Ty jedna sie tak czujesz. Jestem wolontariuszem z Dopiewskiego schroniska i mam w tej chwili 3 psy na DT, 1 w hotelu i 1 w innym przytulisku (ale ze zobowiazaniem, ze znajde mu dom). Sytuacja jest koszmarna, nie potrafie znalezc domu zadnemu z nich. Mam na przyklad na DT za zwrot kosztow sznaucera Fuksa. Piekny, prawie raoswy pies o cudownym charakterze. Od kilku miesiecy NIKT nie zadzwonil z ogloszen. NIKT. Ja tego nie rozumiem i nie ogarniam. Jak taki piekny pies bez wad nie moze znalezc domu, to jak mam go znalezc dla reszty kundelkow, starszych, chorych, slepych lub o "wyjatkowym" charakterze ?

Mam wrazenie, ze DT w ktorych sa psy ode mnie ze schroniska tez czuja zal, ze dalam im psa i poszlam, ale ja na prawde szukam domow, oglaszam psy. NIe ma niestety odpowiedniej ilosci wolnych domow na ta ilosc psow, ktora mamy w schroniskach. Wydaje mi sie, ze taka jest rzeczywistosc. Kazdy kto czyta dogo od jakiegos czasu i godzi sie dac DT, musi byc tego swiadom i szukac troche na wlasna reke.

Niemniej jednak rozumiem Cie calkowicie, wpolczuje i tez uwazam, ze kosmatek powinien byc przeswietlony i gruntownie przebadany. Czy ten ogon mu sie odgina? Moze on jest taki sztywny i jak on robi kupe to ta kupa sie od razu rozmazuje o ten ogon?

Posted

Ja to bym chłopaka widziała w jakimś agroturystycznym gospodarstwie , ale takim z prawdziwego zdarzenia gdzie i ludzie i zwierzęta mają dobrze ...kontakt z ludźmi , z dziećmi ... ruch , zajęcie , zabawa ...to coś dla niego

Posted

Dzięki Dziewczyny! Ruch tu się zrobił, nie ma co:) Cosmo też wyczuwa chyba,że wreszcie nie jesteśmy sami na placu boju, bo dziś energia go roznosi. Jestem wymemlana od stóp do głów przez psiaki:)
Za pół godziny mój mąż idzie im dać kolacje i też pół godziny z nimi posiedzi i idziemy spać, bo jutro o 7 od rana zacznie się kołowrót:)U nas dzień zaczyna się od psiaków i na nich kończy:)
Alicjo podszept o agroturystyce jest genialny, przecież można w wyszukiwarkę wrzucić i do wszystkich gospodarstw w Wielkopolsce wysłać. A tak swoją drogą jako dziennikarz podrzucę kolegom po fachu temat na reportaż o idei dt oczywiście Cosmo jako model...ech niech go Wielkopolska zobaczy! Przychodzą różne pomysły,ale jak się jest samemu to trudno wojować. W kupie siła:)
Szarotko nawet o takie wpisy chodzi,żeby podnosić Kosmatka do góry,żeby był na pierwszej stronie.
Trochę o kosztach
Kupujemy Best Choice i tu się uprę, bo karma jest ok., może droga,ale za 15kg -140zł płacę to wystarcza Kosmatkowi na prawie miesiąc,ale resztę to już ja we własnym zakresie. Smaczków nie liczę, bo mimo różnych eksperymentów, diet itd. doszliśmy do wniosku,że problem z kupą to nie dieta i rozwolnienie jak sugerowała wetka,ale problem,że on nie kuca do kupy, tylko idzie , a bobki jakby same wypadały, a że ogon( a raczej ten kawałek,który ma) się nie podnosi to potem tak to wygląda....zmyliło nas,że czasem tę pupę miał czystą....ale pod ogon nikt mu nie zaglądał,a potem było gorzej.....
Reasumując, koszty dodatkowe typu smaczki, kości itd.biorę na siebie.
Będzie dobrze, jak się choć na 1 wór karmy zbierze i na weta.

