LidkaWejman Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Dziękujemy Alicjo pięknie na nk:) Oczywiście jak będę miała chwilę to fotki prześlę,jakiejś dobrej duszy, bo wstawiać tu nie potrafię:) Ja wolę się bawić z Łobuziakami, niż za nimi z aparatem biegać... Zobaczymy co nasze psiaki dziś powiedzą...W końcu czas magiczny dziś, my wigilię spokojnie, kameralnie w 5 osób...ale od jutra zaczynamy rajd rodzinny,czyli w ciągu dwóch dni fot na pewno nie będzie, bo jak będziemy wracać to psy wypieścić trzeba będzie...Dziś obrażone były, bo zamknięte zostały na całe 30 minut w małym kojcu na czas robienia stojaków do choinek i podcinania drzewek( zawsze jakoś i mój tata i Łukasz za wysokie kupują i nam się w domu nie mieszczą:), żeby w ferworze zabawy choinek nie zeżarły:) Quote
Alicja Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 A może Świateczna Gwiazdeczka przyniesie dla Cosmo domek ..... Quote
LidkaWejman Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Niestety...o domku żadnym nie słychać...ale za to piesie o żarcie się zabijają. Zmieniłam im karmę na makaron z puchami..- może biegunka już nie wróci, bo teraz ma rzutami.... Niby suche lubiły,ale za tym jedzeniem się zabijają:) Właśnie teraz robią sobie wieczorne kolędowanie czyli nadzierają się na całą okolice:) ech...sąsiadów to ja mam cierpliwych:)) Wstyd przyznać,ale ostatnie dwa dni to z psami po godzince + karmienie, zmiana wody....Z czasem mieliśmy ciężko....Jutro będziemy nadrabiać zaległości....Naładuje aparat i trochę im fot porobię, żebyście widziały jak wyrósł nasz Kosmatek. Quote
Szarotka Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Ja czekam na zdjecia malucha, co to juz pewnie jest calkiem duzy. Quote
LidkaWejman Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Maluch już jak dotarł całkiem duży był:), więc kolosalnej różnicy nie ma,ale jakby to powiedzieć wyciągnął się:), nogi mu się wydłużyły, no i ...uszy:evil_lol: Te jego uchmanta wogóle śmieszne są, bo główka mała, a one coraz większe, jakby od innej psa i jeszcze jedno klapnięte, jak przekrzywi jeszcze główkę i patrzy z uwagą- to taki słodziak,że tylko schrupać:loveu: Jak po puchach +makaron będzie miał biegunkę, przechodzimy znów na suche z ostrą dietą. Dostał już dziecięce probiotyki i znowu go będzie trzeba odrobaczyć... Całe podwórko miałam w mikro kupkach....- takie ciapki...Zobaczymy jak dalej będzie. Quote
Szarotka Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 To nie dobrze, ze ma rozwolnienie. Moze czegos nie trawi i potrzebuje enzymy tak jak moja. Quote
KaRa_ Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Mówiłam,że on jeszcze młody a to znaczy,że jeszcze urośnie :) Quote
LidkaWejman Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Puchy z makaronem wprowadziliśmy właśnie ze wzgl. na biegunki, wetka stwierdziła,że ma rozdęte jelita trochę i kazała zmienić karmę, więc zmieniliśmy na puchy z makaronem. Wcześniej miał best choice.Zobaczymy co będzie dalej...niestety tu już tylko metodą prób i błędów... Quote
Alicja Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 LidkaWejman napisał(a):Puchy z makaronem wprowadziliśmy właśnie ze wzgl. na biegunki, wetka stwierdziła,że ma rozdęte jelita trochę i kazała zmienić karmę, więc zmieniliśmy na puchy z makaronem. Wcześniej miał best choice.Zobaczymy co będzie dalej...niestety tu już tylko metodą prób i błędów... kurcze to faktycznie nieciekawie , zostało jeszcze wypróbowanie rozklejonego ryżu Quote
LidkaWejman Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Best Choice był na bazie ryżu i kurczaka... Damy radę,w końcu mimo biegunki jakos mu ta nie przeszkadza, co prawda nie lubi dotykania tyłu,ale podejrzewam,że w tyłek go bito.Gdyby coś mu naprawdę dolegało to nie świrowałby tak jak świruje teraz:) Quote
