Paula95 Posted March 18, 2011 Author Posted March 18, 2011 [quote name='katarzynek'] cud a nie pies, mówiłam to już dzisiaj?:lol: Pewnie mówiłaś, ale o Kolesiu można mówić tak bez przerwy. :) Katarzynek, pani Ola pyta, czy może umieścić zdjęcia Kolesia na fotoblogu? (www.atelier18.home.pl/wordpress_ola) :) Quote
katarzynek Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Dzisiaj Koleś po spacerze to wygląda akurat jak kulka błota a nie cud pies ;) Oczywiście,że może umieścić zdjęcie, nie ma problemu :) Quote
Paula95 Posted March 19, 2011 Author Posted March 19, 2011 katarzynek napisał(a):Dzisiaj Koleś po spacerze to wygląda akurat jak kulka błota a nie cud pies ;) Ojtam. ;D Musi się chłopak wyszaleć. ;) Quote
E-S Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Katarzynek, tak się na wątku Bugisiowym zmawiamy na wąwóz a wiesz, że dzisiaj spłonął ? Dogaszają jeszcze ... Patrz: http://www.mmlublin.pl/364554/2011/3/23/pozar-wawozu-na-czubach--o-wlos-od-tragedii-material-dziennikarza-obywatelskiego?category=modo#.... http://www.mmlublin.pl/photo/967399/Po%C5%BCar+w%C4%85wozu+na+Czubach#photoBrowsing http://www.mmlublin.pl/photo/967397/Po%C5%BCar+w%C4%85wozu+na+Czubach#photoBrowsing http://www.mmlublin.pl/photo/967400/Po%C5%BCar+w%C4%85wozu+na+Czubach#photoBrowsing Szkoda tak pięknego terenu, krzewów i drzew, tam gdzie płonęło była masa bażantów, ciekawe, czy udało im się gdzieś uciec. No, teraz psiaki po spacerze w wąwozie będą jak czarne świnki. Quote
Paula95 Posted March 24, 2011 Author Posted March 24, 2011 [quote name='E-S']Katarzynek, tak się na wątku Bugisiowym zmawiamy na wąwóz a wiesz, że dzisiaj spłonął ? Dogaszają jeszcze ... Patrz: http://www.mmlublin.pl/364554/2011/3/23/pozar-wawozu-na-czubach--o-wlos-od-tragedii-material-dziennikarza-obywatelskiego?category=modo#.... http://www.mmlublin.pl/photo/967399/Po%C5%BCar+w%C4%85wozu+na+Czubach#photoBrowsing http://www.mmlublin.pl/photo/967397/Po%C5%BCar+w%C4%85wozu+na+Czubach#photoBrowsing http://www.mmlublin.pl/photo/967400/Po%C5%BCar+w%C4%85wozu+na+Czubach#photoBrowsing Szkoda tak pięknego terenu, krzewów i drzew, tam gdzie płonęło była masa bażantów, ciekawe, czy udało im się gdzieś uciec. No, teraz psiaki po spacerze w wąwozie będą jak czarne świnki. Ale tam ślicznie było! Szkoda, że spłonęło... Wiadomo dlaczego? Quote
E-S Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 Paula95 napisał(a):Ale tam ślicznie było! Szkoda, że spłonęło... Wiadomo dlaczego? Jakiś żłób podpalił ... w komentarzach pod zdjęciami lub art., nie pamiętam są plany uchwycenia sprawcy oraz wymierzenia mu kary publicznej chłosty - idea spotkała się z dużym odzewem, w związku z czym zwolennicy chłosty są zwani wdzięcznym mianem "katoli", a przeciwnicy "komuchami", jatka trwa. Jak na dogomanii !!! :D Quote
katarzynek Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 O kurcze, nie wiedziałam nic...... ale się porobiło no nie wierzę. Okropnie, a takie było super miejsce na spacery. Ludzie to są naprawdę, nie powiem tutaj jacy, jaka szkoda :( Quote
