Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzis bylam w schronie jak Ania pisala. Rutka jest juz w normalnych boksach, kubraczek miala dzis ladnie zapiety (przy przenosinach Panowie sie przylozyli i ciasno zapieli :) ) . Niestety, wogole nie zwracala na mnie uwagi. Przyjechalam z rosolkiem i kiebaskami i ją wołalam, a ona skakala na sciane boksu, szczekala i probowala chapnąć sasiada z boksu obok. On z reszta robil to samo. Tym sposobem Rutka znow rozwalila sobie nos bo wsadza go miedzy kraty chcac ugryzc sasiada. Miedzy boksami sa metalowe blachy dzielace psy przed gryzieniem sie, ale nie sa odpowiednio wysokie. Jak dwa psy skocza w tym samym czasie rowno wysoko i obydwu uda sie wsadzic pysk miedzy prety to mogą sie ugryzc. Na szczescie jak odeszlam to przestaly. Mysle, ze to przeze mnie, bo najpierw karmilam tego sasiada, on szedl za mna wzdluz boksu, ktory sie skonczyl i zaczal sie Rutki. ja poszlam do niej z przysmakami, a on szczekal i chcial mnie przywolac spowrotem, skakal na jej sciane, a wtedy ona mnie totalnie olala i zajela sie odszczekiwaniem i skakaniem mozliwie jak najwyzej.

Posted

jest pani z poznania BARDZO ZAINTERESOWANA RUTKĄ!!! ania umówi się z nią na jutro.
rutka wygląda jak sunia, którą 2 tyg. temu pani musiała uśpić, przegrali walkę z rakiem. ta sunia też była wzięta z ulicy. pani ma też 8 letniego "amstaffa" który lubi suczki. pani nawet jutro chciałaby jechać po rutke, tylko psy muszą się dogadać.....
jesssu! jeśli się uda, to będę beczeć z radości!!!
TRZYMAMY KCIUKI!!!!!

PANI CHCE WYSTERYLIZOWAĆ RUTKE.

Posted

[quote name='agaga21']jest pani z poznania BARDZO ZAINTERESOWANA RUTKĄ!!! ania umówi się z nią na jutro.
rutka wygląda jak sunia, którą 2 tyg. temu pani musiała uśpić, przegrali walkę z rakiem. ta sunia też była wzięta z ulicy. pani ma też 8 letniego "amstaffa" który lubi suczki. pani nawet jutro chciałaby jechać po rutke, tylko psy muszą się dogadać.....
jesssu! jeśli się uda, to będę beczeć z radości!!!
TRZYMAMY KCIUKI!!!!!

PANI CHCE WYSTERYLIZOWAĆ RUTKE.

po takich smutnych dzisiejszych wiadomościach o Farbuni :(

  • choć ta troszkę rozwesela...oby tylko Rutka nie okazala się łaskawa dla psa tej pani...

  • Posted

    O rany... po szmatławym dniu w tyrze choc odrobina optymizmu... ale boje się (i tu pojawia się realizm) ze Rutka pokaze różki potencjalnemu braciszkowi.. Rutka, nie siej zamętu.. a Pani jak się dowiedziała o Rutce?

    Posted

    chyba nie wytrzymam! szkoda, że dopiero na wieczór się umówiłyście, bo ruteczka może już jutro mogłaby spać w domu...
    niech tylko wytrzyma te straszne mrozy :(
    NIECH SIĘ UDA!!!!!

    Posted

    A skąd Pani dowiedziała się o Rutce?
    No i tak pomyślałam.. moze za bardzo przyszłosciowo.. jesli by się udało, o ile w ogóle i juz ogłoszenia nie bedą potrzebne to z przyjemnością Aniu odstąpie je jakimś innym waszym podopiecznym.. no ale najpierw MUSI się udac.

    Posted

    ania z poznania napisał(a):
    Na jutro wieczór jestem umówiona na wizytę. Jeżeli to będą starcia tylko o miskę to ją wezmą.

    Aniu ja też przy Ajrze wystraszyłam się starc o miskę i mnie pokarało Luśka pilnuje miski jak pies ogrodnika.Nie je ale Basterkowi nie da podejśc,

    Posted

    ania z poznania napisał(a):

    Poza tym- co ze sterylką?

    chyba pani musi sama wysterylizować.....kurcze, nie wiem. a może u bartka i prosto do domku?
    może pani zasponsoruje...?

    Posted

    Moze nie planowac nic na razie dopoki psiaki sie nie poznaja..
    Jesli dziewczyny martwicie sie o koszt sterylizacji to przestancie.Jesli to nie bedzie jakas zawrotna suma to po 24.12 jestem w stanie ją sfinansowac. Tylko niech się najpierw wszysko ułozy jak trzeba.

    Posted

    podczytuje wątek i trzymam mocno kciukasy za domek dla Rutki :-)

    co do adopcji - to można w umowie zaznaczyć, że dom zobowiązuje się wykonac sterylkę do jakiegoś terminu i pokazać zaświadczenie weta po.. ja tak robiłam, ale to tylko taka moja podpowiedź, u mnie sie sprawdziło bo ludzie dobrzy i sprawdzeni!

    Posted

    Hm.... Ta pani chyba nie uzgodniła z mężem kwestii adopcji drugiego psa, przysłała mi sms-a, że jednak nie może wziąć psa niepewnego do innych. Zaproponowałam jej, że w takim razie mamy inną sunię, w 100% zgadzającą się z innymi psami, ale już się nie odezwała :roll:

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...