Ciekawostka Ammar większy od Cosma o wiele mastif zjada mniej od Cosma:) Hodowca nam mówił,że one wiele nie jedzą,ale nie wierzyliśmy. Ammarowi wystarcza 30 kg karmy BC na prawie dwa miesiące....Fakt,że je różne inne rzeczy,ale równo dzielone są pomiędzy dwa psy,a karmy idzie mnóstwo i Cosmo nie ma żadnych oporów,żeby z miski Ammara wyżerać, tym bardziej,że nasza ciapa miski nie broni...
Kosmatek nauczył się wczoraj lizać po twarzy jak skoczy i nie dosięgnie to kurtki nam liże i ręce( chyba,że są w rękawiczkach to wtedy nie)
i pytanko na koniec
Jak przełamać lęk przed obrożą- zakładam obrożę i Cosmo znów ten biedny pies,który do nas przyszedł 0pierwszego dnia, gasną oczy , głowa w ramiona wciśnięta i stoi,a jak idzie to na zgiętych nogach.Jakby się autentycznie bał,że go wywieziemy..W tej sytuacji nie uczę go chodzenia na smyczy, bo jak widzi obrożę to przerażenie w oczach, a jak mu założę to tak j.w. pisalam...

Posted

Kurcze ciekawe jak by zareagował na szelki ??
A moze na razie cichaczem założyć mu nie obroże a luźny paseczek , zeby nie czuł tego ze coś mu na szyi siedzi ...
Myśle że warto by było zainteresowac ludzi poprzez reportaż ;) jeśli masz takie możliwości to jak najbardziej , może gdyby Cosmo zrobił się medialny ;) domek by się znalazł

Posted

Hm moze szelki bylyby lepszym wyjsciem. Napisz w tytule ile potrzeba pieniedzy i wtedy jest wieksza szansa, ze ktos sie dolozy. Ogolnie tytul trzeba zmieniac w zaleznosci od potrzeb :):)
Czyli jezeli karma kosztuje 140 zl. i tyle bys chciala uzbierac na miesiac to napisz to w tytule :):) I oczywiscie jak masz mozliwosci, zeby go reklamowac to jasne, dalej do dziela :):)

Posted

Niestety ale najlepszym chyba pomysłem na obroże jest właśnie zakładanie jej w ciągu dnia. Możesz mu założyć obroże np podczas tego jak dajesz mu smaczki ( najpierw możesz mu zakładać taką cienką, leciutką, parcianą obróżkę) i jak będzie w tej obróżce to bawić się z nim, zachęcać do biegania itp. Oczywiście cały czas nagradzając słowem, typu dobry piesek. Po zabawie można obroże zdjąć ( tylko tak żeby psiak widział,że zdejmujesz mu obróżkę) i dać smaka. Z czasem można obroże zakładać na dłuższy czas tak np żeby po zabawie dać mu smaczka ale obróże zostawić na jakieś 30 czy godzinę czasu jeszcze i obserwować cały czas. Potem już jak obroża nie będzie " wielkim złem" do obroży można przypiąć luźną smycz i tak się bawić i puszczać psiaka


Nie wiem czy zrozumiała jest to co napisałam, ale chaotycznie mi się jakoś myśli :)