LidkaWejman Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Młody dziś od 8 siedział i wył...przez prawie 40 minut,siedział na środku podwórka niczym rasowy wilk,a Ammar leżał obok znudzony...:roll: Dostarczają nam i sąsiadom rozrywki nasze psiaki..Teraz mój tato odśnieża i stoją przy płocie i szczekają,jak mój tata się odwraca, oboje uciekają pod wiatę, mój tato zaczyna odśnieżać znowu odwrócony do nich tyłem znów wychodzą i szczekają, obrót mojego taty hop pod wiatę i tak się bawią. Ilość pomysłów wzrasta wprost proporcjonalnie do ilości szczeniaków...:) No i na końcu donoszę,że był telefon odnośnie adopcji, pan pytał, o tego kudłatego obok czy też jest na sprzedaż, bo On na działkę budowlaną potrzebuje..... To mu podałam cenę(szczeniaka z hodowli) :), to On na mnie,że miał być za darmo....oj długa to była rozmowa i ciężka,ale mam nadzieję,że doszło don faceta co to jest adopcja...i że pies też człowiek:eviltong: facet niestety miał zastrzezony numer,szuka psa ,żeby mu bezdomni nie łazili po działce....szok...a że Ammar większy to wygląd groźniejszy...podejrzewam,że Ami w krótkim czasie stałby się maskotką działkową...Dla ścisłości Ammara nie chcemy wyadoptować!! Quote
LidkaWejman Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Nasze psy ode paru dni śmierdzą...jeszcze się nie zdarzyło,żeby psy nam tak śmierdziały...no,ale zapaszek jest nieziemski....do tego stopnia,że się teraz już całkowicie przebieramy jak wychodzimy do psów. To kwestia zmiany karmy? Właśnie siedzę w kuchni,a one szczekają jak najęte od godziny obszczekują nawet ruszające się krzaki...Prym wiedzie, a jakże Kosmatek...Doradźcie mi co z tym zapachem,bo my mamy dodatkowe kurtki puchówki właśnie na wyjście z psami, gorzej z Mikołajem(wiadomo dla dziecka kupuje się jedną na sezon, bo tak szybko wyrasta,że nie opłaca się dwóch, drugą ma już rozmiar większą-na luty)no i teraz nasze dziecko, po zabawie z psami ma kurtkę do prania, ze wzgl. na ten zapaszek). No i jeszcze jedno dezodoranty psie odpadają, nie przy tych temperaturach.A poza tym Ammar ich nie lubi:), kąpiel też odpada, Ammara trzeba by suszyć pół dnia suszarką, a poza tym jak one są na dworze, to skończyłoby się zapaleniem płuc, conajmniej..Już o rozregulowanej termoregulacji nie wspomnę. Dziś znalazły jakieś stare, ocieplane spodnie mojego taty w warsztacie, przeznaczone na szmaty i skutecznie je rozpracowały- na szmaty już się nawet nie nadają, tak są poszatkowane, nie wspomne już o zeżartej pompie do wody przedwczoraj. Działają razem Ammar ściąga to co jest pochowane wyżej i razem rozpracowują na czynniki pierwsze... Jutro postaram się zrobić foty Quote
LidkaWejman Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Mój aparat nie chce robić zdjęć w takiej temperaturze :evil_lol: więc jak psy się wyśpią(pół nocy nadzierały paszcze pod naszymi oknami, to teraz śpią) i będą biegać pstryknę foty im z okna:) Mam stare akumulatorki w aparacie i na mrozie kompletnie się rozładowują po chwili,a uchwycić psiaki w jakiejś ,,ludzkiej " pozie to troszkę czasu wymaga..Na razie wszelkie zbędne wydatki zredukowane, więc na nowe akumulatorki muszę troszkę poczekać,tak jak Wy na fotki,ale obiecuję,że jak tylko coś będę miała od razu dzwonie do Ani i przesyłam jej foty:) Jeszcze jedno dziewczyny jak sobie radzicie z Sylwestrem? Bo u nas jest istne szaleństwo, mieszkamy pomiędzy dwoma hotelami, a poza tym u nas jest klimat ,,trza się pokazać sąsiadom", w zeszłym roku Ammar biegał jak oszalały zasikał nam pół mieszkania...i po pół godzinie jak się wszystko skończyło padł... w zeszlym roku mój tato puścił parę rakiet o 22(żeby wnuczek przez okno mógł zobaczyć), to Ami przespał cały pokaz, a nasz stary wilczurek Nordziu (już za TM) dzielnie mojemu tacie asystował( na nim strzelanie nie robiło żadnego wrażenia). Wiem,że trzeba być przy psie,ale nie głaskać i nie pocieszać, bo wtedy dopiero się zaczyna bać... Ammarowi można dać już jakieś uspokajacze, ale Cosmo jest za młody...a tylko Ammarowi mija się z celem , bo Cosmo jeszcze bardziej spanikuje,że kumpel śpi , a On na wojnie sam.. Quote
