agaga21 Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 ancyk ale ty myślisz o sweterku? nie sprawdzi się. jak zamoknie to kaplica! Quote
Ancyk Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 Kurde no to nie mam pomysłu Dziewczyny a czy mogę prosic o wasze adresy mailowe? umieszcze takze w ogloszeniu.:( Quote
conceited Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Dzis bylam w schronie jak Ania pisala. Rutka jest juz w normalnych boksach, kubraczek miala dzis ladnie zapiety (przy przenosinach Panowie sie przylozyli i ciasno zapieli :) ) . Niestety, wogole nie zwracala na mnie uwagi. Przyjechalam z rosolkiem i kiebaskami i ją wołalam, a ona skakala na sciane boksu, szczekala i probowala chapnąć sasiada z boksu obok. On z reszta robil to samo. Tym sposobem Rutka znow rozwalila sobie nos bo wsadza go miedzy kraty chcac ugryzc sasiada. Miedzy boksami sa metalowe blachy dzielace psy przed gryzieniem sie, ale nie sa odpowiednio wysokie. Jak dwa psy skocza w tym samym czasie rowno wysoko i obydwu uda sie wsadzic pysk miedzy prety to mogą sie ugryzc. Na szczescie jak odeszlam to przestaly. Mysle, ze to przeze mnie, bo najpierw karmilam tego sasiada, on szedl za mna wzdluz boksu, ktory sie skonczyl i zaczal sie Rutki. ja poszlam do niej z przysmakami, a on szczekal i chcial mnie przywolac spowrotem, skakal na jej sciane, a wtedy ona mnie totalnie olala i zajela sie odszczekiwaniem i skakaniem mozliwie jak najwyzej. Quote
agaga21 Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 [quote name='Ancyk'] Dziewczyny a czy mogę prosic o wasze adresy mailowe? umieszcze takze w ogloszeniu.:( [email protected] tel.694390951 ale z tej rutki łobuzica! Quote
Ancyk Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 Frustruje się psina dziękuje za maila Quote
ania z poznania Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 [email protected] 602688847 Aga, to była afera o jedzenie, jak karmiłam Rutkę i jej sąsiada jak była jeszcze w boksie kwarantannowym to też warczeniem próbowała go ode mnie odpędzić. Quote
choleraa Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 cos pokrecilam, nie na tym watku tekst wpisalam chyba:oops: Ktos cos pisal o robieniu sweterkow? bo ja juz sie pogubilam calkiem:roll: Quote
agaga21 Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 jest pani z poznania BARDZO ZAINTERESOWANA RUTKĄ!!! ania umówi się z nią na jutro. rutka wygląda jak sunia, którą 2 tyg. temu pani musiała uśpić, przegrali walkę z rakiem. ta sunia też była wzięta z ulicy. pani ma też 8 letniego "amstaffa" który lubi suczki. pani nawet jutro chciałaby jechać po rutke, tylko psy muszą się dogadać..... jesssu! jeśli się uda, to będę beczeć z radości!!! TRZYMAMY KCIUKI!!!!! PANI CHCE WYSTERYLIZOWAĆ RUTKE. Quote
andzia69 Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 [quote name='agaga21']jest pani z poznania BARDZO ZAINTERESOWANA RUTKĄ!!! ania umówi się z nią na jutro. rutka wygląda jak sunia, którą 2 tyg. temu pani musiała uśpić, przegrali walkę z rakiem. ta sunia też była wzięta z ulicy. pani ma też 8 letniego "amstaffa" który lubi suczki. pani nawet jutro chciałaby jechać po rutke, tylko psy muszą się dogadać..... jesssu! jeśli się uda, to będę beczeć z radości!!! TRZYMAMY KCIUKI!!!!! PANI CHCE WYSTERYLIZOWAĆ RUTKE. po takich smutnych dzisiejszych wiadomościach o Farbuni :( choć ta troszkę rozwesela...oby tylko Rutka nie okazala się łaskawa dla psa tej pani... Quote
Alicja Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Rutuś ....plisssssssssssssssssssss :modla: pokochaj tego psiaka ...będziesz miała domek Quote
Ancyk Posted December 16, 2010 Author Posted December 16, 2010 O rany... po szmatławym dniu w tyrze choc odrobina optymizmu... ale boje się (i tu pojawia się realizm) ze Rutka pokaze różki potencjalnemu braciszkowi.. Rutka, nie siej zamętu.. a Pani jak się dowiedziała o Rutce? Quote
ania z poznania Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Na jutro wieczór jestem umówiona na wizytę. Jeżeli to będą starcia tylko o miskę to ją wezmą. Quote
ania z poznania Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Tak, jasne. Naprawdę bardzo fajnie mi się z tą Panią rozmawiało. Quote
agaga21 Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 chyba nie wytrzymam! szkoda, że dopiero na wieczór się umówiłyście, bo ruteczka może już jutro mogłaby spać w domu... niech tylko wytrzyma te straszne mrozy :( NIECH SIĘ UDA!!!!! Quote
Ancyk Posted December 16, 2010 Author Posted December 16, 2010 A skąd Pani dowiedziała się o Rutce? No i tak pomyślałam.. moze za bardzo przyszłosciowo.. jesli by się udało, o ile w ogóle i juz ogłoszenia nie bedą potrzebne to z przyjemnością Aniu odstąpie je jakimś innym waszym podopiecznym.. no ale najpierw MUSI się udac. Quote
ania z poznania Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Na wieczór, bo dopiero wieczorem mąż tej Pani jest w domu, a chcą być oboje. Ja po drodze z Tammy nie miałam siły jechać jeszcze dzisiaj. Poza tym- co ze sterylką? Quote
baster i lusi Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 ania z poznania napisał(a):Na jutro wieczór jestem umówiona na wizytę. Jeżeli to będą starcia tylko o miskę to ją wezmą. Aniu ja też przy Ajrze wystraszyłam się starc o miskę i mnie pokarało Luśka pilnuje miski jak pies ogrodnika.Nie je ale Basterkowi nie da podejśc, Quote
agaga21 Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 ania z poznania napisał(a): Poza tym- co ze sterylką? chyba pani musi sama wysterylizować.....kurcze, nie wiem. a może u bartka i prosto do domku? może pani zasponsoruje...? Quote
Ancyk Posted December 16, 2010 Author Posted December 16, 2010 Moze nie planowac nic na razie dopoki psiaki sie nie poznaja.. Jesli dziewczyny martwicie sie o koszt sterylizacji to przestancie.Jesli to nie bedzie jakas zawrotna suma to po 24.12 jestem w stanie ją sfinansowac. Tylko niech się najpierw wszysko ułozy jak trzeba. Quote
What May NN Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 podczytuje wątek i trzymam mocno kciukasy za domek dla Rutki :-) co do adopcji - to można w umowie zaznaczyć, że dom zobowiązuje się wykonac sterylkę do jakiegoś terminu i pokazać zaświadczenie weta po.. ja tak robiłam, ale to tylko taka moja podpowiedź, u mnie sie sprawdziło bo ludzie dobrzy i sprawdzeni! Quote
choleraa Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 ja jak adoptowalam psa podpisalam oswiadczenie, ze ja wysterylizuje jak dojdzie do formy, nie bylo z tym problemu:) Quote
ania z poznania Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Hm.... Ta pani chyba nie uzgodniła z mężem kwestii adopcji drugiego psa, przysłała mi sms-a, że jednak nie może wziąć psa niepewnego do innych. Zaproponowałam jej, że w takim razie mamy inną sunię, w 100% zgadzającą się z innymi psami, ale już się nie odezwała :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.