katarzynek Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Witamy się ponownie ;) Niestety nie mam fotek, bo na spacerkach sama nie dam rady, Koleś zawsze w biegu ;) Ale wszystko u nas w porządku. Z Kolesia się zrobił straszny przytulas, można z nim robić dosłownie wszystko, a ten dalej się pcha na kolanka albo brzuszek wywala. Rozpuszczam go chyba, bo ostatnio jak się budzę mały ma główkę obok mnie na poduszce :D Tradycją jest też poranny taniec radości,że pańcia w końcu wstała, którego ostatnim hitem jest skakanie mi prosto na brzuch, łobuz;) Wiosna w pełni w końcu, więc chodzimy na długie spacerki. Rzadko go puszczam ze smyczy, bo nadal głuchnie czasem na moje wołanie jak widzi innego psiaka. Ćwiczymy i mam nadzieję,że w końcu rozbójnik zrozumie,że nie wolno wbiegać z rozpędu np w akitę albo onka :/ Poza tym Koleś nadal wzór cnót :D nie szczeka, niczego nie niszczy, ani razu w domu nie nabrudził. Jak zostaje sama to rozwleka tylko po całym domu zabawki swoje. A jak się cieszy potem słodko jak wracamy. Jednym słowem ja nadal jestem zakochana kompletnie z tym rozbójniku małym. Pozdrawiamy :) Quote
Paula95 Posted March 28, 2011 Author Posted March 28, 2011 To rewelacyjnie, że wszystko jest w porządku. :) A Koleś taki grzeczny. :) Quote
Paula95 Posted March 31, 2011 Author Posted March 31, 2011 Wiem, że się powtarzam, ale ja tak tęsknie za nim... Czasem mi tak brakuje tej chwili, gdy wchodziłam do jego kojca, a ona siedział mi na kolanach... Koleś był moim oczkiem w głowie i kochałam go tak, jak swojego psiaka. Muszę tatę pomęczyć, żebyśmy we wakacje pojechali do Warszawy, a przy okazji odwiedzili Lublin. :D Co u Kolesia? Kiedy kastracja? :) Quote
katarzynek Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 U Kolesia wszystko dobrze ;) Byliśmy na weekend u moich rodziców i szalał po podwórku i łąkach, w końcu bez smyczy i latał jak wariat :D Niestety tu w Lublinie tylko linka albo smycz, Koleś źle reaguje na większość samców, rzuca się z ząbkami i nie reaguje na moje wołanie wtedy. Mam nadzieję,że z czasem się nauczy,ćwiczymy cały czas to przybieganie do mnie na komendę. Rozumie słowo zostaw doskonale w domu i na spacerze, jak jesteśmy na łąkach wraca za każdym zawołaniem. Ale w mieście, gdzie jest dużo psów głuchnie;) A jaki to jest przytulak teraz :D tylko rączki, kolanka i po brzuszku mnie miziaj kobieto ;) I zdecydowanie już wie,że ja jestem jego panią, pilnuje mnie cały czas i wszędzie za mną idzie. Bardzo mnie też cieszy,że nie ma problemu z jazdą komunikacją publiczną, bus autobus, mpk, Koleś wsiada;) Kastracja na pewno, tylko nie mogę na razie ustalić terminu, bo w tygodniu pracuję, na weekendy często wyjeżdżamy, a zależy mi na tym doktorze z Zamościa i hakowej kastracji. W domu sunia po sterylce, więc jest spokój, na spacerkach go pilnuję zawsze. Teraz niestety dużo tutaj na osiedlu suk w cieczce, stąd pewnie ta Kolesia niechęć do konkurentów, bo wcześniej nie skakał tak do psów. Ale i w parku naszym ostatnio często spięcia, psy chodzą takie nabuzowane, wiosna ;) Paula nic się nie martw, Koleś ma tutaj dobrze, wszyscy go uwielbiamy, czułości ma aż nadto pewnie ;) W ogóle ja teraz do domy przyjeżdżam to zanim się ze mną przywitają to słyszę - a Koleś przyjechał z tobą? ;) Nawet jak moja mama nas ostatnio odwiedzała najpierw odpakowała prezent dla psiaka - wędzone ucho :D Quote
