BeaBono Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 Aniu - dostałam Twoje pw. Najlepiej będzie, jeśli zadzwonisz i porozmawiamy (tel w banerku) Quote
What May NN Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 zachowanie Rutki źle wróży - obu nie stało się z nią to co z niedawno wyciągniętą ze schronu Labradorką - http://www.dogomania.pl/threads/198433-Labi-labradorka-ze-swarzedzkiego-schronu-w-tragicznym-stanie!!-pomocy!! po szczeniakach w schronie (nie wiadomo co się z nimi stało i jak to się stało, że była szczenna) "zwariowała" - zrobiła się agresywna w stosunku do innych psów, kręciła się w kółko non stop i była wygłodzona i mega odwodniona!! ratujcie Rutkę póki jest czas!! wiem, że nie ma jak, ale.. Quote
conceited Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 wiem :( Ania ma domek dla Rutki, ale bez szczeniaczka. Z reszta nie wiemy czy on jeszcze zyje. Wetka bedzie w schronie dopiero w poniedzialek i wtedy bedziemy wiedziec. Ja tez teraz nie moge jechac, mam codziennie rodzinne spotkania. Ostatnio jak bylam nie mialam odwagi jej wejsc do kojca. Niestety, paradoksalnie, boje sie niektorych psow. Nie wejde sama do kojca amstafki, ktora moim zdaniem lekko fixuje i moze bronic malego. Z reszta znow nikt ze mna nie pojechal, mialam dwie siatki z prezentami dla psow i aparat w drugiej rece. Sama wole nie wchodzic psom do boksow z obawy, ze spieprza i bede je gonic po schronie. No nie wiem, obym ja przesadzala. Cala nadzieja w Ani. Quote
KateBono Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Dziewczyny, jeżeli maluch żyje to przywieżcie go do mnie - spróbujemy go uratować, a mamę malucha jak jest chętny domek to niech zabierają Quote
ania z poznania Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Dzisiaj jadę z Tz tem do schronu, mam dla piesków jedzonko świąteczne, gotowane piersi indycze z ryżem, pachną super. Zobaczę jak zachowanie Rutki, jeżeli pozwoli mi zajrzeć do budy to zabiorę małego i przywiozę do Was, tak jak wczoraj ustalałyśmy. Gdyby (odpukać) nie chciała mi pozwolić podejść to jutro będzie wetka, pojadę też i razem zadziałamy. Quote
Alicja Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 ania z poznania napisał(a):Dzisiaj jadę z Tz tem do schronu, mam dla piesków jedzonko świąteczne, gotowane piersi indycze z ryżem, pachną super. Zobaczę jak zachowanie Rutki, jeżeli pozwoli mi zajrzeć do budy to zabiorę małego i przywiozę do Was, tak jak wczoraj ustalałyśmy. Gdyby (odpukać) nie chciała mi pozwolić podejść to jutro będzie wetka, pojadę też i razem zadziałamy. Aniu .........:kciuki: Quote
conceited Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Aniu, a jesli Wam sie uda wziac malucha, to kiedy Rutka by jechala do domku? Quote
ania z poznania Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Nie byłam,w święta schronisko było zamknięte, jadę dzisiaj. Quote
conceited Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Bylysmy dzis w schronie. Przeprowadzilysmy eksperyment. Przenioslysmy Rutke do innego boksu, zeby zobaczyc, czy Rutka ogolnie fixuje, czy tylko nienawidzi tego jednego sasiada. Przy okazji przenosin nie protestowala, pozwolila maluszka (dziewczynke) przeniesc. Maluch taki grubasny wiec chyba od czasu do czasu go karmi. Uznalysmy, ze poczekamy z odbieraniem jej malego, pojedziemy w srode, zobaczymy jak zniosla przenosiny do innego boksu, liczymy, ze sie wyciszy, przesatnie skakac na sciane i zajmie sie maluchem. Quote
Alicja Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 conceited napisał(a):Bylysmy dzis w schronie. Przeprowadzilysmy eksperyment. Przenioslysmy Rutke do innego boksu, zeby zobaczyc, czy Rutka ogolnie fixuje, czy tylko nienawidzi tego jednego sasiada. Przy okazji przenosin nie protestowala, pozwolila maluszka (dziewczynke) przeniesc. Maluch taki grubasny wiec chyba od czasu do czasu go karmi. Uznalysmy, ze poczekamy z odbieraniem jej malego, pojedziemy w srode, zobaczymy jak zniosla przenosiny do innego boksu, liczymy, ze sie wyciszy, przesatnie skakac na sciane i zajmie sie maluchem. a ma tam dobrze wymoszczone ?? żeby maleństwo się nie przeziębiło :( Quote
