paros Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Rafi, to pies, który biega po podwarszawskiej wsi. Jest dokarmiany, ale nie mamy gdzie go zabrać. Rafi jest chyba starszym psem, ma około 7 lat. Jest łagodny, ale bardzo duży. Boję się o niego, bo ludzie boją się go, oby tylko ktoś nie zrobił mu krzywdy. Rafi jest tak do ludzi otwarty, że na widok człowieka biegnie do niego energicznie. To może przestraszyć człowieka i wywoływać niechęć u miejscowych ludzi. [SIZE="3"]Pilnie szukamy dla niego czegokolwiek, jakiegoś dachu nad głową. Przytulisko jest już tak przepełnione, że nie mamy gdzie go zabrać. :shake: W sprawie informacji i adopcji prosimy o kontakt: tel. 501 980 665 lub 664 821 160 mail: [email protected] Quote
paros Posted November 10, 2010 Author Posted November 10, 2010 [SIZE="3"]Pilnie potrzebny DT dla psiaka :modla::modla::modla::modla: Quote
malagos Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Nadal na ulicy? mój boże, jak TAKIE psy są bezdomne, to co powiedzieć o kundelkach........... Quote
bajk21. Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Dzisiaj poszłam dać mu jeść i przyczepili się do mnie ludzie, żebym go stąd zabierałóa i nie karmiła, bo oni i ich dzieci, które podobno na jego widok dostały histerii, boją się i jeśli nie ja to oni z nim coś zrobią, POMOCY!!!!!!!!!! Quote
paros Posted November 11, 2010 Author Posted November 11, 2010 [SIZE="3"]Właśnie dowiedziałam się, że jeżeli nie zabierzemy gdzieś psiaka to miejscowi sie "go pozbędą" :shake: Pies biegnie do człowieka, ludzie boją się dużych psów i z jednej strony trudno im się dziwić. :-( Bo skąd mają wiedzieć, że pies nie ma złych zamiarów? Dzisiaj ponoć biegł za człowiekiem na rowerze czy motorowerze? :shake: Quote
BasiaD Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Rafi na 1 prosić cioteczki o pomoc..Taki piękny piesio powinien być w swoim domku..Wskakuj do góry przypominać o sobie cioteczkom! Quote
mimiś Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 pytajcie ,proszę , moze ktoś chciałby pięknego Oneczka.. Quote
sylwija Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 W sobotę go widziałam na żywo - naprawdę piękny pies i bardzo duży :) Oby sie nim ktos zainteresowal, szkoda, zeby sie zmarnował, a jeszcze ktoś mu moze krzywdę zrobić :( Quote
mimiś Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 kurczę, na jakieś "rancho" mógłby ktoś go wziąć,taki piękny psiak Quote
sylwija Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 spokojnie by się nadał - byleby chętny się znalazł Quote
ewajanka Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Piękny pies:crazyeye: A Beka wie o nim? Piszcie do niej może coś poradzi. Quote
beka Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 P. Jola mi o nim mówiła, ale ja jestem zapchana po uszy, a adopcje stoja :( Piekny, wspaniały pies. Kawałek jakiejśc działki potrzebny, bude mam Quote
bajk21. Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Niestety przykra wiadomość, znalazłam dom dla Rafiego i dziewczyny z Fundacji Canis, również znalazły, ale właśnie w nocy przed dniem w którym miałam go zawiezć do nowego domu, pies zniknął. Szukałam go wczoraj i dzisiaj, jutro też mam zamiar go szukać, niestety ktoś wyprowadził go do drugiej wsi, gdzie widziano go wczoraj o 6 rano i o 16, dzisiaj już nikt go nie widział, pies zniknął. Będę go nadal szukała, jest mi bardzo przykro, ale niestety przytulisko nie jest z gumy i niema kasy aby zrobić następny kojec, nic więc nie mogłam zrobić, niamam już gdzie przyjmować psów a adopcje właściwie stoją. Quote
bajk21. Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Aleksandra, ktoś mi powiedział, że widział go w Czarnej w okolicach zjazdu na Helenów. Mogłabyś popytać koleżanek czy go nie widziały. Dzisiaj tam jezdziłam, ale niestety nigdzie go nie było. Quote
Aleksa. Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Ja będę się rozglądać... moi znajomi nie mieszkają w Czarnej. ostatnio do mnie tyle psów pod furtkę przychodzi,ze może i ten przyjdzie. Quote
bajk21. Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 Znalazłam Rafiego na łańcuchu u jednego z gospodarzy, stał pod dachem wiaty bez budy. Zawiozłam go do nowego domu, ale tam nie zgadzają się na kastrację, obawiam się, że chcą go do rozmnażania, nie wiem co dalej z nim zrobić, nie mam gdzie go zabrać, jak go puszczę na wsi to znowu zostanie wyprowadzony, tylko teraz postarają się oto, abym go nie znalazła, na hotelik nie mam kasy, CO ROBIĆ??????????????? Dzisiaj muszę go zabrać z tamtego domu. Quote
mimiś Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 bajk-ile trzeba na hotelik?-sytuacja wyjatkowa, dziewczyny zrzućmy sie chociaz na 1 m-c hotelu!!-i intensywnie szukajmy domu!pies piekny!!zrobie bazarek na kastracje gada. ja daje 50zł, kto jeszcze chętny? Quote
paros Posted November 21, 2010 Author Posted November 21, 2010 kasiaprodex napisał(a):ja tez daje 50 zł kto jeszcze? ja też dorzucę :lol: Kto jeszcze ? Quote
mimiś Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 to jest 150zł dopiero. prooosimy o szybka pomoc!!!!:shake: psiak nie ma czasu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.