Martika&Aischa Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 W końcu dotarłam do Kubusia ...bardzo się cieszę że jest szczęśliwy!!! Buziaki w nosek kochana psinko :* Quote
Paula95 Posted April 5, 2011 Author Posted April 5, 2011 Cieszę się ogromnie, że u Kolesia wszystko w porządku. :) I w cale się nie dziwię, że wszyscy go kochają, bo obok niego nie da się przejść obojętnie. :) To wielki pies w małym ciałku. Quote
katarzynek Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 O właśnie, ja też tak o nim mówię - w małym ciele wielki duch :) On chyba nawet nie zdaje sobie sprawy ze swojego rozmiaru, takie malutkie i nieustraszone:) Quote
E-S Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Koleś rządzi :) Ja jednak nie zaryzykuję spotkania jego z Bugim - właścicielem tego miasta. I w ogóle wszystkich miast. I wsi. :D Jeszcze go nie szyłam na szczęście, ale po spotkaniu z Kolesiem, to kto wie ? Katarzynek - jutro, znaczy się dziś wyjeżdżam do Kołobrzegu. Wracam - w nocy z niedz na pn, potem cały tydzień mam pracę na zamojszczyźnie i tam jeźdżę i mieszkam, 15 jadę do W-wy, wracam w ndz. Od 18 IV jestem dopiero w Lublinie. Także chyba już po świętach to załatwimy - chyba że jakoś się sama umówisz i pojedziesz ? Wyślij mi SMS ze swoim nr tel, podam Ci nr do weta. Nie odzyskałam książki tel. z rozjechanego telefonu, także straciłam nr. Quote
romenka Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Przepraszam ale czy jest ktoś w stanie pomóc? Jestem bezradna a pies zginie!!!! Wątek: http://www.dogomania.pl/threads/205634-POTRZEBNE-DEKLARACJE-NA-HOTEL-DO-JUTRA!Ten-pes-zginie-bez-WAS!!! Quote
katarzynek Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Odświeżę trochę temat:) U Kolesia wszystko w porządku. Jak to on słodziak straszny i przytulak,ale potrafi też łobuzować. Na spacerkach biega czasem już bez smyczy, ale tylko na otwartym terenie, z dala od aut i tam gdzie go widzę, bo co prawda wraca,ale potrafi naprawdę daleko odbiegać. Niestety zaczął też biegać za ludźmi i na nich szczekać,więc musimy popracować nad jego dobrymi manierami ;) Poza tym bardzo jest grzeczny nadal, w domu to jakby go nie było,energię wyładowuje na spacerkach. I tak jak miałam nadzieję, nie boi się podróży i nowych miejsc, więc jeździ ze mną wszędzie :) Kilka fotek ze świątecznych wypraw : Quote
Javena Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Jaki czujny. Obserwuje teren ,czy aby sie ktoś nie zbliża do jego pani:)Sliczny piesiulek . Jestem taka szczęśliwa,że znalazł dom i taką kochaną pańcie. Quote
Paula95 Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 Dziękujemy za nowe informacje i zdjęcia.:) Widzę, że Kubuś zabiera się za wodną kąpiel. ;d Pierwsze zdjęcie jest śliczne, Kubuś często taką minkę w schronisku robił. Quote
katarzynek Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Tak, Polly nauczyła Kolesia włazić do wody ;) on w ogóle ją naśladuje w wielu rzeczach i niestety to ona go nauczyła tego obszczekiwania :/ Koleś właśnie obgryza żeberko pod łóżkiem hehe Pozdrawiamy! A i tą minkę to on ma często i ja ją uwielbiam, taki mały łobuziak ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.