Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ponka1 napisał(a):
Albo potem Rolf ze spuszczonym łbem w boksie schronu...- stanowczo wolę terazniejszość.

jego cierpienie miało bardzo ludzki wyraz,to chyba te gesty dały mu nowy dom.

Posted

Akuszko,pozwolisz,ze tutaj dam tekst:

co robia ludzie ratujacy zwierzeta przed Wigilia?
Zanim zasiada przy wigilijnej kolacji i podziela sie opłatkiem, jada pod giełde zwierzecą w Pruszczu.Tam dwie godziny wczesniej konczy sie handlowanie.Trzeba przeczesać krzaki,pobliski lasek...w zeszłym roku po handarzach zostaly trzy szczeniaki-mialy szczescie,nie zdazyly pozamarzać.Gdy towar tani,chce duzo jeść,nie oplaca sie zabierac darmozjada do domu.
W tym roku wydawalo sie,ze ludzie okazali wiecej serca......ale nie :( w kartonie lezala skulona sunia owczarka.Mała miala 2 miesiace,byla zziebnieta i ostro przeglodzona.Jak tu teraz zawieść wigilijnego goscia do schroniska....:shake: Małej poszukano blyskawicznie Domu Tymczasowego,gdzie bedzie mogla poczekac na swoj najprawdziwszy DOM.Taki z rodzina,z pania i panem,ktorzy kochaja chodzic na spacery,ktorzy zabiora małą do szkoły dla psow.Do Zigi jest juz bardzo madra i szybko,mimo mlodziutkiego wieku opanowuje komendy.Piekna owczareczka szuka ludzkiej miłosci,przyjazni serca.Jej matka zostala rozmnozona dla zysku.Nie wiadomo,ile jeszcze miotow bedzie zmuszona odchować...zeby jej wlaściciel mogl sprzedawac jej dzieci,jak towar-byle komu,byle gdzie,a niesprzedany czy chory wywalic,jak smieci :(
Nie chcemy ,aby mala Zigi spotkal ten los,dlatego w umowie adopcyjnej jest zapis o sterylizacji suni.

A teraz pomysl,czy jestes w stanie stworzyc dom tej malej,do konca jej zycia.Pomysl,czy nie planujesz wyjazdu za granice,czy za rok nie przypomni Ci sie,ze ktos w rodzinie ma alergie,pomysl o kosztach utrzymania duzego psa,o tym,czy bedziesz potrafil wychowac pieska na przyjaciela ludzi i innych zwierzat.....Jezeli tak-zadzwon :) Czekamy wlasnie na Twoj telefon.










telefon podamy do betbet.......dla zmyłki oczywiście....516 60 94 94,pani Beata

Zigi jest zaszczepiona i odrobaczona.

Posted

Słoneczko, w ubiegłym roku zaraz po świętach wystawialiśmy wigilijny kartonik. Czego tam nie było :shake: Astusie ze 3, owczareczka i jeszcze coś. Same szczeniaczki spod gieldowych krzaków, znalezione nocą. Pamiętam, że tymczasowała je Olenka.

Mała na allegro. Nie podawałam póki co żadnego kontaktu. Dałam jej wyróżnione allegro, zobaczymy jaki odzew i kto po małą będzie się dobijał. Idiotów spławię od razu. Jeśli będzie spokojnie, to w kazdej chwili dodam kontakt.


Brązowa, dlaczego kisisz zdjęcia Rolfa? Dawaj!

Posted

tak,w zeszlym roku pod gielda byla astka (4 miesiace),dwumiesieczny mc husky z owczarkiem i takie 4romiesieczne bialo-czarne cos,co gdy doroslo okazalo sie mc foksa ze spanielem.

Posted

A tak, przypominam sobie tera... Ech, to były nerwy.

Mam zapytania o owczarteczkę, pjawił się tez gap. Odpisałam na maile zgodnie z sugestią Brazowej :razz: jesli okaze się, że to rozsądne osoby podaję telefon do patrolu Trójmiejskiego.

Posted

A ja mam pomysł, zaplanujmy przyszłoroczną akcję świąteczna.
Nie wszystkie cioteczki są zajęte w święta gotowaniem i sprzątaniem, proponuję wybrać się na giełdę wcześniej i porobić fotki, później pojechać raz jeszcze i pozbierać pozostałości w krzakach:shake: i wg fot odszukać i ukarać "właścicieli zgub" :angryy: wiem że to czasochłonne i przez polskie prawo właściwie nic takiemu nie zrobią ale cokolwiek może ich powstrzymać przed następnym razem.
Akuszko dzięki wielkie za pomoc!!!:loveu:
Już poszło w eter:multi:

Posted

ja do tego ubranka mam czapke i szalik na bazarek;) tylko czasu nie mam wystawic...

Brązowa...czy Piko adoptowany przez starszego, eleganckiego Pana? z Sopotu? Dam sobie głowę uciąć, że trzeci raz widziałam go na Monciaku. Dwa razy biegał samopas, raz na smyczce szedł z Panem.

Posted

Betbet napisał(a):
ja do tego ubranka mam czapke i szalik na bazarek;) tylko czasu nie mam wystawic...


Zgadza się!!!!
Właśnie z szaliczka pani uszyła Tofi kubraczek :lol:

Betbet, ochrzań faceta :evil_lol: Jeszcze Pikusia zgubi.

Posted

Jak widziałam go samego to tylko mi śmignął, a z Panem szedł i jakąś kobietą. Ja biegałam z mikrofonem...wolałabym nikogo nie wystraszyć, bo mam na mikrofonie dużą kostkę i mogłabym wywołać panikę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...