conceited Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Odsniezalysmy lopata ten boks i wybralysmy go dlatego, ze ma oslonke chroniaca przed wiatrem w drzwiach budy. Slomy ma tyle co w poprzednim boksie, choc wedlug mnie troche za malo, ale musialysmy je tam przeniesc bo trzeba bylo cos zrobic. Najwazniejsze jednak, zeby mamusia sie nią zajmowala, a ona jakby sie lekko uspokoila w nowym boksie. I w tym starym boksie byly wystajace metalowe haczyki na scianie na ktora Rutka skakala i tez nos sobie rozwalala ciagle od nowa, a teraz nawet jak bedzie skakac, to przynajmniej nosa nie rozwali. Quote
ania z poznania Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Rutka uspokoiła się w nowym boksie. Poza tym ona tak szaleje tylko jak ktoś jest w pobliżu, tak to była spokojna. Szczeniaczek (dziewczynka!!!!!) jest grubiutka, cieplutka, ma różowe dziąsła, bez śladu anemii, czyściutka, na pewno nie jest to szczenię, którym matka się nie interesuje. Nie widziałam jeszcze amstafów tak malutkich, ale wygląda na astkę, troszkę ciemniejsza niż Rutka, z białymi znaczeniami i "odymionym" pysiem. Wygląda na to, że Rutka siedzi z nią normalnie jak nie kręcą się ludzie przy nich, mała głośnymi wrzaskami domagała się powrotu Rutki. Muszę zapytać CS, ale mi się ona spora wydaje, jest taka wielkości mojej dłoni..... Quote
Alicja Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 ania z poznania napisał(a):Rutka uspokoiła się w nowym boksie. Poza tym ona tak szaleje tylko jak ktoś jest w pobliżu, tak to była spokojna. Szczeniaczek (dziewczynka!!!!!) jest grubiutka, cieplutka, ma różowe dziąsła, bez śladu anemii, czyściutka, na pewno nie jest to szczenię, którym matka się nie interesuje. Nie widziałam jeszcze amstafów tak malutkich, ale wygląda na astkę, troszkę ciemniejsza niż Rutka, z białymi znaczeniami i "odymionym" pysiem. Wygląda na to, że Rutka siedzi z nią normalnie jak nie kręcą się ludzie przy nich, mała głośnymi wrzaskami domagała się powrotu Rutki. Muszę zapytać CS, ale mi się ona spora wydaje, jest taka wielkości mojej dłoni..... no to dobra wielkość ;) Quote
ania z poznania Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Tylko że Rutka jest bardzo mała, może mieć tak z 16-18kg, z sylwetki wygląda jak półroczny astek. Naprawdę mini. A czy umaszczenie się zmieni tej małej? Bo teraz ma bardzo ciekawy odcień. Quote
conceited Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 :loveu:no fakt, mala drze pysia z calej sily:evil_lol: Quote
Alicja Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 ania z poznania napisał(a):Tylko że Rutka jest bardzo mała, może mieć tak z 16-18kg, z sylwetki wygląda jak półroczny astek. Naprawdę mini. A czy umaszczenie się zmieni tej małej? Bo teraz ma bardzo ciekawy odcień. nie macie fotaska żadnego ?? Wiecie czym sie jeszcze martwie .... Sylwestrem ....petardami ...jak Rutka zareaguje Quote
Alicja Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 conceited napisał(a)::loveu:no fakt, mala drze pysia z calej sily:evil_lol: jak się drze to znaczy zdrowa ;) Quote
ania z poznania Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Najpierw pełzała po całej budzie w poszukiwaniu Rutki, a później się wydarła na całe gardło. Quote
conceited Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 malej nie cyknelysmy, ale Rutke mam Quote
ania z poznania Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Alicja napisał(a):nie macie fotaska żadnego ?? Wiecie czym sie jeszcze martwie .... Sylwestrem ....petardami ...jak Rutka zareaguje Alicja, przytulisko jest pod lasem, bardzo daleko od zabudowań, nie sądzę, żeby tam wielkie hałasy dochodziły.... No fotaska nie mamy, byłyśmy tak zaaferowane akcją, że nie zrobiłyśmy, ale w środę zrobimy. Teraz wpadłam na pomysł- kupię w zoologicznym sianko dla królika, jest bardziej miękkie, włożymy im na tą słomę co mają. Mała ma odcień kawy z odrobinką mleka. Quote
ania z poznania Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Alicja, kto jest od onków na dogo? Kurcze, mamy nowego onka, oddanego przez właścicieli bo ugryzł ich syna.......... Quote
Alicja Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 [quote name='ania z poznania']Alicja, kto jest od onków na dogo? Kurcze, mamy nowego onka, oddanego przez właścicieli bo ugryzł ich syna.......... najlepiej by się orientował anashar , chyba też bela51 , bros Cantadorra , Zbójini , tylko broń boshe nie szukać pomocy u Ewa36 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.