Posted

DZIEWCZYNKI WSTRZYMUJEMY AKCJE, BO.....DZWONIŁ PAN Z MOJEGO OGŁOSZENIA Z ALLEGRO!!!! pleszew- GOSPODARSTWO, PAN MIAŁ IDENTYCZNEGO PIESKA,ALE ZMARŁ ZE STAROŚCI I POTRZEBUJE PIESKA, JAK ZOBACZYŁ KOSMATKA NASZEGO TO SZOK! PIES BĘDZIE MIAL DUŻE GOSPODARSTWO DO WYBIEGANIA.pAN SENSOWNY TYLKO PROSIŁ O FOTY NA MAILA. CZEKAMY DO JUTRA, I JEŻELI PAN SIĘ NIE ODEZWIE RUSZAMY PEŁNĄ PARĄ Z OGŁOSZENIAMI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ALE TO NIE KONIEC, TO CO MIAŁYŚMY ZROBIĆ DLA COSMA ZROBIMY DLA INNEGO PSA, SPOKOJNIE TO DOPIERO POCZĄTEK....
A MÓJ MĄŻ PATRZY NA MNIE JAK NA ZBRODNIARKĘ, MRUCZĄC - CHCESZ ODDAĆ KOSMATKA??
TYLE,ŻE MÓJ MĄŻ TO JEST FACET MIĘKKI JAK MASEŁKO JEŚLI CHODZI O WSZELKIE FUTRZAKI....SZCZERZE MÓWIĄC TO I SIĘ CIESZĘ I JESTEM PRZERAŻONA...NASZ DOM BEZ KOSMATKA.....AŻ STRACH POWIEDZIEĆ MIKOŁAJOWI, MOJEMU PIĘCIOLATKOWI.... JUŻ DAWNO TEMAT ZOSTAŁBY ZAMKNIĘTY GDYBYŚMY MOGLI MIEĆ DWA PSY...

Posted

to dziś szczęśliwy dzień, psy się rozjeżdżają na lodzie u nas na podwórku:) Dzwonił pan godzinkę temu, wysłałam foty i czekam...
Pan wogóle to chciał kupić ode mnie Kosmatka wytłumaczyłam co i jak z adopcjami.
Dodzwoniłam się do Ani z Poznania, obiecała wykupić ogłoszenia....więc wszystko jest na dobrej drodze, wstrzymujemy oddech.....i czekamy

Posted

Lidko - jesli Pan bedzie nadal zainteresowany po ogladnieciu zdjec, oto jakie trzeba podjac kroki:

1. wyslac ankiete przedadopcyjna Panu do wypelnienia - mailem
2. pojechac na wizyte przedadopcyjna
3. podpisac umowe

Takze zacznij od wyslania ankiety, Pan musi wiedziec tez, ze wymagamy kastracji. Jesli nie masz takiej ankiety - daj znac, ktoras z nas Ci wysle :)
Trzymam kciuki !

Posted

Pan Dawid wysłał mi dzisiaj smsa po obejrzeniu fot,że prosi o adres to przyjadą po Cosma w przyszłym tygodniu....
Mąż mruczy z fotela : Czy On tam będzie szczęśliwy???
Łukasz jest bardzo nieszczęśliwy, cóż pokochaliśmy już Kosmatego.....Dziecku jeszcze nic nie mówiłam
Panu Dawidowi oczywiście psa wydamy tylko przez adopcję. Muszę jeszcze raz mu wytłumaczyć o co chodzi z tą adopcją....Niewiem tylko czy na wsi powinno się gospodarskie psy kastrować,jeśli mają mieć swój teren nie być wypuszczane etc..
My Ammara nie wykastrowaliśmy i nie zamierzamy..
PODEŚLIJCIE MI ANKIETĘ NA MAILA [email protected]
NO I POSZUKUJĘ OSOBY, KTÓRA SPRAWDZI DOMEK OKOLICE PLESZEWA, be o Ania z Poznania- dodzwoniłam się wreszcie dopiero w przyszłym tygodniu w piątek wraca z Niemiec...
W razie jakby co mój tel. 602 155 037 odbierany od 10-23, chyba,że jestem u psów i akurat przemywam pupę rumiankiem. Goi się jak na psie:)

Posted

Niestety wymogiem kazdej fundacji w Polsce przy kazdej adopcji (wiejskiej czy miejskiej) jest kastracja psa :) Jest to tez obowiazkowy standard kazdej dogomaniackiej adopcji :)
Najlepiej by bylo gdyby z tym Panem porozmawiala Ania, ale skoro Ani nie ma, to moze ktos sie podejmie? Ja juz nie mam sily, mam za duzo psow na glowie :(
Zaraz Tobie wysle ankiete, to wyslesz ja temu Panu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...