Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziękuję Wam kochani :) mam nadzieje że wszystko będzie dobrze, Lisek najprawdopodobniej dziś upolował kolejnego gołębia...kurde domku gdzie się podziewasz ? :(

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

delfy2000 napisał(a):
jaki sliczny i smieszny piesek


Witamy u Liska chytruska :):)

phase napisał(a):
Cholera... Marra trzymaj się, zdrówko dla taty i pamiętaj, że jesteśmy z Tobą...!!!


:************** :D:D:D

Calutki dzień dogo blokoało mi wszystkie posty ;/ myślałam że się wścieknę...co do tego biednego gołąbka to to nie był chyba jednak Lisek, ale nie jesteśmy pewni, znaleźliśmy jeszcze jednego martwego :( i oby dwa miały wygryzione znętrzności ;/ Ches nie ma takigo zwyczaju, więc to mogła być jakaś kuna.
W każdym razie Chesterek wciąż szuka domku :( Spora kolejka jeszcze przedemną jeżeli chodzi o wykupione ogłoszenia ;/ może ktoś zechciaby porobić ?

Posted

Chesterek to dobry chłopak i by nigdy nie zrobił nic złego gołąbkowi. :evil_lol: A z kurkami to on tylko się z nimi bawić chce. :diabloti:
A ja jestem zmęczona, padnięta, nie żywa, ledwo widząca, śpiąca i... szczęśliwa. ;)

Posted

phase napisał(a):
Chesterek to dobry chłopak i by nigdy nie zrobił nic złego gołąbkowi. :evil_lol: A z kurkami to on tylko się z nimi bawić chce. :diabloti:
A ja jestem zmęczona, padnięta, nie żywa, ledwo widząca, śpiąca i... szczęśliwa. ;)


No...i wszystko w tym temacie :D:D:D

Posted

delfy2000 napisał(a):
Obejrzałam filmiki Liska. On jest taki fajny i słodki! Dlaczego nikt się nim nie interesuje?


No właśnie...dobre pytanie, Lisek jest nieco wycofany i to ludzi odstrasza:(

Gosiara napisał(a):
Buu Marty coś dziś nie ma;(


jestem jestem, ale chyba nie dam rady dziś się z Tobą spotkać :( za godzinkę wyruszam do taty do szpitala, także dziś moje psiaki nie pójdą na spacerek, chyba że późnym wieczorem, tak po 19. Póki co idę je wybiegać na ogród :)

Posted

Lisek Chytrusek napewno tylko chcial zobaczyc co to za dziwne stworzenia te kury a one nijak powachac sie nie dadza no i stad to ganianie kur. Jakby madre byly i stanely w miejscu to Lisek by obwachal dokladnie i zainteresowanie kurami bylo by zakonczone. Pies musi wiedziec co lazi po jego podworku a szczegolnie takie dziwne:lol::cool3::lol::cool3::lol::cool3:

Posted

[quote name='Ingrid44']Lisek Chytrusek napewno tylko chcial zobaczyc co to za dziwne stworzenia te kury a one nijak powachac sie nie dadza no i stad to ganianie kur. Jakby madre byly i stanely w miejscu to Lisek by obwachal dokladnie i zainteresowanie kurami bylo by zakonczone. Pies musi wiedziec co lazi po jego podworku a szczegolnie takie dziwne:lol::cool3::lol::cool3::lol::cool3:

[FONT=Times New Roman]Hmmm, nasze kurczaki są bardzo oswojone z psami, przechodzą bez problemu obok moich a z Dżokowi wyjadają z miski resztki :D przy tym są bardzo bezczelne bo normalnie kurze jak się mówi np. „sioooo” no to ucieka a nasze trzeba przesuwać nogą bo innaczej się nie przesuną :D A u Liska to czasami widzę jak się pojawia ten chytry wzrok i perfidnie zaczyna gonić :D ale zawsze odwoływalny. [/FONT]

Posted

Ja bardzo lubie kurki,tylko boje się ich piór:evil_lol: ja mam w ogóle fobie na pióra wszelakie:diabloti:mój Kaps nie gania żadnych zwierząt gospodarskich,może dlatego ze od małego go brałam do gospodarstwa gdzie są wszystkie zwierzaki:lol: A nie wiemy czy jak Lisek był przy budzie dostawał regularnie jedzenie i czy czasem nie musiał sobie sam radzić...?

Posted

I tak był na łańcuchu więc nawet jakby sobie sam chciał poradzić to nie dałby rady. Kury tam są ale jakby z drugiej strony. On był przywiązany w odludnym miejscu, jakby na końcu budynku. Ale kto wie czy nie powędrował na łańcuch właśnie przez kury. Byłam tam w sobotę i przerazilam się...na tej "psiej ścianie" jest kolejna buda, nowa, całkiem ładna. Aż boję się myśleć co się tam kroi... :(

Dziś rano moja suka wyjątkowo chciała szybko na podwórko iść otwieram drzwi a psy wyderzyły jak z procy, okazało się że pies sąsiadów przyszedł i dobrze się bawił z Dżokiem. Suka ją sterroryzowała tak że się biedna schowała pod deski i nie chciała wyjść, ale co najlepsze Lisek też ją pogonił czego się nie spodziewałam, powarczył i ustawił od razu "do pionu". Czyli mały Chytrus czuje się już pewnie na podwórku ;)
Dziewczyny już marzec, zbliża się ciepełko a Lisek wciąż u mnie :(

Posted

U mnie też tymczasik kotek siedzi już 3 miesiąc a teraz jeszcze zachorował byłam u dr.Piotra ma zapalenie krtani i antybiotyk do 10 marca:(Też mam 30 ogłoszeń na necie i cisza:shake:

Posted

marra napisał(a):
I tak był na łańcuchu więc nawet jakby sobie sam chciał poradzić to nie dałby rady. Kury tam są ale jakby z drugiej strony. On był przywiązany w odludnym miejscu, jakby na końcu budynku. Ale kto wie czy nie powędrował na łańcuch właśnie przez kury. Byłam tam w sobotę i przerazilam się...na tej "psiej ścianie" jest kolejna buda, nowa, całkiem ładna. Aż boję się myśleć co się tam kroi... :(


Marra - nie kracz... Bo aż smutno się robi czytając to. :(:(
Moja Żaba z kurkami też , by nie mogła żyć. Na wieś jak jeździmy do dziadków to kury kończą z odpoczynkiem, bo nie daje im ona spokoju. Wredne to i małe. Rudzielce by się zgodziły haha. :)
No u mnie to wiosna. Słonecznie, pięknie, cieplutko. Żyć nie umierać. :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...