LidkaWejman Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 KTO POMOŻE?????? RUSZAJMY Z OGŁOSZENIAMI ,BO PIES CORAZ STARSZY! ZROBIŁAM MU DRUGIE ALLEGRO WISI TERAZ JAKO CZŁOWIEK POTRZEBNY DLA SZCZENIAKA XL i od dziś jeszcze jako MIKRO WILCZARZ IDEALNY DO OGRÓDKA KTO MOŻE ZROBIĆ MU JESZCZE GDZIEŚ OGŁOSZENIA?????WYSTARCZY SKOPIOWAĆ TEKST Z ALLEGRO.... PROSZĘ DZIEWCZYNY POMÓŻCIE, JAK PODCZYTUJECIE WĄTEK PODNOŚCIE,ŻEBY NIE SPADAŁ..... CZY NAPRAWDĘ JESTEM SAMA I TYLKO MI ZALEżY...BO TU TAKA CISZA...JA WIEM,ŻE BIEGACIE I Ratujecie psie biedy,że Cosmo bezpieczny u mnie,ale On też zasługuje na dom, a jak Cosmo go znajdzie, to i znajdzie się u mnie miejsce dla kolejnej biedy....Wiem,że jest tyle psów, które są równie wspaniałe jak Cosmo,ale jego szanse maleją z miesiąca na miesiąc.... Quote
toyota Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Jeśli śmierdzą to chyba się w czymś wytarzały :roll:. Możesz nawet nie wiedzieć , ze masz jakieś " perfumy" na działce. Mój pies ostatnio wytarzał się w zdechłym szczurze :angryy:. Niestety nie pomogę , bo nie umiem robić ogłoszeń. Wydaje mi się , że adopcje stoją w okresie świąteczno - sylwestrowym. Po Nowym Roku pewnie się coś ruszy. Na pewno pies znajdzie dom, bo jest młody i ładny. Na moim Miodku - podhalanie wystrzały nie robiły żadnego wrażenie. Czasami jak był na zewnątrz w czasie dużych salw to szczekał na niebo, że mu przestrzeń powietrzną naruszają. Za to wcześniej miałam collie - to dopiero była schiza nie do opisania :shake:. Obecnie mam przygarnięte pieski, z którymi przeżyję dopiero pierwszego Sylwestra. Ze względu na to postanowiliśmy zostać z nimi w domu, bo nie wiadomo jak będą reagowały. Quote
LidkaWejman Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Mój mąż już wiosną jak będzie ciepło planuje generalne pranie futrzaków...trzeba inspekcje zrobić co za atrakcje miały do wytarzania..może dorwały zdechłą koszatniczkę....bo u nas tego mnóstwo- opanowały nasz fyrtel i wszyscy walczą,a to się rozmnaża na potęgę.... A co do Sylwestra to my też zostajemy ze wzgl. na psy w domku- nie wiadomo co się będzie działo, więc przed północą robocze ciuchy ze specyficznym zapaszkiem od psów i wio na dwór:) Co DO OGŁOSZEŃ TO PROŚBA KTO UMIE?? MOJA WIEDZA KOŃCZY SIĘ NA ALLEGRO... Po Nowym Roku adopcje mogą ruszyć,ale przyjdzie też fala niechcianych prezentów..... Quote
LidkaWejman Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Sprawdzając zainteresowanie wątkiem nie odzywałam się przez parę dni i widzę, że zainteresowanie Cosmem jest zerowe.. ale nic to nadal mam nadzieję, że ktoś się w końcu znajdzie kto pokocha tego niezwykłego psa...Sylwester był wystrzałowy Cosmowi wystarczało nasze towarzystwo, Ammar szalał jak diabli i panikował.Najpewniej czuł się między nogami któregoś z nas. Co ciekawe o 22 mój tata robił pokaz Mikołajowi (zwykłe rakiety), ale hałasu też trochę robiły, ale psy zero stresu, też oglądały.Dopiero jak sąsiedzi dookoła i hotele dali czadu, to Ammar panikował. Wracamy do suchego Best Choice bez żadnych smaczków, psy przechodzą na ścisłą dietę, makaron z puchami nie przyniósł rezultatów... Dzisiaj mnie Kosmatek