ania z poznania Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Ok, dzięki :) Kurcze, będzie problem, tylko wetka wchodzi do niego, ona zna rasę, ja do onków nie mam zaufania, nie wiem czy on jest agresywny w ogóle czy tylko tak na schron reaguje, w dodatku nie wiadomo w jakiej sytuacji doszło do ugryzienia syna, właściciele go oddali a wyadoptować go... ? Quote
Alicja Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 ania z poznania napisał(a):Ok, dzięki :) Kurcze, będzie problem, tylko wetka wchodzi do niego, ona zna rasę, ja do onków nie mam zaufania, nie wiem czy on jest agresywny w ogóle czy tylko tak na schron reaguje, w dodatku nie wiadomo w jakiej sytuacji doszło do ugryzienia syna, właściciele go oddali a wyadoptować go... ? psiak musi i tak przejść obserwację Quote
andzia69 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 mam nadzieję, ze sunia się uspokoi i zajmie się maluchem...:( u nas dzisiejszej nocy do bramy schronu przywiązali kolejną astkę:( EwaB uprosiła weta, by ja choć przenocował...sunia bardzo tęskni, rozwaliła klatkę, nie wie co się dzieje i dlaczego:( i gdyby nie Doddy, która wzięła sunię (nie miała pomysłu, ani gdzie ani za co:(:()...to wet wygoniłby nas razem z tą astką i z 2 psiakami, które mu wsadziliśmy:( 1 szczenior - znalazłam na spacerze ze Zgredkiem w wigilię...a drugi tez "wielki" psiak - ok. 5-6 kg...i też musimy je gdzies zabrać...tylko nei bardzo jest gdzie...tylko się pochlastać:(:( Quote
Rumi. Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 bida taka.... czyli gdzie ona jest? jakiego weta prosiła? chyba nie schroniskowego? przecież by jej nie zostawili tak przywiązanej przy bramie (chyba źle zrozumiałam) Quote
ania z poznania Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Andzia, a czy ta sunia nie jest też przypadkiem zaciążona?? Rutka opiekuje się małą, jest idealnie zadbanym, tłuściutkim szczeniaczkiem. Tego sąsiada nie lubiła, ale to też jak my podchodzimy, jakoś chciała go od nas odstraszyć i stąd było to chodzenie po ścianach. Quote
andzia69 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 [quote name='ania z poznania']Andzia, a czy ta sunia nie jest też przypadkiem zaciążona?? raczej powiedziałabym, ze jest po szczeniorach:( a w sumie cholera ich tam wie:(:( kawał s..ów:angryy: a ona biedna tak płakała za nimi:placz::placz::placz: Quote
andzia69 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 greatmadwomen napisał(a):bida taka.... czyli gdzie ona jest? jakiego weta prosiła? chyba nie schroniskowego? przecież by jej nie zostawili tak przywiązanej przy bramie (chyba źle zrozumiałam) Kochana - nasze schronisko jest zamknięte - tak jakby go nie było:( nie moze przyjmować żadnych psów, a dozorca schronowy zadzwonił do stowarzyszenia, ze taka sunia jest uwiązana pod bramą...Ewab uprosila lecznicę całodobową, by się sunią zajęli...ale w lecznicy mają 3 klatki i 3 klatki zostały przez swięta zapchane bezdomniakami, których właśnie nie można dać do schroniska:( sunia do ludzi przytulaśna...ale biedna nie wie gdzie jej "właściciel" i cały czas go szuka... Quote
ania z poznania Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 andzia69 napisał(a):raczej powiedziałabym, ze jest po szczeniorach:( a w sumie cholera ich tam wie:(:( kawał s..ów:angryy: a ona biedna tak płakała za nimi:placz::placz::placz: Andzia, to lepiej ją sprawdźcie, my też myślałyśmy, że Rutka jest PO szczeniorach! A tu, ta dam, szczeniaczki! W ogóle brzucha nie miała, tylko cycusie takie jakby przez dzieci powyciągane. Quote
Rumi. Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 andzia69 dziękuję za wyjaśnienie, ja jestem z krk schronu więc jestem przyzwyczajona do innych warunków, gdzie jest przyjmowany każdy potrzebujący psiak i w każde święta i wolne jest otwarte. Quote
Ancyk Posted December 28, 2010 Author Posted December 28, 2010 To jakieś szaleństwo z tymi psiakami.. jak tylko upchnie się gdzieś jednego natychmiast w jego miejsce pojawiają się 2 nowe.. :( Quote
Alicja Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 [quote name='Ancyk']Kluska http://images49.fotosik.pl/499/b300e0d50093adc5med.jpg cudowna ta Klusia maleńka .... Quote
Rumi. Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 ojej jaki maluszek, jak się czuje mamusia i maluch? Quote
conceited Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Mama jest baaardzo chudziutka, ale maluch dosc tlusciutki :) Rozumiem, ze na razie jest to Klusia :) hihi Quote
andzia69 Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Słodka klucha - wygląda jak rasowy ast;):) Quote
agaga21 Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 rutka wychowuje szczeniaczka więc do adopcji iść nie może. czy w związku z tym zawiesić na razie jej allegro? chyba nie ma sensu teraz wystawiać? Quote
fioneczka Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 nie chcę się wtrącać bo Ania jest w temacie Rutki ale na nią przecież czeka domek ... ma jechać zaraz jak skończy karmić i mam nadzieję że nic się nie zmieniło i nie zmieni Quote
baster i lusi Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 PROSZĘ POWRZUCAJCIE GDZIE SIĘ DA ALLEGRO CEGIEŁKOWE NA POMOC SCHRONISKA W SZCZECINKU http://allegro.pl/show_item.php?item=1394418558 Quote
agaga21 Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 fioneczka napisał(a):nie chcę się wtrącać bo Ania jest w temacie Rutki ale na nią przecież czeka domek ... ma jechać zaraz jak skończy karmić i mam nadzieję że nic się nie zmieniło i nie zmieni no, ja nic nie wiem ale w takim razie już nie odnawiam aukcji :) Quote
conceited Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 chyba jednak nie czeka, bo Ania mnie prosila o zrobienie wizyty w czwartek w Poznaniu... Quote
baster i lusi Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 conceited napisał(a):chyba jednak nie czeka, bo Ania mnie prosila o zrobienie wizyty w czwartek w Poznaniu... a gdzie jest nasza Ania? Quote
Ancyk Posted January 4, 2011 Author Posted January 4, 2011 Ania jest w Niemczech. Z informacji od Ani wynika, ze domek sie nie wycofał, ale być może jest szansa na dom dla obu dziewczyn ( dla szczeniorki tymczasowy) i Ania chciała to sprawdzić. Quote
conceited Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Nowy domek sie wycofal :( zostaniemy przy starym. wczoraj bylam w schronie, ale w SOSowej sprawie (zabieralismy chorego psa do kliniki) i nawet nie zagladnelam do Rutki. Next time. Quote
fioneczka Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 qrde nie rozumiem ... ludzie czekają na Rutkę z tego co mówiła Ania a piszesz że "nowy domek się wycofał, zostaniemy przy starym" ... o co chodzi bo nie bardzo rozumiem Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.