zdradził...przegrywam z moim mężem to On jest u Cosma nr1...je jestem ta druga, przybiega do poglaskania jak Łukasza nie ma w zasięgu wzroku...Pięknie nauczył się skakać na ludzi, jak sobie przypominam jak szedł przypłaszczony do ziemi pierwszego dnia...Teraz patrzy prosto w oczy, dokazuje i... ogólnie rozpuściliśmy kolejnego psa jak dziadowski bicz... Jutro postaram się zrobić jakieś foty Cosmo się wyciągnął, na szyi ma lwią grzywę,uszy jeszcze większe, nogi prostsze dłuższe tylko ta dupka obesrana i mikro glutki na całym podwórku wielkości i koloru cukierków michałków( nieszczęśliwe porównanie,ale trafne), niewiem czy on kontroluje to kupkanie choć wetka stwierdziła,że ze zwieraczem jest ok. będziemy jutro mu obcinać włosy na ogonie od wewn. strony i na tyłku. KaRa odradziła mi gruntowne mycie i suszenie suszarką...jak planowaliśmy...Jutro najpierw czyszczenie potem sesja, dziś woleliśmy się bawić z psiakami niż pstrykać foty:) Szukam chętnej dogomaniaczki do wrzucenia fot:):):) Quote
LidkaWejman Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Niestety nikt do pomocy przy wrzuceniu zdjęć się nie znalazł, więc postaram się zrobić jak umiem... Quote
LidkaWejman Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Dziś z Łukaszem przeprowadziliśmy akcję QPa czyli wyczyszczony i obcięty zad i ogon Cosma nie straszy już gówienkami wklejonymi we włosy. Co ciekawe niby ze zwieraczem jest ok,ale On robi kupę w biegu idzie i myk spod ogona bobek...może nie ma czasu...już sama niewiem...I właściwie to mu się zwykła kupa przyklejała, taka plastyczna to biegunka nie była. Zauważyłam też małą rankę na zwieraczu...może mu czymś posmarować?? Quote
LidkaWejman Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Uważam,że Cosma trzeba odpowiednio przebadać- przed chwilą byłam u nich dupka w minimalnym stopniu brudna ( uff KaRa dzięki za porady telefoniczne), poza tym ze wzgl. na moja osobistą sytuację zmuszona jestem,albo oddać Cosma do innego DT,albo przekształcić się w DT ZA ZWROT KOSZTÓW. nie czarujmy się utrzymanie psa kosztuje leczenie również, mój czas zaangażowanie- tego nie wliczam w koszty dlatego nie piszę dt płatny,ale zwrot tylko za karmę i za weta( Ania dotychczas te dwie wizyty opłaciła,ale konieczna jest dalsza diagnostyka). Czekam na decyzję Ani z Poznania, z którą nie mogę skontaktować się od paru dni. Dziś po kolejnej próbie dostałam wiadomość od niej,że jest już w Niemczech...wysłałam jej smsa co i jak i znowu cisza... Potrzebne są nowe ogłoszenia, dziś znów skończyło się jedno allegro( Cosmo miał dwa), ponownie wystawię dzisiaj trochę zmodyfikowane. SAMA NIE JESTEM WSTANIE WSZYSTKIEGO ZROBIĆ.... PROSZĘ O POMOC INACZEJ TEN PIES PODZIELI LOS INNYCH PSÓW,O KTÓRYCH NIERAZ CZYTAŁYŚMY... U MNIE ZNALAZŁ BEZPIECZNĄ PRZYSTAŃ,ALE TYMCZASOWO.... Quote
Alicja Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Doczytałam o Cosmo . Może on ma jakieś problemy z gruczołami ( chociaż nie wiem czy tak młody psiak może już mieć ) , ranka może być wrzodem , przetoką . Masz rację , DT może fundować opiekę , w jakimś stopniu karmę , ale niestety nie wyobrażam sobie aby DT płacił za weterynaryjne usługi . Moze sa takie domy które na to stać ale normalny dom o standartowych zarobkach raczej nie wyrobi się finansowo . Quote
Szarotka Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Niestety nie masz tlumu na watku. Bardzo mi przykro, ale narazie jestem bardzo zajeta Lenka i Heniem bo oboje maja problemy finansowe, a Lenka traci dt. Jednynie moge pomoc z ogloszeniami, tzn. zaplacic za jakis bazarek. Jezeli masz jakis tekst to wklej na watek. Ja od tekstow to nie jestem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.